Opublikowano 22 maja 20177 l Nie czekam na tą grę, ale taka refleksja - PS3: GTA IV (2008), Midnight Club LA (2008), Epizody GTA IV (2009), RDR (2010), LA Noire (2011), Max Payne 3 (2012), GTA V (2013) PS4: - Takie listy można stworzyć dla wielu developerów. Koszta produkcji wywaliły w górę, czy po prostu gry online, f2p i gry jako usługa wypychają na dobre większość singleplayerowych produkcji, a za kilka lat pozostaną tylko te największe marki? Max się niestety nie sprzedał, studio od średniego L.A. Noire gryzie piach, Midnight sami traktowali jak 2. ligę, zamiast DLC do GTA V trzepali sos w GTA Online. Więc remaster V, RDR 2 i pewnie jeszcze nowe GTA to logiczne następstwa.
Opublikowano 23 maja 20177 l W dniu 23.05.2017 o 01:28, Kasias napisał: Max się niestety nie sprzedał, studio od średniego L.A. Noire gryzie piach, Midnight sami traktowali jak 2. ligę, zamiast DLC do GTA V trzepali sos w GTA Online. Więc remaster V, RDR 2 i pewnie jeszcze nowe GTA to logiczne następstwa. sam jesteś średni
Opublikowano 23 maja 20177 l Gra z średnią na poziomie 88% jest średnia. No cóż czasem się ludzie odklejają od rzeczywistości a kasia to juz dawno. Co do braku wydawania gier singlowych to chyba naturalne. Game as service przynosi bardzo dużo przychodu i wymaga relatywnie mało pracy. Ubisoft już praktycznie całkowicie się wkręcił w ten model i wolą wydać jedną grę i przez rok ją rozwijać DLCkami niż skupiać się na singlu.
Opublikowano 23 maja 20177 l Maly update, TakeTwo potwierdzilo dzisiaj ze gra na 100% nie pojawi sie w tym roku fiskalnym, czyli wczesniej jak kwiecien 2018 na pewno nie zagramy w RDR2.
Opublikowano 23 maja 20177 l Jeden screen przypomina mi scenę z filmu "Zabójstwo Jessego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda"
Opublikowano 23 maja 20177 l Szkoda że warunki pracy w Rockstar dalej są tragiczne. "Not for the half-hearted devs. Your family and social life will suffer." AAA game development culture in general favors overtime, crunch and stressful environments and R* San Diego is probably the worst. There will be a lot of mandatory overtime and not a lot of time for home or social life. I've seen several divorces, relationships fall apart and socially inclined employees get burned out. Some people just flat out resign due to the missed time at home. There also seems to be some resist… Massive OT, zero work life balance, unreasonable demands on employees, and horrible upper management that will fire you with no warning. Horrible bully management. Sweatshop work conditions. Endless overtime. Unkept promises. Low pay for the stature of the studio I wished that I ran off when I heard that early on. At the end you will only realized that it is all very true, can be even worse than you can imagine. People lose their health, lose their hair, get fat and depressed. Even HR admit that they have bad reputation and difficult time hiring people. There is no appreciation about hard work and any decent respect or positive encouragement to employees. Worst Place to Work in all of gaming" Widać nic się tam nie zmieniło od czasów jedynki. Edytowane 23 maja 20177 l przez Figaro
Opublikowano 23 maja 20177 l No niestety, przecież nikogo w branży to nie obchodzi a tym bardziej graczy, kiedy cały czas dostają prestyżowe gierki od Gwiazd. Cała firma jest chroniona silnym immunitetem bez względu na to co robi. Ale przecież to nic nowego i to nie tylko w Rockstarze.
Opublikowano 23 maja 20177 l Ale przecież to nic nowego i to nie tylko w Rockstarze. Prawda, ale to właśnie o złych warunkach w pracy w R* słyszy się od jakichś 10 lat.
Opublikowano 23 maja 20177 l z strony Glassdoor, gdzie pracownicy mogą wydawać opinie o danym miejscu pracy
Opublikowano 23 maja 20177 l Rockstar North i San Diego to najbardziej tajemniczy developerzy ze wszystkich i to od wielu lat, czy oni kiedykolwiek wypowiadali się odnośnie swoich gier w inny sposób niż poza prasówkami, marketingowcami i PR? Nigdy nie zrobili też jakiegoś development diary, nikt nie pokazał twarzy, za ich grami nie stoi tak naprawdę żadne nazwisko poza Houserami. Pewnie praca tam to nie powód do dumy. Aż dziwne że mimo tego robią megahity. Edytowane 23 maja 20177 l przez MaZZeo
Opublikowano 23 maja 20177 l Figaro, witamy w korpo. Dzieci szyjące koszulki w bangladeszu czy innym wietnamie mają gorsze warunki ale czy kogoś to obchodzi?
Opublikowano 24 maja 20177 l Rockstar North i San Diego to najbardziej tajemniczy developerzy ze wszystkich i to od wielu lat, czy oni kiedykolwiek wypowiadali się odnośnie swoich gier w inny sposób niż poza prasówkami, marketingowcami i PR? Nigdy nie zrobili też jakiegoś development diary, nikt nie pokazał twarzy, za ich grami nie stoi tak naprawdę żadne nazwisko poza Houserami. Pewnie praca tam to nie powód do dumy. Aż dziwne że mimo tego robią megahity. Był ten wywiad z aktorem podkładającym głos pod Marstona, no ale to chyba wszystko.
Opublikowano 24 maja 20177 l To był bardziej wywiad z powodu jego nagłego odejścia od branży, raptem po jednej roli i ciepłym jej przyjęciu.
Opublikowano 25 maja 20177 l Jak widać wyzysk to jedyna opcja na robienie mesjaszy xD Fajnie, że premiera przeniesiona na 2k18, nie będę zmuszony do kupowania żadnego szrota w tym roku, a i do momentu kupna biblioteka tytułów się powiększy. R* niech wyzyskuje i torturuje pracowników w imię oddania w nasze ręce kolejnego mesjasza.
Opublikowano 25 maja 20177 l Trochę nie spoko post. Fajnie, że wydają dobre gry, ale za polityke i traktowanie pracowników powinnien karny ch,uj w dupę i interwencja PIPu. No ale kapitalizm
Opublikowano 25 maja 20177 l A nie można racjonalnie podejść i traktować pracowników jak ludzi? Z skrajności w skrajność wpadasz i jak tutaj ciebie traktować powaznie.
Opublikowano 25 maja 20177 l Nikt ich tam na siłę nie trzyma. Paaaanie, za komuny to byo lepi niż tera.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.