Opublikowano 28 lipca 20195 l 22 godziny temu, Andżej napisał: a tutaj taki maly offtop, gdyby kogos interesowalo, jak mniej wiecej wyglada bron kalibru 45 mm Nie no, powinno być .45 cala, czyli ok 11,5 mm średnicy pojedynczego pocisku, a nie jakieś (pipi)ane działko przeciwlotnicze xd W ramach ciekawostek porównawczych .375 magnum, to średnica ok. 9,6 mm, a .50 magnum - ofkors 12,5 mm, czyli idealnie 0,5 cala.
Opublikowano 28 lipca 20195 l @Josh Taka jest moja opinia, do której mam prawo i w tym akurat przypadku jestem zamknięty na te naciągane argumenty. A co do szkodliwości, to nie znasz znaczenia tego słowa skoro sugerujesz mi, że "sympatyczne, wyluzowane typki" nie mogą się oddawać patologii grania za jaką uważam np. zjawisko tzw. "speedrunning-u". Spektrum szkodliwości w jakim je rozpatruję odnosi się do graczy "nie-speedrunner-ów" i tego jak deweloper gry ustawia mechanikę i/lub monetyzację pod potencjalnych "speedrunerów". Szkodliwość samym sobie mnie zupełnie nie obchodzi. Ale to jest na tyle marginalne zjawisko, że jestem w stanie was tolerować, a nawet akceptować. Edytowane 28 lipca 20195 l przez Berion
Opublikowano 28 lipca 20195 l Ale po co owijasz w bawełnę? Przecież w pewnym sensie uważasz, że Josh jest chory, czyż nie? Widziałem jego czasówki w RE2, więc pisząc speedrunerzy są tacy i owacy pijesz do niego? Niepotrzebnie wrzucasz wszystkich do jednego wora. A jeśli już coś piszesz to wal prosto z mostu xD. Mniej więcej tak: hej Josh jesteś chorym poyebem z tym RE2 - poleciłbym Ci dobrego lekarza, ale nie znalazłem jeszcze żadnego dobrego... Edytowane 28 lipca 20195 l przez zdrowywariat
Opublikowano 28 lipca 20195 l uwielbiam speedruny, jestemzdrowo poyebany na tym punckie, jak juz raz na ruski rok pochleje albo pocpam i musze zaleczyc kaca, to obowiazkowo leci pikantny gulasz i speedrun z re4 na odtrudke.
Opublikowano 29 lipca 20195 l @zdrowywariat Niczego nie owijam, nie ma żadnych ukrytych wiadomości pomiędzy znakami. ;] Nie wiem jak to odczytałeś, ale to nadinterpretacja. Speedrun == patologia (wg. mnie). I tyle. Słowo mocne, adekwatne (wg. mnie), ale przecież nie leży na tej samej półce co bieganie z siekierą po ulicy czy bicie żony bo zupa była za słona. Nie wiem czy jest nienormalny, natomiast wiem że zajmuje się czymś co nie uważam za normalne. A że go nie lubię to zupełnie osobna kwestia, niezwiązana z tematem. Są ludzie, których nienawidzę ale jak mądrze piszą to tylko przyklasnę (np. szanuję jego umiejętność przechodzenia na czas, ja np. nie potrafię tak obrócić RE2 - ale tylko umiejętność, ekstrahuj z tego zjawiska ten jeden pierwiastek żebyś nie napisał czegoś przypadkiem o hipokryzji). Rozmawialiśmy niedawno o emocjach - właśnie widać jak szkodliwe bywają. Spolaryzowałeś się, resztę załatwiła podświadomość pod z góry ustaloną tezę. Edytowane 29 lipca 20195 l przez Berion
Opublikowano 29 lipca 20195 l Zaczyna już mnie bawić ta wszechobecna nagonka na Beriona. Gościu ma prawo do swojej opinii, ma prawo nazwać speedrun patologią i trochę beka z waszego poruszenia, że ktoś może mieć własne, odmienne poglądy. Nawet jak te poglądy są daleko od waszych, należy to uszanować.
Opublikowano 29 lipca 20195 l Ale ja nie mam nic do jego poglądów, szanuję to, dobry taki jeden krytyk, wśród samych zachwyconych, można się czegoś więcej dowiedzieć o grze. Sam jak krytykuję to dosadnie, a jak chwalę to przesadnie, o to chodzi przecież. Ale skoro nazywa speedrunerów chorymi to chyba z automatu nazywa tak też każdego tu, kto przechodzi gry na czas? Więc o jakiej nadinterpretacji on mówi, co Baron o czym Ty do mnie rozmawiasz?
Opublikowano 29 lipca 20195 l W dniu 28.07.2019 o 00:33, nobody napisał: I tak i nie. Story jest to samo, ale imo grywalniejszy jest właśnie ten wariant. W Claire A za bossa wyłącznie robi Birkin, u Leona już nie, plus u Claire nie ma rewolweru 45mm, który w B tylko zapychł ekwipunek, razem z osobną amunicją. W Leon B z kolei dostajesz nowy, fajny handgun 45 mm i jest to najtrudniejszy scenariusz w grze. No to podaruje sobie jednak, myślałem, że będą jakieś inne lokacje + wstawki filmowe. Gra jest cudowna szkoda tylko, że nie ma więcej miejscówek typu sierocinie, który mega mi się podobał. Ponowię pytanie - czy wiadomo coś o fabularnym DLC
Opublikowano 29 lipca 20195 l Nie ma żadnego info odnośnie DLC. Były tylko mini episody - ghost survivors.
