Skocz do zawartości

Solo. Gwiezdne Wojny: historie

Featured Replies

Opublikowano

Kapitalny film. Zjada to co widzieliśmy w 3-ciej trylogii na śniadanie, nawet jeśli tam był o wiele większy rozmach. Szkoda, że Disney nim trochę wtopił ale po prostu przesadzili z tempem. Na pewno pójdę na Obi Wana do kina, bo prawdopodobnie zobaczymy rozwinięcie wątku tajemniczej postaci z końcówki. 

Bardzo trafne jest stwierdzenie, które padło wyżej: ten film ma mnóstwo klimatu SW. 

 

Rouge 1 się srodze zawiodłem bo spodziewałem się rozwinęcia wątków Rouge Squadron. Liczyłem na film o eskadrze X-Wingów, a przecież nie o tym było. Przy Solo nie miałem żadnych oczekiwań a seans był świetny. No i to cameo pod koniec.

  • Odpowiedzi 178
  • Wyświetleń 25,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • O jezu jak mi się podobało, ale najbardziej robił film do momentu nieudanej kradzieży, potem już akcja zwolniła, no ale sceny pogoni,  scena na pociągu, scena przy otchłani, smaczki, no kurfa, na równ

  • Ja im dalej w las idziemy z tymi Star Warsami tym bardziej doceniam trylogię I - II - III. 

  • Świetny film, kino nowej przygody w najczystszej postaci, bez udziwnień i pomysłów z du.py. Moim zdaniem najlepsze SW od Disneya, a Ron Howard spisał się na medal. Świetnie się bawiłem, a przecież zap

Opublikowano
13 godzin temu, szczudel napisał:

Rouge 1 się srodze zawiodłem bo spodziewałem się rozwinęcia wątków Rouge Squadron. Liczyłem na film o eskadrze X-Wingów, a przecież nie o tym było

 

to akurat można było wywnioskować już z pierwszych trailerów że nie taka będzie tematyka. 

 

A solo siedzi i czeka, chyba czas w końcu obejrzeć.

Opublikowano

Nie oglądałem specjalnie żadnego trailera R1 co by sobie nie psuć i filmu nie spoilerować :P

Edytowane przez szczudel

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

No jakoś mnie nie porwał. Niby wszystko ok, ale tak oglądam tych bohaterów w akcji i nie widzę tam ani Hana ani Lando, których znam i to chyba nie tylko kwestia wyglądu aktorów. Swoją drogą, gość grający tytułową rolę jakiś taki w ogóle ku.rwa dziwny, robi ciągle tę minę po której nie wiadomo, czy chce mu się śmiać, czy płakać, no dla mnie castingowy niewypał. Plus za Harrelsona, ale sama jego obecność w jakimkolwiek filmie podnosi automatycznie jego wartość. Minusy za L3 i "rebelię", za brak jakiejkolwiek sceny, która ma potencjał na wspominanie jej w przyszłości, za małą, jak na blockbuster z serii Star Wars, widowiskowość (najładniejsze sceny w filmie to ujęcia typowo "ziemskich" krajobrazów), no i poza kilkoma nawiązaniami do starych klasyków, to jakoś słabo tu z muzyką. Nie powiem, że było całkiem źle (jak EVIII), ale ciężko nazwać to też filmem dobrym. Przeciętna przygodóweczka, ogólnie R1>HS. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.