Skocz do zawartości

Dr. Dre - Compton: A Soundtrack

Featured Replies

  • Odpowiedzi 24
  • Wyświetleń 1,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Gurwa, myślałem, że dałeś linki z odsłuchami XDDDDD

 

 

Ja też specjalnie nie czekam, ale widzę 3x Kendryś, więc jak wszyscy mnie znają - nie mogę nie czekać normalnie.

Opublikowano

Snoop tylko na dwóch kawałkach. Tu ma pole do popisu i powrotu do oldschoolu to nagrywa jakieś guwno. Szkoda, że z Bednarkiem jeszcze nic nie nagrał.

Opublikowano

Szkoda że żadnego kawałka z ice cubem yella i renem to chyba wokół nich ta płyta powinna się kręcić. Tak czy inaczej jaram się bo 15 lat przerwy to stanowczo za długo.

Opublikowano

Ale po co ta płyta miałaby się kręcić wokół nich? przecież to solówka andrzeja

Sorry zasugerowalem sie okładką myslalem ze to soundtrack do filmu.

Opublikowano

Snoop tylko na dwóch kawałkach. Tu ma pole do popisu i powrotu do oldschoolu to nagrywa jakieś guwno. Szkoda, że z Bednarkiem jeszcze nic nie nagrał.

A słuchałeś '7 Days of Funk'? Albo nowy album?

Opublikowano
  • Autor

jak napisał, że snup nagrywa guwno to raczej nie słuchał. ale i tak 7 days >>>>>>>>> bush, all day nigga.

Opublikowano

Nowości od Snoopa jeszcze nie słuchałem, trochę się boję. Obczaję, jakby co to zwrócę honor.

Opublikowano
  • Autor

Nowości od Snoopa jeszcze nie słuchałem, trochę się boję. Obczaję, jakby co to zwrócę honor.

 

7 days of funk koniecznie, bush słabszy, ale muzycznie bardzo fajny, w końcu farelka

Opublikowano

Album już można kupić na itunes za 14$. Przesłuchałem dopiero dwa kawałki i wydaje się całkiem spoko.

Opublikowano

Już jest w najlepszych sklepach.

Opublikowano

Średniawka okropna, dwa kawałki dobre (Genocide i Deep Water). Album dobitnie pokazuje, kto jest teraźniejszością i przyszłością rapu - nie oszukujmy się, nikt nie ma kurwa najmniejszego podjazdu do Lamara.

Opublikowano

Płyta nie porywa, choć kilka kawałków nawet dobrych. Przesłucham jeszcze parę razy, bo może za pierwszym razem słabo się przyjęła.

Opublikowano

Płyta nie porywa, choć kilka kawałków nawet dobrych. Przesłucham jeszcze parę razy, bo może za pierwszym razem słabo się przyjęła.

 

 

Nie odpuszczaj, ja na początku byłem zawiedziony że nie jest to typowy Dre z lat 90, przeszkadzał mi jego prawie nierozpoznawalny głos, rozczarowywał brak typowego bengera, ale pcisnąłem płyte przez weekend i nie moge się od niej uwolnić. Płytka jest genialna i wcale nie jest gorsza od pozostałych.

Opublikowano

Nie no, nie skreślam jej na pewno, jeszcze nie raz obsłucham.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.