Skocz do zawartości

Featured Replies

Opublikowano

Ja właśnie nie mogę się przekonać do terere. Nie mam problemu z piciem letniej mate, ale taka zimna mi kompletnie nie wchodzi. Muszę spróbować bardziej cytrusowych mieszanek, może wtedy. 

Teraz piję tę i jest całkiem ok. Spoko działanie i humor też ok. Ma taki śmieszny cukierkowy posmak, coś jak stare oranżady z kiosku. 

 

Screenshot_20210512_102718.jpg

  • Odpowiedzi 477
  • Wyświetleń 73,7 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • konserwowanie kubków żeby po powrocie móc wypić herbatę XD co ja czytam jak w jakimś ku.rwa średniowieczu   tyle ludzi się zraża do yerby jak usłyszy że trzeba mieć specjalne naczynie w

  • dobra ch.uj pójdę do lidla i sprawdzę o co w tym wszystkim chodzi   

  • W ten sposób.   1. wstawiasz wodę w czajniku do zagotowania 2. stawiasz sobie matero na stole, bombillę (tę rułkę z sitkiem na końcu) kładziesz gdzieś obok 3. nasypujesz yerby do n

Opublikowano

Kawa na mnie nigdy nie działała.

Nie pobudzała mnie, oraz nie przeszkadzała mi zasnąć.

Yerba tak samo.

To dziwne, piszecie, że was tak pobudza, daje kopa, a innym, w tym mi, nic nie daje.

Szkoda, bo przydałaby mi się taka dawka energii, gdyż często jestem ospały I znużony.

Kawy już od jakiegoś czasu nie pijam, bo mi przestała smakować, mimo iż byłem tak zwanym kawoszem.

Yerba mi od początku nie smakuje, a skoro nic mi nie daje jej picie, to ją sobie też daruję.

Chyba, że ktoś z was ma sprawdzoną na sobie jej wersję, ktora naprawdę mocno pobudza, to bym chętnie jej spróbował, może akurat by zadziałała.

Edytowane przez ZAKARION

Opublikowano
W dniu 12.05.2021 o 10:29, Hubert249 napisał:

Ja właśnie nie mogę się przekonać do terere. Nie mam problemu z piciem letniej mate, ale taka zimna mi kompletnie nie wchodzi. Muszę spróbować bardziej cytrusowych mieszanek, może wtedy. 

Teraz piję tę i jest całkiem ok. Spoko działanie i humor też ok. Ma taki śmieszny cukierkowy posmak, coś jak stare oranżady z kiosku. 

 

Screenshot_20210512_102718.jpg

Ty, no w dokładnie dzień wcześniej też napocząłem! To nie może być przypadek! Te cukierki w smaku i aromacie...trochę za słodkie. Bardziej podeszła cytryno-mięta żółtego Pajarito, ale raczej nie porzucę, bo zaczynam łapać ten oranżadowy posmak (czytaj: dałem trzy dychy za opakowanie).

 

Edytowane przez ciwa22

Opublikowano
17 godzin temu, ZAKARION napisał:

Kawa na mnie nigdy nie działała.

Nie pobudzała mnie, oraz nie przeszkadzała mi zasnąć.

Yerba tak samo.

To dziwne, piszecie, że was tak pobudza, daje kopa, a innym, w tym mi, nic nie daje.

Szkoda, bo przydałaby mi się taka dawka energii, gdyż często jestem ospały I znużony.

Kawy już od jakiegoś czasu nie pijam, bo mi przestała smakować, mimo iż byłem tak zwanym kawoszem.

Yerba mi od początku nie smakuje, a skoro nic mi nie daje jej picie, to ją sobie też daruję.

Chyba, że ktoś z was ma sprawdzoną na sobie jej wersję, ktora naprawdę mocno pobudza, to bym chętnie jej spróbował, może akurat by zadziałała.

Na mnie zawsze działa poczwórne espresso. Może Tobie też coś da.

Opublikowano
22 godziny temu, mitra napisał:

Na mnie zawsze działa poczwórne espresso. Może Tobie też coś da.

Może by coś dało, ale z kawosza, przemieniłem się w tego, któremu kawa już nie smakuje I to już od wielu miesięcy.

Nie wiem dlaczego tak się stało.

Jak nawet tylko pomyślę sobie o kawie, to robi mi się niedobrze... :(

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Wyrabia się smak, więc pora na pierwszy wniosek po ponad półrocznym spożywaniu: czerwono - niebieskie Pajarito = zielona Ruvicha = klasyczna Kurupi. Smakuje tak samo.

