Opublikowano 2 stycznia 20205 l Włączyłem i wytrzymałem 20 minut. Było super, BF wrócił na właściwe tory, tylko po to żeby znowu napluć fanom w ryj. Już nie ma ratunku dla tej gry.
Opublikowano 2 stycznia 20205 l Szybko wyszedł fix, zabija się szybciej, jedynka dalej lepsza, ale gra się bardzo dobrze No ale to może brak alternatywy po prostu Największy mój zarzut to brak lini frontu, uwielbiałem ten tryb
Opublikowano 27 stycznia 20205 l Jutro kolejna mapka Do tego chodzą głosy o kolejnych zmianach w TTK. Trochę kombinują już, to co jest jest ok i dobrze się gra.
Opublikowano 27 stycznia 20205 l Nie gra się dobrze. Przez 3/4 rundy mam komunikat, że jestem zauważony. Niszczę wszystkie flary jak tylko jakiś typek je wystrzeli, a i tak to (pipi) daje. Zrobić flankę obecnie to w większości fuks. Nowa mapka troszkę mnie uspakaja. Czyżby wróciły fajne czasy Operaton Outbreak? Byłoby wyśmienicie. Elegancko biegało mi się po dżungli. Może wrócą też nocne operacje ale jakoś nie wyobrażam sobie biegać z takim czymś na karabinie i plecach Chociaż walka przy amunicji smugowej i flarach byłaby kozacka.
Opublikowano 28 stycznia 20205 l (pipi)owo. Wyspy Solomona to nic innego niż przedłużenie Wake Island zamiast gęstej dżungli. Zobaczymy jak sprawdzi się w praniu.
Opublikowano 28 stycznia 20205 l Jest obecnie jakiś mały tryb poza squad conquestem, rush, frontlines czy co tam jeszcze pokasowali wcześniej?
Opublikowano 29 stycznia 20205 l W dniu 28.01.2020 o 15:10, messer88 napisał: Jest obecnie jakiś mały tryb poza squad conquestem, rush, frontlines czy co tam jeszcze pokasowali wcześniej? Na 16-32 graczy to raczej nie ma nic innego niż squad conquest, domination, team deatchmatch. Tak to są jeszcze rush, zwykły conquest, frontlines, breakthrough, grand operation i jeszcze outpost, czyli budowanie i obrona wież w celu nabicia liczby żołnierzy ale to tryb z tego ostatniego chaptera Tides of War i szczerze chyba nikt już w to nie gra bo nie znajduje mi już meczy. Jest jeszcze wariacja Breakthrough - Cats & Dogs. To samo co przełamanie ale ze zmiennymi warunkami pogodowymi. . 4 godziny temu, tommi napisał: mowcie lepiej, jak z nozowaniem w tej czesci. To zależy. Na srogich mapkach (64) raczej trudno coś ciachnąć ze względu na spotowanie. Chyba, że przy chaosie w jaskiniach na Iwo Jima albo w bardziej urbanistycznych mao=pkach jak Rotterdam, Marita, Underground, Devastation albo coś. Ja po 120h mam tylko 47 blach ale mało coś ostatnio cisnę w małe tryby, częściej w breakthrough. Kiedyś była yno kosa i wszystko jasne. Teraz przy 1 i V doleciały pierdoły z różnymi statami: ciężkie - wolne ale większy dmg, lekkie - szybkie ale od frontu kilka machnięć trzeba zrobić. Animacja też jest długa więc jak komuś zrobisz kuku od tyłu to koledzy już cię zdążą dojechać.
Opublikowano 30 stycznia 20205 l 23 godziny temu, tommi napisał: mowcie lepiej, jak z nozowaniem w tej czesci. Animacje fajne ale słabo się trafia,a już w Bf4 bywało że się za kimś biegło i nie wchodziło(pamiętam jak grałem jakaś małą mapę z kimś tutaj z forum,co dał filmik jak siedzę w krzakach i trzy próby i zero kosy,on się obraca i kosa w cyce).
