Skocz do zawartości

mucha vs. coś

? 58 użytkowników zagłosowało

  1. 1. ?

Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Featured Replies

Opublikowano

głosujemy

 

ja osobiście nie wiem, oba filmy będę tłukł do końca życia, gdybym miał z jednym  lecieć na bezludną wyspę wybrałbym chyba Carpentera.

  • Odpowiedzi 43
  • Wyświetleń 9,5 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • The Thing to horror idealny, mucha perfekcji jest bliska. Wybór jest prosty lecz emocjonalny.

  • Oglądałem wszystkie części Freediego 3 lata temu w celach przypominawczych i nie czułem zażenowania, jarałem się jak kiedys gdy matka mi puszczała starego horrory, nostalgia robi swoje choc wiadomo, ż

Opublikowano

Ciężki wybór, ale głos idzie na The Thing - od pierwszych scen do samego końca, wszystko Carpenterowi wyszło, ścieżka dźwiękowa też.

Opublikowano

O je'b'any, przecież tutaj nie można wybierać. ;/ Brandle Fly przehoi, ale jak musze wybierac to jednak głos idzie na Cosia.

Edytowane przez XM.

Opublikowano
  • Autor

Coś nie ma takiej sceny jak "polityka insektów", i pieknej Geeny Davis, ale niszczy klimatem od 1 dosłownie sekundy.

Opublikowano

The Thing. Wiadomo za mocarny całokształt. Pokazuje ten film nowo poznanym dziewczynom wieczorem na kanapie to kleją się do mnie jak muchy. 

Opublikowano

jak Morricone mógł dostać złotą malinę za ścieżkę do Cosia pozostanie jedna z tajemnic dwudziestego wieku

Opublikowano

Dla mnie oba filmy są tak samo dobre. Nie umiem wybrać jednego. 

Opublikowano

The Thing to horror idealny, mucha perfekcji jest bliska. Wybór jest prosty lecz emocjonalny.

Opublikowano

Mucha z Goldblumem bardzo lubię, ale to jest za proste. mogłeś dać Alien vs the Thing

Opublikowano
  • Autor

Jak widać nie dla wszystkich, dla mnie Alien nie całuje stópek Thing, dla mnie prosty wybór.

Opublikowano

bez nawet mrugniecia powieki - the thing

 

tez jestem zdania, ze mozna bylo wybrac mocniejszego rywala do ankiety

Opublikowano
  • Autor

to wymieniajcie, kto mógłby stanąć do zawodów, może sam nie oglądałem jakiegoś grzmota.

Ja widzę miejsce np. dla Child's play 1, ale nie chce by ankieta zmieniła się w 2 czesc tematu o ulubionym horrorze.

Wg mnie to jest świeta trójca horrorów.

Opublikowano

Coś - ma tą intrygująco - niepokojącą atmosferę praktycznie od samego początku. Coś, jak w ósmym pasażerze.

Fly to trochę taki niszowy science horror.

Tak to kiedyś odebrałem.

Opublikowano

raczej trudno będzie kogokolwiek zaskoczyć, bo to raczej sam mainstream, no ale:

 

Drabina Jakubowa

Hellraiser

Lśnienie

Alien

Dracula (1992)

Wyspa Doktora Moreau (1996)

Omen

Dziecko Rosemary

Egzorcysta

Edytowane przez nobody

Opublikowano
  • Autor

drabiny model jakub nie oglądałem, zawsze sciągałem kiepską wersje i się w końcu poddałem. Może na dniach obejrzę.

Hellraiser.. no ok, ale gdyby nie Frank to film by nie istniał, więc na moje sceny bez niego  w dowolnej formie takie se, ostatnia scena to sztryms (bocian kradnący kostkę).

Opublikowano
Wyspa Doktora Moreau (1996)

 

Serio?

Opublikowano

Też nie wiem co tam robi, to absolutnie nieudana ekranizacja, a Brando i Thewlis mimo niezłych ról, nie uratowali filmu. Draculę też bym kwestionował.

Opublikowano
  • Autor

no wyspa zawsze kojarzyła mi się bardziej  z filmem kiepskim  z momentami, niż z czymś co można zaliczyć do odbrych horrorów ;]

Opublikowano

raczej trudno będzie kogokolwiek zaskoczyć, bo to raczej sam mainstream, no ale:

 

Drabina Jakubowa

Hellraiser

Lśnienie

Alien

Dracula (1992)

Wyspa Doktora Moreau (1996)

Omen

Dziecko Rosemary

Egzorcysta

Gdzie Poltergeist ja się pytam? Dracula, Wyspa... I Omena zaoralbym, zwłaszcza na tym ostatnim się srogo zawiodłem swego czasu.

 

 

Koszmar z ulicy Wiazow tez petarda i musi byc.

Edytowane przez XM.

Opublikowano
  • Autor

Poltergeist to u mnie top 5.

Opublikowano

Nie każdy z tych filmów ma wyłącznie straszyć. Dracula Coppoli to mistrzostwo jeśli chodzi o oddanie wampirzego klimatu i artystyczne mistrzostwo, a Wyspa (celowo wstawiona w dalszej kolejności) pomimo wad miała swietny klimat, oraz poruszaną tematykę (ta biedna kotka w szopie pod koniec filmu :< )

 

Inna sprawa że większość z tych filmów widziałem za dzieciaka i wtedy wydawały się straszniejsze. Dziś taki Egzorcysta, czy Dracula, po parodii w Scary Movie, czy Wampirach bez zębów może miejscami co najwyżej śmieszyć, ale co swego czasu robiły z dziecięcym umysłem, to Ich. Mimo wszystko sam klimacik, oraz tematyka Wyspy były bardzo fajne i stąd subiektywne wrzucenie.

Edytowane przez nobody

Opublikowano

Koszmar z ulicy Wiazow tez petarda i musi byc.

A ogladales to ostatnio? Bo jak majac 11 lat sr.alem w gacie tak teraz ten film to troche muppet show.

Opublikowano

O właśnie mam to samo Koszmarem. A Poltergeist, ten, no... No chyba trzeba nadrobić.

 

A zapomniałbym: "Down Of The Dead" G. Romero z 1974 :banderas:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.