Skocz do zawartości

Dragon Quest XI

Featured Replies

Opublikowano

Można kupić, choć on o ile pamiętam, dostępny będzie później a nawet pejcze lepsze od niego. Ogólnie myk w kasynie z jest taki że w kole obstawiaj tylko i wyłacznie skrzynkę ze skarbem. Dostaniesz wtedy maaaasę tokenów! Kilka-kilkadziesiąt kręceń i wpadnie nagroda bo tak przewiduje skrypt gry. Wypadnięcie skrzynki jest bardziej prawdopodobne niż innych randomowych wyników :) Dwa czy trzy takie kręcenia i masz hajs na wszystkie rzeczy do wykupienia w kasynach.

Edytowane przez SebaSan1981

  • 2 tygodnie później...
  • Odpowiedzi 784
  • Wyświetleń 184,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Ktoś mi wytłumaczy na czym polega fenomen tej serii?   Final fantasy poznałem dzięki nieśmiertelnej siódemce, a tutaj od czego miałbym zacząć?    Oglądam trailer i widzę jakiś pedałów, dziwne infa

  • Pograłem dzisiaj 6h i ciężko się było oderwać. Od samego początku widać, że SE w końcu wzięło tę żelazną formułę DQ, zostawili to co ponadczasowe a wyrzucili (prawie) wszystko, co było już mocno archa

  • Skonczylem dzisiaj 93 h   78 lvl na zakonczenie   Z mojej perspektywy to wyglada tak. DQ to klasyczny do bolu JRPG. I teraz rzecz gustu. Ja bardzo dawno nie gralem wlasni

Opublikowano

Uff, w końcu udało mi się przejść tę grę. Nie wiem po co był akt 3 i te badziewne 2d subquesty. Bardzo słabo fabularnie szczerze mówiąc. DQ11 jest lepsze tylko w jednym w porównaniu do 8 - brak randomowych walk.

Opublikowano

Subquesty 2D przecież są całkowicie opcjonalne, chyba że ktoś celuje w calaka/platynkę. Osobiście nie wyobrażam sobie skonczenia ich wszystkich, były tak cholernie upierdliwe i toporne mechanicznie.

Opublikowano
24 minuty temu, dee napisał:

Subquesty 2D przecież są całkowicie opcjonalne, chyba że ktoś celuje w calaka/platynkę.

Musiałem zrobić :frog:

  • 6 miesięcy temu...
Opublikowano

Kupilem na promce w styczniu na Switcha, poczekala sobie spokojnie na swoją kolej az w koncu w zeszlym tyg zacząłem. Po 5h zacząłem jeszcze raz z mocniejszymi stworkami + mniej expa za słabiaków i teraz to się gra. Niestety nie potrafię już grac w jRPGi bez ciągłych porównań że Xeno2 zrobilo cos lepiej, ale i tak jest git jak na razie. Taka definicja chillu, łażę tu itam, rozmawiam z NPCami, rozwalam im dzbany w domach, no relaksik. Urzeklo mnie kiedy chcialem przeczytac co jest na znaku na szlaku,  podchodzę, klikam, a tu wiadomość że MC chial przczytac co jest na tabliczce, ale stoi ze zlej strony :) Boję sie tylko ze przy moim trybie gry to wyjdzie jakies 200h w 3 lata zanim skończę. W Xeno DE (2gie przejście XC1 po latach) musialem sobie zrobic dłuższą przerwe bo tak lizalem sciany ze po 90h bylem dopiero gdzies w 60% fabuly. Tutaj może być podobnie. 

 

To moj pierwszy DQ, mam gdzies jeszcze DQ8 na 3DSa, ale jeszcze czeka, moze jak mnie XI rozkocha to zagram. Generalnie klimacik super, te postacie od Toriyamy i dizajn stworkow sa cudowne, muzyka tez mi siada, nie rozumiem narzekań, so far so good. Zobaczymy jak bedzie dalej i czy wytrwam żeby jednym ciągiem przejść bo planowałem w tym roku jeszcze SMT V sprawdzic, a dwie jRPGowe kobyly pod rzad, albo przeplatane, to moze być przesyt.

 

Odmeldowuję się i wracam do slimow i puff-puffów, dobrze ze mam urlop ^^

Edytowane przez voi tekku

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Tak z ciekawości Octagonia turniej maskowy to tak mniej wiecej ile % gry? 

Opublikowano

W okolicach premiery grałem i z tego co pamiętam to może 25% gry, może trochę mniej :)

Opublikowano

O to srogo w takim razie, skończyłem wątek w Octagonii a licznik powoli dobija juz do 40h. Chyba musze sie bardziej ogarnąć z fabułą bo dałem sobie deadline do listopada bo SMT i Poksy,  ale jak tu przycisnąć kiedy trzeba pogadać z każdym i przeszukać każdy dom czy nie ma czasem jakiegos dzbana skitranego...

Opublikowano

Generalnie "skonczenie" DQ 11 to betka, później dopiero zaczyna się cała masa grindu, dodatkowych bossów, itemków etc

Opublikowano

No nareszcie. Szukalem jrpga ktory przypomni mi te beztroskie przygody z psxa czy chociaz golden suna z gba. I znalazlem, jeszcze z krecha toriyamy. Supcio. Wczoraj zaczalem i gra sie super. Od persony sie odbilem, calkiem ciekawa ale jednak jesli na 10h gry mialem trzy walki a reszta gadania to sorry. Te talesy tez meh. A dragon quest jest kolorowy, z prosta bajkową historia. I o to chodzi. 

