Opublikowano 12 maja 20213 l Ja właśnie nie mogę się przekonać do terere. Nie mam problemu z piciem letniej mate, ale taka zimna mi kompletnie nie wchodzi. Muszę spróbować bardziej cytrusowych mieszanek, może wtedy. Teraz piję tę i jest całkiem ok. Spoko działanie i humor też ok. Ma taki śmieszny cukierkowy posmak, coś jak stare oranżady z kiosku.
Opublikowano 13 maja 20213 l Kawa na mnie nigdy nie działała. Nie pobudzała mnie, oraz nie przeszkadzała mi zasnąć. Yerba tak samo. To dziwne, piszecie, że was tak pobudza, daje kopa, a innym, w tym mi, nic nie daje. Szkoda, bo przydałaby mi się taka dawka energii, gdyż często jestem ospały I znużony. Kawy już od jakiegoś czasu nie pijam, bo mi przestała smakować, mimo iż byłem tak zwanym kawoszem. Yerba mi od początku nie smakuje, a skoro nic mi nie daje jej picie, to ją sobie też daruję. Chyba, że ktoś z was ma sprawdzoną na sobie jej wersję, ktora naprawdę mocno pobudza, to bym chętnie jej spróbował, może akurat by zadziałała. Edytowane 13 maja 20213 l przez ZAKARION
Opublikowano 13 maja 20213 l W dniu 12.05.2021 o 10:29, Hubert249 napisał: Ja właśnie nie mogę się przekonać do terere. Nie mam problemu z piciem letniej mate, ale taka zimna mi kompletnie nie wchodzi. Muszę spróbować bardziej cytrusowych mieszanek, może wtedy. Teraz piję tę i jest całkiem ok. Spoko działanie i humor też ok. Ma taki śmieszny cukierkowy posmak, coś jak stare oranżady z kiosku. Ty, no w dokładnie dzień wcześniej też napocząłem! To nie może być przypadek! Te cukierki w smaku i aromacie...trochę za słodkie. Bardziej podeszła cytryno-mięta żółtego Pajarito, ale raczej nie porzucę, bo zaczynam łapać ten oranżadowy posmak (czytaj: dałem trzy dychy za opakowanie). Edytowane 13 maja 20213 l przez ciwa22
Opublikowano 13 maja 20213 l 17 godzin temu, ZAKARION napisał: Kawa na mnie nigdy nie działała. Nie pobudzała mnie, oraz nie przeszkadzała mi zasnąć. Yerba tak samo. To dziwne, piszecie, że was tak pobudza, daje kopa, a innym, w tym mi, nic nie daje. Szkoda, bo przydałaby mi się taka dawka energii, gdyż często jestem ospały I znużony. Kawy już od jakiegoś czasu nie pijam, bo mi przestała smakować, mimo iż byłem tak zwanym kawoszem. Yerba mi od początku nie smakuje, a skoro nic mi nie daje jej picie, to ją sobie też daruję. Chyba, że ktoś z was ma sprawdzoną na sobie jej wersję, ktora naprawdę mocno pobudza, to bym chętnie jej spróbował, może akurat by zadziałała. Na mnie zawsze działa poczwórne espresso. Może Tobie też coś da.
Opublikowano 14 maja 20213 l 22 godziny temu, mitra napisał: Na mnie zawsze działa poczwórne espresso. Może Tobie też coś da. Może by coś dało, ale z kawosza, przemieniłem się w tego, któremu kawa już nie smakuje I to już od wielu miesięcy. Nie wiem dlaczego tak się stało. Jak nawet tylko pomyślę sobie o kawie, to robi mi się niedobrze...
Opublikowano 3 czerwca 20213 l Wyrabia się smak, więc pora na pierwszy wniosek po ponad półrocznym spożywaniu: czerwono - niebieskie Pajarito = zielona Ruvicha = klasyczna Kurupi. Smakuje tak samo. Edytowane 3 czerwca 20213 l przez ciwa22
Opublikowano 20 listopada 20213 l Uzupełniłem sobie spiżarkę o kilka nowych mate chociażby o tę : ale robiąc zakupy kupiłem również czystą Guaranę w proszku. Stosowaliście ją kiedyś, faktycznie daje kopa czy to raczej mit?
