Skocz do zawartości

Detroit: Become Human

Featured Replies

Opublikowano

Ale sztosiwo giera.
Wiedziałem ze sie nie zawiodę wątek Kara/Alice chyba najlepszy ja to wrażliwy jestem jednak :P.
Reszta też trzyma poziom.
Tak mi zależało na pewnych rzeczach że nie uniknąłem restartowania poziomów.

Coś czuję że na 1 przejściu się nie skończy.

  • Odpowiedzi 476
  • Wyświetleń 107,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Wygląda... brzydko? Nie wiem co tak słabo.  To co wygaduje narratorka sugeruje mi, że grę znowu pisze David Kejdż. Zaorać to beztalencie.

  • Pragnę napisać trochę więcej o samej grze jako że, właśnie doszedłem do końca.     Dla mnie jest to najlepsza gra "Cage'a" (to nie on napisał scenariusz i to widać od pierwszych ch

  • Gdyby Detroit z tą samą fabułą i postaciami było niezależną produkcją dostępną na Steamie robioną w artystycznym 2D to Blantman dałby 9/10.

Opublikowano

No gierka kozacka!

Tak jak nie platynuje nigdy gier (wyjątek Bloodborne) tak w tej grze brakuje mi tylko 3 pucharków do platynki i chyba będę starał się to zrobić.

Opublikowano

Ja chyba też sobię splatynuje, nawet nie chodzi o sama platyne ale zwyczajnie świetnie relaksuje sie przy tej gierce w fotelu :)
No i co to jest 20h na taki piękny tytuł, jeszcze nie przeszedłem ale juz mam wiele rozkminek co by było gdyby...

Opublikowano

Zostały mi 3 upierdliwe trofki.

Nie przegrać ani jednej walki a wiec muszę grę przejść raz jeszcze.

Sprawić aby Conor został zabity w każdym możliwym miejscu a wiec kolejne przejście i brakuje mi 6 magazynów a one zależą od podjętych decyzji.

 

Kiedyś pewnie platyna wpadnie [emoji3]

 

 

Opublikowano

O to nie wiedziałem, troche upierdliwe te trophy ze zbieractwem :/.
Jest chociaż jakaś rozpiska gdzie masz po przejściu gry a gdzie brakuje?

Opublikowano

Przeszedłem, qd chyba juz dożywotnio mają u mnie miejsce w serduszku.
Za każdym razem ruszają mnie te gry, chyba zbyt wrażliwy jestem.
Detroit sztos całościowo najlepsza ich gra, fantastyczne przeżycie.
Nie chce spoilowac ale udało mi doprowadzić do wymarzonego zakończenia :)
Jestem wzruszony i wstrząśnięty.
I ciągnie mnie zeby przejść 2 raz, magazyny nie są problemem bo w opcji bonus każdy jest oznaczony numerem więc łatwo na koniec namierzyć czego brakuję.
Jeszcze raz powtórzę, fantastyczna GRA.

Opublikowano
43 minuty temu, Schranz1985 napisał:

Przeszedłem, qd chyba juz dożywotnio mają u mnie miejsce w serduszku.

 

U mnie to samo. Uwielbiam zagrać w taką gierkę raz na 1-2 lata, a QD mimo niektórych fackupów robi to jednak bardzo dobrze. Mam nadzieje, że teraz nie obniżą lotów lub nie zmienią stajla bo kto będzie raz na jakiś czas dostarczał filmy-gierki z dużym budżetem? W dobie sandboxów i gier usług w formie strzelanek fps w kolorowej graficzce taki gierki witam bardzo serdecznie.

Opublikowano

No i powiem ci że ja lubię wracać po jakimś czasie przeżywać te emocje na nowo.
Hr splatynowalem na ps3 i ps4, Beyond przeszedłem 4 razy, fahrenheita tez 2 razy przeszedłem i ostatnio znów chciałem kupić....
A sandboxy? chyba nigdy do żadnego 2 raz nie wróciłem poza skyrim ale to na vr.

Opublikowano

Magazyny są o tyle upierdliwe, że są zależne od wyborów a wiec trzeba powtarzać rozdziały. Czasami rozdział z danym magazynem nie pojawia się od razu po tym, w którym dokonaliśmy danego wyboru a wiec trzeba chwilę przy tym posiedzieć.

 

Żeby zdobyć trofeum z Conorem i jego śmiercią w każdym możliwym rozdziale to trzeba przejść grę raz jeszcze z nastawieniem na to trofeum. Jeśli coś pominiemy to dupa blada. Ostatnio próbowałem oszukać grę dla zdobycia tego trofeum, nadpisując mój save i zatrzymalem się na jednej scenie pod koniec gry, której nie mogłem zmienić bo jako całokształt, gra uważała save z pierwszego przejścia. Niestety grając od początku można łatwo popełnić błąd gdzie nie będzie można uśmiercić Conora. Dwa kluczowe rozdziały to "Most" i "Ostatnia szansa" Most jest dosyć łatwy, musimy od samego początku współpracy z Hankiem sprawić aby był do nas wrogo nastawiony. W ostatniej szansie, nie mam pojęcia od jakich wyborów zależy by uruchomiła się scenka w której będzie można doprowadzić do śmierci Conora.

