Opublikowano 25 lipca 20177 l Jak ktoś czeka na jakieś "grube akcje", to musi wytrzymać do 6 odcinka. To chyba właśnie wtedy ma być większa bitwa.
Opublikowano 26 lipca 20177 l No bardziej w następnym albo czwartym. Tam nie ma miejsca na przedłużanie akcji już.
Opublikowano 26 lipca 20177 l w nastepnym to pewnie matka teresa spotka sie z snowem + skoncetruja sie na cersei i prezencie, arja obstawiam, ze dopiero za pare odcinkow pojawi sie w winterfell jak juz littlefinger swoje ziarno tam zasieje
Opublikowano 26 lipca 20177 l Jak ktoś czeka na jakieś "grube akcje", to musi wytrzymać do 6 odcinka. To chyba właśnie wtedy ma być większa bitwa. Kumpel przeczytał wszystkie możliwe spoilery z sezonu 7 (pojęcia nie mam po co), ostatnio się naj.ebal i mi wygadał co (może) będzie w ostatnim odcinku. I jeśli to prawda, to ostatni też będzie mocny.
Opublikowano 26 lipca 20177 l nic nie czytalem ze spoilerow ale mam nadzieje, ze czyms zaskoczy mnie ten sezon bo na razie wszystko zapowiada sie na totalnie przewidywalny scenariusz i licze na lepszy cliffhanger na koniec sezonu niz obalenie muru przez bialych wedrowcow
Opublikowano 26 lipca 20177 l Cersei zetnie Aryi głowę na oczach Jona, po czym Jaimie zabije Cersei, na co Tyrion zabije Jaimiego, po czym Sansa zabije Tyriona. A Littlefinger osiodła smoki i odleci w stronę zachodzącego słońca.
Opublikowano 26 lipca 20177 l lepszy cliffhanger na koniec sezonu niz obalenie muru przez bialych wedrowcow No raczej nie obalą. Ogar miał wizję gdzie przekroczą mur. Pewnie będzie to to samo miejsce gdzie Jon wyśle Tormunda.
Opublikowano 26 lipca 20177 l czyli tormund ginie, wedrowcy w westeros, koniec sezonu zbyt przewidywalne, o ile watek walki z stworami zostawia na finalowy sezon z uwagi na budzet itp to licze, ze serio czyms zaskocza w watku westeros, chce cos ponad raczej przewidywalny konflikt sansy z snowem, knowania littlefingera, raczej bankowe ubicie jakiegos smoka przez cersei i sex matki teresy z sniezynka
Opublikowano 26 lipca 20177 l nic nie czytalem ze spoilerow ale mam nadzieje, ze czyms zaskoczy mnie ten sezon bo na razie wszystko zapowiada sie na totalnie przewidywalny scenariusz i licze na lepszy cliffhanger na koniec sezonu niz obalenie muru przez bialych wedrowcow Też mi się wydaje, że mur może zostać zburzony, zwłaszcza po rozmowie Sama z Archmaesterem i jego twierdzeniom, że mur wytrzyma wszystko i każda zima się kiedyś skończy.
Opublikowano 26 lipca 20177 l Mnie to osobiście najbardziej interesuje wątek Ogara, bo cała reszta, to już delikatni złotopolscy się zrobili :)
Opublikowano 26 lipca 20177 l Kaleka z muru do zamku obok niego mial chyba z 500m, a caly odcinek go pomineli i snow wyjechal
Opublikowano 26 lipca 20177 l jezu fakt, zapomnialem, ze snow juz w winterfell, a nie w czarnym zamku
Opublikowano 26 lipca 20177 l 7 sezon jeszcze gorszy i bardziej przewidywalny niż 6 gdzie też telegrafowali wszystko od początku i do 9 odcinka nic się nie działo (a wynik bitwy był oczywisty).
Opublikowano 27 lipca 20177 l Co to było w ogóle? xD Wątek Aryi to ktoś pijany i niespełna rozumu pisze? Teleporty, zaginięcie ekipy Sheerana, jakaś z piz/dy wzięta scena z wilkorem. Bitwy morskiej to nawet nie ma jak skomentować. Jak szukają pretekstu do likwidowania beznadziejnych postaci, które błąkają się po ekranie bez celu od 3 sezonów, to mógł tam jeszcze Gendry przepływać na swojej łódeczce.
Opublikowano 27 lipca 20177 l A ja nie mam nic przeciw teleportacji. Na tym etapie serialu nie chciałbym już oglądać, jak Arya podróżuje przez 10 odcinków i ma różne przygody. Dość się tego naoglądałem przez ostatnie 6 sezonów.
