Opublikowano 23 stycznia 20214 l No i już się szykowałem i mnie podkusiło, żeby sobie przeczytać, co tu popisaliście i stwierdzam, że póki co ... Edytowane 23 stycznia 20214 l przez LukeSpidey
Opublikowano 23 stycznia 20214 l Jest za free w kolekcji ps4 to sobie pograłem bez jakiejs spiny. Mysle sobie, a kij tam, najwyżej będę ginal co chwila, ale nie będę się stresowal, nie. 2h później jak nawiedzony dziad z łopatą szukal mnie po wszystkich zakamarkach domu, bo mu odmówiłem zjedzenia kolacji złożonej z robactwa, to zaczął mi się pad pocić. Niekcem Wolałbym obejrzec longplay na YT i się nie denerwowac xD Bo chcialbym poznać fabule, o co biega z zaginioną żoną i rodzinką redneckow.
Opublikowano 23 stycznia 20214 l Chowania przed ojcem nie ma tak dużo, pchaj fabułę dalej to będziesz miał lżej.
Opublikowano 23 stycznia 20214 l Tę grę to można podzielić na trzy etapy: - początki straszenia i w ogóle klimatycznie - zbieranie i szukanie przedmiotów, naboi, lecznicze pierdoły - żeby sobie na koniec już postrzelać, bo tego jest sporo, gdzie już klimat zaszczucia i straszenia ulatuje. Niemniej gierka to jest cymesik i grać warto.
Opublikowano 23 stycznia 20214 l A czy tam są jakies wybory i decyzje? W pewnym momencie mam hinta by użyć R2 aby odeprzec atak, no to przytrzymalem (nie wiem czy mialem trzymac czy wciskac) no i po chwili tracimy dłoń (to nie spoiler ale pierwsze 20 min gry). Juz nie restartowałem checkpointa, by sprawdzać czy coś da się inaczej zrobić.
Opublikowano 23 stycznia 20214 l Nie. Rękę i tak byś stracił. Gra nie ma wyborów poza jedna oczywista sytuacja. Edytowane 23 stycznia 20214 l przez LiŚciu
Opublikowano 28 stycznia 20214 l Kurła, a mogło być tak pięknie i nawet ten nie resident, nadał by się wtedy do ogrania. Dzizas jakiego to wspaniałego klimatu nabiera, przy takiej kamerze. Edytowane 28 stycznia 20214 l przez kazuyoshi
Opublikowano 28 stycznia 20214 l Godzinę temu, kazuyoshi napisał: Kurła, a mogło być tak pięknie i nawet ten nie resident, nadał by się wtedy do ogrania. Dzizas jakiego to wspaniałego klimatu nabiera, przy takiej kamerze. o mój boże, ale chuyowizna
Opublikowano 29 stycznia 20214 l 16 godzin temu, kazuyoshi napisał: Kurła, a mogło być tak pięknie Zajebiste <3 Ja właśnie wczoraj skończyłem RE7 i bardzo przyjemna część Residenta. Capcom to mistrzowie wyczucia kiedy należy zrobić coś z marką, aby była nadal świeża. Czekam na Villagea w opór
Opublikowano 29 stycznia 20214 l W dniu 23.01.2021 o 15:39, _Red_ napisał: Jest za free w kolekcji ps4 to sobie pograłem bez jakiejs spiny. Mysle sobie, a kij tam, najwyżej będę ginal co chwila, ale nie będę się stresowal, nie. 2h później jak nawiedzony dziad z łopatą szukal mnie po wszystkich zakamarkach domu, bo mu odmówiłem zjedzenia kolacji złożonej z robactwa, to zaczął mi się pad pocić. Niekcem Wolałbym obejrzec longplay na YT i się nie denerwowac xD Bo chcialbym poznać fabule, o co biega z zaginioną żoną i rodzinką redneckow. Też tak miałem z horrorami, ale wszystko zmieniło się po zagraniu i skończeniu Alien Isolation kilka miesięcy temu. Przestawiło mi się wtedy całkowicie myślenie z "wczuwy" do "eee, to tylko gra" i odkryłem że cały strach to tylko dym i lustra. W RE VII w zasadzie straszyło mnie tylko jakimś jump scare - a tak to na luziku. Niestety ma to swoje złe strony, bo teraz we większość horrorów niestety generuje strach w dość oczywisty sposób, i gram sobie w takowy jak w jakiegoś Uncharteda czy inny luźniejszy tytuł.
Opublikowano 29 stycznia 20214 l Takie gry straszą do momentu śmierci bohatera. Jak człowiek zda sobie sprawę, że to tylko oskryptowane wszystko jest, to strach znika moment. Takie gry jak Alien, RE7, czy Outlast tylko na początku się czuje strach i niepokój. Po godzieni czy dwóch już sobie latam jak chcem i mam gdzieś czy mnie ktoś zabije, złapie itp. Oczywiście to dobre gry, ale wystarczy dobre podejście i już.
