Opublikowano 28 lutego 20196 l 10 godzin temu, Wredny napisał: Z tym że te teksty o śmierci singlowych gier to już stare dzieje są i już w przypadku rewelacyjnej sprzedaży God of War, a także wysypu nagród dla tegoż tytułu, ludzie przytaczali tten korporacyjny bełkot... Nie no spoko tylko, że przytoczony cytat ma jakieś 10 lat generalnie xD nie wiem co to ma wspólnego z sprzedażą GoWa w takim razie.
Opublikowano 28 lutego 20196 l 2 godziny temu, kiseki napisał: Czego nie ma w RE2 2019, a co było w RE2 1998? - kruki - pajaki - superlickery - ćma w rimejku te duze mutanty to powielone G-embryo, to co wyskakuje z Bena/Ironsa
Opublikowano 28 lutego 20196 l 5 minut temu, Najtmer napisał: Ukryj zawartość - kruki - pajaki - superlickery - ćma w rimejku te duze mutanty to powielone G-embryo, to co wyskakuje z Bena/Ironsa Ukryj zawartość Czyli nic, za czym bym tesknił i stwierdził, że (pipi)owo bo brakuje 30% oryginału.
Opublikowano 28 lutego 20196 l no byly to dobre elementy gry, aczkolwiek to nie tak ze wycieto 1/3 glownego watku czy arsenalu. kolega zapamietal oryginal lepszy niz byl w rzeczywistosci stad chyba cos mu nie pyklo.
Opublikowano 28 lutego 20196 l Czego nie ma w RE2 2019, a co było w RE2 1998? W drugą stronę też, co jest dodane teraz a czego wtedy nie było. Jakoś trudno mi uwierzyć w te magiczne 30% wycięte "bo nie wiedzieli czy się gra sprzeda". Warehouse jest okrojony.
Opublikowano 28 lutego 20196 l Ja płakałem po krukach i zombi bez skóry. Brązowe lickery w lab też by były miłym urozmaiceniem. Za to G Adult zamiast serowych pajonków? Strzał w 10. Zwróciliscie uwagę na bossów Claire szczególnie w scenariuszu B? G1,2,3... Ech. Tu oryginał także robił to lepiej. Z drugiej strony, po stronie plusów, u obu postaci pobocznych dostajemy kompletnie świeże i inne miejscówki, niegrywalne npc doczekały się miejscami naprawdę fajnych motywów, kanały i ogólna lista zadań, są znacznie poszerzone, zagadki lepsze i bardziej wiarygodne, poziom trudnośći wyższy, doszło sporo dadatkowych mechanik (deski, proch, granaty, manualne oglądanie itemów), plus nowe bronie i dużo lepszego Mr X. Może i brak większej fabularnej różnorodności, jak w oryginale, ale zmian na plus i tak jest zdecydowanie więcej. Edytowane 28 lutego 20196 l przez nobody
Opublikowano 28 lutego 20196 l Kruki jak kruki ale właśnie te zombie bez skóry. Te roślinki to jednak nie to jak dla mnie. Capcom powinien wyciągnąć trochę wniosków z re2 i kolejny remake powinien być już oszlifowanym diamentem [emoji4]Wytapane z HTC U11
Opublikowano 28 lutego 20196 l Kruki były dobre że względu na wprowadzoną różnorodność Anyway @Josh 30 sekund do porażki xd Osraną dupę miałem
Opublikowano 28 lutego 20196 l Mi najbardziej w rimejku brakuje mojej ulubionej sceny smierci ever. XDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Opublikowano 28 lutego 20196 l to wrzuce jeszcze raz najlepszy utwor. 51 sekunda. ciary. zawsze. Edytowane 28 lutego 20196 l przez Najtmer
Opublikowano 28 lutego 20196 l Czy najlepszy to kwestia subiektywna. Moim zdaniem każdy kawałek niemal ma coś w sobie. Melodia w save roomie daję taką fajną chwilę oddechu. Klimat w laboratorium podkreśla również fajna nutka. Wszystkie kawałki mnie osobiście nie potrafią znuzyc. Twórcy muzyki powinni dostać za ten OST nagrodę [emoji4] Wytapane z HTC U11
