Skocz do zawartości

Matrix Quadrilogy

Featured Replies

Opublikowano

Obejrzałem i tylko "meh". Nie na taki efekt liczyłem po powrocie marki Matrix po tylu latach, a pierwszy trailer jest tylko jeden i gdyby potrafili/było z czego sklecić coś dobrego, to by to zrobili, więc...

 

Co się dziwić, że Fishburne nie chciał wracać do roli Morfeusza, skoro jeden z Wachowskich też nie chciał odgrzewać kotleta nie mając na nową część sensownego pomysłu. Reżyser nawet agenta Smitha chciał przywrócić, żeby jeszcze bardziej odcinać kupony od tego co najlepsze w pierwowzorze, ale koniec końców zrezygnował.

 

Cytat

 

Lana wpadła na pomysł nowego „Matriksa”. Rozwiałyśmy o tym między śmiercią naszego taty i mamy, a dzieliło je tylko pięć tygodni. Cofnięcie się do historii, której częścią już kiedyś byłam, wydało mi się kompletnie nieciekawe. W moim życiu doszło do tylu zmian, więc nie chciałam wracać do czegoś, co już kiedyś robiłam. Kroczyć po starych ścieżkach. Nie czułam, że da mi to emocjonalną satysfakcję, wręcz przeciwnie czułam, jakbym weszła w stare buty. Nie chciałam tego robić

– Lilly Wachowski .

 

 

  • Odpowiedzi 483
  • Wyświetleń 55,4 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Matrix, jezu xD dobry to był materiał do masy parodii i inspiracji (fiona vs banda romana w shreku 1, scena z parku w Daxterze z PSP) i inne, ale jako sam film to dramat. zamknac i zaorac 10 metrow po

  • Przedwczoraj obejrzałem Matrixa 4 i gdy wjechały napisy, to nie wiedziałem co właśnie oglądnąłem... Przecież to nie mogła być kontynuacja jednej z najlepszych trylogii w historii kinematografii, prawd

Opublikowano
Godzinę temu, Mejm napisał:

Ale Jefferson Airplain to ty szanuj.

Ale nie na bo ga do ma tri xa!111!1

Opublikowano

Stasiu, czyzby wjechala rozowa pigulka?

 

 

Morfeuszem mogli zrobic Charona z Continentala.

 

MV5BZDgyZGQ1NzctYWIwNC00ZTlmLWE4Y2ItODI2

Opublikowano

Za dużo CGI, a za mało efektów praktycznych. Wygląda jak osobny film w uniwersum, a nie kontynuacja. Oglądanie się się tak czy siak.

Opublikowano
2 godziny temu, Colin napisał:

 

a w tekst to się wsłuchał? idealnie pasuje do koncepcji filmu.

 

Może i tekst pasuje (za to całokształt utworu, na czele z melodią, do trailera już nie bardzo), ale wykorzystanie tej piosenki w trailerze Matrixa to po prostu taka klisza, że ja pierdolę xD. No ale w sumie Wachowscy ze swoimi Matrixowymi "easter eggami" nigdy bardzo subtelni nie byli.

 

A sam trailer? No pewnie, że zawód. Oczywiście na razie możemy się tylko domyślać "o co chodzi jakby", ale abstrahując od fabuły, wygląda to niezbyt porywająco. W cuda typu "zwodzą nas/historia się wybroni" nie wierzę, bo Matrix już w sequelach słabował w temacie scenariusza, ale nadrabiał wszystkim tym, co w dobrych blockbusterach porywa widza: stroną wizualną, muzyką, epickimi scenami, choreografią walk, efektami, "cool" motywami. Tak, byłem wtedy gimbem i pewne zagrywki pewnie miały u mnie z tego powodu +100 punktów, ale oglądam te filmy co jakiś czas i nadal robią ogromne wrażenie. Tutaj na razie nie poczułem prawie nic. To już te teasery mnie bardziej nakręciły. Może to kwestia wykreowanej w zwiastunie atmosfery, a może tego, że wszystko wygląda tak jakoś tanio i bezjajecznie, jak podróbka oryginału. No trudno zignorować fakt, że Wachowszcze nie zrobiłx przyzwoitego filmu od wielu lat.

 

No i pokazać CGI momentami gorsze, niż w 18 letnich filmach, to jednak jest sztuka (szczególnie to widać przy scenach z mątwami). To w ogóle jakaś choroba Hollywood, z innych dzieł cierpiących na ten syndrom tak na szybko przypominają mi się np Hobbit vs. LOTR albo Dzień Niepodległości vs. sequel.

Edytowane przez kotlet_schabowy

Opublikowano
24 minuty temu, kotlet_schabowy napisał:

 

Może i tekst pasuje (za to całokształt utworu, na czele z melodią, do trailera już nie bardzo), ale wykorzystanie tej piosenki w trailerze Matrixa to po prostu taka klisza, że ja pierdolę xD. No ale w sumie Wachowscy ze swoimi Matrixowymi "easter eggami" nigdy bardzo subtelni nie byli.

