Opublikowano 7 lutego 20196 l >męcz trzeci raz tę samą grę >narzekaj że się nudzisz just grzybiarz things
Opublikowano 7 lutego 20196 l 20 minut temu, grzybiarz napisał: Gram z musu - bo obiecałem sobie w końcu poprzechodzić zakupione gry Grzybiarz weź to olej, szkoda życia.
Opublikowano 7 lutego 20196 l 22 minuty temu, grzybiarz napisał: Nie chcę " GTA VI", nie na tej generacji. A ja bym bardzo chciał, o czym niedawno pisałem, ale byłbym bardzo zaskoczony, gdybyśmy jeszcze dostali GTA na tej generacji. Zanim przyjdzie nowa i się rozkręci to kolejne 3-4 lata.
Opublikowano 7 lutego 20196 l 16 minut temu, maciucha napisał: >męcz trzeci raz tę samą grę >narzekaj że się nudzisz just grzybiarz things Trzeci raz w ciągu 6 lat.
Opublikowano 7 lutego 20196 l 27 minut temu, krupek napisał: A ja bym bardzo chciał, o czym niedawno pisałem, ale byłbym bardzo zaskoczony, gdybyśmy jeszcze dostali GTA na tej generacji. Zanim przyjdzie nowa i się rozkręci to kolejne 3-4 lata. Prędzej niż 2021 nie masz na co liczyć w przypadku GTA VI.
Opublikowano 7 lutego 20196 l E tam, nowe GTA zawsze cieszy. Jakiś czas temu miałem jeszcze cichą nadzieję na szóstkę na PS4 , no ale niestety wyszło jak wyszło. Pierwsza od początku serii generacja bez nowego GTA.
Opublikowano 7 lutego 20196 l Bankowo wyjdzie jeszcze na tej generacji, ale pewnie w formie cross gena. Gdzie by tak olali taką baze klientów ograniczając się do next genów. No chyba, że faktycznie to jest daleka droga i kolejne GTA wyjdzie za 3-4 lata, może zamiast tego wyjdzie The Bully 2 co w sumie wolałbym.
Opublikowano 7 lutego 20196 l The Legend of Zelda: Ocarina of Time na 3DSa, jestem gdzieś w połowie. Gierka w latach swojej świetności musiała robić ogromne wrażenie bo nawet dzisiaj rozgrywka zbytnio się nie zestarzała. Wersja na 3DSa ma sporo usprawnień, lekko poprawiona grafika i całkiem pomocne filmiki instruktażowe gdzie się udać aby pchnąć fabułę do przodu. Same filmy możemy zobaczyć tylko przy naszym domku w lesie więc nie da się nagminnie z tego korzystać. Sporym zaskoczeniem dla mnie było to jak ten tytuł jest mocny fabularnie szczególnie jak się go porówna do najnowszej zeldy na Switcha. Jednak granie 2 miesiące na 3DSie mnie trochę zmęczyło i na razie odkładam tytuł, kiedyś do niego wrócę ale obecnie mam ochotę pograć w coś na dużej konsoli.
Opublikowano 8 lutego 20196 l Może nie tyle zacząłem, co wróciłem do Wolfenstein The New Order, którego nacząłem w 2017, przeszedłem ze trzy poziomy i jakoś wylądowało to na boku. No i gierka wydaje się przyjemna, gdyby nie dwie rzeczy: elementy skradankowe (ale to przeżyję, a i pewnie niektórym się to podoba) oraz to archaiczne podnoszenie wszystkiego przyciskiem. Przecież ten szrot w postaci ammo/health/armor leci tysiącami, dlaczego to się do cholery nie podnosi automatycznie? Aż się zastanawiam czy nie poszukać czy nie istnieje jakiś mod do tego na PC i nie wywalić wersji konsolowej w cholerę. edit: teraz jak tak czytam, to auto-pickup też jest, ale ma dość mały radius i nie overcharge'uje zdrowia. OK, przyznam szczerze, że jak zobaczyłem prompty to nawet już nie próbowałem przebiegać po znajdźkach, by je podnieść. Jest więc nadzieja. Edytowane 8 lutego 20196 l przez raven_raven
Opublikowano 8 lutego 20196 l Zaczynam Shadow of Tomb Raider i coś czuję że to z Larą spędzę ten weekend. Reboot siadł mi jak złoto, RoTR jeszcze bardziej, więc kto wie...
