Opublikowano 4 kwietnia 20177 l Mam nadzieje że dzięki temu chińczyk szybciutko zacznie tworzyć coś nowego
Opublikowano 5 kwietnia 20177 l Naprawdę ładne było trzecie przejście, ale bez przesady. Ludzie tutaj hajpowali conajmniej drugiego MGS3 a skończyło się nie aż tak niesamowicie.
Opublikowano 5 kwietnia 20177 l Świetna gra. Myślałem, że spuszczanie się nad kolejnymi przejściami jest lekko przesadzone. Strasznie mi się podobał angielski dubbing. Muzykę na długo zapamiętam. Przydałby się jakiś log rozmów żeby móc później wczytać się na spokojnie. Skupienie się na walce plus trwający dialog to już dla mnie za wiele.
Opublikowano 5 kwietnia 20177 l Szczerze to tez gralem z angielskim, dobrze zrobiony, a czytanie napisow gdy jest tyle akcji jest niepraktyczne.
Opublikowano 5 kwietnia 20177 l ciekawe ile tys. z nich to zasługa steam. oby wynik przełożył się na kontynuację marki, oraz nowe projekty z Platinum. ten gość jest obecnie dla mnie tym, kim dla lat 1998-2005 był Hideo Kojima. Na Steamie 220 tysięcy sztuk. Ale piękny rok. Yakuza 0, Nier i Nioh, wszystko się sprzedało lepiej niż przewidziano.
Opublikowano 5 kwietnia 20177 l Angielski dubbing to rewelacja, zdecydowanie wole go niz japonski a w 99% gier gram z japonskim VA. Edytowane 5 kwietnia 20177 l przez Velius
Opublikowano 5 kwietnia 20177 l Drakengard 3 i Nier tez mialy bardzo dobry angielski dub moim zdaniem.
Opublikowano 5 kwietnia 20177 l Nawet nie próbowałem jp voice, ale ang potiwerdzam - zaje.bisty. Z resztą jak cała gra, zdecydowanie GOTY tego roku, choc jeszcze przede mną P5, Zelda, Mario i XC2.
Opublikowano 5 kwietnia 20177 l Czyli jest duża szansa na remake pierwszego Nier. Wcześniej coś tam chińczyk majaczył, że jak się dobrze sprzeda automata, to zrobią wtedy. Jakby nie patrzeć, 1milion tak niszowej gierki to jest jakiś sukces. Edytowane 5 kwietnia 20177 l przez cithall
Opublikowano 5 kwietnia 20177 l ciekawe ile tys. z nich to zasługa steam. oby wynik przełożył się na kontynuację marki, oraz nowe projekty z Platinum. ten gość jest obecnie dla mnie tym, kim dla lat 1998-2005 był Hideo Kojima. Na Steamie 220 tysięcy sztuk. Ale piękny rok. Yakuza 0, Nier i Nioh, wszystko się sprzedało lepiej niż przewidziano. sprzedaż Y0, patrząc po danych z końca lutego na vgc wypada akurat bardzo marnie. źródło?
Opublikowano 5 kwietnia 20177 l Chyba najlepsza recka tej gry jaką widziałem. PS. Przed chwilą się dowiedziałem, że można walczyć z wielkim posągiem królika w Amusement Park O_o: Można też walczyć jako 9S. Trzeba zhackować jakąś maszynę, a następnie zrobić to samo z posągiem. :)
Opublikowano 6 kwietnia 20177 l No właśnie mnie zastanawiał ten posąg bo zdaje mi się że był on nawet zaznaczony na mapce. A powie mi ktoś co jest za tymi zamkniętymi drzwiami rozsianymi w świecie gry?
Opublikowano 6 kwietnia 20177 l Nic, Tylko Easter Egg. Niektórzy spekulują, że windy do dlc, ale na pewno nic takiego nie powstanie.
Opublikowano 6 kwietnia 20177 l Skad ta pewnosc ze nie powstanie? W sumie te windy mialyby sens jak sie spojrzy na nazwe robocza dlc.
