Opublikowano 29 kwietnia 20168 l No to gracze czy sterowanie przez AI bo chyba coś nie rozumiem hendrix?
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l Jasno napisałem - polegli gracze, sterowani przez AI, nie widzę niejasności.
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l Autor Ogarneliscie go solo bez grindowania majac przecietna bron? bo narazie jestem mu w stanie zabrac tylko ze 2-3 cm paska zycia. Ograłem go na 1 lvl WITH MY BARE HANDS. Edytowane 29 kwietnia 20168 l przez XM.
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l jestes oficjalnie oczytanym absolwentem zawodowki z duzym doswiadczeniem w graniu w gre, dostajesz odznaczenie kazub convenant
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l jestes oficjalnie oczytanym absolwentem zawodowki z duzym doswiadczeniem w graniu w gre, dostajesz odznaczenie kazub convenant pisze sie covenant Jasno napisałem - polegli gracze, sterowani przez AI, nie widzę niejasności. przecinek go zmylił
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l Pokonując wszystkie demony w drugiej planszy nie da się mieć słabej broni, więc dziwne zapytanie. Wystarczy broń mająca atak od 230-250 w górę, podstawa to staggerowanie bossa i unikanie piorunów, które zwykle kończą się OHKO - najciężej unikać ataku łapami, bo na ten jesteśmy najbardziej narażeni grając w miarę ofensywnie.Edit:Mając naładowanego "rekina" można stosunkowo łatwo sobie poradzić, po załączeniu staggera wystarczy odpalić living weapon i patrzeć jak się miota - na jednym pasku zjechałem 3/4 HP (z niezłą bronią już), kończąc walkę bardzo szybko (ale to za drugim, albo trzecim przejściem - już dobrze znałem jego moveset).W ogóle trzeba pamiętać, żeby nie marnować specjałów jeśli przeciwnik ma pełny pasek yokai (czyli odpowiednik staminy u demonów). Edytowane 29 kwietnia 20168 l przez Hendrix
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l jestes oficjalnie oczytanym absolwentem zawodowki z duzym doswiadczeniem w graniu w gre, dostajesz odznaczenie kazub convenant pisze sie covenant Jasno napisałem - polegli gracze, sterowani przez AI, nie widzę niejasności. przecinek go zmylił przerzuciłeś się juz na słownik z angielskiego worda? masz niesamowity progress od 2013. taka ciekawostka
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l przerzuciłeś się juz na słownik z angielskiego worda? masz niesamowity progress od 2013 niepotrzebnie to drugie s. to słowo występuje w języku polskim
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l Jak na temat związany z tak przyjemną grą, to sporo podjazdów osobistych - nie rozumiem tego :v Jeszcze co do niejasności mojego zdania, składam to na barki mniejszego kontaktu z językiem ojczystym, wszakże angielskie zdania upstrzone są mniejszą ilością znaków przestankowych, u nas - odwrotnie, a przecież interpunkcja to dość specyficzny obszar tekstu, obszar kreujący logikę zdania
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l W ogóle trzeba pamiętać, żeby nie marnować specjałów jeśli przeciwnik ma pełny pasek yokai (czyli odpowiednik staminy u demonów). yokai to określenie na potworki w nioh https://pl.wikipedia.org/wiki/Y%C5%8Dkai
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l Wiem, zastanawiałem się nad nazwą odpowiednika staminy u demonów, nie wyczytałem tego w samej grze (coś mogło mi umknąć), więc użyłem nazwy demonów, żeby łatwiej opisać to.Swoją drogą ciekawi mnie różnorodność wrogów: yokai, oni, tengu, kappa - japoński shintoizm (i wcześniejsze, ludowe wierzenia) jest bogaty w demony.
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l ich dizajn mi się nie podoba, wyglądają jakby były wymyślone przez dwunastolatków. do soulsów to to nawet nie ma startu.
