Opublikowano 12 stycznia 20232 l W dniu 11.01.2023 o 00:29, Banny napisał: miał momenty, bardzo wystylizowany, ale no ciężka to wizja była i szczerze, to żałuję mialem się zabrać w weekend, ale pierdolę w takim razie. Już po Neon Demon ciężko mi było broni wizje.
Opublikowano 13 stycznia 20232 l Jeśli jednak byś chciał sprawdzić, to można włączyć ten epizod: volume 5: The fool
Opublikowano 13 stycznia 20232 l Dziś wyszedł jak ktoś lubi tenisa - Break Point 2023, piszą że F1 w świecie tenisa https://www.imdb.com/title/tt17048442/?ref_=vp_vi_tt
Opublikowano 13 stycznia 20232 l Być może niepopularna opinia, ale właśnie skończyłem Breaking Bad (lepiej późno niż wcale) i szczerze mówiąc chyba nie rozumiem dlaczego ten serial jest otoczony takim kultem. Oczywiście jest dobry, ale tyłka mi nie urwał. Punkt wyjścia historii i pierwszy sezon jest wybitny, ale ciągnięcie akcji przez kolejne sezony aż do kulminacji absurdów rodem z GTA pod koniec jak dla mnie strasznie psuły odbiór.
Opublikowano 13 stycznia 20232 l Serial ma już swoje lata. Pomysł na opowieść i zwroty fabularne były te 15 lat temu genialne. Praca kamery, ujęcia i udźwiękowienie , które użyto do budowania napięcia były rewolucyjne. Postacie też były świetnie napisane i zagrane. Ech piękne to były czasy dla seriali. Boardwalk Empire, The Shield, Game of Thrones, The Wire...
Opublikowano 13 stycznia 20232 l Fakt, te 10-15 lat temu musiał robić duże wrażenie. Teraz jak to obejrzałem przez pryzmat masy zaliczonych seriali i mini seriali głównie od HBO, to nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że można to było zrobić lepiej. Jak dla mnie największy minus, że z czasem z takiego dramatu psychologicznego o kryminalnym zabarwieniu poszli w kierunku zwykłego sensacyjniaka z psychologiczno-dramatycznym zabarwieniem. Wydaje mi sie, ze widać też, że na etapie trzeciego-czwartego sezonu nie wiedzili jeszcze raczej, że historia ma się zamknąć w 5 i rozwój fabuły jest dość stonowany, stosunkowo powolny, żeby nagle w piątym polecieć w kosmos z tymi wszystkimi akcjami godnymi GTA.
Opublikowano 13 stycznia 20232 l Ja oglądam to dzieło sztuki telewizyjnej po raz trzeci i ciągle jestem zachwycony. Wcześniej było raz to a raz Better Call Saul i wczuta do tego świata po raz kolejny maksymalna. Obydwa seriale = 10/10
Opublikowano 13 stycznia 20232 l Po BB koniecznie trzeba obejrzeć Better Call Saul, wg mnie znacznie lepszy niż BB, a ostatni sezon i zakończenie to pyerdolone arcydzieło.
Opublikowano 13 stycznia 20232 l 2 godziny temu, ginn napisał: guwniara z paletkom też jest? piszą że też jest, zapowiedziany juz drugi sezon i tam ma być o niej dopiero duzo
Opublikowano 14 stycznia 20232 l A zwróciliście uwagę na takiego drobnego easter egga łączącego BB z The Office? Bob Odenkirk, czyli aktor grający Saula, był przymierzany do roli Michaela (ponoć był kandydatem numer 2 zaraz po Carellu) i w scenie, w której poznajemy Saula po raz pierwszy, ma bardzo podobny kubek do Michaela z The Office. Michaela miał kubek z napisem World's Best Boss, a Saul ma World's Greatest Lawyer.
Opublikowano 14 stycznia 20232 l Aha, i jak po BB nie macie dość Bryana Cranstona (w sensie Walta) to serdecznie polecam serial Your Honor. Też tam gra główna rolę (sędziego) i niektórzy mówią że to takie BB2, bo osią historii są jego oszustwa i kombinacje Spoiler aby ratować syna, który spowodował śmiertelny wypadek drogowy. Moim zdaniem ładunek emocjonalny nie mniejszy niż w BB. I nie jest to taki wielosezonowy tasiemiec tylko bardziej skondensowana historia.