Opublikowano 29 lipca 20195 l Nie będzie żadnych dodatków. Wcześniej sugerowali to przy okazji potwierdzenia braku dlc do DMC5. Tylko elementy z pakietu Deluxe można traktować jako dlc.
Opublikowano 29 lipca 20195 l Nie jestem fanem speedrunow, ale imo to fajne wyzwanie, satysfakcjonujace bicie rekordow, oddanie sie gierce. Szkoda, ze na forach poswieconym grom szkaluje sie masterowanie gier.
Opublikowano 29 lipca 20195 l A najlepsze jest to, że szkaluje ten, co prowadzi pamiętnik z saveami itp. xD. Mi wystarczą wspomnienia :).
Opublikowano 29 lipca 20195 l No trzymanie save'ów w jakiejś "szufladce" to jest dopiero patologia, bo po co to komu? Jak miałbym jakiś save z gry, której wciąż nie ukończyłem, a porzuciłem lata temu, to i tak nic by mi to nie dało i wolałbym zacząć od nowa, bo musiałbym przypomnieć sobie fabułę/mechanikę/rozkład pomieszczeń itp, więc łatwiej byłoby odpalić New Game. A jeśli byłby to save już ukończonego tytułu to też nie wiem po co, bo do zaliczonych/wymaksowanych tytułów raczej nie wracam (zbyt wiele wychodzi nowych gier, plus sterty zaległości) - od przypominania o moich wyczynach w takowych mam właśnie te "głupie trofea"
Opublikowano 29 lipca 20195 l 6 minut temu, Wredny napisał: Jak miałbym jakiś save z gry, której wciąż nie ukończyłem, a porzuciłem lata temu, to i tak nic by mi to nie dało i wolałbym zacząć od nowa, bo musiałbym przypomnieć sobie fabułę/mechanikę/rozkład pomieszczeń itp, więc łatwiej byłoby odpalić New Game. Ile to już razy miałem taką sytuację ...
Opublikowano 29 lipca 20195 l Ciężkie musi być życie kogoś kto nie pamięta co robił 20 lat temu... :P Edytowane 29 lipca 20195 l przez Berion
Opublikowano 30 lipca 20195 l Szanuję Barona za to, że dostarcza. Od rana się śmieję sam do siebie. No cóż chyba każdy ma jakieś odchylenie od normy. Nie tylko speedrunerzy xD.
Opublikowano 31 lipca 20195 l Kurda szkapa, trudna ta końcówka na normalu (Leon) albo nie umiem grać XD dotarłem do ostatniego bossa na wyczerpaniu a tam tylko jedna fiołka zdrowia heh. Dałem radę. Oraz 15h na budziku. Chciałem wejść wszędzie i zebrać wszystko ale nie dało rady niestety. Teraz chyba nowa gra i Claire czy 2nd run? Dobra giera dobra! Ale RE7 straszniejszy dużo.
Opublikowano 31 lipca 20195 l 3 godziny temu, _daras_ napisał: Teraz chyba nowa gra i Claire czy 2nd run? Po przejściu gierki jako Leon odblokował ci się 2nd run z Claire, więc to powinieneś teraz zagrać. Edytowane 31 lipca 20195 l przez Bartolinsky
Opublikowano 3 sierpnia 20195 l W dniu 31.07.2019 o 09:10, _daras_ napisał: Kurda szkapa, trudna ta końcówka na normalu (Leon) albo nie umiem grać XD dotarłem do ostatniego bossa na wyczerpaniu a tam tylko jedna fiołka zdrowia heh. Dałem radę. Oraz 15h na budziku. Chciałem wejść wszędzie i zebrać wszystko ale nie dało rady niestety. Teraz chyba nowa gra i Claire czy 2nd run? Dobra giera dobra! Ale RE7 straszniejszy dużo. Serio te pleśniaki w RE7 Cię straszyły? RE2 jest tutaj dużo lepszy bo te korytarze RPD mają taką głębię, strach potęgują wycia zombie gdzie tam w tle (zwłaszcza te kobiet-zombie). Jak dla mnie klimat RE2 jest cięższy niż ten robiony w formie taśmy filmowej w RE7 co nie znaczy, że jest słaby.
Opublikowano 4 sierpnia 20195 l RE7 bez porównania straszniejszy. RE2 ma swój klimat, o niebo cięższy niż pierwowzór, ale RE7 to już tak pod jakiś Outlast podchodzi - te paranormalne akcje, wieczne uczucie napięcia, oczekiwania, jakieś szepty w mroku, coś złego czającego się na granicy pola widzenia, wszechobecny brud, syf, realizm graficzny... Plus widok FPP - siódemka jest zupełnie na innym poziomie straszenia niż wszystkie inne Residenty razem wzięte. Pleśniaki akurat były spoko rozluźnieniem momentami
Opublikowano 4 sierpnia 20195 l Nie mówiąc już o przedostatniej lokacji w siódemce, gdzie Spoiler szczególnie na początku łazimy w ciemności po labiryncie nie wiedząc co się dzieje.
Opublikowano 15 sierpnia 20195 l Zacząłem dopiero grać, pierwsza styczność z giereczką (nie z serią) i odpaliłem od razu na tym poziomie hardcore i tak się zastanawiam czy aby nie przegiąłem. Narazie ciężko mi się odnieść bo to sam początek dlatego pytam. Zostawić i lecieć na hardcore czy jednak będą mnie co chwilę gwałcić i game over co 5 min i zmniejszyć poziom. No i oczywiście celuje w platynę. Edytowane 15 sierpnia 20195 l przez Ryo-San
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.