 

 

Opublikowano

Ja pierwszy raz grałem całkowicie na czuja nie patrząc na pucharki ale na szczęście trophy za nie przegranie żadnego QTE wpadło.

Dziś zacząłem od wieżowca TV  aby zrobić full good ending i w 3h praktycznie dotarłem do samej końcówki.

Dziś po pracy dokończę i chyba skuszę się na decydujące przejście po którym zostały by tylko te magazyny.

Wbrew pozorom, jest mniej roboty niż mi się wydawało po 1 przejściu, więc być może pokuszę sie o platynę tak jak w każdej grze QD :)

Opublikowano

Znajdź magazyny PRZED przejściem dla Connor'a (ludzie się wykładali na tym), bo jeśli uśmiercisz wszystkich po drodze dla tego przejścia, to niektóre rozdziały znikają i nie znajdziesz brakujących magazynów.

Przejście dla Connora zostaw na samiutki koniec!

Opublikowano

Karę i Markusa można uśmiercić w pewnych momentach aby Conorowi nie odebrać sposobności do jego usmiercenia. Jeśli zrobi się to za szybko to nie będzie pucharka.

 

Ja narazie odpuściłem platyne bo musiałbym zrobić dwa przejścia plus dokończyć magazyny. W sumie to męczy mnie to gdyż zostały mi tylko 3 pucharki do 100%

 

 

Opublikowano

Trochę przesadzacie, platyna jak platyna musisz zrobi /zobaczyć/znaleźć wszystko.
Ja zrobiłem w 4h od polowy trophy zeby wszyscy przeżyli.
Zostało 5 magazynów i przejście conorem wiadomo pod jakim kontem.
Także wyjdzie 2.5 przejścia, łącznie ze 25h max więc to żaden problem.
Z tym że odpuściłem platyne bo re2 mi sie trafił : D

Opublikowano

Właśnie skończyłem Detroit.... ile jest we mnie emocji to szok , myślę że miałem najlepsze zakończenie .Żadna gra nie sprawiła żebym płakał jak dziecko , i chyba nie ma sensu jej teraz drugi raz przechodzić żeby nie psuć sobie pozytywnych emocji. ale wiem że ta gra stała się najpiękniejszym doznaniem jakie doświadczyłem w świecie gier. Twórca Detroit David Cage to geniusz. Może mnie poniosło i to przez emocje które siedzą we mnie , ale wiem że ta gra sprawia że człowiek staje się lepszym i chce nim być .Każdy powinien w nią zagrać , ale też nie każdy ją odbierze jak powinien , bo już czytałem że samograj , że to zwykły film . Dla mnie to nie jest film bo mamy ciągle wpływ na wydarzenia. Ok kończę ,  sorry ale musiałem się z kimś podzielić tym.  Pozdrawiam

Opublikowano

Do takich gier zawsze miło się wraca, nie ważne czy za rok 5 czy 10 lat.
Mi Fahrenheit chodzi po głowie ostatnio i w ogóle mi nie przeszkadza grafa, bo emocje biorą górę.

Opublikowano

Muzyka w tej grze jest również genialna , odzwierciedla każdą postać , trzy różne style . Oto moje ulubione kawałki 

 

Ten utwór ma klimat Deus Ex 

 

 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
  • Autor

Po ukończeniu gry mamy możliwość wyboru poszczególnych rozdziałów? 

Opublikowano

Tak

Opublikowano
  • Autor

Jest jakaś rozpiska w necie, w jakich scenach możemy uśmiercić postacie? Wczoraj podczas

 

przesłuchania, Conor dostał kulkę w łeb. Nie wiedziałem czy to przypadkiem aby nie koniec historii dla niego, więc profilaktycznie zresetowałem scenę i poprowadziłem to jak należy, czyli do wyjścia z pokoju żywym. To jest pierwsza scena w której Conor może zginąć?

 


 

I ten (pipi)any scare jump na statku xD

 

 

Świetne menu i ten patent z ankietą, pomysłowo.

 

Edytowane przez YETI

Opublikowano

Btw Conora

 

Jak Conor ginie to następny Conor przychodzi bo są to androidy no nie

 

Co do rozpiski pewnie jest, ale polecam grać naturalnie jak ktoś zginie to zginie, jest ciekawiej. 

Opublikowano
  • Autor

Logiczne rozwiązania, ale z drugiej strony nieco słabe, spodziewałem się większej konsekwencji po takiej scenie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.