Opublikowano 27 grudnia 20204 l Pisałem o tym swojego czas - oprawa audio to największy mankament XI odsłony.
Opublikowano 3 stycznia 20214 l Ta gra się kiedyś kończy? Jestem po wydarzeniach z drzewa życia i mam 70 godzin. Dużo jeszcze tego zostało ? Edytowane 3 stycznia 20214 l przez Ma_niek
Opublikowano 3 stycznia 20214 l 13 minut temu, Ma_niek napisał: Ta gra się kiedyś kończy? Jestem po wydarzeniach z drzewa życia i mam 70 godzin. Dużo jeszcze tego zostało ? Dużo xD
Opublikowano 3 stycznia 20214 l 3 hours ago, Ma_niek said: Ta gra się kiedyś kończy? Jestem po wydarzeniach z drzewa życia i mam 70 godzin. Dużo jeszcze tego zostało ? A robisz tylko główny? Czy zaglądasz wszędzie? Zastanawiam nad tą gierka, ale przeraża mnie kolejny japoński moloch na 120+h
Opublikowano 3 stycznia 20214 l Wlasnie glowny i troche grindu. Pobocznych zrobilem moze tylko ze cztery. No jest to moloch . Ogolnie to jest spoko ale wkurwia mnie ta muzyka i nie lubie niemych bohaterow w grach. Pewnie wymecze fabule i koniec
Opublikowano 3 stycznia 20214 l 3 godziny temu, Ma_niek napisał: Ta gra się kiedyś kończy? Jestem po wydarzeniach z drzewa życia i mam 70 godzin. Dużo jeszcze tego zostało ? To jest chyba dopiero max polowa gry : D Jak chcesz zobaczyc true ending to sporo jeszcze tego zostalo. Pamietam, ze ogrywalem na hardzie, ale bedac gdzies w 2/3 przygody zmienilem na normal, bo myslalem, ze juz nigdy tego nie ukoncze :x Moj pierwszy Dragon Quest i nie wiedzialem, ze to dziadostwo jest tak dlugie i rozbudowane. Mimo wszystko moj najlepszy rpg starej generacji
Opublikowano 3 stycznia 20214 l Polowa ? oj to nie wiem czy przeboleje do konca. No bez jaj ale nie przypominam sobie dluzszego jrpg.
Opublikowano 3 stycznia 20214 l 46 minut temu, Ma_niek napisał: Polowa ? oj to nie wiem czy przeboleje do konca. No bez jaj ale nie przypominam sobie dluzszego jrpg. Epizod z drzewem zycia to... Spoiler koncowka pierwszego chapteru, a sa trzy : D Chociaz sa oczywiscie troche krotsze od pierwszego :x
Opublikowano 3 stycznia 20214 l Godzinę temu, Ma_niek napisał: Polowa ? oj to nie wiem czy przeboleje do konca. No bez jaj ale nie przypominam sobie dluzszego jrpg. Patrząc na licznik ludzi, ta gra nie jest dłuższa od poprzednich 3D Dragon Questów, nie mówiąc o Personie 5. Wiele osób ma ze 60 godzin na liczniku i kończy (chociaż podejrzewam, że nie wszyscy z nich mają na myśli, że skończyli ten "3. rozdział"). To ci, co naprawdę nie spędzają za dużo czasu na lizaniu ścian. Być może spędzasz wyjątkowo dużo czasu walcząc.
Opublikowano 3 stycznia 20214 l Ja otarłem się o platyne(na grinding max lvli już nie miałem siły nawet z tym exploitem) i zamknąłem całość z true endingiem w jakies 70 kilka h. P5 była dłuższa, bo chyba 80h mi pykło, a patrząc po dodanym contencie w royal to pewnie teraz by z 90-100 było
Opublikowano 3 stycznia 20214 l To teraz nie wiem co robić. Swego czasu dq8 na ps2 mi się podobało, ale 70h to bardzo dużo. Ile z tego to te fillerowe walki z mobami?
Opublikowano 4 stycznia 20214 l W moim odczuciu to tą grę albo sie kocha albo odklada. U mnie platynka wpadla az milo, jedynie kasyno to byl dramat z tym randomowym dropem. True ending warto zobaczyć bo rusza troche serduszko, do tego warto sie postarać o platynke
Opublikowano 4 stycznia 20214 l Wbicie max levelu dla postaci jest dość proste. W jaskini z lawą (nazwa wyleciała mi z głowy) są te metaliczne stworki, które co prawda są trudne do trafienia (ich odpowiedniki są także w innych grach np ChronoTrigger) ale po ubiciu dają mnóstwo expa. Przydaje się też rzucić na początku walk z tymi blobami Pep drużynowy z gwarantowaną nagrodą w postaci skrzynek i bonusowego expa. Pamiętam że nie zeszło mi na tym levelowaniu zbyt długo, w zasadzie kilka godzin aby podciągnąć jedną czy dwie mniej używane postacie. Platynę wbiłem po męczarni w gnieździe hazardu, którego nienawidzę w grach i w realu. Myk jest taki że w kasynie w "kole fortuny" najlepiej obstawiać tylko skrzynkę jako nagrodę, skrypt gry za którymś tam dziesiątym czy setnym razem razem w końcu zatrzyma koło na jej pozycji. Gra, zwłaszcza triale i historia są świetne, lokacje super, fajny bestiariusz. Co tam jeszcze, niektóre dziewuchy npc są prześliczne np kasjerka biletów w cyrku Myślalem jedynie że wątek Hero i jego blond narzeczonej będzie bardziej rozwinięty ale ogólnie spoko, kilka plot twistów, ładnie się wyjaśnia cała historia pod koniec gry. Jedna z najprzyjemniej wbitych cebulek w mojej małej kolekcji.
