Skocz do zawartości

Matrix Quadrilogy

Featured Replies

  • Odpowiedzi 483
  • Wyświetleń 55,5 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Matrix, jezu xD dobry to był materiał do masy parodii i inspiracji (fiona vs banda romana w shreku 1, scena z parku w Daxterze z PSP) i inne, ale jako sam film to dramat. zamknac i zaorac 10 metrow po

  • Przedwczoraj obejrzałem Matrixa 4 i gdy wjechały napisy, to nie wiedziałem co właśnie oglądnąłem... Przecież to nie mogła być kontynuacja jednej z najlepszych trylogii w historii kinematografii, prawd

Opublikowano

Bitka w pociągu... :bad: Serio, tak paskudnej, wypranej z mocy i chaotycznej sceny walki nie widziałem od... nie pamiętam nawet.

Edytowane przez Amer

Opublikowano

Obejrzałem to...:dry: Strata czasu i dobrze, że wtopili. To wyglądało jak wysokobudżetowy cosplay z wypranymi z emocji akcjami. No ku.rwa:facepalm: Akcje, pościgi i strzelaniny były wizytówką serii, a w tym filmie były tak nudne, że głowa mała. Żeby nie pokazywać ułomności aktorów, to w trakcie walk robili najazdy na postacie tylko dodatkowo generując chaos na ekranie.

Nuda, to najlepsze określenie tego dzieła, bo historia też była taka sobie. Wszystko działo się za szybko, jakby ktoś próbował zmieścić nową trylogię w jednym filmie przez co scenom brakowało... Nie wiem jak to określić, głębi, jakiegoś znaczenia może.

Jeżeli ktokolwiek z moich znajomych powie mi, że Tenet był nudny, a Matrix 4 ciekawy, to mu od raz zapi.erdolę w ryj.

Opublikowano
21 godzin temu, Rudiok napisał:

A teraz WB wchodzi cały na biało, że to guano to był błąd Matrixa i teraz czeka na nas prawilna, klasyczna część, która wyrwie nas z butów.

 

Mam DEJA VU z Cyberpunkiem.

Opublikowano
Godzinę temu, selene napisał:

 

Mam DEJA VU z Cyberpunkiem.

Czyli nastąpiła zmiana w masmixie:pawel:

Opublikowano

Ogladjac serio ziewalem, takie to bylo nudne. Caly film lezalem a jak wstalem poczulem sie serio zmeczony. Kolejna marka zarznieta i zerujaca na nostalgii. Ciesze sie, ze to wypozyczylem, wspolczuje tym co wydali pieniadze, te kase mogliscie spozytkowac lepiej "robiac z niej kulki i rzucajac w golebie". Najlepsze co w tym filmie bylo to "nienawidze botow". 2/10.

Opublikowano

Wszystko spierdolo. Zarżnęli predatora  teraz to. 

Opublikowano

O kurwa jakie to było słabe, a jestem w chuj odporny i sporo gniotów mi się podobało. 

Przegadany do bólu, nudny i bez sensu. No i co oni z Neo zrobili? :whyyy:

Opublikowano
4 godziny temu, C1REX napisał:

No i co oni z Neo zrobili? :whyyy:

Jak to co? Simpa Trynity. 

Opublikowano

Ja tylko dodam, że wystarczyło zrobić po prostu coś nowego. Ale wygląda na to, że WB koniecznie chciało wrzucić za wszelką cenę Kijano i obsadzić mu znowu główną rolę.

 

 

Opublikowano

Można było iść w prequel (początki działalności Morfeusza, albo jeszcze dalej w przeszłość: geneza i przebieg wojny z maszynami), można było iść w "alternatywne uniwersum", wynikające z tego, co mówił Architekt w dwójce (6 poprzednich Neo do dyspozycji), można było iść w klasyczny sequel, ale oparty na lepszym pomyśle i bez usilnego recyklingu Neo i Trinity (tutaj akurat Resurrections liznęło ciekawy trop, mianowicie wojnę domową między maszynami, ale to było wręcz rzucone półgębkiem). Można było iść w bardziej kameralną historię jakiegoś nowego bohatera, ot coś w stylu niektórych odcinków Animatrix (np. World Record, czyli ten z biegaczem, który poprzez przełamywanie granic swoich możliwości przypadkowo, na ułamek sekundy odłączył się z symulacji). Można było w końcu iść w kierunku, w którym faktycznie poszła Wachowska, ale zrobić to po prostu lepiej.

 

No generalnie można było na dużo lepszych sposobów nakręcić nowego Matrixa, skoro już uznano, że jest to sensowny pomysł. Ale niestety, wyszło jak wyszło, czyli marnie.

Opublikowano

Właśnie zmęczyłem nowego Matrixa. 

 

Po co to nakręcono, to ja nie wiem...Kijanu machający wciąż rękami i rzucający Quen irytuje jak cholera, a urywki z poprzednich części zupełnie niepotrzebne. 

Szambo straszne.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Moja narzeczona przykryła kocem głowę i powiedziała, że to co widzi jest ciekawsze. A jest fanką dwóch pierwszych części. Także tego. 

Opublikowano
2 godziny temu, Sedrak napisał:

Moja narzeczona przykryła kocem głowę i powiedziała, że to co widzi jest ciekawsze.

 

A zrobiła może fotkę? Dla kumpla pytam.

Opublikowano

Też widziałem i kur.wa, o panie :pawel: ktoś wcześniej bardzo trafnie nazwał to kosztownym cosplayem, banda cudaków ze śmiesznymi fryzurami biega za Johnem Wickiem. Zero klimatu, zero napięcia, zero jakiegokolwiek poczucia zagrożenia, zero kompletne. Nawet Keanu wygląda jakby tam był za karę. 

