Opublikowano 9 października 20213 l ech kurwa. Rata kredytu plus wynajmowanie samodzielnie mieszkania to za dużo na mój budżet. Pora wrócić na plus minus rok do rodziców i strasznie mnie to wkurwia xdddd. Ktoś poleci alternatywę która nie jest Pokojem na stancji z 8 nieznajomymi?
Opublikowano 9 października 20213 l 8 minut temu, Kalel napisał: ech kurwa. Rata kredytu plus wynajmowanie samodzielnie mieszkania to za dużo na mój budżet. Pora wrócić na plus minus rok do rodziców i strasznie mnie to wkurwia xdddd. Ktoś poleci alternatywę która nie jest Pokojem na stancji z 8 nieznajomymi? Znalezienie sobie baby, która już ma mieszkanie
Opublikowano 9 października 20213 l Mnie też już powoli męczy mieszkanie z rodzicami miałem krótki pół roczny epizod gdzie wynająłem mieszkanie z dwoma ziomkami ale powiem wam że to dobry sposób żeby szybko stracić tych ziomków No ale zaciskam zęby i sobie odkładam pieniądze bo teraz wyprowadzka byłaby jedynie moim kaprysem, mam blisko do pracy, dom mamy duży więc nie ma między mną a rodzicami za często spin ale czasem wieczorkiem tak sobie myślę żebym chciał mieć swój kąt gdzie wychowałbym mojego kota, żółwia o którym marzę od dziecka i grał w gierki pod kocykiem A może i jakaś pannica chciałaby takiego fajnego kawalera z mieszkaniem!
Opublikowano 9 października 20213 l 18 minut temu, Kalel napisał: ech kurwa. Rata kredytu plus wynajmowanie samodzielnie mieszkania Czemu wynajmujesz jak masz kredyt?
Opublikowano 9 października 20213 l 28 minut temu, balon napisał: Czemu wynajmujesz jak masz kredyt? jestem na przededniu podpisania umowy. A mieszkanie oddane będzie dopiero w przyszłym roku wiec trochę będę się musiał przemelinowac u rodziców.
Opublikowano 12 października 20213 l W dniu 9.10.2021 o 15:29, Pupcio napisał: Mnie też już powoli męczy mieszkanie z rodzicami miałem krótki pół roczny epizod gdzie wynająłem mieszkanie z dwoma ziomkami ale powiem wam że to dobry sposób żeby szybko stracić tych ziomków No ale zaciskam zęby i sobie odkładam pieniądze bo teraz wyprowadzka byłaby jedynie moim kaprysem, mam blisko do pracy, dom mamy duży więc nie ma między mną a rodzicami za często spin ale czasem wieczorkiem tak sobie myślę żebym chciał mieć swój kąt gdzie wychowałbym mojego kota, żółwia o którym marzę od dziecka i grał w gierki pod kocykiem A może i jakaś pannica chciałaby takiego fajnego kawalera z mieszkaniem! Jak masz spoko relacje z rodzicami, to zatęsknisz za tym czasem.
Opublikowano 12 października 20213 l Autor Ojezu nigdy, chyba ze bym zbankrutował, stracił dobytek i chcial przebunkrować chwilę do powrotu na nogi xd 5-7 dni wspólnego pobytu w rodzinnym mieszkaniu rocznie to aż nadto i to nie tylko moje zdanie ("to wspolna decyzja" ). No ale może przy normalnej relacji faktycznie dałoby się znieść.
Opublikowano 12 października 20213 l Nie no mamy git relacje w tygodniu praktycznie się mijamy A jak ktoś kogoś nie chce widzieć to się bunkruje w innym pokoju i tyle xD Ale jakbym mieszkał sam to bym nie musiał się denerwować że zostawiają gąbkę do naczyń w zlewie A nie w koszyczku do gąbki #piekłopawciokratosów
Opublikowano 12 października 20213 l No jak ktoś ma starych z dużym domem + są spoko ludźmi to się git piwniczy(sam mam całe piętro na chacie dla siebie od środka 2020). Sam obecnie dogorywam do końca roku u nich i od stycznia biere swoje(mógłbym w sumie już od wakacji finansowo, ale obecny właściciel nie chce sprzedać przed 2022 bo by musiał płacić 20% podatku od sprzedaży w ciągu 5 lat od darowizny od ojca). Jakby rodzice mieli mieszkanie, które nie jest pierdolonym penthousem 100+m2 to bym pewnie marudził, a tak domek pod WWA i jest git. A co do mieszkania z kumplami to +1 Pupcio, bo też to przerabiałem przez rok jak ziomek mi wynajął pokój u siebie za grosze i miałem go szczerze dość szybko(jak leże o 3 dni z gorączką zdychając to nie jest to wcale blokada by robić melanż całonocny na 15 osób), ale nie przelewało się wtedy i mieszkanie było blisko pracy do której od starych bym miał 1,5h w jedna manke.
