Opublikowano 17 października 20186 l Klocicie sie o to, ze DQ jest DQ. Ja tez nie wiedzialem. Czytalem, ze gra jest przestarzala ale nie wiedzialem ze az tak. Moze to miec swoj urok i trzeba to uszanowac. Mi sie to nie podoba i wiem, ze nastepnego DQ, jezeli nie bedzie powaznych zmian, po prostu nie kupie. Nie ma co narzekac, ze gra ktora tradycja stoi jest tradycyjna. Po prostu nie jest dla wszystkich.
Opublikowano 19 października 20186 l Czy w którymś momencie gry bossowie zaczną mieć itemki do kradnięcia, czy mogę sobie odpuścić tego skilla?
Opublikowano 20 października 20186 l Bossowie nie maja nic, ale warto oskubac rzadkie stworki. Ja przez cala gre uzywalem steala - zawsze to jakies dodatkowe itemy z regularnych potyczek.
Opublikowano 29 października 20186 l 80h na liczniku i naqrwiam dzień w dzień jak poyebany! Ile ja czekałem na taka gierkę! Cud miód i orzeszki. Tymczasem co się od janipawlilo to ja nie wiem. Wpadłem do kasyna w octagoni i przez 20 min mialem 3x jackpot na metal slime i po kilka razy wygrane 5xbar 4x7 itd. Efekt? Jak wchodziłem miałem 400k a po 20minutach 2.3mln :O. Dla mnie bez 2 zdań najlepsze jrpg od wielu lat, nawet persona 5 mnie zmuliła po 80h i męczyłem ja strasznie a tu jest cały czas mega fun. Poziom trudności to ideał na draconian, a satysfakcja niesamowita. Ponad 180 craftow zabawa z buildami, no sztos giera.
Opublikowano 2 listopada 20186 l Steal to tylko na potworku z hulahop na latającej wyspie za wielkim drzewem. Potworek występuje stadami po 2-3 per walka, kradniemy tarcze (30k za sell) - sprzedajemy i po 30minutach mamy XXX XXX golda. Kupujemy mega popy za te dolary i wszystko w temacie. Niby łatwo, a widzę, że w temacie duże ciśnienie na wyzwanie w grze i włączanie utrudnień - spoko gram stopami. Edytowane 2 listopada 20186 l przez michu86-
Opublikowano 6 listopada 20186 l 120h 60lev wyczyściłem ile mogłem(został 1 quest z jackpotem w ruletce) Porobiłem wszystkie najlepsze itemy+3 (elegancko prezentuje się teraz drużyna,no może poza Sylvando ale wiadomo xD )pozostało rozwalić ostatniego bossa i wbijać na post game. Zastanawiałem się czy mi się będzie chciało ale ta gra jest nie do znudzenia:) Rozwój postaci jest świetny, jeszcze dziś sobie przysiądę i pozmieniam buildy bo przygrindowałem na metal king slimach [emoji4] Michu nie chodzi o włączanie utrudnień typu wyłączanie sklepów itd ale jednak wypadało by grać na mocniejszych potworkach, czuć że gra była projektowana pod ten poziom trudności. Jak dla mnie inaczej jest minus 8 do funu, gdybym grał na ez mode to pewnie nie chciało by mi się kombinowac z buildami i wykuwać eq(mam ponad 200 craftów) tylko bym jechał na jana atak/heal/ i zanudziłbym sie w połowie gry przez brak wyzwania. Przebijam [emoji3]
Opublikowano 7 listopada 20186 l Widzę, że dyskusja była niezła ale chyba muszę się przekonać czy to gra dla mnie. Ale pograłbym w takiego Chrono Trigger, Chrono Cross czy FFVII. Dragon Quest bardzo mnie zaintrygował. Może jak ogram teraz Berserie to przytulę
Opublikowano 8 listopada 20186 l Ja najprawdopodobniej przez to, ze nie gram na trudniejszych potworach gry nigdy nie skoncze, bo jest po prostu za nudna. A nabijac znowu jakies 40h nie zamierzam.
