Skocz do zawartości

Awarie, usterki, niedomagania

Featured Replies

Opublikowano

Przecież jak coś zostawiesz, to mniej dolewasz wtedy :D

  • Odpowiedzi 1,3 tys.
  • Wyświetleń 143,4 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

Opublikowano

No zostawisz to co zalałeś wcześniej i tego nie wyjeździsz to pieniążki na zmarnowanie

Opublikowano

To jak się będziesz pozbywał auta to wyjeździj do zera.

Opublikowano

Dokładnie, ja bym pchał do komisu z pustym bakiem.

Opublikowano

no  mi  kiedyś mechanik jak mwymieniał pompę spytał się czy na rezerwie jeździłem, bo ponoć pompa powinna być cały czas zanurzona

 

 

Tu chodzi o smarowanie pompy, a nie zasysanie syfu. Czesto jak janusze jezdza na lpg to dopuszczaja do sytuacji, kiedy pompa chodzi bez paliwa i zaciera sie na amen. 

Opublikowano

https://i.imgur.com/925s4FD_d.jpg?maxwidth=640&shape=thumb&fidelity=high

 

Ktos ogarnia co to jest ta metalowa czesc w kolku? Bo mam wrazenie, ze dochodzi z tego metaliczny dzwiek podczas dodawania gazu. Tak jakby bylo luzne i wpadalo w wibracje.

Edytowane przez mastafaker

Opublikowano

nic nie widac na tym zdjeciu, jaki to hdi 2.0? podaj model auta. Jesli przykrecone  sa do niego aluminiowe rurki to pewnie osuszacz klimatyzacji

Opublikowano

Sorry, zdjecie wzialem z neta. Tak sa tam metalowe rurki. Jedna jakby wchodzi do chlodnicy a druga idzie gdzies dalej.

Opublikowano

 

no  mi  kiedyś mechanik jak mwymieniał pompę spytał się czy na rezerwie jeździłem, bo ponoć pompa powinna być cały czas zanurzona

 

 

Tu chodzi o smarowanie pompy, a nie zasysanie syfu. Czesto jak janusze jezdza na lpg to dopuszczaja do sytuacji, kiedy pompa chodzi bez paliwa i zaciera sie na amen. 

 

O to chodziło

Opublikowano

Rdza jest bardzo przykra, bo auto może być w super stanie i ładnie śmigać, a blacharsko już umierać.

Opublikowano

Coś będziesz z tym robił? I tak niezłe czasy nastały, że większość aut idzie na złom bez szczególnej rdzy. Jaki to musiał być ból jak 20-30 lat temu wszystko zjadała po kilku latach.

 

Ostatnio robiłem przegląd techniczny. Pojechałem na Jana, najwyżej coś znajdą i zrobię, a tu wszystko cacy. 10-letni Fiat staje się dla mnie synonimem bezawaryjności, lepiej chodzi niż mój szwajcarski Swatch i oczywiście rdza jest jakąś abstrakcją :banderas:

Opublikowano

Nie mam zamiaru się tym zajmować. Za rok planuje wymianę samochodu więc nie chce mi się tego już robić.

Opublikowano

To osuszacz. 

 

Wyjasnilo sie co stukalo. Lapa od rolki napinacza pasa alternatora byla peknieta i stukala. Dopiero sie zorientowalem jak wyskoczyl mi na kompie komunikat o nieladowaniu aku. Zajrzalem pod maske a tam brak paska i jakas resztka po napinaczu.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Rdza jest bardzo przykra, bo auto może być w super stanie i ładnie śmigać, a blacharsko już umierać.

To coś jak moja mazda. 2004 rok. Wszystko ładnie śmiga, gdyby nie blacha. Średnio raz w roku odwiedzam blacharza. Obecnie madzia przechodzi operacje wymiany sanek, same części to dość duży koszt, do tego jeszcze konieczna jest wymiana wahaczy. Wszystko przez rdze, która przez tyle lat mocno już strawiła te elementy. Jak za całość zamknę się w 1,5 tyś. to będzie dobrze. 

Opublikowano

No ja miałem to samo z Mazdą, tyle, że 2003. Gdyby nie rdza, to pewnie dostałaby jakies mody, a tak to nie było sensuni poszła do żyda.

Opublikowano

Myślałem o sprzedaży, ale obecnie muszą zrobić ten remont, bo mogłaby mi przeglądu w ogóle nie przejść. Potem się zobaczy. Trochę się przywiązałem do tego samochodu, dobrze służy, pakowny, mało pali. Tylko ta yebana ruda. :/

Edytowane przez Hum

Opublikowano

Miałem okazję zmienić to zmieniłem, tak to też bym pewnie pakował, choć bardziej od blach, martwiła mnie korozja podwozia. Raz mi koło zdechło, o tłoczek skorodował, to już trochę niebezpieczne było.

Opublikowano

Witam ponownie. Widze, ze jest tu kilku uzytkownikow, ktorzy cos tam wiedza.

 

Moze glupie pytanie ale dzisiaj wracajac z wyjazdu zaczelo mi cos stukac, taki metaliczny dzwiek jakby ciagnac jakis lancuszek po ziemi. Jak otwieram okno to slysze to po lewej strone jakby przy kole patrzac z widoku kierowcy. Dziwne jest to, ze jak stoje na "luzie" i dodaje gazu to dzwieku nie ma. Jak zaczynam jechac to slychac ten metaliczny dzwiek. 

 

Ktos ma jakies pomysly na co zwrocic uwage? Peżocina 307 SW 1.6 benzyna.

Opublikowano

Sorry za bycie ignorantem jesli chodzi o wiedze samochodowa. 

 

Lancuch w kole? Pierwsze slysze.

Opublikowano

Jeżeli nie masz zielonego pojęcia o samochodach i próbujesz zweryfikować co to ten łańcuch w kole to jedź od razu do mechanika. Nawet jak Ci powiemy co to może być to biorąc pod uwagę Twoją wiedzę z zakresu mechaniki pojazdowej nic z tym nie zrobisz sam.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.