Opublikowano 8 lutego 20196 l 3 godziny temu, raven_raven napisał: elementy skradankowe (ale to przeżyję, a i pewnie niektórym się to podoba) Kiedyś sobie marzyłem, żeby ta gierka miała tryb, gdzie wycięte są wszystkie segmenty narracyjne i skradankowe (w sensie te, gdzie skradanie się jest jedyną opcją) i zostawione są same kill roomy. Po prostu kill room -> loading -> kill room -> loading i tak dalej. Niektóre levele dały mi tyle frajdy ile poprzednim razem udało sie Blackowi, ale przez narrację Wolfenstein ma niskie replayability. Edytowane 8 lutego 20196 l przez mate6
Opublikowano 8 lutego 20196 l Ja to mam rozgrzebanego Wolfa 2, no i niestety, coś nie może pyknąć ta część, gdzie jedynkę i dodatek przeszedłem z uśmiechem na ryju. O ile w jedynce podobało mi się nawiązanie do klasycznego Wolfa, gdzie zbierałeś pierdoły i wspominałeś to chciało się grać, a także odkrywać sekrety.
Opublikowano 8 lutego 20196 l 11 minut temu, mate6 napisał: Kiedyś sobie marzyłem, żeby ta gierka miała tryb, gdzie wycięte są wszystkie segmenty narracyjne i skradankowe (w sensie te, gdzie skradanie się jest jedyną opcją) i zostawione są same kill roomy. Po prostu kill room -> loading -> kill room -> loading i tak dalej. Niektóre levele dały mi tyle frajdy ile poprzednim razem udało sie Blackowi, ale przez narrację Wolfenstein ma niskie replayability. No dokładnie! Ja wiem, że oni przyjęli pewną stylistykę w tej narracji, że te scenki też mają pewne wartości, ale jejku, ja chcę po prostu złapać dwa kałachy w obie dłonie i przeć przed siebie, bo wtedy gra jest najcudowniejsza. A oni zawracają co chwilę gitarę narracją, potem skradaniem, znowu narracja. Chyba dlatego przestałem grać, najpierw był ten pociąg, potem skradanie się w więzieniu i odechciało mi się. To chyba miało być uspokojenie akcji po walce z bossem jeśli dobrze pamiętam, ale po co? Ja tylko byłem rozochocony na dalsze napier,dalanie. Jeszcze ten system skilli, który wymaga ode mnie grania w określony sposób . Gierka u podstaw ma solidny gameplay, ale chyba chcieli wcisnąć do niej każdy jeden trait generycznej gry VII generacji, by zrobić z niej najwyżej średniaka.
Opublikowano 8 lutego 20196 l To mamy odmienne zupełnie podejście, ja drugiego Dooma żeby zrobili z Wolfa bym nie chciał. Narracja i sekcje skradane fajnie wyróżniają te dwie gry, przez co Dooma nie wspominam jakoś szczególnie, ot wyrzynka a Wolf swoją róznorodnoscią, postawieniem na narracje i możliwość przejścia lokacji w miare po cichaczu, skradanie się i szukanie przejść i sekretów dużo bardziej skradł moje serce, ale ja to po prostu dużo bardziej cenie trochę bardziej interesujące gry niż czuga-czuga gunsblazing dlatego wole Bioshocka czy Dishonored od jakichś Call of Duty.