Opublikowano 29 grudnia 20213 l Bezpieczna opcja w postaci Rosamonte i dwie niewiadome. Jeszcze nigdy nie próbowałem FD. W ostatnim miesiącu piłem jeszcze Liebeg i Kraus po raz pierwszy. Dla ludzi, którzy nie potrafią się przekonać do smaku yerby - Liebeg chyba jest jedną z najprzyjemniejszych w smaku.
Opublikowano 30 grudnia 20213 l @Figaro nie pamiętam czy już o tym była mowa ale możesz napisać gdzie kupujesz yerby? FD nie próbowałem jeszcze.
Opublikowano 30 grudnia 20213 l naturaleza ma teraz na allegro spoko ceny. jak jesteś z poznania, to mogę Ci podać parę spoko adresów.
Opublikowano 30 grudnia 20213 l Daleko mam do poznania. Nie wiem dlaczego do tej pory akurat allegro olewałem i zawsze brałem ze sklepów internetowych. No miliard tam tego jest. Wspaniale wręcz.
Opublikowano 30 grudnia 20213 l U mnie po latach z Taragui energia aktualnie wleciał klasyk: a mianowicie Pajarito. Stary, dobry smak popielniczki.
Opublikowano 30 grudnia 20213 l taragui to taki po prostu energetyk wśród yerb. Spróbuj innych marek!
Opublikowano 30 grudnia 20213 l Toż piję paharito! Cruz de malta kiedyś mi pasowała, a rosamonte nigdy. Co tam polecisz z obecnych trendów stary wyjadaczu?
Opublikowano 11 stycznia 20223 l Naczytałem się tego topicu i wróciłem do yerby. Od 4 dni nie pije kawy i energetyków. Odstawiłem efedrynę. Rekord ostatniej dekady. Jaką yerbę polecacie jako "obowiązkowa"? Obecnie sączę yerbe z limonką i miętą z allegro - na lato to będzie mój numer jeden.
Opublikowano 11 stycznia 20223 l Drugie pół roku obcowania ze świetnym/świętym naparem indian, skłoniło mnie do następujących wynurzeń: Ruvicha jako marka bardzo mi spasowała. Nativa (zielona, bez udziwnień), Guarana (czerwona, wspomniane wyżej cukierki), Rustica (bordowa, ciężko mi ją scharakteryzować, ale piłem z umiarkowaną dozą pasji). Ostatnio miałem też kontakt z Cruz Maltą. Jak dla mnie, kompletnie bez wyrazu, konkretnego smaku oraz Mate Ine o smaku Kiwi - no to już dla hardkorowców. Odpychająca w smaku - szybko nie wrócę. Mimo kontaktu z Kiwi na półce zalega mi jeszcze Mate Ine Coffeine + (podobno kosa, ale na mnie jako tako działa jedynie Tarangui Energia) oraz Ashwagandha, poczekają na lepszy humor. Miałem też okazję spróbować sławnego Kurupi w wersji klasycznej oraz Katuava (tę drugą polecał kuzyneiro) i ta druga rzeczywiście daje radę (słusznie się zachwycał) ale bardziej podeszła podstawka. Na koniec historia zatoczyła koło i wjechał klasyczny mały ptaszek Pajarito w barwach naszego ulubionego kraju i cóż mogę powiedzieć - jest to mój ulubiony klasyczny smak. Cruz Malta się nie umywa. Zapomniałbym o Rio Negro z fajnym kroko na opakowaniu. Nie wiem co o niej napisać, ten krokodyl przekonał mnie do kupna. Za to uwielbiam ze szzczerego serca smak Verde Mate. Jedna z moich ulubienych. Aktualnie na tapecie Kurupi Yorador i przyznam, że wszystko co miętowe (albo ta mięta w połączeniu z cytryną mnie odpycha) lub ziołowe wchodzi jakoś słabiej, chyba nie moje klimaty. Uwaga, jeśli według was Kurupi Yorador to żadna z wymienionych w smaku tzn że nadal jestem yerbowym tumanem ale staram zmieniać na lepsze. Pozdro. Edytowane 4 lutego 20223 l przez ciwa22
Opublikowano 1 lutego 20223 l W dniu 31.12.2021 o 14:02, Figaro napisał: Ruvichę czarną spróbuj O tej mówisz? https://dobreziele.pl/sklep/yerba-mate/klasyczna/ruvicha-silvestre-250g
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.