Opublikowano 30 lipca 20177 l Aaaa.... jak dobrze łyknąć wszystkie sezony w kilka tygodni... Oglądając to odcinek po odcinku, sezon po sezonie da się dobrze bawić. Ale i tak Martinowi tata wchodził do wanny i pewnie tam też głupio umarł skoro jego syn traktuje postacie jak mięso armatnie. Na Neda byłem gotowy, Cat i Robb to mocarny kopniak w twarz ale zaś Osha to beka podobna do Iana McShane'a. No (pipi)a xD Chyba tylko los najmłodszego Starka był wiadomy dla wszystkich. Postać kompletnie ignorowana od 1 sezonu aż po kres. Jeżeli książki w podobny sposób prowadzą akcję to Martin nie potrafi pisać. O co chodzi z Panem Światła? Czemu randomowo przywraca życie typom? O co chodzi ze starą Panią w Czerwieni? Co motywuje lodowego ludka? Może książki jaśniej to tłumaczą ale i tak poczekam na odpowiedzi w tym i kolejnym sezonie. Wątki są tak pościnane, że ciężko o powagę gdy jedna czy druga postać z odcinak na odcinek zmienia obóz pracy. Najlepiej rozpisaną postacią jest oczywiście Ogar. Tyrion, John, Arya, Bronn, Jamie i Tormund równie dobrze choć pierwszy przestał się rozwijać ostatnio (ale wciąż zarąbisty), John zbyt miękki, a Jamie potrzebuje porządnego starcia. Wątek młodej Starkówny najlepiej wyglądał podczas podróży z Ogarem i wizytą za morzem. Teraz winny jest bardziej typ od rozpiski postaci aniżeli aktorka. 7 sezon wystartował i wszystko zmierza do kruchego sojuszu 7 królestw bo Mr. Freeze przekracza mur. Żelazny tron? Mądry władca powinien go stopić, postawić okrągły stół i założyć koalicję ze wszystkimi władcami by wspólnie kierować kontynentem. W sumie to jest jakaś tam luźna wariacja nt legendy o Królu Arturze. John sięgnie po Excalibur? Może. Młody Bran w takim razie kreuje się na Merlina (choć teraz będzie odstawiał profesora X na wózku). I gdzie jest, kurwa, Gendry? Serial jest solidnie zrobiony i pieniądze dobrze wydane (choć widać, że się kończą). Od strony technicznej jest fenomenalnie. Fabularnie już nie bardzo. Nie rozumiem fenomenu tego serialu. Serio wystarczy ściąć kilkoro ważnych postaci w prozaicznych momentach by szaleństwo ogarnęło cały świat?
Opublikowano 30 lipca 20177 l Nie rozumiem fenomenu tego serialu. Jak można nie rozumieć jakiegoś fenomenu? Serial ogląda się dobrze, jest na podstawie znanej książki i słynie z kilku szokujących scen. Jest też memowaty, "cytowalny" z popularnymi postaciami, które i tak umierają. Tak o to powstał czokapik.
Opublikowano 31 lipca 20177 l trzeci odcinek, znowu parodiowalka, a ja dalej nie czuje dramaturgii, napiecia, nie stoi mi przy dialogach - chyba serio obrywa sie serialowi, ze najbardziej charakterne postacie juz dawno w piachu, a brak ksiazki na podkladke scenariusza sprawia, ze dialogi przypominaja dynastie lub mode na sukces
Opublikowano 31 lipca 20177 l Jon Snow, to serio ma minę kota srającego na pustyni. Czekam, aż w jakimś odcinku się w końcu popłacze.
Opublikowano 31 lipca 20177 l Jestem ciekawy kiedy Danka z Johnem poznają prawdę o swoim pokrewieństwu. Stawiam, że Littlefinger już jest tego praktycznie pewny i wykorzysta te informację aby namieszać. Edytowane 31 lipca 20177 l przez Starh
Opublikowano 31 lipca 20177 l boże, te dialogi to na poziomie gimbazy. jon snow na wielkim bulwersie bo danka mu z miejsca nie robi loda za jego teorie spiskowe o nieumarłych xddd a najgorsze jest to, że to był jeden z dwóch głównych punktów tego odcinka i wszystkie te ich wymiany były mocno drewniane. jeden jedyny euron jest pozytywem wszystkich tych odcinków (zaraz za davosem, moim ulubieńcem) no i sceny cersei - ellaria były nawet satysfakcjonujące. jaime znowu zmienił się w durnego kołka ale może ostatnia scena popchnie go w jakimś ciekawym kierunku.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.