Opublikowano 2 czerwca 20177 l cholera jasna i znowu na czwartym i znowu ten sam boss. jeszcze podszedłem do niego z połową serca (*). najgorzej jak dobrze idzie i się człowiek wyłoży na podstawach. przekleństwem tego runa były te pajonki po obu stronach pokoju co strzelają. niby łatwe, ale człowiek się zagapi i kaplica, traci się głupie serca. jeszcze mnie chu,jki ztrollowali pigułką retro xD gra nadal 10/10 Oj tabletka retro to akurat mało inwazyjna, poczekaj aż zaczniesz trafiać na pillsy co zabierają Ci na stałe serce, rzucają Ci amnezje i nie masz mapy, zwiększają Ci delay strzelania i inne fajne ;) Powodzenia wariacie
Opublikowano 2 czerwca 20177 l Obczaicie sobie tez enter the gungeon, wprawdzie ma gorszy design niz isaac, ale jest o wiele dynamiczniejszy
Opublikowano 2 czerwca 20177 l jak coś matke można na strzała ubić odpaloną biblią Użycie biblii na szatanie też ma "specjalny" efekt. Kto grał w ciemno ten się przekonał sam
Opublikowano 2 czerwca 20177 l jak coś matke można na strzała ubić odpaloną bibliąUżycie biblii na szatanie też ma "specjalny" efekt. Kto grał w ciemno ten się przekonał sam Taaa, mój za(pipi)isty build poszedł się je.bać przez to ze użyłem :/ z reszta nawet płakałem juz nad tym w tym temacie.
Opublikowano 2 czerwca 20177 l Ragus ta kupa mięcha jest prosta. Można go baitować, żeby wystawiał głowę w jedną z trzech stron i jak pluje krwią, to bić po wolnych stronach. A wyrzucane przez niego potworki bić.
Opublikowano 2 czerwca 20177 l Cholera... mogłem nie czytać tematu. Chyba nałóg Isaaca powróci Tylko, że żadnego z dodatków nie mam, trzeba będzie zainwestować kasiure
Opublikowano 2 czerwca 20177 l No ja już wczoraj też godzinka przegrana, skill lekko podupadł, więc trzeba zadbać o powrót do formy Podoba mi się bardzo to, że wraz z graniem i spełnianiem różnych warunków odblokowujemy fajne itemki, które jeszcze bardziej powiększają nam szanse na dobry run. Niby rogalik, ale progres jest.
Opublikowano 3 czerwca 20177 l Paradoksalnie gra jest dla mnie łatwiejsza na hardzie, lepsze dropy robią robotę. Właśnie odblokowałem Lilith, stres był jak przy co trudniejszych walkach w Dark Souls. Edytowane 3 czerwca 20177 l przez Hela
Opublikowano 3 czerwca 20177 l Na 3 poziomie nam 5 serc czerwonych, Biblię i majtki niewidzialności. Będzie wstyd, jak nie dojdę do matki co nie? Aż się stresuje isc dalej xD
Opublikowano 3 czerwca 20177 l Ja wczoraj znalazłem item przez który łzy zatrzymywały się w miejscu i zaczęły lecieć dopiero po 5 sekundach xD. Niesamowita sprawa, mam wrażenie jakby tych itemów było nieskończoność, każdy z innymi właściwościami.
Opublikowano 3 czerwca 20177 l A ja oczywiście umarłem na końcu 3 poziomu. Boże jaki ja jestem w to tragiczny. No ale weź nie graj. Nie da się. Edytowane 3 czerwca 20177 l przez ragus
Opublikowano 3 czerwca 20177 l Czytałem wczoraj w necie, szukałem jakichś porad i każdy powtarza że po prostu trzeba grać, nie ma tu wielkiej filozofii, im więcej się gra tym lepszym się staje. Dlatego nie ma co się poddawać, tym bardziej że po każdej porażce mnie też dopada syndrom jeszcze jednego runa xD.
Opublikowano 3 czerwca 20177 l nie powiem, bo wstyd Zawsze jak mam słabe itemki to dochodzę do 4 bossa. A wystarczy że mam coś dobrego i chu,j, zabity przez larwy z zębami.
Opublikowano 3 czerwca 20177 l [*] biblia wcale nie jest dobra, IMO nie warto ją nosić dłużej niż 1 piętro do matki
Opublikowano 3 czerwca 20177 l Grać, grać i grać. Z czasem po prostu przychodzi umiejętność nie obrywania od wszystkiego, więc nie traci się tyle czerwonych serc. Z tego mamy później deals with the devil, oraz większe szanse na sukces w tych pomieszczeniach z trzema skrzynkami. Uczymy się odpowiednio poruszać i przeczesywać poziomy. Tinted rocks znają?
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.