Opublikowano 12 października 20213 l pamiętam jak kiedyś wynajmowałem mieszkanie z 4ema studentkami. W teorii awesome, w praktyce dojście do toalety rano było niemożliwe. No i włosy. Wszędzie włosy.
Opublikowano 12 października 20213 l 8 minut temu, Blaise napisał: A mama robi kanapki na kolację? Nie nawet jak chodziłem do szkoły to musiałem sobie sam robić żarcie ehh ale plus jest taki że teraz ja gotuję lepiej od niej i nie omieszkam się tego zaznaczać przy każdej okazji 2 minuty temu, Figaro napisał: pamiętam jak kiedyś wynajmowałem mieszkanie z 4ema studentkami. W teorii awesome, w praktyce dojście do toalety rano było niemożliwe. No i włosy. Wszędzie włosy. No niestety ale takie scenariusze to tylko w chińskich bajkach są super
Opublikowano 12 października 20213 l Ja się pier.dolę z wykańczaniem mieszkania od czerwca... Mam rewelacyjnych majstrów, ale co z tego jak KAŻDY materiał dostarczony był i jest z opóźnieniem. Skok cen na byle rzeczy średnio +- 20% Nawet nie chce mi się już przeprowadzać do tego nowego mieszkania, bo chcę to po prostu już skończyć. Mogę pokazać projekt - projektant wrzucił na stronę. Czy ładny/brzydki - jeden shit, nie potrafię stwierdzić. Można pewnie było zrobić lepiej, chociaż jak widziałem projekty i wykończenie w praktyce mieszkania znajomych, to czasami ręce opadały. Na szczęście już prawie gotowe, telewizor jeszcze i muszę powiesić jakieś obrazy, bo te na wizualizacjach projektu to tylko przykładowe. Dziś zaczęli montować meble... z 2-miesięcznym opóźnieniem. Możecie podrzucić jakiegoś linka ze sklepem z plakatami/obrazami w czarnych ramach. To mieszkanie ma 55 metrów, wykończenie tego zgodnie z projektem cenowo powaliło mnie na kolana. Państwo z firmy projektowej oczywiście nie liczą się z kosztami, a inwestor dostając listę tego, co ma kupić, za każdym razem dostaje z prawego sierpowego. Edytowane 19 grudnia 20213 l przez [InSaNe]
Opublikowano 12 października 20213 l Mnie to czeka od listopada. Mieszkanie 60m2, 4 pokoje. Ile Cię to już finansowo wyszło?
Opublikowano 12 października 20213 l 2 godziny temu, [InSaNe] napisał: (...) Na szczęście już prawie gotowe, telewizor jeszcze i muszę powiesić jakieś obrazy, bo te na wizualizacjach projektu to tylko przykładowe. Dziś zaczęli montować meble... z 2-miesięcznym opóźnieniem. Możecie podrzucić jakiegoś linka ze sklepem z plakatami/obrazami w czarnych ramach. To mieszkanie ma 55 metrów, wykończenie tego zgodnie z projektem cenowo powaliło mnie na kolana. Państwo z firmy projektowej oczywiście nie liczą się z kosztami, a inwestor dostając listę tego, co ma kupić, za każdym razem dostaje z prawego sierpowego. Jak stać panicza na projektanta to i na realizację projektu To nie chcesz na ścianie obrazu dikarpio z gęsią i andżeliny? Estetycznie i funkcjonalnie wygląda, ale te projekty strasznie generyczne teraz, jak z szablonu.
