Skocz do zawartości

Featured Replies

  • Odpowiedzi 7,1 tys.
  • Wyświetleń 541,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • xD  nikt normalny nie miał 

  • raven_raven
    raven_raven

    jest już polska czołówka nadchodzącego mesjasza - Neon Genesis Evangelion  

  • Sabrina drugi sezon ? dziękuje postoje nie zniosę więcej tego lewackiego gówna wciskanego co każdy odcinek.

Opublikowano

Lubię wszelkiego rodzaju programy o tematyce kulinarnej, więc odpaliłem świeżo dodane Garnachas: boskie uliczne jedzenie - jak łatwo się domyślić po tytule, skupiające się na meksykańskim żarciu. Zrzygałem się prawie po 10 minutach oglądania i to bynajmniej nie od widoku niezdrowego jedzenia, tylko od ludzi którzy występują w tej miniserii: same spocone gringo ważące po 150 kilo, gdzie nawet ich wąsy ociekają tłuszczem oraz ich kobiety przy których nasza Dominika Gwit prezentuje się jak modelka. Bonusowo nałożony jakiś dziwny, wyprany z kolorów filtr jak w naszych polskich filmach kręconych za komuny, przez co wszystkie potrawy wyglądają wyjątkowo mało apetycznie, wręcz nieświeżo + co 10 sekund ujęcia z maksymalnym zoomem prosto na ulane mordy ludzi wsadzających sobie do nich burrito czy inne czimiczangi, z których skapuje olej i wypadają kawałki jedzenia :sick: Jeszcze nigdy aż tak nie straciłem apetytu od odglądania programu o jedzeniu.

 

Może teraz czas na program o indyjskim street foodzie? :spicy:

Edytowane przez Josh

Opublikowano

Devil May Cry po dwóch odcinkach OGIEŃ. Gotyku nie ma wcale, ale sceny akcji i muzyka to 10/10, a smaczków prosto z gier jest zatrzęsienie i już samą frajdę sprawia wyłapywanie wszystkich. Jak się pojawił 

Spoiler

"Vergil" i zaczęło lecieć Bury the Light 

 

albo jak Dante rozwalał zespół homokomando kulami bilardowymi, to się prawie zesrałem. Niektóre ujęcia podczas walk wywołują przyjemne mrowienie na penisie przypominające oglądanie cutscenek z DMC3. Dzisiaj pewnie wciągnę całość.

Opublikowano

Jestem po dwóch odcinakach i rzeczywiście całkiem miła bajeczka :niki:

Opublikowano

NETFLIX zaskakuje... ale nie tylko animowaną wersją ,,DMC". Jakoś tak wyszło, że dokopałem się do ,,bitkowego", mocno inspirowanego sztukami walki, głównie podejściem Bruce'a Lee do tej dziedziny i jego dorobku filmowego z lat 60-tyc i 70-tych XX wieku, serialu animowanego pt. "Sześć Pięści". 8 odcinków po około 25 minut średnio - historia na pograniczy fantasy horroru z elementami szuk walki. Najlepsi są bohaterowie (ich ,,CV" i osobowość) oraz ,,kreska", która robi potężną robotę w scenach ,,bitki". xD... No i dryg filozofii konfucjanizmu, taoizmu i wielu innych poglądów a'la Bruce Lee - to tu również się znajdzie. Polecam jak najbardziej! 

Opublikowano

spacer.png

 

 

Dobra, obejrzane do końca na jednym posiedzeniu. Bez jakichś chamskich spoilerów, ale oh boy, od czego by tu w ogóle zacząć...

 