Opublikowano
3 godziny temu, mcp napisał:

banda cudaków ze śmiesznymi fryzurami biega za Johnem Wickiem.

 

Takie teraz sajensfikszyn już będzie. Przyzwyczajaj się powoli.

Mimo rozwoju technologii efektów specjalnych powstają aktualnie piękne wydmuszki.

A wystarczy spojrzeć na serię Alien - przecież to się ani trochę nie zestarzało. A kręcone w zamierzchłej przeszłości.

Opublikowano

dobra, zmusiłem się, bo było na hbo max i obejrzałem całość

 

łojezu, co to było??? Najgorszy film 2021. 1/10

 

Matrix jeden powstał jednak przez przypadek. W Resurection nie zagrało nic xD Nie będe się rozpisywał, bo ten film nie zasługuje na to. Ta produkcja to po prostu walenie konia do samego siebie, osoby, które nie ma... konia? W sumie idealne podsumowanie tego goowna.

 

Najlepsze, tzn. najgorsze momenty.

  • Merowing w stroju leśnego dziadka gadający boomerskie pierdoły xO oboże, aż odruchowo zakryłem oczy nogami
  • Każda scena "walki" xDDDD
  • Wszystkie sceny, w których Lana stosuje mega artystyczny zabieg klatkowania. Przecież tak robili w serialach w latach 80 xD
  • CZEMU 90% FILMU DZIEJE SIE W KIBLACH? To jakaś metafora? 
  • No właśnie, Morfeusz wychodzący z klopa
  • Każda scena kiedy Kenu mówi. Lubię go, ale tutaj ewidentnie nie chciało mu się występować

 

 

Reszta filmu to jakieś nudne paplanie o niczym, więc nie pamiętam niczego więcej

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Obejrzane, nie był to dobry matrix, nie był to nawet dobry film akcji, ogólnie film kiepski. Jak komuś się to spodobało to chyba pierwszy raz współczuję gustu.


Głównie pamiętam "świetną" grę aktorską Keanu oraz Neo i niewidzialna tarcza.

Opublikowano

a i dobre było to, że 20% filmu, te jedyne do obejrzenia xD, to wycinki ze starych części

 

zauważcie, że bez tego ten film to tylko gadające głowy

 

no nie wiem, co tak słabo, to mocne top 3 najmniej potrzebnych i udanych sequeli ever + zdecydownie numer jeden jeśli chodzi o największe gwona/klapy/rozczarowania 2021. Zawiodłem się okrutnie, a nawet nie czekałem na ten film. Jacyś fani matrixa to po obejrzeniu musieli chyba tylko samobójstwo

Opublikowano
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.

Przedwczoraj obejrzałem Matrixa 4 i gdy wjechały napisy, to nie wiedziałem co właśnie oglądnąłem... Przecież to nie mogła być kontynuacja jednej z najlepszych trylogii w historii kinematografii, prawda? Tragiczne sceny walki, słaba charakteryzacja, zastąpienie legendarnych postaci jakimiś zyebami, no i ten Merowing jako żul... Co to miało na celu? Jedyne co mi się podobało to IO i wytłumaczenie co tam się dalej działo z maszynami. Tutaj historia mogłaby być dobra, gdyby to pociągnąć w tę stronę. Jak lubię i szanuję pana Keanu jako aktora i człowieka, tak tutaj rzeczywiście chyba wskoczył między scenami w Johnym Wicku 4. Niestety ta część miała się nigdy nie pojawić. Ta scena z tech dema Unreala 5, gdzie Neo i Trinity jadą autem miała więcej sensu i klimatu niż ten cały film.

Dlatego też musiałem dzisiaj odpalić Matrixa 1, żeby zmyć niesmak w ustach. Mój boże, ależ to jest kolosalna różnica, w filmie który pojawił się w 1999! Piękne sceny walki, dokładne, bez miliona cięć, pełne emocjonujących i pasujących efektów, które do dziś robią za wzór. Do tego charyzmatyczne postacie, a sam Keanu to zupełnie inny aktor niż to co widziałem w 4 części. Ten film jest już legendą w każdej kolejnej sekundzie i wypowiedzi, wszystko tu pasuje i powoduje gęsią skórkę. Hugo Weaving jako adwersarz to wisienka na torcie i każde jego pojawienie się na ekranie wzbudzało dodatkowe emocje.

Ja wiem, że sporo osób psioczy na 2 i 3 część, ale nie zmienia to faktu że efekty i sceny na autostradzie czy obrona Syjonu to wciąż jedne z najlepszych jakie w życiu widziałem. Polecieli w tych częściach już mocno z fantazją, ale idea samego Matrixa jaki i spotkanie z architektem są również genialnie zaimplementowane. No i Moniczka i jej cysie...

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Obejrzane, fajne, bez wodotrysków. Będę dobrze wspominał.

  • 2 lata później...
Opublikowano

To co robili bracia było ponadczasowe, to co zrobiły siostry nie powinno nawet powstać jako pomysł. Po 4 boję się bo mi zabili klasyk kina SF, ale może nowy reżyser nie pokpi sprawy i będzie się trzymał trylogii....no nic, czas pokaże co to będzie.

Edytowane przez creatinfreak

Opublikowano
1 minutę temu, creatinfreak napisał:

Po 4 boję się bo mi zabili klasyk kina SF

Przez moment się zastanawiałem czy czwórka powstała, tak bardzo to było dobre.

Opublikowano

Podobno postac Neo to taki zbawiciel, a Kijano wygladal na tak umeczonego w 4 jakby gral Jezusa w Pasji.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.