Opublikowano 28 lutego 20196 l Ten kawałek co wrzucił Najtmer jest rewelacyjny. W ogóle scena "śmierci" Ady nieźle mnie zniszczyła jak miałem te 8 lat, bez kitu się wtedy popłakałem. Dramaturgia została o wiele lepiej pokazana niż w remake'u, utwór był bardziej przejmujący, a relacja tych bohaterów bardziej wiarygodna. Mimo, że były to brzydkie, straszące pikselami ludki to miały w sobie więcej charakteru niż współczesne, pięknie wykonane modele. Nawet voice acting bardziej mi się tam podobał, bo niby walił nieco amatorszczyzną, ale jednak czuło się, że dialogi były bardziej emocjonalne. Mimo całej wspaniałości RE2 remake sądzę, że fabuła nie została tak dobrze przedstawiona i w wielu miejscach jest zwyczajnie wyprana z emocji. Jak widać na zakończeniu nawet Leon ma wy(pipi)ane na stratę Ady 3 godziny temu, nobody napisał: Anyway @Josh 30 sekund do porażki xd Osraną dupę miałem Nice, jest progres teraz dawaj poniżej 2 h!
Opublikowano 28 lutego 20196 l Aaaaaadaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! Niestety, w Remake dostaliśmy słabą wersję ze spadkiem w przepaść Wciąż liczę na DLC ze scenariuszami B. No ale wiadomo, marne szanse Tymczasem u mnie wpadł mały zakupik impulsywny, na fali hajpu i oczekiwania na stosowną zapowiedź
Opublikowano 28 lutego 20196 l 16 godzin temu, Josh napisał: Ten kawałek co wrzucił Najtmer jest rewelacyjny. W ogóle scena Pokaż ukrytą zawartość "śmierci" Ady nieźle mnie zniszczyła jak miałem te 8 lat, bez kitu się wtedy popłakałem. Dramaturgia została o wiele lepiej pokazana niż w remake'u, utwór był bardziej przejmujący, a relacja tych bohaterów bardziej wiarygodna. Mimo, że były to brzydkie, straszące pikselami ludki to miały w sobie więcej charakteru niż współczesne, pięknie wykonane modele. Nawet voice acting bardziej mi się tam podobał, bo niby walił nieco amatorszczyzną, ale jednak czuło się, że dialogi były bardziej emocjonalne. Mimo całej wspaniałości RE2 remake sądzę, że fabuła nie została tak dobrze przedstawiona i w wielu miejscach jest zwyczajnie wyprana z emocji. hmmm troche inaczej to odbieram. Leon tym razem jest nieco nieufny i juz nie lyka wszystkiego jak pelikan, Ada wyciaga mocna karte w wagoniku, co uwazam za poprawna zagrywke w jej sytuacji, ale mimo wszystko kulminacja jest moim zdaniem bardziej naturalna. nie liczylem na love story drugi raz. oryginal mimo iz jest naiwny pod tym katem, to jak sie tak przymknie oko, to potrafi zlapac za serce calym tym balaganem ktory maja w glowie ludzie spotykajacy chodzace posagi smierci. ale koniec koncow, bez tego utworu to ta scena jest zupelnie gumowa, co wlasnie dla mnie przeklada sie na jego najwyzsza ocene w calej grze. a skoro juz jestesmy przy love story, to pomijam oczywiscie Steve'a, ktory za kazdym razem kiedy probuje zakisic i sie popisac to pcha duet w coraz wieksze bagno. moze i jest to jakies odzwierciedlenie, ale juz wepchniete na sile. widac z reszta po clair ze steve trafil do friendzone'u i jedyne na co moze liczyc, to na masakratowski buziak w kacik ust. a serii przydalaby sie porzadna historia tragedii. i przyjalbym nawet smierc Leon'a. Lubie kiedy bardzo dobre postacie umieraja, dodaje to impaktu.