Opublikowano 8 listopada 20186 l nie wyobrażam sobie w to grać bez silniejszych potworów, zanudzilbym się
Opublikowano 8 listopada 20186 l Zazwyczaj wybieram defaultowy poziom trudnosci rekomendowany przez tworcow. Myslalem, ze jak wybiore trudniejsze potwory to bede musial min-maxowac ekwipunek itd. Nie wiedzialem czego sie spodziewac Powinna byc mozliwosc zmiany w trakcie.
Opublikowano 9 listopada 20186 l Dlatego czasem zaglądam do tematów z opiniami bo faktycznie jeśli poziom jest niski to trzeba go podnieść jak już faktycznie da się to zrobić tylko na początku rozgrywki. Teraz gram w Berserie i tam się da zmienić trudność w trakcie gry już podbijałem dwukrotnie, teraz na hard i jest optymalnie. Jednak to jest racja, że jak gra jest zbyt łatwa to szybko się nudzi. Nioh ma fajny poziom trudności na początku frustruje ale później daje radochę jakich mało z gry.
Opublikowano 9 listopada 20186 l No zmiana poziomu trudności W TRAKCIE gry to powinien być standard w dzisiejszych czasach. Zaraz jednak przyjdzie jeden czy drugi i powie że to specjalnie bo retro Tu chodzi o szacunek dla graczy np w takim valkyria chronicles gram sobie na wysokim poziomie trudności ale jak sobie bym w jakiejś misji nie radził zawsze mogę zmniejszyć bez powtarzania kilkunastu godzin gry :)
Opublikowano 9 listopada 20186 l Mario po tym co piszesz widzę że jesteś rozsądnym gościem.Jeśli tylko lubisz turowy system walki to bierz dq11 w ciemno.I nie słuchaj bredni typów co kupują wszystko na premierę i później speedrunuja na ez bo za 2tyg kolejna premiera gierki x/y/z Dq11 to długa piękna i dopracowana gra z wieloma świetnymi mechanikami.Ale poziom trudności jest tu kluczowy.Zadaj sobie pytanie czy berseria na ez gdzie tylko klepiesz x była by fascynująca?To samo nioh soulsy itdTe gry mają wiele do zaoferowania, dają masę możliwości ale żeby je docenić potrzebny jest rozsądny poziom trudności.To co najlepiej wspominam z dq11 to te niezapomniane batalię z bossami.Pomimo że sporo walczyłem miałem najlepsze eq+3 to i tak potrafiły mnie zwykle moobki zabić a Boss potrafił złożyć mi całą drużynę w 30 sec(nieraz ma 3/4 tury pod rząd)Blantman w tym momencie degradował by poziom trudności do pressing x to win, brawo tru RPG expirjens..A wystarczy się przygotować do walki, rozpracować go jakie debuffy wchodzą.Wbić ze 2 levele(nowe ability/czary + podbicie statystyk) robiąc subquesty które nagradzają lepszym eq badz np. itemkiem zabezpieczajacym przed statusami itd.Zmienić builda pod bossa, chwała im za respeca.Wtedy to wszystko ma sens, wszystkie mechaniki się zazębiają a wygrana daje cholerna satysfakcję.Z 2 strony typy na ez jedną ręką dłubią w nosie drugą press x to win .Sam zrobiłem blisko 120h w miesiąc, kolega trzasnął 100h w 3 tyg(grubo nerdzone) w tym 17h(!) w sobotę.Pozdrawiam wszystkich którzy na własne życzenie zepsuli sobie gierkę i 1 rodzynka który pisał że dawkuje grę po 1h bo nudna .Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
Opublikowano 9 listopada 20186 l Nie wiem co znaczy ez jak możesz to rozwiń :) Mi się w berserie gra doskonale przede wszystkim dlatego, że jest fajny poziom trudności teraz gram na hardzie i jest tak fajnie wyważone, mógłbym kombo pod jednym przyciskiem ustawić ale porobiłem 4 zestawy pod różnymi przyciskami i gra się urozmaiciła i przede wszystkich charakter głównych postaci że nie są dobre tylko zemsta, zemsta, zemsta. DQ mi się podoba system walki i ja na pewno zagram w tą grę, pooglądałem trochę yt z rozgrywką i będzie na pewno świetna rozgrywka. Lubię jakieś wyzwania w grze Nioh mi siadł super dla mnie jedna z lepszych gier. Dużo lootu, świetna walka dla mnie klasa.