Może od tego co mi się nie spodobało, a niestety trochę tego jest. Przede wszystkim POTĘŻNIE znerfili Dantego, do tego stopnia że wcale się nie zdziwię jeżeli fani serii zjadą serial po całości tylko za ten jeden motyw. Ja wiem, że to nie jest ten stary, doświadczony i przekoksowany Dante z DMC1, 4 czy 5 tylko głupkowaty chłystek stylizowany na tego z Dante's Awakening, ale nawet tam nie był aż tak słaby, żeby nie radzić sobie z subbossami bez Devil Triggera, albo dostawać łomot od Lady. Tak kurva, od LADY, którą rzucał jak ścierą w grze, a tutaj ona rzuca nim :kekw: Autentycznie w pewnym momencie przestałem liczyć ile razy laska go wykiwała, co dla każdego kto grał chociaż w jedną część DMC i wie jak silny jest Dante, jest nie do pomyślenia. Uwięzienie go w opancerzonym aucie to szczyt idiotyzmu rodem z najgorszych fanfików, przecież w grze kolo by otworzył kopniakem te drzwi xD Ok, z jednej strony rozumiem, że musieli go nieco osłabić, bo inaczej serial zakończyłby się na jednym odcinku, no ale come on, nikt mi nie wmówi, że to nie jest stary dobry element Netflixowej agendy polegający na tym, że faceci są na bieżąco gnojeni przez silne, niezależne kobiety, a nawet sprowadzani do roli drugoplanowej. Środek serialu jest przez to straszny, na szczęście w ostatnich dwóch odcinkach ktoś tam się zreflektował, że to przecież historia o synu Spardy, a nie o jego sidekicku. Ja naprawdę lubię Lady, uważam ją za najfajniejszą laseczkę w całej serii i ostro nią młóciłem w DMC4, ale ktoś tu zachował się mocno nie fair dając jej aż tyle czasu ekranowego. Zwłaszcza, że jej story jest mocno zmodyfikowane (na minus) i animek na luzie by się bez tego całego lania wody obył.

 

No właśnie: modyfikacje. Jeżeli ktoś liczył na trzymanie się fabuły z gier albo jakieś rozwinięcie lore, to może o tym zapomnieć. Serial to jakieś alternatywne uniwersum, w którym podstawowe założenia są takie jak w produkcjach Capcomu, ale wprowadzono szereg zmian, które dyskwalifikują go jako kanoniczne wydarzenia. Mamy więc dokładnie tę samą historię Spardy oraz osieroconego Dantego jak zawsze przyjmującego zlecenia na zabijanie demonów, jednak przedstawiony świat jest mniej fantastyczny, a zamiast tego bliższy naszemu: akcja rozgrywa się w zwykłym amerykańskim mieście, ludzie są kompletnie nieświadomi istnienia demonów, a w całą kabałę zamieszany jest rząd USA (tylko ja mam wrażenie, że ten prezydent to parodia Trumpa?). Lady ma zmienione story. Dante aktywuje devil trigger w innych warunkach. Pojawiają się znani bossowie, których białowłosy powinien klepać dopiero w przyszłości. Pełno jest jakichś z dupy NPCów-zapchajdziur. Ot, taka luźna interpretacja, ale nie jestem pewny czy dokładnie tego oczekiwali fani. 

 

spacer.png

 

Ostatnią słabą rzeczą jest CGI. Serial wygląda świetnie póki na ekranie nie pojawiają się postacie wykonane w 3D (czyli kilku bossów z gier), a to BARDZO kontrastuje z całą resztą. Szczęście w nieszczęściu, że takich scen nie ma zbyt dużo, no i rozumiem czym to jest spowodowane, ale i tak idzie momentami poczuć lekki dyskomfort podczas oglądania. No i czemu Dante nie ma swojego głosu, tylko mówi jak Nero? Nie dogadali się z Langdonem czy koleś brzmi już zbyt staro i zbyt mało "cool"? W takim razie mogli dać innego aktora.

 

Pochwalić za to muszę głównego badguy'a. Królik jest zajebiście wplecioną postacią, która na luzaku pasowałaby też do gier. Demoniczny design, brutalność i naprawdę sensowne motywacje, które usprawiedliwiają jego występki. Ogólnie scenariusz jest niezły, jak na tę serię powiedziałbym, że zaskakująco głęboki i wybroniłby się jako pełnoprawne, kanoniczne DMC gdyby nie wspomniane wyżej fanaberie. 

 

Najlepsze i tak są sceny akcji, no i nie czarujmy się: po to wszyscy grają w Devil May Cry i po to też każdy odpali serial. Udało się uchwycić to specyficzne, przegięte efekciarstwo niebezpiecznie balansujące na granicy absurdu. To co Dante odpiernicza w swoim biurze niewiele ustępuje intrze DMC3 (tak, kule bilardowe idą w ruch), a później jest jeszcze lepiej: sekwencja na autostradzie z motorem, walka w samolocie, no i of course finałowa potyczka. Lady zresztą też ma kilka niezłych momentów. Widać, że to animacja Adiego Shankara :obama: Cały czas przygrywa ostra muza, albo jakiś rock, albo metal albo nawet zremixowane, ale doskonale znane fanom utwory z gier. Bury the light i Devil Trigger wzięły mnie totalnie z zaskoczenia, podobnie jak kawałek lecący podczas creditsów. 