Opublikowano 29 stycznia 20214 l A tak w ogóle to Capcom wspominał coś o wersji VR? Będzie? Nie będzie?
Opublikowano 29 stycznia 20214 l Nic nie wspominali. Zakładam, że będzie dopiero wtedy jak Sony zapowie PSVR 2 i ten Resident wyląduje jako jeden z tytułów startowych. Dla mnie spoko, bo obecne gogle od Sony to już ograniczony technicznie staroć.
Opublikowano 29 stycznia 20214 l 24 minuty temu, Ryo-San napisał: A tak w ogóle to Capcom wspominał coś o wersji VR? Będzie? Nie będzie? A po kiego grzyba? Ja po godzinie odpuściłem, będę kończył na telewizorze. Nie na moje nerwy Ale na razie nie było wzmianki nigdzie o wsparciu VR.
Opublikowano 29 stycznia 20214 l 35 minut temu, cotek napisał: Serio RE7 ma coś wspólnego ze strachem ? xD Stresem co najwyżej. No wiadomo, że chodzi o stres jak coś wyskakuje zza winkla i trzeba spierdalac
Opublikowano 29 stycznia 20214 l Nie wiem jakoś tak mam że rodzinka z 7 no nie mogę boję się ich w chuy a z kolei wampirzyce to luzik i siadaj mi na twarzy. Zero stresu.
Opublikowano 29 stycznia 20214 l Pierwsze 2h są ciężkie, jest to coś nowego później człowiek się przyzwyczaja. Dużo tutaj robi widok z pierwszej osoby.
Opublikowano 30 stycznia 20214 l Jest wczuwka i gram z 5h ciągiem. Fajne puzzle, rezydentowe żonglowanie ekwipunkiem pomiedzy skrzynią a kieszenią. Faktycznie nie ma tu na ten moment jakiegoś strachu. Raczej wszystko jest oskryptowane i jak trzeba bawić się w chowanego z babą, to wystarczy przykucnąc w oczywistym miejscu, az sobie pójdzie. Bardziej denerwuje mnie powolność ruszania się i celowania - jak walczę z plesniakami w prosektorium to czasem spudłuje ze 3 razy i mam ochote wgrywac checkpointa, zeby nie tracić ammo. Czasem też łazi po okolicy pan dziadek, ale wystarczy go wyminąć i lecieć do saferooma. Nabylem shotgun, lecę po trzecią psią głowę w piwnicy. Chyba niezbyt dluga jest ta gra, w sam raz na weekend.
Opublikowano 13 lutego 20214 l Pogrywam od jakiegoś czasu i przyznam że mamuśka mi sporo krwi napsuła... Chyba z 5 czy 6 razy podchodziłem do niej i ładowałem wszystko co było pod ręką w jej odwłok a ta nie chciała zdechnąć. Nie wiem czy źle do tego starcia podchodziłem czy ta małpa była aż tak żywotna, ale frajda z oglądania jej popiołów była podobna do tej jaką odczuwałem po pokananiu kolejnych bosów w Dark Souls. Gra trzyma w napięciu jak już odpalę, a mam rozgrzebanych chyba z 6 czy 7 gier, to dawka emocji jaką RE VII wyzwala nie pozwala oderwać się od ekranu. Z przyjemnością zmierzam ku końcowi.
Opublikowano 13 lutego 20214 l 11 godzin temu, Dalhi napisał: Pogrywam od jakiegoś czasu i przyznam że mamuśka mi sporo krwi napsuła... Swoją drogą ta szklarnia, gdzie się z nią walczy to the best miejscówka w grze IMO
Opublikowano 14 lutego 20214 l Szczerze mówiąc wolę wąskie korytarze w tej grze. Dużo bardziej potęgują klimat towarzyszący grze, choć i lokacja ze szklarnią działa na wobraźnię nigdy nie wiadomo skąd się zjawi mamuśka. Osobiście rozprawiałim się z nią na górze w jednym z pomieszczeń gdzie miałem pod kontrolą w zasadzie wszystkie możliwe wejścia i łatwiej było ją ołowiem częstować. Reszta lokacji to bieganie w poszukiwaniu zasobów, ktòrych wiecznie brakuje.
Opublikowano 14 lutego 20214 l 14 godzin temu, cotek napisał: Swoją drogą ta szklarnia, gdzie się z nią walczy to the best miejscówka w grze IMO Prywatnie mi podobał się ten pokój z łamigłówką Lucasa. Klimat jak w jakiejś Pile
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.