Skocz do zawartości

Awarie, usterki, niedomagania

Featured Replies

Opublikowano

Opony mam nowe tez slabej firmy jak trw bo pirelli ale mimo to bym odrzucil, tarcze rok temu zmieniane rowniez trw. Klockow nie wymienialem odkad ja mam wiec moga miec rownie dobrze 16 lat i sa do wyje,bania wiec to jest jakas opcja.

 

Pojawil sie tez problem z odbijaniem kierownicy, czytalem ze jednak zbieznosc kol moze miec na to wplyw. Jutro zrobie wiec napisze kto mial racje. Czekajcie z niecierpliwoscia

 

@Pajda dobry tip z tym zeby podpytac typow z aso czy robia po godzinach bo tez nie ufam swoim mechanikom, janusze w chu.j a dobry mechanik u nas co mi turbine robil to wieczne kolejki, W sumie jak do dobrego lekarza. Trzeba sie bedzie do aso fiata przejechac jak cos

Edytowane przez kanabis

  • Odpowiedzi 1,3 tys.
  • Wyświetleń 143,4 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

Opublikowano

Oj może być luz na przekładni jak Ci kiera nie odbija i coś stuka.

 

W(pipi)alem 3.5k w E36, zrobiłem 300km i kolejna awaria. Cieknie płyn chłodniczy i na dodatek zaczyna się sypać czujnik temperatury cieczy bo wariuje wskazanie.

 

Wspaniały cud niemieckiej motoryzacji. Ląduje w garażu może w lato zrobię i jeżdżę tylko Mondeo. Szkoda tylko tych 3.5k włożonych....

 

W Fordzie za to zimówki do kupienia i magiel do regeneracji. Kolejne 2.5k....

 

Kolejny samochód tylko nowy z salonu choćby to miało być citigo z korbami.

Edytowane przez WisnieR

Opublikowano

Ja zamieniłem siekierkę na kijek, ale sytuacja finansowa do tego zmusiła. Wcześniej saloniak 2013, teraz 2012 od handlarzyka. Auto było tak wypolerowane, że świeciło się bardziej niż auto ojca garażowane i nowsze. PArę razy na myjce  i już widać ile to ma rys. Poza tymi klockami, które zaczęły piszczeć i problemem z zegarkiem (jedna minuta szła jakąś godzinę), ostatnio odpalam, a tam menu po niemiecku. Tak jakbym odłączył akumulator, ale z drugiej strony data była prawidłowa, a inne ustawienia poszły w piz.du. Ciekawe, co się stanie, gdy będą mrozy. No i jedna lampa z tyłu nie jest LEDowa. Historia pojazdu to też zagadka, wg strony był z przodu rozwalony, a według "kluczyka" robiony był tył. 
 

Edytowane przez grzybiarz

Opublikowano

To po co go brałeś? :reggie:

10 godzin temu, grzybiarz napisał:

 problemem z zegarkiem (jedna minuta szła jakąś godzinę), 
 

O, to jak w GTA, tylko na odwrót.

Opublikowano

Przeciez uzywane auto z polskiego salonu to skarb. Nie popisales sie grzybi :/

Opublikowano
12 godzin temu, WisnieR napisał:

W Fordzie za to zimówki do kupienia i magiel do regeneracji. Kolejne 2.5k....

 

Kolejny samochód tylko nowy z salonu choćby to miało być citigo z korbami.

Mocno się wpakowałeś z tym mondziakiem? To chyba ty skrzynię wymieniałeś na początek?

 

Znajomy kupił teraz też MK4 z 2008 r. z przebiegiem 240k w benzynie, no podziwiam.

 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, krupek napisał:

To po co go brałeś? :reggie:

bo przez chwile byłem bezrobotny i potrzebowałem kasiory

Godzinę temu, kanabis napisał:

Przeciez uzywane auto z polskiego salonu to skarb

to nie jest z salonu, tylko od Janusza-handlarza. "panie, kupiłem to od niemca, garażone, w koszuli otworzył, taki typowy informatyk".

