Opublikowano 2 lutego 20241 r Ładnie wygląda, ale pewnie naciśniesz na niego a on pierdnie, wyleci powietrze z niego i zostanie sama skórka, młody
Opublikowano 2 lutego 20241 r Nie no c0rwa właśnie jem kanapeczki i jest git tylko muszę przyznać się przed zagrajmerami że troche przesadziłem z solą ale i tak jestem dumny z mojego pierwszego chlebka
Opublikowano 2 lutego 20241 r 12 minut temu, krupek napisał: Ładnie wygląda, ale pewnie naciśniesz na niego a on pierdnie, wyleci powietrze z niego i zostanie sama skórka, młody Nie no zeby zrobic takiego napierdzianego powietrzem to troche trzeba sie wysilic. Obstawiam na pierwszy raz zwarte ciasto ze swiatlo nie przeswituje.
Opublikowano 2 lutego 20241 r Tak jak mówisz. Mam nadzieje że kiedyś mi się uda taki fajny z duszą i dziurkami jak ten figarowy z poprzedniej strony
Opublikowano 4 lutego 20241 r Autor dupcio mnie zainspirował i wczoraj robiłem chlebek, z tym że przy final shapingu byłem już mocno podpity i coś dziś po upieczeniu nie wyszło z wyglądem xd jessu, taka ciepła skibka zakwasowego chlebka, a na to jedynie masło, szczypta soli i odrobina oliwy i smakuje to jak pan bóg
Opublikowano 1 marca 20241 r Autor Bagietki na zakwasie. Trudne, klejące się cholerstwo. Dwie wyszły ok.
Opublikowano 9 września 20249 wrz Autor Chlebek na zakwasie, z ciekawości użyłem mąki Manitoba. 75 procent hydracji.
Opublikowano 20 września 202420 wrz Autor To się nazywa slow life. Zaraz odpalamy Raymana na tarasie, do tego winko i kromki chlebka na zakwasie. W tle leci fajna muzyczka. Myślisz sobie - życie bywa spoko. No chyba że Trump wygra wybory.
Opublikowano 21 września 202421 wrz Autor Chyba najlepsza foczka w życiu. Zakwas pszenny, 85 procent hydracji i dłuuuga fermentacja w lodówce. A na wierzch tylko rozmaryn i grube kryształki soli, które pękają pod ząbkami.
Opublikowano 19 grudnia 202419 gru Hahaha, lewak zaraz otworzy piekarnie gdzie bedzie te pokurwione pysznosci sprzedawal w chorych cenach, po 12 zl za chleb, jagodzianki po 19 zł, pracownikow zatrudni na b2b, a sam będzie jezdzil e klasa w amg i kombinował na podatkach, zobaczycie, za 2 lata bedzie pisal jak ciezko zyc przedsiebiorcom i bil pała leniwą niepracująca mlodzież Edytowane 19 grudnia 202419 gru przez Blaise
Opublikowano 25 stycznia25 sty Upieczenie chleb chodziło mi po głowie już z kilko lat. Wszystko przez jednego pana, który sprzedawał mi chleb (żytni na zakwasie) na lokalnym rynku. Lepszego nie jadłem w życiu. Podobnego nie znalazłem do dzisiaj. Niestety pan zniknął w początkowej fazie covid i zostawił mnie z niczym, bez pożegnania. Wziąłem to wyzwanie na barki. Byłem pewny, że to będzie chleb na zakwasie, albo żaden. Pierwsza próba - nieudana (zakalec). Ale druga już taka, że można się pochwalić. Spoiler Do króla wypieków forum PE - Figaro, jeszcze daleka droga. Forma i wygląd do dopracowania, ale smak wynagradza wszystko. Najważniejsze że jest chęć dalszej eksploracji tematu pieczywa na zakwasie. To na zdjęciu to zakwas żytni (samemu wyprodukowany) + mąka pszenna. Dziś kolejna próba z większą hydracją i trochę mniejszą całościową objętością (brakło mąki).
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.