Skocz do zawartości

Rodzicielstwo

Featured Replies

  • Odpowiedzi 1,9 tys.
  • Wyświetleń 177,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

Opublikowano

Jezu kopig nie myśli głowa jest od jedzenia i na tym się skup. 

Opublikowano

No i zeby hełm vr się trzymał  dobrze

Opublikowano
4 minuty temu, milan napisał:

No i zeby hełm vr się trzymał  dobrze

 

Od tego sa uszy.

Opublikowano

Przecie te 5w1 to podstawowe są chyba, nie? Tylko ze w jednej dawce zamiast pięciu kłuć.

Opublikowano

Lekarze sie nie znaja red. Lepiej kloc 5 razy niz raz.

Opublikowano
27 minut temu, _Red_ napisał:

Lepiej kloc raz, ale porzadny.

 

Tacy lekarze tylko w Lodzi.

PS: Kłuć :*

Opublikowano

Mnie chodzilo o kloca. To milan jest analfabet.

Opublikowano

Ja sie zastanawiam, jak tu trafilem. 

Opublikowano
1 godzinę temu, _Red_ napisał:

Mnie chodzilo o kloca. To milan jest analfabet.

Jestem juz na takim poziomie intelektualnym ze moge miec w dupie polaczkowe znaki.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Zwykłe przeziębienie córki i jakieś probiotyki dla syna, doktorek ostro zaszalał, dzisiaj w aptece pozostawione 186 zł, w wersji z zamiennikami, inaczej pewnie 250.

Nie wiem co odpier,dala tym lekarzom, ale czasami czuję że traktują dzieciaki jak świnki doświadczalne na nowe leki na rynku. jak to jest do ch,uja że co recepta to nowe nazwy widzę.

Podważać nie mam co raczej, bo wiem że lekarz jest bardzo dobry, w końcu jeździ Arteonem :nosacz2:

Opublikowano

probiotyki? pierwsze słyszę. ja całe dzieciństwo piłem proste babcine syropki, nigdy tabletki/antybiotyki i do dzisiaj praktycznie nie choruję. Wiem że to głupie i pewnie niczym nie poparte, ale od zawsze mam jakąś awersję i nieufność do tabletek. Syropek plus wygrzanie się w łóżku i każde przeziębienie minie :rayos:

Opublikowano

Przecież probiotyki to nie antybiotyk, tylko szczep bakterii. Jogurtu za gnoja nie jadles?

 

A mi w koncu przeszly zatoki kurowane od stycznia i jak tylko skonczyla sie żółta flegma to zaczalem smarkac wodą i boli gardło. Zaraz bedzie przeziebienie trwajace kwartal, do chooya pana. Pewnie mlody co chwila nowe zarazki znosi ze żłobka do chaty.

Edytowane przez _Red_

Opublikowano
  • Autor

To dobrze jak lekarz przepisuje probiotyki. Teraz dzieciaki dużo chorują, biorą mnóstwo leków, takie zabezpieczenie flory bakteryjnej jest ok.

Opublikowano
W dniu 27.03.2019 o 22:31, milan napisał:

Zwykłe przeziębienie córki i jakieś probiotyki dla syna, doktorek ostro zaszalał, dzisiaj w aptece pozostawione 186 zł, w wersji z zamiennikami, inaczej pewnie 250.

Nie wiem co odpier,dala tym lekarzom, ale czasami czuję że traktują dzieciaki jak świnki doświadczalne na nowe leki na rynku. jak to jest do ch,uja że co recepta to nowe nazwy widzę.

Podważać nie mam co raczej, bo wiem że lekarz jest bardzo dobry, w końcu jeździ Arteonem :nosacz2:

173 zl na leki dla jednego dziecka na cos w stylu anginy :nosacz: Feel you.

3 tyg chorowania, 5 dni zlobek i od nowa.

Opublikowano

Było spróbować inną aptekę, przecież ceny mogą się różnić o kilkadziesiąt procent. 

Opublikowano
36 minut temu, _Red_ napisał:

173 zl na leki dla jednego dziecka na cos w stylu anginy :nosacz: Feel you.

3 tyg chorowania, 5 dni zlobek i od nowa.

 

:smutas: :lapka:

 

Mój synek ma już pierwsze buciki - jak takie malutkie buciki mogą 220 zł kosztować? 

Edytowane przez Krystyna JJanda

Opublikowano
16 minut temu, szejdj napisał:

Było spróbować inną aptekę, przecież ceny mogą się różnić o kilkadziesiąt procent. 

tracić czas i paliwo by oszczędzić 10 zł :dafuq:

Zasada jest jedna - wiesz która z 5 aptek obok jest najtańsza i tam kupujesz.

Opublikowano

ja nie mam tego problemu bo wszystkie apteki na moim osiedlu są mega drogie

Opublikowano

Milan masz 500 plusa to chyba ci starczylo na te leki za 183zl.

 

Czy z lekami dla dzieci jest jak ze wszystkim innym dla dzieci - producenci (oczywiscie w trosce o maluchow) dopier.dalaja wieksze ceny bo co, dziecku nie kupisz?

Edytowane przez Mejm

Opublikowano

Ja mam w okolicy tanią i tanszą, przyszpitalną. Kupione w tanszej wiec i tak pewnie wyszlo korzystnie. Z drugiej strony - żona wychodzi od lekarza to miala na celu isc, kupic, szybko wrocic do domu i leczyc, a nie jezdzic szukac gdzie bedzie taniej o pare zeta.

 

Odwolany urlop, kwatera w gorach, słuchanie żali pani gospodarz z tego powodu bo ile to klientów musiała odwołać z powodu rezerwacji naszych pokojów, ech. Żem zły. 

 

No i szkoda malucha faszerowac antybiotykami czesto. Dodatkowo podczas infekcji osluchano jakis szmer nad sercem, co ponoć moze wynikac z zakazenia drog oddechowych, ale jak po wyzdrowieniu nie przejdzie to tfu, odpukac, mam nadzieje ze nie zaczna sie problemy kardio.

Edytowane przez _Red_

Opublikowano

Też to miałem u syna, na pewno  wszystko będzie ok, zniknęło po infekcji.

25 minut temu, Mejm napisał:

Milan masz 500 plusa to chyba ci starczylo na te leki za 183zl.

 

Czy z lekami dla dzieci jest jak ze wszystkim innym dla dzieci - producenci (oczywiscie w trosce o maluchow) dopier.dalaja wieksze ceny bo co, dziecku nie kupisz?

No ale jak poznaniak narzeka na ceny to nie znaczy że nie ma, to znaczy że narzeka :(

Ja sądzę że tak trochę ejst, ale zasłaniają się dodatkowymi badaniami bo dla dzieci.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.