Opublikowano 30 stycznia 20205 l to byl Kabotyn pamietam ten filmik (mozliwe nawet, ze bylismy nawet wtedy z Kabotynem razem w tym meczu i na headsetach), i ta mape tez, choc juz nie pamietam, jak sie nazywala (ktoras z Close Quarters to byla) Edytowane 30 stycznia 20205 l przez tommi
Opublikowano 31 stycznia 20205 l dokladnie, forteca to byla Piekna mapa... wczoraj odpalilem pierwszy raz BF V na godzinke i musze przyznac, ze na malym podboju tez na calkiem fajne dwie mapki trafilem- jedna w jakims francuskim miasteczku chyba, gesto zabudowanym kamienicami i z dosc poagorkowata topologia, a druga ktora przypominala metro- pelno przejsc i wagonow, a flagi byly obudowywane workami, ktore trzeba najpierw wysadzic, zeby w ogole ja przejac. Skopali tylko totalnie moim zdaniem oznaczanie wrogow- kupe punktow zawsze na tym trzepalem, a R1 uzywalem czesciej, niz R2, a teraz o kant dupy to mozna rozbic... Generalnie to czekam juz w sumie coraz bardziej niecierpliwie na PS5 i BF6, ale to jeszcze sporo ponad rok... Na szczescie po drodze jest TLoU 2 na koniec maja. Edytowane 31 stycznia 20205 l przez tommi
Opublikowano 1 lutego 20205 l W dniu 31.01.2020 o 10:25, tommi napisał: dokladnie, forteca to byla Piekna mapa... wczoraj odpalilem pierwszy raz BF V na godzinke i musze przyznac, ze na malym podboju tez na calkiem fajne dwie mapki trafilem- jedna w jakims francuskim miasteczku chyba, gesto zabudowanym kamienicami i z dosc poagorkowata topologia, a druga ktora przypominala metro- pelno przejsc i wagonow, a flagi byly obudowywane workami, ktore trzeba najpierw wysadzic, zeby w ogole ja przejac. Skopali tylko totalnie moim zdaniem oznaczanie wrogow- kupe punktow zawsze na tym trzepalem, a R1 uzywalem czesciej, niz R2, a teraz o kant dupy to mozna rozbic... Generalnie to czekam juz w sumie coraz bardziej niecierpliwie na PS5 i BF6, ale to jeszcze sporo ponad rok... Na szczescie po drodze jest TLoU 2 na koniec maja. W takim razie zapraszam do Modern Warfare. Najlepsze multi, zaraz obok R6 Siege w tym sezonie
Opublikowano 1 lutego 20205 l W betę COD bawiłem się fajnie,nie wiem czy nie kupię jej jak wymasteruję BFV.
Opublikowano 7 lutego 20205 l W jednym wyzwaniu dla czołgu jest porzucenie 10 sprzętów które się holuje,ktoś wie jak się podczepia?
Opublikowano 7 lutego 20205 l ok., moje trzy grosze do tej czesci: jest zwyczajnie za(pipi)ista. Po paru latach bez BF-a musze sie co prawda od nowa uczyc celowania, idzie to (pipi)owo jak nie wiem, do tego jakos w V gra mi sie nawet jeszcze trudniej, niz w 1, w ktora zagralem zreszta tylko pare h. Gine na potege (po 7h nie mialem jeszcze meczu z dodatnim k/d ratio lol), nie znam jeszcze map, nawet nozowanie kuleje, ale i tak bawie sie fhuk dobrze i tylko to sie liczy. Podboj jest jak zawsze swietny, zespolowy podboj tez, ale mega fajne mecze zdarzaja sie tez na przelamaniu- kozacki tryb. Wojna na pacyfiku oferuje super mapy, w nocy ogralem chwile ten nowy kontent i tez bylo w deche. Cofam, co ostatnio pisalem, ze czekam tylko na BF 6. Jedyne, czego zaluje, to ze nie mam wystarczajaco czasu na granie...
Opublikowano 7 lutego 20205 l XD GG DICE. Szkoda, że nie widziałeś gry przed patchem grudniowym. Wtedy dało się normalnie grać.
Opublikowano 7 lutego 20205 l Ciekawa ta nowa mapka, ale w podboju, bo w przełamaniu trochę bez sensu jak czołgi ustawiają się poza linią frontu i tylko robią ostrzał. Choć też typy z naszej drużyny trochę nieudolnie grali czołgami. Na punkcie C dzieją się cuda przez całą grę, dobrze się ustawić i można mnóstwo killi załapać. Sporo już tych map, człowiek się nie nudzi.
Opublikowano 8 lutego 20205 l ktore ulepszenia do amerykanskich czolgow polecacie? Po przejrzeniu dostepnych planowalem wszystkie wzmocnienia plus zwiekszone ammo, ale moze cos innego sie sprawdza szczegolnie dobrze?
Opublikowano 8 lutego 20205 l Nie bierz haubicy do shermana,wali po zbyt dużym łuku i tylko w walce z innym czołgiem z bliska jest coś warta.Do tego długo przeładowuje.