Opublikowano 9 listopada 20186 l 1 godzinę temu, Schranz1985 napisał: Mario po tym co piszesz widzę że jesteś rozsądnym gościem. Jeśli tylko lubisz turowy system walki to bierz dq11 w ciemno. I nie słuchaj bredni typów co kupują wszystko na premierę i później speedrunuja na ez bo za 2tyg kolejna premiera gierki x/y/z kupiłem dragon quest w okolicy premiery w cyfrze na steam za 200 zł oj tak speedrunuje grę że (pipi) xD
Opublikowano 9 listopada 20186 l 2 godziny temu, mario10 napisał: Nie wiem co znaczy ez jak możesz to rozwiń EZ = IZI = EASY = ŁATWY
Opublikowano 9 listopada 20186 l @Schranz1985, to ze tobie gra podeszla to nie jest powod zeby wyzywac innych, ktorym sie po prostu nie podoba. Zluzuj troche.
Opublikowano 9 listopada 20186 l 6 godzin temu, Schranz1985 napisał: Sam zrobiłem blisko 120h w miesiąc, kolega trzasnął 100h w 3 tyg(grubo nerdzone) w tym 17h(!) w sobotę. Amatorzy
Opublikowano 11 listopada 20186 l Dostaje się coś za skompletowanie bestiariusza? Trochę ich poniosło w ostatniej fazie gry z kopiuj wklej...
Opublikowano 13 listopada 20186 l Dostaniesz ingame trophy (accolade), które jest do niczego niepotrzebne.
Opublikowano 18 listopada 20186 l 95h na liczniku, 44lvl MC i podstawowa gra ukończona. Trzech ostatnich bossów ubiłem za pierwszym razem, finałowy szef padł za drugim (przy pierwszym podejściu doszedłem do 1/3 drugiej fazy). Tym samym dowiodłem, że gra nie wymaga żadnego grindu. Znajomość skilli/ekwipunku oraz stosowna reakcja na ruchy bossa wystarczy. Co do samej gry - dla mnie jRPG generacji i jedno z lepszych growych doświadczeń tego roku. Lubię ten styl, ten system i tę całą otoczkę. Do tego nieco mroczniejsza fabuła niż dotychczas i jestem kupiony. Największy dla mnie minus to jakość muzyki, zwłaszcza jak już się usłyszy symfoniczne aranżacje: Miałem sięgnąć po jakiś ostatni hit dla odskoczni (czeka ciągle GoW, Spidey, RDR2), ale chyba najpierw sprawdzę, co takiego czeka mnie w postagame
Opublikowano 18 listopada 20186 l Nie rozróżniałbym tutaj podstawowej gry i post-game, gdyż ten "post-game" kontynuuje fabułę normalnie. Dosyć dziwna decyzja twórców, bo wiele osób pewnie odłoży po tym zakończeniu grę na półkę i nie pozna pełni historii. Chociaż z drugiej strony ta ostatnia faza gry to jest jedno wielkie kopiuj wklej, zero nowych lokacji czy designow przeciwników, więc może nie chcieli, żeby grze się oberwało za to i dlatego zrobili z tego "opcjonalny" post game. Tak czy owak, po 120 godzinach ubiłem final final bossa. Super gierka dla fanów klasyki, chociaż brakowało mi w fabule trochę większej głębi postaci i mniej czerstwych dialogów. Edytowane 18 listopada 20186 l przez Dahaka
Opublikowano 19 listopada 20186 l Jestem po duzym punkcie zwrotnym, wlasnie dostalem ostatnia postac do druzyny. Daleko jeszcze? Hendrick dolaczyl i odbilem zamek w Heliodor
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.