Edytowane przez ciwa22

  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

Uzupełniłem sobie spiżarkę o kilka nowych mate chociażby o tę :

b_shop_4051.jpg?nc=1626438327

ale robiąc zakupy kupiłem również czystą Guaranę w proszku. Stosowaliście ją kiedyś, faktycznie daje kopa czy to raczej mit?

 

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

270261351_466843688343527_36166222503854

 

 

Bezpieczna opcja w postaci Rosamonte i dwie niewiadome. Jeszcze nigdy nie próbowałem FD. W ostatnim miesiącu piłem jeszcze Liebeg i Kraus po raz pierwszy. Dla ludzi, którzy nie potrafią się przekonać do smaku yerby - Liebeg chyba jest jedną z najprzyjemniejszych w smaku.

Opublikowano

@Figaro nie pamiętam czy już o tym była mowa ale możesz napisać gdzie kupujesz yerby? FD nie próbowałem jeszcze.

Opublikowano

naturaleza ma teraz na allegro spoko ceny. 

 

jak jesteś z poznania, to mogę Ci podać parę spoko adresów.

Opublikowano

Daleko mam do poznania. Nie wiem dlaczego do tej pory akurat allegro olewałem i zawsze brałem ze sklepów internetowych. No miliard tam tego jest. Wspaniale wręcz.

Opublikowano

U mnie po latach z Taragui energia aktualnie wleciał klasyk: a mianowicie Pajarito. Stary, dobry smak popielniczki. 

Opublikowano

Toż piję paharito! Cruz de malta kiedyś mi pasowała, a rosamonte nigdy. Co tam polecisz z obecnych trendów stary wyjadaczu?

Opublikowano

Jak polecasz, to wezmę.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Naczytałem się tego topicu i wróciłem do yerby. Od 4 dni nie pije kawy i energetyków. Odstawiłem efedrynę. Rekord ostatniej dekady.

 

Jaką yerbę polecacie jako "obowiązkowa"? Obecnie sączę yerbe z limonką i miętą z allegro -  na lato to będzie mój numer jeden. :wub:

Opublikowano

Drugie pół roku obcowania ze świetnym/świętym naparem indian, skłoniło mnie do następujących wynurzeń:

Ruvicha jako marka bardzo mi spasowała. Nativa (zielona, bez udziwnień), Guarana (czerwona, wspomniane wyżej cukierki), Rustica (bordowa, ciężko mi ją scharakteryzować, ale piłem z umiarkowaną dozą pasji).

Ostatnio miałem też kontakt z Cruz Maltą. Jak dla mnie, kompletnie bez wyrazu, konkretnego smaku oraz Mate Ine o smaku Kiwi - no to już dla hardkorowców. Odpychająca w smaku - szybko nie wrócę. Mimo kontaktu z Kiwi na półce zalega mi jeszcze Mate Ine Coffeine + (podobno kosa, ale na mnie jako tako działa jedynie Tarangui Energia) oraz Ashwagandha, poczekają na lepszy humor.

Miałem też okazję spróbować sławnego Kurupi w wersji klasycznej oraz Katuava (tę drugą polecał kuzyneiro) i ta druga rzeczywiście daje radę (słusznie się zachwycał) ale bardziej podeszła podstawka. Na koniec historia zatoczyła koło i wjechał klasyczny mały ptaszek Pajarito w barwach naszego ulubionego kraju i cóż mogę powiedzieć - jest to mój ulubiony klasyczny smak. Cruz Malta się nie umywa.

Zapomniałbym o Rio Negro z fajnym kroko na opakowaniu. Nie wiem co o niej napisać, ten krokodyl przekonał mnie do kupna. Za to uwielbiam ze szzczerego serca smak Verde Mate. Jedna z moich ulubienych.

Aktualnie na tapecie Kurupi Yorador i przyznam, że wszystko co miętowe (albo ta mięta w połączeniu z cytryną mnie odpycha) lub ziołowe wchodzi jakoś słabiej, chyba nie moje klimaty. Uwaga, jeśli według was Kurupi Yorador to żadna z wymienionych w smaku tzn że nadal jestem yerbowym tumanem ale staram zmieniać na lepsze. Pozdro.


 

Edytowane przez ciwa22

  • 3 tygodnie później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.