Opublikowano 9 lutego 20205 l Za(pipi)ista gra. Najwieksze plusy jak dla mnie (a zaznaczam, ze mam dopiero 12h na liczniku i dopiero niewielka czesc wszystkiego odkrylem): + klasy + role zolnierzy + chyba jeszcze wiekszy niz dotychczas nacisk na wspolprace w zespole i pomiedzy zespolami + codzienne rozkazy + Teatry Wojny! Nowe mapy, zadania, wyzwania, sprzet, tryby rozgrywki- wszystko w cenie, bez zadnych premiumow itd. (a dalem za tego BF-a 35 PLN lol). Duza klasa i wielkie brawa dla Dice! Ludzie gadaja o jakichs CoDach czy czyms... Dla mnie osobiscie kwestia BF czy CoD to bardziej kwestia filozofii czy przekonan. Szczerze? Kocham BF-a i w dupie mam, czy w CoDzie strzela/zabija sie troche lepiej czy gorzej (swoja szosa osobiscie zdecydowanie preferuje feeling BF-a). BF oferuje mi tony miodu i byle (pipi)a za skarby nie przekonalaby mnie do tego, zeby zrezygnowac z tego wszystkiego na rzecz jakiegos crapa. Ale ja troche staroswiecki jestem moze Edytowane 9 lutego 20205 l przez tommi
Opublikowano 9 lutego 20205 l 21 minut temu, tommi napisał: Teatry Wojny! Nowe mapy, zadania, wyzwania, sprzet, tryby rozgrywki- wszystko w cenie, bez zadnych premiumow itd. (a dalem za tego BF-a 35 PLN lol). Duza klasa i wielkie brawa dla Dice! A więc ktoś to łyknął xddddd
Opublikowano 9 lutego 20205 l Da się w tego Bf-a grać,ale to nie to samo co 3 czy 4.Podjąłem dzisiaj wyzwanie by ozłocić swojego guna,to co mi dali w 6 klasie mistrzostwa do zrobienia to myślałem że (pipi)nę,weź zabij 6 typów bez zgonu z ponad 30 m pistoletem maszynowym O_o Już myślałem że popzredni żeby zabić 4 pod rząd strzałem w głowę był ciężki.
Opublikowano 26 lutego 20205 l Po nieco ponad 150 godzinach chyba można już podzielić się przemyśleniami z BFV. 0:21 to typowa walka kataną. Korzystaj z zamieszania i haza na przeciwników. Pomimo niewielkiego przyśpieszenia akcje 1:1 kończą się zwykle zgonem i ciężko nabić killi tą bronią, 0:53 mamy tutaj sytuację patową: squad wytępiony, a my leżymy przyciśnięci ogniem wroga. Do tego oznaczenie i patrzaj jak rzucają się na mięso, 1:20 tryby ze zmienną pogodą ładnie urozmaicają zabawę gdyby nie... oznaczanie. Jaki jest sens walki w zamieci/burzy gdy i tak widać cię jak na dłoni? Operowanie tylko na przenikających zarysach postaci daje sporo więcej frajdy z polowania, 2:36 dawno nie miałem double heada, a raz tylko udało mi się zrobić tripple headshot choć to było w 4 chyba, w ogóle śmieszna sprawa z tymi snajperami. Nie można przycupnąć nawet na sekundę bo zaraz jakiś lujek zrobi ci heada, 3:42 tutaj przykład na to, że na większych trybach respawny na teamie to w 90% zły pomysł, ba nawet odrodzenia na celu mogą być nieciekawe. Dice wciąż nie umie w to, 2:49 boomstick to ciekawostka i podobnie jak większość zabawek przeciwpancernych nadaje się właściwie na wykończenia wrogich maszyn, 4:23 zdecydowanie muszę przenieść nożowanie pod inny przycisk Biegam różnie. Najczęściej medyk (karabinek jungle lub sten), scout (typ 99 arisaka) i assault (sturmgewehr 1-5). Zwykły podbój mnie nudzi więc gram przeważnie na breakthrough. Z map to najlepiej się czuję na miejskich mapach (Marita, Narvik, Rotterdam czy Spustoszenie no i Underground). Od czasów 3 grywam solówki. Generał Pleju porzucił oddział i tak sobie biegam z randomami. Teatr Wojny? Cóż mapki nie są złe choć zbyt otwarte te tereny. Ogólnie tak jak piszą do góry: gra się przyzwoicie ale to nie to samo co przy 3 i 4. Wciąż daleko do intensywności tamtych walk.
Opublikowano 8 marca 20205 l dobre pare akcji, szacuneczek, Farmer mi dopiero ledwo 30h stuknelo i o takich streakach moge pomarzyc- tluka mnie zwykle rowno nie wiadomo, z ktorej strony (czasem mam wrazenie, ze jakis (pipi)any magnes przyciagajacy olow mam w helmie), ale przynajmniej na oslode prawie 180 blaszek juz wpadlo (choc mega wlurwiajace jest np., ze nie da sie znozowac typa reanimujacego towarzysza- mozesz napierdalac toporkiem ile chcesz, predzej zablakana kulke dostaniesz, niz uruchomisz animacje). Aha, wlasciwie to bedac precyzyjnym, mozna uznac, ze skonczylem z nozowaniem- w tej czesci zamiast tego glownie kilofuje Edytowane 8 marca 20205 l przez tommi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.