 

No dokładnie

 

Bardzo się cieszę się Lili potrafi czytać i skojarzyła, że jest piosenka pod tytułem White Rabbit. Nijak jednak ma się klimatem i brzmieniem do matrixa. Czyli zapewne cały film będzie jak ten trailer. Niby coś wspólnego z matrixem, a jednak chujnia

 

Opublikowano
21 minut temu, gekon napisał:

No dokładnie

 

Bardzo się cieszę się Lili potrafi czytać i skojarzyła, że jest piosenka pod tytułem White Rabbit. Nijak jednak ma się klimatem i brzmieniem do matrixa. Czyli zapewne cały film będzie jak ten trailer. Niby coś wspólnego z matrixem, a jednak chujnia

 

 

Dokładnie to chciałem napisać nt. tej piosenki ale pisałem w emocjach. 

 

50 minut temu, kotlet_schabowy napisał:

 

Może i tekst pasuje (za to całokształt utworu, na czele z melodią, do trailera już nie bardzo), ale wykorzystanie tej piosenki w trailerze Matrixa to po prostu taka klisza, że ja pierdolę xD. No ale w sumie Wachowscy ze swoimi Matrixowymi "easter eggami" nigdy bardzo subtelni nie byli.

 

A sam trailer? No pewnie, że zawód. Oczywiście na razie możemy się tylko domyślać "o co chodzi jakby", ale abstrahując od fabuły, wygląda to niezbyt porywająco. W cuda typu "zwodzą nas/historia się wybroni" nie wierzę, bo Matrix już w sequelach słabował w temacie scenariusza, ale nadrabiał wszystkim tym, co w dobrych blockbusterach porywa widza: stroną wizualną, muzyką, epickimi scenami, choreografią walk, efektami, "cool" motywami. Tak, byłem wtedy gimbem i pewne zagrywki pewnie miały u mnie z tego powodu +100 punktów, ale oglądam te filmy co jakiś czas i nadal robią ogromne wrażenie. Tutaj na razie nie poczułem prawie nic. To już te teasery mnie bardziej nakręciły. Może to kwestia wykreowanej w zwiastunie atmosfery, a może tego, że wszystko wygląda tak jakoś tanio i bezjajecznie, jak podróbka oryginału. No trudno zignorować fakt, że Wachowszcze nie zrobiłx przyzwoitego filmu od wielu lat.

 

No i pokazać CGI momentami gorsze, niż w 18 letnich filmach, to jednak jest sztuka (szczególnie to widać przy scenach z mątwami). To w ogóle jakaś choroba Hollywood, z innych dzieł cierpiących na ten syndrom tak na szybko przypominają mi się np Hobbit vs. LOTR albo Dzień Niepodległości vs. sequel.

 

Kierwa nawet nie musisz powtarzać. Wachowscy mieli jakąś szajbe swego czasu na DETAILING scen walki, efektów specjalnych chyba większy niż Kojima przy swoich MGSach nawet. 

Niestety ten trailer pokazał zupełnie coś innego. Niektóre sceny z trailerka mocno avarage, albo i gorzej. Kadra aktorów (ta podróba Morfiego) to zamach na tą markę. 

 

Kijano jako Baba Yaga - no nie pasuje ta stylistyka w uj.

Brakuje cyber punku w tym cyber punku...

 

Opublikowano

Odpaliłem jeszcze raz, bawiąc się wrobienie stop klatek (na razie nie szukałem na necie żadnych nerdowych analiz) i jak na moje oko to w przebitkach scen w okolicach 12 sekundy widać Neo z wypalonymi oczami "operowanego" przez maszyny, co sugerowałoby dosyć jasno bezpośrednią kontynuację wydarzeń w prawdziwym świecie. Gdzieś tam miga też kawałek ruin, czyżby Syjon i jednak maszyny nie okazały się tak słowne, jak mówił w końcówce trójki Architekt? No ciekawe to mimo wszystko.

 

Trochę łaskawszym okiem spojrzałem też na niektóre scenki akcji, potencjał jest. Szkoda, że casting "Morfeusza" mocno meh, ten koleś grał chyba Dr. Manhattana w serialu Watchmen, (gdzie prezentował się jeszcze gorzej xD), więc widzę, że ma smykałkę do wcielania się w nowe wydania znanych bohaterów.

Opublikowano

Mam mocne obawy po tym trailerze, ale nie oszukujmy się - kasowo to rozbiją bank.
I sam z pełną świadomością dołożę im moje 25 zł 
dl62jtkjthm71.jpg?width=960&crop=smart&a

Opublikowano

Nie podoba mi się ten nowy Morfeusz. Wzięli jakiegoś piździelca bobasa ryja z jakiejś kurwa Afryki, gdzie psy dupami szczekają. 

 

Niemniej i tak pójdę do kina, jestem ciekawy, co tam wysmarowali. 