Opublikowano 13 października 20213 l Projektanci krzyczą sobie mega ceny za sam projekt + potrafią wymyślić materiały, że głowa mała. Ja osobiście jak najdalej od projektantów, łazienkę + toaletę ogarnę sobie w planerze Leroy&Merlin i kupię tam wszystkie materiały bez cudowania. Do tego kuchnię z Ikea, bo bawienie się "na wymiar" I modlenie, że gość 5 razy nie zmieni terminu albo ceny to nie moja bajka. Ogólnie trochę po taniości (jedynie podłogi trwalsze zrobię), ale mam nadzieję, że przy pomocy szwagra i chrzestnego uda się to zrobić nie sprzedając nerek.
Opublikowano 13 października 20213 l 5 godzin temu, Mike napisał: Jak stać panicza na projektanta to i na realizację projektu To nie chcesz na ścianie obrazu dikarpio z gęsią i andżeliny? Estetycznie i funkcjonalnie wygląda, ale te projekty strasznie generyczne teraz, jak z szablonu. Projektanci opłacani są przez wykonawców. Ekipa wykonczeniowa polecona przez projektanta chciała drugie tyle ile wydałem a różnica jest taka że ekipa od znajomka. Oni się nie pierdola w tańcu bo jak trafia na kobitę która ma za duzo kasy to zaczyna się wrzucanie do wizualizacji lamp po 10k. Blantman by dopiero płakał jakby rozbił. Ale jest jeden duży plus. Ekipa wie co ma robić i jak. Wiesz ile czego kupic itd. To duża oszczędność czasu a przy kosztach wykończenia to umówmy się te 10 czy 15 k za projekt to nie jest jakaś masakra. Edytowane 13 października 20213 l przez mozi
Opublikowano 13 października 20213 l 8 godzin temu, Mike napisał: Estetycznie i funkcjonalnie wygląda, ale te projekty strasznie generyczne teraz, jak z szablonu. Kiedyś to były projekty! Spoiler
Opublikowano 13 października 20213 l Co do projektantów to jeżeli kiedyś jeszcze będę dom budował to skorzystam. Przy pierwszym żona się wczuła i sama wsio zaprojektowała i zaaranżowała. Bozzzeeeee nigdy więcej samemuXD Na swoje wytłumaczenie mogę napisać, że było to 10 lat temu, miałem dużo mniejszą świadomość jak się mieszka i jak niektóre rzeczy potrafią irytować A co do kuchni to pamiętam to też chyba z 10 tys zażydziłem i wybrałem tańszy wariant. Do dziś żałuje
Opublikowano 13 października 20213 l U mnie dziewczyna projektuje, cena z wizką i wykonawczym to zależnie od powierzchni od 120-180 zł za metr. Za prowadzenie ekipy dodatkowe kilka tysięcy jeśli chodzi o dom/mieszkanie plus dojazdy. Z cenami jest bardzo prosta sprawa, to klient określa budżet, są tacy którzy chcą sale kinową i siłownie a są tacy którzy chcą projekt na ikea + Agata meble. Są też osoby które chcą tylko projekt instalacji (głównie szpitale etc) jak i same wizualizacje które później dają majstrowi aby zrobił podobnie (xD). Standardowo najlepszy klient to ten który sra hajsem, wtedy można zrobić coś nieszablonowego i być docenionym przez media branżowe.
Opublikowano 13 października 20213 l 48 minut temu, balon napisał: Kiedyś to były projekty! Pokaż ukrytą zawartość Ale duszy teraz wszędzie jak w salonie meblowym
Opublikowano 13 października 20213 l Godzinę temu, balon napisał: Kiedyś to były projekty! Pokaż ukrytą zawartość Nie bój żaby, ta moda też wróci, jak każda. Może to dla Ciebie nowość, ale jest nawet styl projektowania w estetyce PRL.
Opublikowano 13 października 20213 l Nie no te projekty co Insane dał to taka generyka w chuj - schludnie, ale takie kolory idealne do mieszkania gdzie chłop wiesza się w samotności na kablu od dualshocka. Przez ostatni rok byłem na wielu parapetówkach na bananowych osiedlach w WWA i poza rozkładem pomieszczeń to bym powiedział, że 6/7 imprez odbywało się w tym samym lokalu xd Sam w chacie co biore będę na szczęście miał jedynie kuchnie i łazienke do odnowienia(salon i sypialnia to tylko meble i malowanie), bo reszta jest modern, a te 2 pomieszczenia to tak widać, że z 15 lat mają designersko. Opierdole po taniości na projekcie w leroyu merlinie i ze starym ogarne(dobrze mieć ojca budowlańca/wykończeniowca).
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.