Opublikowano 28 lutego 20196 l Była okazja, żeby pozbyć się Chrisa Spoiler w RE6, ale niestety scenarzyści w Capcom nie mieli na tyle jaj, żeby odstawić taki motyw,. Na nieszczęście zginął Piers, który zapowiadał się na bardzo fajnego protagonistę kolejnych części. Leona raczej nigdy nie ruszą, bo fani by ich za to zjedli (fanki to już na pewno ), kolo jest zdecydowanie najbardziej lubianą postacią w serii co potwierdzają często organizowane przez Capcom quizy.
Opublikowano 28 lutego 20196 l No nie wiem, Snake'a jakoś nie potrafił. https://www.youtube.com/watch?v=S1PxISenIPw Nie wiedziałem, że babka użyczająca twarzy Annette jest Polką.
Opublikowano 28 lutego 20196 l To jednak Mr X to Lundgren ?. Czy to tylko takie smieszkowanie autora filmiku [emoji1]Wytapane z HTC U11
Opublikowano 28 lutego 20196 l Śmieszki, ale kto ich tam wie, może Capcom faktycznie wzorowało się na Lundgrenie. Na wzór Nemesisa proponuję w takim razie Krzysztofa Kononowicza.
Opublikowano 28 lutego 20196 l 14 godzin temu, Josh napisał: Spoiler Na nieszczęście zginął Piers, który zapowiadał się na bardzo fajnego protagonistę kolejnych części. Że co proszę? Koleś był żenujący, nawet jak na niskie standardy fabularne serii... Spoiler Zapatrzony w Chrisa jak w obrazek, zakochany kundel, brakowało tylko, żeby mu laskę robił... Śmiałem się, jak umierał.
Opublikowano 1 marca 20196 l Koles z miejsca stalby sie Legenda. Nie tak to dziala? Wydaje mi sie, ze w tedy jeszcze bardziej fanki by go pokochaly taknie? Edytowane 1 marca 20196 l przez MEVEK
Opublikowano 1 marca 20196 l Zacząłem przejście (Claire A) bez leczenia/skrzyni/14000 - pamięta ktoś może, ile miał kroków po pierwszym oupszczeniu posterunku?
Opublikowano 1 marca 20196 l 2 godziny temu, stoodio napisał: Zacząłem przejście (Claire A) bez leczenia/skrzyni/14000 - pamięta ktoś może, ile miał kroków po pierwszym oupszczeniu posterunku? Chyba nikt tego nie liczył 10 godzin temu, Wredny napisał: Że co proszę? Koleś był żenujący, nawet jak na niskie standardy fabularne serii... Spoiler Zapatrzony w Chrisa jak w obrazek, zakochany kundel, brakowało tylko, żeby mu laskę robił... Śmiałem się, jak umierał. Najbardziej żenujący w RE6 to był Chris, z którego zrobili jakiegoś smutnego emo-pijaczynę, gość przez całą grę mazał się jak dziecko i w ogóle nie przypominał dawnego siebie, nic dziwnego że ktoś musiał się o niego martwić i zmieniać mu pieluchy. Tę kampanię ciągnął tylko i wyłącznie Piers. Świeża krew i młodziak z charakterkiem, Spoiler do pewnego momentu byłem wręcz pewny, że szóstka to będzie niejako pożegnanie ze starymi bohaterami i otwarcie ścieżki dla nowych postaci. Szczerze? W RE7 o wiele bardziej wolałbym go niż tego totalnie bezpłciowego Ethana.
Opublikowano 1 marca 20196 l Nie trzeba liczyć - wszystko jest podane w zakładce 'Records'. Można na bieżąco sobie sprawdzać liczbę kroków po danym segmencie.
Opublikowano 1 marca 20196 l A to tego nawet nie wiedziałem. Tak czy inaczej ten trofik nie jest jakiś specjalnie wyżyłowany, pamiętam że zdarzyło mi się trochę pobłądzić czy biegać dużo podczas boss fightów, a dzban i tak wpadł.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.