Opublikowano
10 godzin temu, HiS napisał:

W ogóle Trinity i Neo w tym trailerze  sprawiają wrażenie starych tetryków, próbujących walczyć z zębem czasu. Drewno z nich przeokrutne.

No bez kitu, to samo pomyślałem. Jak zobaczyłem tego zmęczonego Keanu to wolałbym, żeby zostawili te stare postacie w spokoju i wykreowali całkiem nowe, bo nawet nie tyle może to nie być plus tego filmu, a istotny minus. Jest Neo i Trinity to chcesz widzieć N i T jakich znasz, albo w ogóle i dajcie kogoś innego. Ten Morfeusz to już w ogóle wyższa liga spierdolenia, nie podmienia się tak ikonicznej postaci jakimś randomem.

Opublikowano

- mamo, ja chce morfeusza

- ale mamy morfeusza w domu

<morfeusz w domu>

 

XD

 

 

Oglądałem trailer jeszcze raz. Serio wygląda to jak parodia starych części. Ta muzyka, ten Color Grading, i Jon Wik 

 

I obstawiam mega crignowy przekaz, że wszyscy dziś jesteśmy w matrixie, bo patrzymy na fejbuska w telefonie xD. Serio, tak będzie.

 

A i na pewno będą głupie żarty z Morfeuszem i tłumaczenie widzowi jak krowie na rowie przez kilka minut, może nawet jakoś obrazkowo, że to jest STARY morfeusz, ale wygląda młodziej, bo matrix ma błędy. Tak jakby ludzie serio byli inwalidami umysłowymi i nie domyślali się tego. 

Opublikowano
17 hours ago, Josh said:

Btw, wytłumaczyli kiedykolwiek jakim cudem Neo potrafił kasować mątwy w prawdziwym świecie poprzez korzystanie z mocy? To chyba miało miejsce na początku Rewolucji jak dobrze pamiętam. Może faktycznie ten real world nie był wcale taki "real", tylko to też była część Matrixa. 

Nowa część być może to wytłumaczy i po trailerze tak to właśnie wygląda.

Matrix symuluje ucieczkę z matrixa jeśli ktoś się budzi, by ponownie uśpić czujność. 

 

Oczywiście zgaduję. Chuj wie. 

 

 

Poza tym mi się wszystkie części podobały. Oczywiście jedynka najlepsza, ale 2 DLC też spoko. 

Do kolejnej części podchodzę na luzaku i bez zbytniego hypu, który przeważnie tylko szkodzi. Chcę się bawić dobrze na tym filmie.

Edytowane przez C1REX

Opublikowano

Zwiastuna nie oglądam i nie zamierzam, żeby podejść w miarę na świeżo, ale z tego co widziałem po obrazkach kilka stron wcześniej to szykuje się taki soft-reboot z odtwarzaniem kluczowych scen z pierwszej części (coś jak Force Awakens). Czekam, choć nastawiam się raczej na ciekawostkę o której szybko zapomnimy. 

Opublikowano

Co do wyglądu świata i kolorystyki, wygląda on bardzo podobnie do ostatniej sceny w Rewolucjach. 

No boję się tylko przesadnego cringeu i ideologii. 

Opublikowano

Jeszcze na Tnt dziś puścili pierwszą część, no kurwa nie da się do tego zbliżyć. 

 

Opublikowano

Jprd, ta Trinity. Wygląda jak jakaś karykatura w tym skurzanym wdzianku, oby jej dysk nie wypadł jak będzie znowu robić szpagata w powietrzu. 

Opublikowano

Brakuje jej tylko koszulki z napisem Vancouver. :pawel:

Opublikowano

Oglądam sobie jedynke, efekty troche się zestarzały, wiadomo, ale sceny walki nadal robią robote. Dwojke i trojke boje sie odpalac, bo juz wtedy uwazałem je za mocno średnie.

Opublikowano

Swoją drogą wystarczyło zrobić to samo co z wyrocznią w trylogii, obsadzić innego wizualnie aktora w roli Morfeusza, jakoś to "matriksowo" wytłumaczyć i tyle, a nie robić taki krindż.

Opublikowano
Cytat

Zmarł mój tata, potem pewien przyjaciel, potem mama. Nie wiedziałam, jak przepracować taką żałobę. Wcześniej tego nie doświadczyłam. Niby wiesz, że życie dobiega końca, a jednak było to bardzo trudne. Mój mózg zawsze uciekał w świat wyobraźni i pewnej nocy, gdy płakałam i nie mogłam spać, podał mi całą tę historię. Nie mogłam mieć mamy i taty, ale nagle znów dostałam Neo i Trinity, prawdopodobnie dwie najważniejsze postaci w moim życiu. Od razu poczułam ulgę, to bardzo proste. Można na to spojrzeć i stwierdzić “ok, te dwie osoby zmarły, więc przywróć do życia dwie inne i poczujesz się dobrze”. Tak właśnie jest! Takie jest działanie sztuki i opowieści – przynoszą nam komfort.

 

Czyli sentymenty i kiedyś to było, a sens to przy okazji.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.