 

Nie będzie chyba dla nikogo specjalnym zaskoczeniem, że serial kończy się cliffhangerem zwiastującym drugi sezon, za to na pewno zaskoczeniem będzie to co ten cliffhanger przedstawia. Oj zapowiada się grubo, jestem ciekaw jak Adi chce to wszystko ze sobą połączyć i spiąć tak, żeby to miało jakikolwiek sens... no chyba, że mefedron wszedł już zbyt mocno i to nie ma mieć sensu :leo: 

 

spacer.png

 

Anyway, seans uważam za udany, ale też w głębi serduszka czuję się ździebko rozczarowany. Tak trochę. Na pewno nie aż tak jak po obejrzeniu anime z 2007, bo to dopiero było gówno niewiele mające wspólnego z DMC (i nie interesuje mnie że kanoniczne gówno), ale no dało się to zrobić lepiej i z większym poszanowaniem do gierek pana Capcomu. Ciężko mi przeboleć, że to bardziej fanfik niż pełnoprawne story, boli też znerfienie Dantego i fakt, że znani bohaterzy mówią innymi głosami. Z drugiej strony nie pamiętam już kiedy ostatnio spędziłem przy Netflixie 4 godziny bez przerwy, a to też coś znaczy. Następny sezon będę już oglądał z innym nastawieniem, niech po prostu dadzą więcej walk i tym razem dla odmiany skupią się wyłącznie na Dante, a nie na jego przydupasach. Niby powinni, bo w końcu ma się pojawić najważniejszy wątek w serii z udziałem... a to sobie sami sprawdźcie :)   7+/10

 

Opublikowano
Godzinę temu, Josh napisał(a):

1. Przede wszystkim POTĘŻNIE znerfili Dantego, do tego stopnia że wcale się nie zdziwię jeżeli fani serii zjadą serial po całości tylko za ten jeden motyw. Ja wiem, że to nie jest ten stary, doświadczony i przekoksowany Dante z DMC1, 4 czy 5 tylko głupkowaty chłystek stylizowany na tego z Dante's Awakening, ale nawet tam nie był aż tak słaby, żeby nie radzić sobie z subbossami bez Devil Triggera, albo dostawać łomot od Lady. Tak kurva, od LADY, którą rzucał jak ścierą w grze, a tutaj ona rzuca nim :kekw: Autentycznie w pewnym momencie przestałem liczyć ile razy laska go wykiwała, co dla każdego kto grał chociaż w jedną część DMC i wie jak silny jest Dante, jest nie do pomyślenia. 

2. No i czemu Dante nie ma swojego głosu, tylko mówi jak Nero? Nie dogadali się z Langdonem czy koleś brzmi już zbyt staro i zbyt mało "cool"? W takim razie mogli dać innego aktora.

3. Widać, że to animacja Adiego Shankara :obama: 

Na wstępie zaznaczę, że jeszcze nie obejrzałem, ale mogę dać Ci znać co się stało.

 

ad 1. Bardzo męski Dane w pierwszej części pomagał Trish, bo przypominała mu mamusię, kompleks Edypa itd., potem był gotowy poświęcić dla niej swoje życie, po ok 3h znajomości oraz po tym jak go wychujała;

ad 2. Reuben Langdon (głos Dante'go od 3 części) dostał branżowego cancel'a, po tym jak ośmielił się mówić o tym, że Me2 i BLM służą podziałowi społeczeństwa, a COVID-19 może być częścią większej konspiracji (SZALONE TEZY!) Od 2020 bez angażu...

ad 3. Nie ma za co :thumbsup:

Opublikowano
Godzinę temu, Shankor napisał(a):

ad 2. Reuben Langdon (głos Dante'go od 3 części) dostał branżowego cancel'a, po tym jak ośmielił się mówić o tym, że Me2 i BLM służą podziałowi społeczeństwa, a COVID-19 może być częścią większej konspiracji (SZALONE TEZY!) Od 2020 bez angażu...

 

 

kurwa, weź czasem wejdź na jego twittera. Gość już dawno odleciał. 

