Opublikowano 29 września 20195 l A ja wczoraj paharito. Do zaparzacza 2 lyzki, dwa zalania i nara. Nie rozumiem troche o co biega z tym sypaniem 3/4 kubka. Przeciez to wychodzi cegla, ktora sie nie pije tylko wysysa. Tak ma byc?
Opublikowano 29 września 20195 l Ja ostatnio eksperymentowalem to wyszlo mi ze do mojej tykwy chyba 400ml czy cos w ten desen najlepiej jest jak sypie 5-6 lyzek stolowych. Jak wsypalem 8-10 bylo zbyt gorzkie po prostu jak mityczna woda po kiepach. Jak wsypalem 3 to smakowalo jak herbatka po 3 parzeniu tej samej torebeczki. Edytowane 29 września 20195 l przez kanabis
Opublikowano 29 września 20195 l ale bym się napił takiej prawidłowo przyrządzone yerby. Figaro, zrobiłbyś mi taką prawdziwą?
Opublikowano 29 września 20195 l Godzinę temu, Mejm napisał: A ja wczoraj paharito. Do zaparzacza 2 lyzki, dwa zalania i nara. Nie rozumiem troche o co biega z tym sypaniem 3/4 kubka. Przeciez to wychodzi cegla, ktora sie nie pije tylko wysysa. Tak ma byc? Właśnie po to jest bombilla.
Opublikowano 29 września 20195 l 2 godziny temu, grzybiarz napisał: ale bym się napił takiej prawidłowo przyrządzone yerby. Figaro, zrobiłbyś mi taką prawdziwą? zapraszam do Poznania
Opublikowano 29 września 20195 l 2 godziny temu, chris85 napisał: Właśnie po to jest bombilla. Ok ale z takiej konfiguracji (3/4 yerby + troche wody) duzo nie posiorbiesz, pare lykow bo po prostu ilosc plynu bedzie zbyt mala. I stad moje pytanie - czy o to w tym chodzi zeby pociagnac 4-5 lykow, dolac, pociagnac, dolac? Tak to wygladalo na instrukcji od Cejrowskiego i troche mnie to zbilo z tropu.
Opublikowano 29 września 20195 l 7 minut temu, Mejm napisał: I stad moje pytanie - czy o to w tym chodzi zeby pociagnac 4-5 lykow, dolac, pociagnac, dolac? Nie tyle "o to w tym chodzi", co "można i tak".
Opublikowano 29 września 20195 l Zależnie od pojemności kubka. Ale raczej im większy, tym lepszy. Generalnie to zamiast "kopczyków" ja wlewam wodę w małej ilości na spód, wkładam bombillę i dopiero sypę na to ok 12 łyżeczek suszu, czyli max, ile wejdzie z czubkiem. A później dolewam do kilka, kilkanaście zassań.
Opublikowano 29 września 20195 l 3 godziny temu, Mejm napisał: Ok ale z takiej konfiguracji (3/4 yerby + troche wody) duzo nie posiorbiesz, pare lykow bo po prostu ilosc plynu bedzie zbyt mala. I stad moje pytanie - czy o to w tym chodzi zeby pociagnac 4-5 lykow, dolac, pociagnac, dolac? Tak to wygladalo na instrukcji od Cejrowskiego i troche mnie to zbilo z tropu. tak ogólnie się to robi, jak się ma naczynko ok 250 ml ale nie trzeba
Opublikowano 29 września 20195 l Typ dobrze , prawi wydajemy swój hajs i to nam ma smakować . Coś jak „plugawienie” whisky colą.
Opublikowano 8 października 20195 l Moje nowe nabytki Ta po lewej jest dla kobiety, aby się przekonała do yerby. Rzekomo najsłodsza i najmniej goryczkowa yerba z owocami. Jutro się okaże. Ta po prawej to dla mnie, chciałem w końcu spróbować mieszanki z ziołami. Miętę czuć masakrycznie mocno. Konkretny rozweselacz, kofeinowe nuty są słabsze.
Opublikowano 9 października 20195 l Właśnie popijam Mass Energia, tylko czerwoną. Faktycznie mało goryczy, za to zapach
Opublikowano 9 października 20195 l Wypiłem podwójne espresso i zjadłem 2z IBUM MAX z apteki. 800 mg ibuprofenu i 120 mg chlorowodorku pseudoefedryny wjechało po kwadransie. To jest pobudzenie a nie jakieś yerba mate. Chociaż z energetykiem lepsze takie mixy bo tauryna robi tu robotę. Nie polecam oczywiście takich mixów bo umrzecie bla bla bla!
Opublikowano 11 października 20195 l Pierwsza Yerba (Verde Mate z Guarana) wjechala własnie. Zdecydowanie lepsze w smaku niż myślałem. Smakowe naprawde spoko. Odponiedziałku zastąpię tym kawe w pracy i zobaczymy. Eh forumek to jednak potrafi zachęcić człowieka do nowych rzeczy
Opublikowano 17 października 20195 l W czym mógłbym sobie zaparzyć yerbę w domu, żeby zabrać do pracy i nie bawić się już tam w parzenie? Są jakieś bidony, termosy? Na Allegro coś widzę, ale dużo tego i nie wiem, ile to warte. Ogólnie, szukam czegoś, żeby na wynos sobie robić Yerbę. Edytowane 17 października 20195 l przez krupek
Opublikowano 17 października 20195 l 7 godzin temu, krupek napisał: W czym mógłbym sobie zaparzyć yerbę w domu, żeby zabrać do pracy i nie bawić się już tam w parzenie? Są jakieś bidony, termosy? Na Allegro coś widzę, ale dużo tego i nie wiem, ile to warte. Ogólnie, szukam czegoś, żeby na wynos sobie robić Yerbę. No normalnie parzysz w kubku na sitku, przelewasz do termosu i elo. W czym problem?
Opublikowano 19 października 20195 l No ja jak sie nie wyrobie to sitko i przelewam do normalnego termosu. No badzmy powazni
Opublikowano 19 października 20195 l 9 minut temu, kanabis napisał: No ja jak sie nie wyrobie to sitko i przelewam do normalnego termosu. No badzmy powazni kanabis, czy twoje sitko jest z naturalnego włosia ogona wschodnioafrykańskiej antylopy gnu? to ważne
Opublikowano 19 października 20195 l 34 minuty temu, kanabis napisał: No ja jak sie nie wyrobie to sitko i przelewam do normalnego termosu. No badzmy powazni Ja mając wlasny sklep, zrobiłbym sobie yerbe w pracy, chyba ze to jakiś cygański stragan gdzie gniazdka z prądem nie ma.
Opublikowano 20 października 20195 l Nie no proste ze robie w pracy, ale czasem tez zrobie sobie przed praca i jak nie zdaze wypic to musze gdzies to przelac bo nie bede przeciez pelnego kubeczka z guano niosł a tez nie wyleje do kibla bo to nie sa tanie rzeczy co nie Wczoraj kupilem mass energia z cytrynką, jak to pachnie
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.