 

Jeszcze patrze ze te ni no kuni moze byc spoko. 

 

Jakby nie bylo mam juz 32 lata a nie 20 i potrzebuje bajkowego swiata a nie rzeczywistego. Sory

Opublikowano

W Personie jest duzo gadania, fakt, ale walk też od cholery. Wkrec sie, będziesz się czuł jak w szkole.

Opublikowano
On 9/22/2021 at 8:46 AM, kanabis said:

No nareszcie. Szukalem jrpga ktory przypomni mi te beztroskie przygody z psxa czy chociaz golden suna z gba. I znalazlem, jeszcze z krecha toriyamy. Supcio. Wczoraj zaczalem i gra sie super. Od persony sie odbilem, calkiem ciekawa ale jednak jesli na 10h gry mialem trzy walki a reszta gadania to sorry. Te talesy tez meh. A dragon quest jest kolorowy, z prosta bajkową historia. I o to chodzi. 

 

Jeszcze patrze ze te ni no kuni moze byc spoko. 

 

Jakby nie bylo mam juz 32 lata a nie 20 i potrzebuje bajkowego swiata a nie rzeczywistego. Sory

Ni no Kuni bardzo fajne. Polecam. Personie tez daj szansę, bo później się rozkręca. Chociaż finalnie po 120 godzinach nie skończyłem jej. 

Opublikowano
W dniu 20.09.2021 o 12:31, voi tekku napisał:

O to srogo w takim razie, skończyłem wątek w Octagonii a licznik powoli dobija juz do 40h. Chyba musze sie bardziej ogarnąć z fabułą bo dałem sobie deadline do listopada bo SMT i Poksy,  ale jak tu przycisnąć kiedy trzeba pogadać z każdym i przeszukać każdy dom czy nie ma czasem jakiegos dzbana skitranego...

 Z tym licznikiem to uważaj bo ja jak grałem na Xboxie to przy uśpionej konsoli nadal nabijamy godziny w grze a później się zastanawiałem skad do cholery ja tyle godzin mam na liczniku :-D

Opublikowano

Ale ten Sylvando to mnie sie cos nie podoba :nosacz:

Opublikowano

Dobrze ze nie utozsamia sie ze smiglowcem bojowym bo to by byla juz przesada.

Opublikowano

Ta postać to jawny atak na orientację silnie heteroseksualnych mężczyzn. 

Opublikowano

Dobrze leczy, ale szkoda, ze dzieci muszą na to patrzeć :nosacz2:

Opublikowano

I tak lepiej on niz Figaro. Sylv jest chociaz zabawny.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Cos nie tak zrobilem z ponownym rozdaniem punktow i uzbrojeniem chlopkow po 

Spoiler

Drugim zabiciu mordelorda w postgame

ze bardzo mocno wzrosl poziom przeciwnikow? Jak w sumie przez cala gre praktycznie kazdego lalem za pierwszym razem tak na np crystalotcie to sie zacialem na z 15 pojedynkow. Typ mi w jednej kolejce potrafil jednego ludka lub dwoch ujebac na ament. A i zwykle mobki maliciuousy mi potrafia 150dmg zadac

Tak ma byc? Mam lekko ponad 50 lvl

 

A i sa wogole jakies mozliwosci zabrania metalowym wrogom wiecej niz 1 lub 2 dmg?

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Na czym najlepiej ograć? Wersja na switcha jest jakoś upośledzona wzgledem innych konsol? Bo definitive edition jest teraz w fajnej cenie i sie zastanawiam nad zakupem.

Opublikowano

Skończyłem na switchu. Mniej fpsów i obraz bardziej rozmazany niż u mocniejszych braci ale jest grywalne. To jest jrpg w masą powtarzających się walk, masą dialogów i długą eksploracją. Nie ma lepszego sprzętu od switcha do takich rzeczy.

Opublikowano

Ta gra jest bardzo długa i repetytywna, i nic specjalnego się na ekranie nie dzieje. Oczywiście zależy to od stylu życia, ale gra jest dobra na Switcha i Switchowa wersja jest bardzo dobra technicznie. Zazwyczaj Dragon Quest XI wymienia się wśród najlepszych portów na Switcha, który ma na rzut oka niewiele różnic wobec dużych konsol, poza tym jest też trochę fajnych dodatków, których nie ma podstawka (a port wersji S na plejstejszyn jest portem ze Switcha, więc nie nastawiałbym się na jakieś wielkie ulepszenia techniczne. Chociaż fakt, od Xboxa One X i PS4 Pro ma te 60 klatek na sekundę).

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Moj pierwszy jrpg, ktory wciagnal mnie na dluzej niz 1h. Klilknelo jak zobaczylem w demie mechanike zapisu i klimat swiata Akiry Toriyamy. Do tego przyjemna historia z humorkiem, wpadajaca w ucho sciezka dzwiekowa i ladna grafika na switchu. Do minusow zaliczam system rozwoju postaci i momentami sredni level design, ktory nie zacheca do lizania scian. Mimo to po przegraniu 60h biegam po post-game, zbieram lepsze eq na final bossa i bawie sie zajebiscie, a inne sztosy czekaja w kolejce do ogrania.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.