Opublikowano 24 września 20168 l Autor Trik z piciem wody przed snem działa jak nic innego, tylko jak się jest dobrze nayebanym to się bardziej myśli o jeszcze jednym piwie a nie o butelce wody i tu jest pies pogrzebany ;-( Albo po prostu nie umiem się kulturalnie napić.
Opublikowano 24 września 20168 l Trik z piciem wody przed snem działa jak nic innego, tylko jak się jest dobrze nayebanym to się bardziej myśli o jeszcze jednym piwie a nie o butelce wody i tu jest pies pogrzebany ;-( Albo po prostu nie umiem się kulturalnie napić. To już kwestia doświadczenia. Z czasem niechęć do bycia rozpyerdolonym następnego dnia zaczęła być na tyle silna, że przemawia nawet do mocno nietrzeźwego umysłu i już praktycznie automatycznie stosuje proces nawadniania.
Opublikowano 24 września 20168 l Zależy znowu od osoby, znam paru zawodników co kaca lubią, piwko im wtedy smakuje najlepiej. Ale nawadnianie jest najważniejsze jak kolega pisze. Znajomy podczas libacji zawsze pomiędzy piwami pił pół szklanki wody niegazowanej.
Opublikowano 24 września 20168 l Kanabis pił piwo na kaca i skończył na odwyku. Ja raz, czy dwa tak miałem, że na kacu "walłem" parę kielichów, albo wypiłem browara, ale tak naprawdę pomogło mi to tylko spać. Jak w dzień się zaczyna pić, to trza już do wieczora, bo inaczej łeb boli:/
Opublikowano 24 września 20168 l Ja kiedyś leczyłem kaca alkoholem, ale opamiętałem się w prę, bo bym skończył jak kanabis
Opublikowano 24 września 20168 l Jak gdzieś jestem na jakiś wczasach albo 2 nocnej imprezie firmowej to zdarza się "leczyć" kaca piwkiem, w innych przypadkach unikam. No i nie licząc jedzenia oraz picia to na kacu bardzo lubię od boczku.
Opublikowano 24 września 20168 l Generalnie dobrym sposobem na kaca jest tak sakramencko długo spać. Jeżeli się nie uda to: -jak kac jest przejebanie ciężki to nie ma się co męczyć tylko zajebać setkę (albo 2 pięćdziesiątki w krótkim okresie czasu). Można jeszcze jedną ale trza uważać, żeby się znowu nie napierdolić. Przy tej opcji nie mogę jeść -jak w miarę do przeżycia kac, to u mnie cuda działają picie witaminek, soczków oraz łóżko plus seriale Tutaj wpierdalam jak dziki. Płynne albo mokre pokarmy na propsie. Chociaż ostatnio albo mniej piję albo organizm tak nie cierpi bo dni gdy leżę cały dzień ( ale nie chce mi się tego inaczej formułować) w łóżku są coraz rzadsze.
Opublikowano 25 września 20168 l to dzisiaj wchodzi na kaca (cała lista) [media]https://www.youtube.com/watch?v=h-IJvyAayzA&index=1&list=PLe49bTB1MEI2UcYl9lzqn5MeUH5aaGhdu[/media] Edytowane 25 września 20168 l przez Cosmos
Opublikowano 25 września 20168 l No jest kac. Wczoraj było dużo pite i mieszane. Od rana podróż do sklepu rowerem, śniadanie jajecznica szczypiorek bekon i kajzerka a teraz lecą browary i samopoczucie rewelacja. Na obiad tłuste będzie żarcie i do wieczora jak nowy z energią na kolejny tydzień.
Opublikowano 25 września 20168 l Moj Ormhassel kocyk. Kabuto, te po lewej. Sok pomaranczowy Tropicana.
Opublikowano 25 września 20168 l Coś jest z tymi pikantnymi zupkami, czy pizzą. Mi też to wchodzi idealnie na kacu. Dawno jednak megakaca nie miałem, bo piję z umiarem
Opublikowano 25 września 20168 l jak bylem ostro struty ze nawet zoladek odmawial posluszenstwa to tylko pepsi z wycisnieta cala cytryna mnie stawiala na nogi.
Opublikowano 26 września 20168 l Autor Z tym tłustym zarciem to ogólnie chyba pomylony pomysł, na kacu ma się nieźle naruszony układ trawienny i pakować do tego ciezkostrawne tłuste żarcie raczej nie pomaga.