Opublikowano 4 stycznia 20214 l Wbicie max lvlu w tej części jest najprostsze i najkrótsze z całej serii. Tak jak mówi Seba jaskinia w Mount Huji dostępna od 2/3 gry i lanie metal slimów a potem to: Spoiler Dla tych co narzekają na długość gry po prostu w XI jest duży postgame, jak skupicie się na samej fabule na normalu myślę, że spokojnie te okolice 60 h jak najbardziej da się zrobić.
Opublikowano 4 stycznia 20214 l A jak się gra ma do np. FF IX? Chciałbym pograć w jakiegoś jrpg, ale nie wiem za którego się złapać by mnie nie zmęczył. O FFIX słyszałem dużo dobrego na forum.
Opublikowano 4 stycznia 20214 l Final wygrywa fabula, postaciami i ostem, ale losowe walki i ich slamazarnosc moga odrzucic. DQ gameplyowo jest lepszy. No i Final jest na 40-50h, DQ na 60-80h. Tak czy siak, obie gierki godne polecenia.
Opublikowano 4 stycznia 20214 l No z tych dwoch to bym polecil tylko ff9. Dla mnie najlepszy final jaki wyszedl. Kapitalna muzyka i oprawa jak na tamte czasy. Fajna ciekawa fabula z super zrobionymi postaciami. No tylko te losowe walki moga odstraszac teraz ale chyba w wersji tej remastered jest opcja przyspieszenia ogolnie najlepiej finala 9 obecnie ograc sobie na telefonie
Opublikowano 4 stycznia 20214 l Właśnie wersja na PC ma to, że można walki wyłączyć losowe oraz przyspieszyć je. Chociaż trzeba pewnie uważać, bo jak się wyłączy losowe walki i pójdzie za daleko to można utknąć ze zbyt małym lvlem, ale to moje przypuszczenia.
Opublikowano 5 stycznia 20214 l Strasznie ta gra mnie wkurza od momentu Spoiler zniszczenia Yggdrasil Łazenie bez sensu, szukanie ch..a w smietniku, koszmarny wątek Sylvando. Mam nadzieję, że jeszcze wróci na włsciwe tory po Spoiler ponownym skompletowaniu drużyny
Opublikowano 6 stycznia 20214 l Miałem tak samo. Jednak do końca juz nic się nie zmieni. Ogólnie jestem już przed ostatnim bossem. Post game nawet nie ruszam. Nie będę trzeci raz robił tego samego w tych samych lokacjach. A o tym wątku sylvando to nawet szkoda pisać cokolwiek.
Opublikowano 9 stycznia 20214 l Ktos mial problem z savem na ps5?Odpalilem gdy przyszla konsola zeby sprawdzic czy dziala lepiej, a dzis chcialem w koncu kontynuowac historie i save jest tylko z maja. W cloud storage to samo. Jesli stracilem ponad 20h progresu to juz chyba nie rusze tej gry Edytowane 9 stycznia 20214 l przez Xehanort
Opublikowano 9 stycznia 20214 l W post-game, jakby co, fabula jest dalej kontynuowana, wiec to tak srednio post-game jest w sumie.
Opublikowano 11 stycznia 20214 l Hej wszystkim, przechodzę właśnie demko DQ XI DE i zastanawiam się ile jeszcze mogę pograć. Gdzieś w artykułach wyczytałem, że jest na 10h. Wczoraj na liczniku podczas save'a widziałem już 12,5h i dalej mogę cisnąć... Poza tym - to mój pierwszy kontakt z serią od DQ VIII na PS2. Muszę przyznać, że może nie jest w 100% tak dobra jak "ósemka" ale i tak, już teraz z miejsca wbija się wysoko na podium a theme z Hotto już przy pierwszch taktach wycisnął łezke - mocno kojarzy mi się z Suikodenem.
Opublikowano 11 stycznia 20214 l @Ma_niekale od Sylvando to się odpierdol, bo ten szogun zaśpiewa tango DQ11 to taka gra zrobiona z 15-20 lat temu z lepszą graficzką. W sumie jak ktoś woli old schoolowe jrpg zostawić w przeszłości to się będzie męczył przy 11. Ja właśnie chciałem takiego old schoolu w nowych szatach i dla mnie solidne 9/10.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.