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l Akurat designowo to trzymaja sie mocno folkloru japonskiego i wychodzi im to calkiem zgrabnie. btw. skonczcie juz te niesnaski
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l Są wierne japońskiej mitologi, a gra dzieje się na Kyushu (mapa na to wskazuje) - Soulsy są osadzone fikcyjnej krainie, ledwo opartej o europejskie średniowiecze - większe pole na inwencję własną.(Soulsy wygrywają i u mnie, ale rozumiem design z Ni-oh, imo jest dobry)
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l Wiem, zastanawiałem się nad nazwą odpowiednika staminy u demonów, nie wyczytałem tego w samej grze (coś mogło mi umknąć), więc użyłem nazwy demonów, żeby łatwiej opisać to. Swoją drogą ciekawi mnie różnorodność wrogów: yokai, oni, tengu, kappa - japoński shintoizm (i wcześniejsze, ludowe wierzenia) jest bogaty w demony. bedzie to po prostu ki. jeśli spróbować to podeprzeć systemem gry, to pasywy zwiększające obrażenia ki, działają tak samo na ludzi, jak i demony. co do yokai, to z linku do polskiej wiki (wiem, skąpy) podpowiada, że yokai określa wszystkie stwory, demony i duchy. nie jestem specjalistą od shinto, ale rogate demony w demie to chyba oni, a gra klasyfikuje je jako yokai. więc się chyba wszystko zgadza o.... https://en.wikipedia.org/wiki/Y%C5%8Dkai Edytowane 29 kwietnia 20168 l przez Kazub
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l No Yokai to pojęcie ogólne, ale część demonów podpada pod własne grupowania (a i tak nie zawsze; Nue występuje i jako mononoke, i yokai, terminy są niby zamienne, ale delikatne różnią się między sobą). W ogóle mitologia japońska jest dość zawiła, głównie przez różne wpływy kulturowe, folklor rdzenny wymieszał się z buddyzmem, wpływy chińskie też są znaczące, a dochodzi jeszcze europejski pierwiastek - niepomijalny wręcz.Ale to tylko lanie wody o pryncypia, ważne, że mają bogaty bestiariusz Edytowane 29 kwietnia 20168 l przez Hendrix
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l Juz kilka razy zrzucalem ludzi z roznych krawedzi i z reguly darli ryja, a z kolei Ninja przy upadku z dachu jakos niewzruszony sie wydawal xD
Opublikowano 29 kwietnia 20168 l Walka z Nue nie jednego przyprawi o palpitacje serca i spocone lapy, ale w koncu po wielu probach zostal pokonany, co zajelo mi dluzej niz 2 poziomy i pierwszy boss razem wzieci. Dopiero w momencie, gdy zdjąłem cala zbroje bylem w stanie byc na tyle szybki, zeby regularnie zbijac mu polowe zycia. Zadnej wiekszej nagrody za pokonanie Nue chyba nie ma, ale sam w sobie jest jednym z trudniejszych bossow z jakmi sie mierzylem.
Opublikowano 30 kwietnia 20168 l Tak bardzo klon Soulsow Nie wiem, co Cię tak boli przy tych porównaniach, czy to w jakimś stopniu umniejszyłoby zasługi Nioha itp, ale jak długo będziesz zestawiał jeden system walki kontra pierdyliard innych rzeczy, żywcem wyjętych z serii From Software? To jest klon Soulsów i żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni, a zapożyczenie move-setów z prehistorycznego Bushido Blade jedynie dodaje tej grze głębi w temacie starć i nic więcej - cała reszta to Onimusha Souls.
Opublikowano 30 kwietnia 20168 l Mnie tam nic nie boli i moj post wlasnie odnosil sie stricte do systemu walki a nie calej gry (wystarczy wlaczyc filmiki), takze nie wiem skad to uniesienie, w swoich wrazeniach kilka stron wstecz sam nawet napisalem: Systemowo ta gra to wg mnie istne połączenie Onimushy, Soulsów oraz Ninja Gaiden.
Opublikowano 30 kwietnia 20168 l To spoko, bo jakoś ubzdurało mi się, że się zapierasz przed tym porównywaniem - sorry za zamieszanie W każdym razie ktoś wcześniej odmawiał Niohowi miejsca w dziale "Souls-like", później ten Twój wpis (jak widać źle odebrany) i się we mnie zagotowało
Opublikowano 30 kwietnia 20168 l To jest klon Soulsów i żadne zaklinanie rzeczywistości....... Zadnej wiekszej nagrody za pokonanie Nue chyba nie ma, ale sam w sobie jest jednym z trudniejszych bossow z jakmi sie mierzylem prócz nalepszej katany i włóczni, która może z niego wypaść. nue po ogarnięciu jego ataków i schematów jest najwyżej 5/10, odpalenie spirita na stagerze tak go masakruje, że jest niemal OP Edytowane 30 kwietnia 20168 l przez Kazub
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.