Opublikowano 15 stycznia 20232 l Żona chciała obejrzeć nowy sezon Emily w Paryżu, więc pierwszy raz od roku wziąłem na miesiąc Netflixa. Pojawiło się w tym czasie coś co muszę zobaczyć ? W tym momencie mam na liście tylko drugą część ostatniego sezonu Better Call Saul i Glass Onion
Opublikowano 16 stycznia 20232 l W dniu 14.01.2023 o 07:37, LeifErikson napisał: A zwróciliście uwagę na takiego drobnego easter egga łączącego BB z The Office? Bob Odenkirk, czyli aktor grający Saula, był przymierzany do roli Michaela (ponoć był kandydatem numer 2 zaraz po Carellu) i w scenie, w której poznajemy Saula po raz pierwszy, ma bardzo podobny kubek do Michaela z The Office. Michaela miał kubek z napisem World's Best Boss, a Saul ma World's Greatest Lawyer. Jest nawet odcinek The Office w późniejszych sezonach z Bobem https://youtu.be/MEkro427WjU
Opublikowano 19 stycznia 20232 l W dniu 15.01.2023 o 11:03, funditto napisał: Pojawiło się w tym czasie coś co muszę zobaczyć ? Nic nie musisz, to tylko rozrywka. Ale jeśli podobały Ci sie poprzednie Stranger Things to sezon 4 jest cud, miód i malina. Dzisiaj wjechało 12 odcinków Makabrycznych Japońskich Opowieści na podstawie zrytych komiksów Junji Ito. Jeszcze nie widziałem, także tylko informuję.
Opublikowano 19 stycznia 20232 l Bielmo obejrzane i w sumie to w porządku filmidło. Po standardowym w takich filmach początku, czyli badaniu tropów i przesłuchiwaniu świadków, robi się trochę nudno w środkowej części, ale końcówka to wynagradza. Moje azjatyckie zboczenie kazało mi też sprawdzić Wojowników Przyszłości. Sci-fi rodem z Hongkongu gdzie grupa nieustraszonych żołnierzy walczy z obcym bytem z kosmosu. Nie obiecywałem sobie dużo i może dlatego oglądało się dobrze. Jest sporo akcji, choć CGI nie za wysokich lotów. To taki film na niedziele, po obiedzie.
Opublikowano 19 stycznia 20232 l Wchodzę i na głównej widzę różowe lata 70, podjarka na maksa, bo uwielbiam ten serial, odpalam a tam guwno obesrane w postaci nowej wersji w latach 90, z nowymi beznadziejnymi dzieciakami i oczywiście gejem azjatą. Wiesz co, netflix? Spier.dalaj.
Opublikowano 19 stycznia 20232 l The recrut 2022 - serial 8ep o CIA, ehhhh nie właczajcie tego, stracone 7h życia, co za gównooooo
Opublikowano 19 stycznia 20232 l 5 godzin temu, mcp napisał: Wchodzę i na głównej widzę różowe lata 70, podjarka na maksa, bo uwielbiam ten serial, odpalam a tam guwno obesrane w postaci nowej wersji w latach 90, z nowymi beznadziejnymi dzieciakami i oczywiście gejem azjatą. Wiesz co, netflix? Spier.dalaj. Leia Formanow to Lesbos i ta czarna sąsiadka też. Na starą ekipę to aż miło popatrzeć.
Opublikowano 1 lutego 20232 l Wczoraj włączyłem sobie dla relaksu anime Record of Lodoss i zaczęło się fajnie, pierwsze 10 minut i całkiem fajny wątek fabularny, nigdy nie grałem w gry i nie wiedziałem o czym to jest. Zaczął się drugi odcinek, walka Thora z jakimś człowiekiem i nagle zaczęła mnie swędzieć głowa że coś jest nie tak. Chłopaki mają walczyć a zamiast tego 20 minut narrator opisuje ich siłę, historię, animacji zabrakło, tylko na tle ich wizerunków szaleje tło i pojawiają się napisy jak w jakieś reklamie. Kolejne 3 odcinki musiałem włączyć bo sądziłem że dojdzie do walki, w piątym odcinku zadali sobie po drugim ciosie, narrator był już w 7 niebie, widzowie płakali i leciały im smarki z nosów, i wtedy załapałem że oglądam Record of Ragnarok. Netflix jak zawsze mnie nie zawiódł.
Opublikowano 1 lutego 20232 l Ale jak Tsubasa biegł pół boiska przez 5 odcinków przeżywając życiowe rozterki to było fajne To się nazywa oldschool hłe hłe hłe. Edytowane 1 lutego 20232 l przez mitra
Opublikowano 1 lutego 20232 l 6 godzin temu, mitra napisał: Ale jak Tsubasa biegł pół boiska przez 5 odcinków przeżywając życiowe rozterki to było fajne To się nazywa oldschool hłe hłe hłe. Z tego co pamiętam mecz się kończył w trakcie jednego odcinka
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.