Opublikowano 7 kwietnia 20177 l Livestream 17 kwietnia z okazji sprzedania 1 miliona egzemplarzy: The stream will have latest information on Nier Automata The stream will feature Yosuke Saito, Yoko Taro, Takahisa Taura, and unknown special guest EDIT: Edytowane 7 kwietnia 20177 l przez Ins
Opublikowano 7 kwietnia 20177 l Yoko Taro? Szanuje jak poje.bany. Obok Hidekiego Kamiya i Shinji Mikamiego pudło najlepszych wschodnich twórców
Opublikowano 7 kwietnia 20177 l NieR: Automata generowała u mnie podobne odczucia co wydany lata temu Dark Souls. Przez 3/4 gry grało się całkiem dobrze jednak czułem zawód, ponieważ oczekiwałem czegoś znacznie lepszego. Dodatkowo grafika choć stylistycznie zachwycała, to technicznie daleko jej do czołówki. Jednak pod koniec pierwszego przejścia całość nabierała wyraźnego rozpędu, by przy okazji NG+(+) zagwarantować sobie miejsce na liście kandydatów do tytułu gry roku. Fantastycznym zabiegiem jest samo NG+(+), gdzie poznajemy historię z innej perspektywy, co ma wpływ na wydarzenia dziejące się na ekranie. Jeżeli przy pierwszym przejściu bohaterka walczyła z bossem, a partnerująca jej postać hakowała terminal, to podczas NG+ zajmiemy się obejściem systemu, a sama walka nas ominie. Oczywiście cześć wydarzeń i miejscówek się powtarza, ale i tak miłym zaskoczeniem będą nowi przeciwnicy w tym bossowie. No i rzecz jasna sama historia. Ta jest wspaniała i podobnie jak w poprzednim NieR oraz Drakengard zakończenie przygody na długo pozostaje w pamięci. Mnie pierwsze przejście zajęło 16 godz. 40 min. można szybciej, jednak warto zaliczać jak najwięcej zadań podocznych. Są rewelacyjne. Spokojnie można Krwawego Barona na emeryturę odesłać i zachwycać się tym co Taro Yoko proponuje. Pochwalić wypada sam system walki. Po cudowny Nioh można było mieć obawy czy ten przedstawiony w Automata godnie zaprezentuje gatunek, ale jest bardzo dobrze. Dynamicznie, niezwykle efektownie przy tym. Co ważne sama gra niezwykle uniwersalnie do potyczek podchodzi. Jeżeli chcemy, to możemy ustawić poziom tak, że padniemy od jednego szlagu. Można też z najnowszego NieR stworzyć coś na kształt samograja, zupełnie tak jak to było z FF XII w późniejszych etapach. Graficznie jest nierówno. Wiele tekstur, jak i obiektów przywodzą na myśl nawet nie poprzednią generację, a erę PS Drugiego. Wystarczy zobaczyć jak tragicznie większość postaci pobocznych się prezentuje. Zdecydowanie nie tak gracz wyobraża sobie grę hulająca w 2k17r. na najpotężniejszej konsoli. Z drugiej strony kombo, które oferuje Pro fHD+60k/s (nie do końca stałe, ale zawsze to coś) wpływa na satysfakcję z walki. Gdy spod ziemi wyskoczy osiem robotów i rozpoczynają z nami balet śmierci, jest na czym oko zawiesić. Podobnie jest z arenami zmagań. Są różnorodne i ciekawe. Od pradawnych ruin, poprzez demoniczne wesołe miasteczko, industrialne placówki, kończąc na pustyni. Pod względem sfery audio nie ma się co specjalnie rozpisywać. Gra ma jedną z najlepszych ścieżek dźwiękowych jakie powstały na potrzeby gier wideo. Same odgłosy walki, głosy postaci są kapitalne. Fantastyczną pozycją jest NieR: Automata. Różnorodna, interesująca, znakomicie brzmi, walczy się przyjemnie, historia potrafi chwycić za serce, rozrywka zapewnia ok. 44 godz. zabawy. Nic tylko grać. 7/10 - grafika; 10/10 - audio; 9/10 - grywalność; 9/10 - ocena końcowa;
Opublikowano 8 kwietnia 20177 l Gierka skonczona ze wszystkimi subami. Coz jestem w szoku, ze w dzisiejszych czasach dostalismy tak pelny produkt do naszych lap. Nomalnie powinni pociac na dwa duze platne dlc i by sie tez sprzedalo ku zachwytom wszystkich jakie te dlc cudowne i dlugie... Sama gierka? Rozbudowna i cudowna jak za czasow Szaraka, jedyne co mnie ciekawi to czy P5 przebije mi ta gierke jezeli chodzi o goty.
Opublikowano 9 kwietnia 20177 l No i pierwsze przejście za mną, 16h mi zajeło z 40% sub questów, co za klimat bije od tej produkcji, sztos
Opublikowano 9 kwietnia 20177 l Nie śledziłem tematu za bardzo od czasu premiery, i przed chwilą rozpocząłem grę trzeci raz i jedyne co mogę napisać to o ku.rwa
Opublikowano 10 kwietnia 20177 l Gierka w 100% skonczona ze wszystkimi endingami, a jest ich tyle co liter w alfabecie W ogole to sie zdolowalem i zakrecilem na maksa bo myslalem przeczytawszy w samej grze dokument o wyznalezieniu partykuly ktora odziela cialo od duszy i wybuchnieciu epidemii wirusa, ze morduje ludzi na ziemi zamknietych w robotach... jednak jak sie okazalo dzieki wyjasnieniom kolegow na party bo nie ogralem niera 1, ze ludzie juz dawno wygineli juz w pierwszym nierze a w robotach drzemie ai ktore sie juz tak uczlowieczylo, ze jest bardzo ludzkie... Co za gierka
Opublikowano 10 kwietnia 20177 l No, ale spoiler z niera 1 bez uprzedzenia w spoilerze o "dwojce" to mogłeś sobie darować...
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.