Opublikowano 8 lutego 20196 l E tam, zawsze można wyważyć. Taki Max Payne 3 ma za(pipi)iste pierwsze przejście z rozbudowaną narracją, a w drugim to przewijasz cutscenki i cieszysz się z napier.dalania. W Wolfie wystarczyłby właśnie taki tryb jak mówiłem, albo po prostu skipowanie tych wszystkich segmentów.
Opublikowano 8 lutego 20196 l 1 minutę temu, mate6 napisał: a w drugim to przewijasz cutscenki i cieszysz się z napier.dalania. Gdzie ty masz tam przywijanie cutscenki Chyba na PC
Opublikowano 8 lutego 20196 l Mam teraz przestoj w gierkach ale wolfa bym z checia obadal. Kruku a gdzie jest twoja recenzja TloU? Bo mi nie dziala wyszukiwarka na tym forum ;/ 1 minutę temu, mate6 napisał: a w drugim to przewijasz cutscenki A da sie?
Opublikowano 8 lutego 20196 l 13 minut temu, Mejm napisał: Kruku a gdzie jest twoja recenzja TloU? Bo mi nie dziala wyszukiwarka na tym forum ;/ O to pytasz ? W sumie to już nie pamiętam nawet co tam napisałem, a trochę boję się czytać siebie sprzed pięciu lat xD
Opublikowano 8 lutego 20196 l Chciałbym z tego miejsca dać soczystego buziaka Ravenowi, który kilka lat temu udostępnił mi TLOU ze swojego konta. Przeczytam se z chęcią tę recenzję xD
Opublikowano 8 lutego 20196 l 8 minut temu, raven_raven napisał: O to pytasz ? O dokladnie. 9 minut temu, raven_raven napisał: W sumie to już nie pamiętam nawet co tam napisałem, a trochę boję się czytać siebie sprzed pięciu lat xD W dniu 18.04.2014 o 21:33, Mejm napisał: Poje.balo? W dniu 18.04.2014 o 21:39, raven_raven napisał: Ponad 17 000 znaków. Za dużo? W dniu 18.04.2014 o 21:48, Mejm napisał: Mam postawiony w pivocie 22' monitor i ten post zajmuje dwa ekrany... xDDDDDDD
Opublikowano 8 lutego 20196 l Zacząłem kilka dni temu Ashen. Myślałem, że Soulslike wychodzą mi już bokiem, ale gdzie tam. Gra jest wspaniała. Grafika niesamowita muzyka, zwłaszcza w tych lochach przed trzecim bossem. ostatnio FH4, RDR2, potem Mutant YZ a teraz TO. Jak pięknie być graczem
Opublikowano 9 lutego 20196 l W dniu 8.02.2019 o 13:11, _Be_ napisał: To mamy odmienne zupełnie podejście, ja drugiego Dooma żeby zrobili z Wolfa bym nie chciał. Narracja i sekcje skradane fajnie wyróżniają te dwie gry, przez co Dooma nie wspominam jakoś szczególnie, ot wyrzynka a Wolf swoją róznorodnoscią, postawieniem na narracje i możliwość przejścia lokacji w miare po cichaczu, skradanie się i szukanie przejść i sekretów dużo bardziej skradł moje serce, ale ja to po prostu dużo bardziej cenie trochę bardziej interesujące gry niż czuga-czuga gunsblazing dlatego wole Bioshocka czy Dishonored od jakichś Call of Duty. J.w. Doom to w ogóle nigdy nie była i nie będzie moja bajka, ale nastawienie na "czyste" napier.dalanie po prostu sprawia, że szybciej przychodzi nuda. Ewentualnie gra musi być na 5-6 h. Wolf mnie kupił w 100% między innymi za tę mieszankę (a bakcyla złapałem dopiero w momencie wybudzenia się Blazkowicza). To tak jakby, nie wiem, z DMC wyciąć cutscenki z cool tekstami Dantego i używaniem wrogów jako deskorolki. Niby można, ale to stanowi charakter tych produkcji. Zresztą w Wolfie aż tyle tego nie ma.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.