Opublikowano

Ale mi chodzi o poprzednie, napisales saloniak 2013

Opublikowano

No ja rozumiem, ale są pewniejsze źródła, żeby wziąć auto. No BMW 1 (dobrze pamiętam?) od handlarza to książkowy przykład miny.

Opublikowano

pół roku asterki i jedyne co mi się spier,doliło to bezpiecznik lewego kierunkowskazu

 

 

a no i odpadła tafla szkła z prawego lusterka, na szczęście obyło się bez mechanika, przykleiłem nową sam <złota_rączka>

 

 

także na razie cymes, ale znając życie, po napisaniu tego posta zaraz coś się mocno spier,doli

Opublikowano

BMW

handlarz

okazyjna cena

 

no to  nie mogło się udać. Jeszcze pewnie sam pojechałeś oglądać, a  że ch.uja się znasz to kupiłeś to co kupiłeś.

 

no i ustalmy, że jeśli niemiecka motoryzacja to tylko vw.

Opublikowano
Godzinę temu, mcp napisał:

Mocno się wpakowałeś z tym mondziakiem? To chyba ty skrzynię wymieniałeś na początek?

 

Znajomy kupił teraz też MK4 z 2008 r. z przebiegiem 240k w benzynie, no podziwiam.

 

 

 

W Mondeo to tylko mnie zaskoczyła przekładnia. W momencie kupna wszystko było w porządku. Z(pipi)ała się z dnia na dzień. Pech. Skrzyni jeszcze nie ruszałem, cały czas sobie czasem zawyje między 40 a 80 km/h ale nie robię jej dopóki nie padnie, a kiedy to będzie to nie wiadomo.

 

Ogólnie odnośnie aut to mam za(pipi)istego pecha bo jakiego bym nie kupił to zawsze się coś zepsuje. Choćby był nowy z salonu :)

Opublikowano

Ale jak jest nowy i jeszcze na gwarancji no to wiadomo.

 

Moje MK3 też chyba już dostaje zadyszki. Najpierw coś pod maską chrobotało jak dostawał większe obroty, chyba z trzech mechaników to sprawdzało, jeden stwierdził, że to sprzęgiełko alternatora (?), drugi coś o jakichś klapkach gadał, wszyscy zgodnie powiedzieli że nie zagraża bezpieczeństwu jazdy i nic się nie powinno stać. Teraz coś z tyłu mi skrzeczy jak na nierównościach jadę, czyli praktycznie po każdej drodze. Niby jakaś guma się wyrobiła i to typowe w tych fordach, zawieszenie jest tip-top i znowu mnie odesłali z kwitem. Już bym to zrobił ale jak trzeci mechanik mówi, że mam spie.rda.lać xD Także chyba przestanę pakować w chrupka i będę jeździł dopóki się nie rozleci.

 

I chyba też dojrzewam, że do nowego z salonu.

Edytowane przez mcp

Opublikowano
42 minuty temu, D.B. Cooper napisał:

BMW

handlarz

okazyjna cena

 

no to  nie mogło się udać. Jeszcze pewnie sam pojechałeś oglądać, a  że ch.uja się znasz to kupiłeś to co kupiłeś.

 

no i ustalmy, że jeśli niemiecka motoryzacja to tylko vw.

Serio tylko VW? Nowsze VW zwłaszcza od 2013 raczej za dobrej opinni nie mają... Nie wspominając choćby o aferze "spalinowej". Te nowe Passaty np. mnie się podobają, ale podobno mina straszna. 

 

13 godzin temu, grzybiarz napisał:

Ja zamieniłem siekierkę na kijek, ale sytuacja finansowa do tego zmusiła. Wcześniej saloniak 2013, teraz 2012 od handlarzyka. Auto było tak wypolerowane, że świeciło się bardziej niż auto ojca garażowane i nowsze. PArę razy na myjce  i już widać ile to ma rys. Poza tymi klockami, które zaczęły piszczeć i problemem z zegarkiem (jedna minuta szła jakąś godzinę), ostatnio odpalam, a tam menu po niemiecku. Tak jakbym odłączył akumulator, ale z drugiej strony data była prawidłowa, a inne ustawienia poszły w piz.du. Ciekawe, co się stanie, gdy będą mrozy. No i jedna lampa z tyłu nie jest LEDowa. Historia pojazdu to też zagadka, wg strony był z przodu rozwalony, a według "kluczyka" robiony był tył. 
 

