Opublikowano 24 września 20168 l True, ale 95% orzeszkow ma, wiec palmowy robi tylko za spoiwo a nie wypelniacz. Imho dobry deal.
Opublikowano 24 września 20168 l Amerykański tydzień, dlatego Serdecznie polecam suszoną wołowinę za 5 zł/25g i lody Master of Taste (zwłaszcza o smaku masła orzechowego i czekoladowego)
Opublikowano 24 września 20168 l True, ale 95% orzeszkow ma, wiec palmowy robi tylko za spoiwo a nie wypelniacz. Imho dobry deal. Tak, na bezrybiu itd. ale szkoda, że zrezygnowali z poprzedniej firmy.
Opublikowano 27 września 20168 l Kupilem te lidlowskie beef jerky (original). Moim zdaniem lepsze niz z zabki swojego czasu. Ciensze i o wiele lepiej doprawione (lekko pikante i slodkie). Az sie chyba skusze na honey bbq. Tylko ta cena ;/
Opublikowano 30 września 20168 l Z serków z biedry najczęściej biorę łososiowe Delikate, coś jak Almette czy Piątnica (bo i chyba nawet ta druga firma je robi). Mają też opcje deserowe i spróbowałem czekoladowego. No kurde, puszysty azotowy serek śmietankowy zmiksowany z czekoladą, smakuje jak nadzienie tortu i jest mocno ubite. Kubeczek na śniadanie wejdzie i słodyczy na cały dzień się odechce. Polecam wybornie.
Opublikowano 30 września 20168 l Delikate to bardzo dobra "marka" Dziwne, że biedronka może wypuszczać aż tak dobre produkty
Opublikowano 30 września 20168 l "Delikutase" tak znajomi tą markę nazywają. Hehehehe Edytowane 30 września 20168 l przez wuJJek
Opublikowano 3 października 20168 l bo do góry nogami otworzyłeś to brzydko wygląda aż mi zaśmierdziała kawa tuńczykiem
Opublikowano 3 października 20168 l Autor Z tej strony był otwieracz. A tuńczyka na dole była warstwa z 1/4.
Opublikowano 3 października 20168 l Nie polecam. Śmierdzi i brzydko wyglada. Dawaj takie rzeczy w spoiler bo obrzyga sobie ktos klawiature.
Opublikowano 3 października 20168 l Kupiłem dziś sos Hoisin w Biedrze - nie mieli faktycznego, ciężkiego sosu sojowego, którego zawsze używam do kurczaka. Ale myślę: hm, tu jest na bazie soi i czosnku, czyli rzeczy, których i tak używam do kurczaka... Było fajnie? Nie, nie było fajnie. Ale to być może tylko efekt tego, że kulinarnie jestem ograniczonym biedakiem (pod względem kuchni jestem jak łysol w koszulce "Meledetti soldati") i nie lubię "ciekawych" smaków . A taki dla mnie ma chińskie żarcie: słodycz, która psuje cały efekt. Hoisin to składnik znany z dań phở. Niby sos sojowy... ale też słodki jak jakiś dżem. Jeden raz wystarczy, bym na kolejne lata trzymał się z dala od chińskiego żarcia. Dziś dałem nieco mniej tego sosu, tylko o tak, dla smaku... w mniejszych ilościach to ciekawy sos. Być może wzbogaci moje typowe potrawy. Edytowane 4 października 20168 l przez ogqozo
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.