Opublikowano 26 września 20168 l No ale tłuste na banko podcina alko i przez to szybciej uwalnia go z organizmu. Co do szkodliwości na żołądek to nie wiem, wiem jedynie że mi się tego bardzo chce wtedy (ostre i tłuste).
Opublikowano 26 września 20168 l Mi pomaga tylko kwasne w plynie. Najlepszy byl pomaranczowy litrowy sok Riviera w kartonie z biedronki. Dzis chyba juz nie ma ale kacow nie miewam bo sie nie zapijam jak swinia. Nawet zmienilem taktyke na grilu i olewam zlopanie piwska bo zauwazylem, ze jestem w stanie wtedy wiecej dobrego zjesc.
Opublikowano 26 września 20168 l Ogólnie medycznie potwierdzone sposoby na kaca to zarówno przed piciem jak i rano duuuuża dawka kwasu l-askorbinowego, w proporcji 1 grama na kilogram ciała. Ja osobiście na codzień piję szklankę wody + łyżeczka do herbaty takiej witaminy C + łyżka miodu. W przypadku kaca taką dawkę podwajam. Po drugie alkohol odwadnia organizm w związku z tym pojawia się np. ból głowy, aby do tego nie dopuścić przed spaniem należy wydoić butelkę wody. Ja już się nauczyłem, że nawet jak jestem napi,erdolony dozgonnie to potrafię wypić ten litr wody by rano nie cierpieć tak bardzo. No a do tego rano kawa + kupa i od razu człowiek się lepiej czuje. Edytowane 26 września 20168 l przez Szejdj
Opublikowano 26 września 20168 l Ja, żeby jakoś nie mieć kaca, to piję wodę litrami przed zaśnięciem. Zawsze jak się nabąbluję niegazowanej wodzianki tyle, że już mi nosem wychodzi, to rano jak wstanę to znacznie lepiej się czuję. A na samego kaca, to zawszę piję zimną colę i mam ochotę na jakiegoś kebsa/pizze.
Opublikowano 26 września 20168 l Mi się kiedyś na bombie włączał taki stan ostrzegawczy, że już na koniec pijałem albo Redsa, albo pepsi i to był już znak, że jestem napierdzielony i chce mi się spać, pora wracać. Teraz nie mam takich stanów:/
Opublikowano 26 września 20168 l ja na kacu to potrafie zrobić piętnaście piw w ciągu południa i czuję się jak nowy niebezpieczny stan. po moim pierwszym woodstocku ladnych pare lat temu, co przeleciałem cały tydzien na hektolitrach alkoholu i innych wspomagaczy to prawie tydzien dochodzilem do siebie, cięzko było z bani wyjsc. za to mój kolega ma dobry sposób na kaca; pół litra xd Edytowane 26 września 20168 l przez Andżej
Opublikowano 26 września 20168 l Na kacu nie załącza się ten słynny mechanizm obronny zwany "wstręt do alkoholu"? Na drugi dzień to nawet zapach sommersby's wywoływałby we mnie rzygi.
Opublikowano 26 września 20168 l Autor Sekret jest taki żeby nad tym nie myśleć tylko zacząć pic. Jak już sobie walniesz parę głębszych to organizmowi jest wszystko jedno bo od nowa jesteś nayebany. Niestety albo stety trzeba to kontynuować do końca dnia bo jak się przestanie to jest niezły zjazd. Edytowane 26 września 20168 l przez Forebode
Opublikowano 27 września 20168 l moj ulubiony zestaw na kaca: rogalik za 69 gr z biedronki + puszeczka be powera, rowniez z biedronki. probowalem roznych rzeczy na kaca, ale ten randomowy zakup kiedys po imprezie rano uratowal mi zycie i po dzis dzien nie znalazlem lepszego lekarstwa Na kacu nie załącza się ten słynny mechanizm obronny zwany "wstręt do alkoholu"? Na drugi dzień to nawet zapach sommersby's wywoływałby we mnie rzygi. mi sie zalacza, przez nastepne pare dni nawet piwa nie moge wypic bo odrzuca okrutnie ;/
Opublikowano 27 września 20168 l Ja na kacu zawsze robię pizze. Raz, że jest motywacja do spaceru po składniki, dwa, że potem nie myślisz o kacy tylko o pizzy, trzy, że musisz ją zrobić i nie masz czasu na jęczenia, a cztery, że zaraz opierodolisz pyszną pizze
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.