Opublikowano 6 maja 20204 l 2 minuty temu, Faka napisał: Najważniejsze, żeby ich w ogóle nie było, ani opcji, ani ustawiania - zero, null tego dziadostwa. Botw to pokazało jak to zrobić i jak można było grać, sam se ustalałeś cel gdzie idziesz zobaczyć, co tam ciekawego się kryje. no tyle że w BoTW też były znaczniki... (mniej niż w typowej grze w otwartym świecie, ale były)
Opublikowano 6 maja 20204 l No na pewno Ci na mapie świata pokazywało znaczniki. Chyba, że chodzi o znaczniki, które sam je pinowałeś.
Opublikowano 6 maja 20204 l 46 minut temu, giger_andrus napisał: Znaczniki wcale nie muszą być problemem, kiedy jest opcja ich ograniczenia / wyłączenia. Nie do końca, nie każda gra jest pod to zaprogramowana. Wyłączysz zniaczniki, ale później okazuje się, że nie da się wtedy grać.
Opublikowano 6 maja 20204 l 53 minuty temu, SlimShady napisał: Nie do końca, nie każda gra jest pod to zaprogramowana. Wyłączysz zniaczniki, ale później okazuje się, że nie da się wtedy grać. Zarzuć tytułami, gdzie ograniczenie lub wyłączenie spowodowało, że nie dało się grać.
Opublikowano 6 maja 20204 l 9 minut temu, giger_andrus napisał: Zarzuć tytułami, gdzie ograniczenie lub wyłączenie spowodowało, że nie dało się grać. Choćby uznawany przez wielu za grę generacji Wiedźmin, generalnie zdecydowana większość gier z otwartym światem, a tych przecież nie brakuje. Dokładnie tak, nie ma w tym żadnej przyjemności, właśnie to oznacza "nie da się grać".
Opublikowano 6 maja 20204 l Wiedźmin akurat ma fajną opcję filtrowania znaczników. Wywalasz to, co Cię grzeje i jedziesz. Wielokrotnie z tego korzystałem. W Horizona też pograłem bez znaczników z powodzeniem. Jakiś tam Far Cry i Assassin kiedyś ukończyłem ale nie pamiętam. Jeżeli jest możliwość ograniczenia badziewia na ekranie to mnie to raczej pomaga niż zabiera przyjemność.
Opublikowano 6 maja 20204 l Tutaj nie rozchodzi się o wyłączenie HUD-a w opcjach, bo to żaden wyczyn, tylko o game design u podstaw. Takie Soulsy/Bloodborne nie potrzebują mapy i znaczników, a są to często mapy wielopoziomowe, bo ktoś kompetentny oto zadbał.
Opublikowano 6 maja 20204 l Myślę, że skala projektu tutaj robi różnicę. Z gier o wielkiej mapie tylko Zelda przychodzi mi do głowy ale z tego co pamiętam tam gracz może sobie stawiać znaczniki według uznania. Soulsy są jednak znaaacznie mniejsze.
Opublikowano 6 maja 20204 l No tak, są pół otwarte w stylu nowych Tomb Raiderów, a zrobienie tego dobrze w otwartym świecie to wyższa szkoła jazdy. To też nie polega na tym, żeby wyłączyć znaczniki i szukać sobie Ciri w ciemno po całej mapie, ktoś musi pomyśleć jak to zrobić, żeby działało.
Opublikowano 6 maja 20204 l to prawda jeśli świat gry jest zrobiona z głową, otoczenie jest bogate w charakterystyczne elementy to da się zrobić grę w otwartym świecie bez lub z minimalną ilością znaczników, bo gracz będzie w stanie odtworzyć mapę świata w swojej głowie i nie będzie potrzebował wskźników, minimap czy sztucznych ścieżek pokazująych drogę. Jest to trochę wyższa szkoła jazdy i mało który dev decyduje się na takie rzeczy, ale gry które to robią zapadają znacznie bardziej w pamięć bo uczucie eksploracji, immersji i całego odkrywania świata jest w takim przypadku znacznie silniejsze.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.