Dlatego ja zawsze wolę kupić auto lekko dojechane i sam sobie je zrobić przynajmniej widzę co jest bo handlarzom z "całymi" autami nigdy nie wierzę

 

27 minut temu, WisnieR napisał:

 

W Mondeo to tylko mnie zaskoczyła przekładnia. W momencie kupna wszystko było w porządku. Z(pipi)ała się z dnia na dzień. Pech. Skrzyni jeszcze nie ruszałem, cały czas sobie czasem zawyje między 40 a 80 km/h ale nie robię jej dopóki nie padnie, a kiedy to będzie to nie wiadomo.

 

Ogólnie odnośnie aut to mam za(pipi)istego pecha bo jakiego bym nie kupił to zawsze się coś zepsuje. Choćby był nowy z salonu :)

Stary wiem coś o tym bo ja mam trochę problemów z autem, które kupiłem tylko że chodzi o inne sprawy ponieważ auto akurat technicznie i wgl jest ok, żeby było fajniej to jeszcze mam sprawę o auto, które sprzedałem, że rzekomo ukryłem wadę przed sprzedażą, a jeździłem nim ponad 3 lata i było wszytko ok, wgl istny kabaret... 

Edytowane przez Milo

Opublikowano
1 godzinę temu, krupek napisał:

VW xd

No i mazda.

Godzinę temu, Milo napisał:

Serio tylko VW? 

 

Tak.

Opublikowano

Po co nowszy vw skoro jest coś takiego jak passat b5? No i lift szedł do 2005. 

Jak on sunie po drogach, aż nie mogę doczekać się kolejnej długiej trasy.

Edytowane przez D.B. Cooper

Opublikowano
49 minut temu, D.B. Cooper napisał:

Po co nowszy vw skoro jest coś takiego jak passat b5? No i lift szedł do 2005. 

Jak on sunie po drogach, aż nie mogę doczekać się kolejnej długiej trasy.

Wiesz co jak bym miał decydować się na markę tylko dlatego że kiedyś robili "super auta" w dodatku miał bym kupić auto, które ma już na karku ponad 10 lat ponieważ według opinni jest to ostatnia solidna konstrukcja firmy tak jak np Passat o którym wspomniałeś, a nie jest żadnym rodzynkiem czy tam klasykiem tylko zwykłym dupowozem to nie dziwi mnie to oraz tylko potwierdza że Francuska motoryzacja zaczyna plusowac wśród przeciętnych użytkowników średniej klasy aut i nie tylko;) ponieważ u nich jest dokładnie na odwrót. 

Edytowane przez Milo

Opublikowano
3 minuty temu, D.B. Cooper napisał:

Francuzy xDDDD no tego jeszcze nie grali 

Za dużo kolego chyba czytasz Motora, Auto Świata i innego niemieckiego badziewia;)

Edytowane przez Milo

Opublikowano
5 godzin temu, mcp napisał:

z przebiegiem 240k w benzynie, no podziwiam.

U mnie zaraz 270k :obama: 2002 rok, właśnie padł termostacik, dzisiaj powinien przyjechać nowy i myk wymianka

Opublikowano
35 minut temu, Grabek napisał:

U mnie zaraz 270k :obama: 2002 rok, właśnie padł termostacik, dzisiaj powinien przyjechać nowy i myk wymianka

 

ja już w dziadka nie pakuję, tylko obowiązkowe płyny + wymiana opon, trzeba złapać ten moment kiedy samochód staje się studnią bez dna :reggie:

Opublikowano

W pasku taty przy 200k chyba się zaczyna, właśnie jakiś czujnik poduszki był robiony.

 

Dlatego za miesiąc chce zamówić coś nowego.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.