Opublikowano

Reuben sam napisał, że już nie nadaje się do voice actingu młodzika i przekazał pałeczkę JYB. Zresztą nie wiem, czy Reuben nie dał sobie spokoju z VA w ogóle, na co wskazuje ta wiadomość:

 

Spoiler

according-to-johnny-yong-bosch-reuben-langdon-quit-acting-v0-zgdhtdvambqd1.thumb.webp.b2eb1d53a01a088492c75ee4aa6400c6.webp

 

Dan Southworth na panelach (w których po swojemu zleakował nowego DMC, uwielbiam typa) też opowiadał o tym, że trudno mu wydobyć ten zadziorny ton nastolatka, bo przez lata zmienił mu się nie tylko sam głos ale też i sposób w jaki z niego korzysta, dlatego co chwilę wracał do tego co znamy z DMC5. Żaden cancel ze strony Capcomu nie ma miejsca.

 

Co do anime to obejrzałem wczoraj połowę i jako standalone rzecz mająca na celu fan service sprawdza się nieźle. Polecieli tylko z tymi przekleństwami za mocno, no nie pasuje mi to mocno jak Lady rzuca chujami, kurwami i maderfakerami na lewo i prawo.

Opublikowano

Bo jest silna i niezależna, a Dante to błazen,

Spoiler

którego musi uratować w ostatniej chwili

, czego nie rozumiesz?

Opublikowano

Ta scena jak

 

Spoiler

Dante dostaje łomot od Rudry

 

i Lady musi go ratować :dynia: a chwilę później

Spoiler


zamyka Dante w pancernym wozie. DRUGI RAZ. W jaki sposób? Podstępem? Korzystając z jakiejś potężnej broni? Albo z jakiegoś mistycznego artefaktu, który działa na Dante jak kryptonit na Super-mana? Nie, po prostu strzelając mu w nogę i rzucając nim jak szmatą xD  

 

W odcinkach 3-6 Lady jest główną bohaterką, a syn Spardy robi za tło. Takie coś może kupić i zaakceptować tylko ktoś kto nigdy nie grał w żadną grę, a udawać, że to nie ma nic wspólnego z woke wyłącznie skończony idiota.

 

 

Tak jak napisał Bzduras: jeżeli traktować serial jako osobny byt, to jest naprawdę spoko, ale pewne Netflixowe naleciałości rażą mocno, a w kilku momentach scenarzystom odjechał pociąg razem z całym peronem. 

 

Opublikowano

netflix po prostu nie może za siebie i musi to robić, choćby to była animacja o jednym z największych przech.ujów growych.

Opublikowano

Figarszcze już się obsrało, bo myśli że Dżosz szuka dziury w całym albo nie lubi kobiet, ale dokładnie ten sam problem miałbym gdyby zekranizowali Bayonettę, gdzie Cereza przez 3/4 fabuły byłaby popychadłem jakiegoś drugoplanowego fagasa albo gdyby zrobili Tomb Raidera z Larą Croft jako postacią drugoplanową. No sorry, ale nie. Jeżeli bierzesz na blat tak ikoniczną postać jak Dante, to przedstaw ją tak na na to zasługuje. Co dalej? Animacja God of War z Kratosem gnojonym przez silnie, niezależne bossGirls? Doomguy ratowany z opresji przez kobitki? Netflix, dajesz!

Opublikowano

@Josh netflix przecież już zrobił Lare Croft i też im to za bardzo nie pykło. 

Drugi raz niech lepiej nie próbują. 

Opublikowano

Wiem, tylko tam schrzanili to w inny sposób. Mieli idealną protagonistkę, która w punkt pasowałyby im do narracji o twardych kobitkach (i nikomu by to nie przeszkadzało), ale z jakiegoś dziwnego powodu z Lary zrobili płaczliwą cipę.

 

Jedyne z czym do tej pory są konsekwentni to z niszczeniem sylwetek znanych postaci i rozwalaniem lore gier na kawałeczki.

Edytowane przez Josh

Opublikowano

Z drugiej strony to ja jednak wolę taki spin offf który jest spójny przez całe 8 odcinków niż te stare anime, gdzie każdy odcinek to osobna mikrohistoryjka i chyba tylko ostatnie 2-3 odcinki jakoś łączą się w całość. Do tego akcji tam było tyle, co kot napłakał, a jak już była to przeważnie też nie robiła jakiegoś wielkiego wrażenia. Pod tym kątem netflixowy twór jest o wiele bardziej strawny dla mojego małego móżdżku.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 1