Skocz do zawartości

Featured Replies

  • Odpowiedzi 2,5 tys.
  • Wyświetleń 214,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Sharp Objects.  Niestety na Netflixie nie ma co liczyć na takie seriale. Biała obsada,  prawdziwe duszne południe, bez wyciskania na siłę czarnych aktorow, flagi konfederacji, brak przedstawiciel

  • w fortnite w każdej sekundzie gameplayu dominuje gó.wno ale na to jakoś nie narzekasz

  • W pierwszym odcinku najpierw 45 minut yebania białej rasy i gloryfikacji czarnej a potem 15 minut niezłej akcji. Każdy kolejny odcinek coraz gorszy, ale ileż można patrzeć na ciągłe hejtowanie bi

Opublikowano
14 godzin temu, YETI napisał:

 

Ciekawe czy podoła oczekiwaniom. 

 

Ja mam bardzo niskie, więc raczej tak.

Opublikowano

 

O ja jebie, powrot do Baltimore z Simonem juz pod koniec kwietnia :banderas:

 

Opublikowano

Ktoś oglądał 'I Know This Much Is True'? Ja właśnie jestem po skończeniu i bardzo dobrze siadł. 6 odcinków, więc całkiem szybko zleciało. 

 

Serial trochę depresyjny, uderzający, poddający pod wątpliwość wiele wartości życiowych, ale jednak gdzieś tam ze światełkiem w tunelu. Poza tym Gęsty klimat i ziarno na ekranie, które w sumie dodaje uroku. Kapitalna podwójna rola Marka Ruffalo. 

Edytowane przez ginn

Opublikowano
20 godzin temu, schabek napisał:

O ja jebie, powrot do Baltimore z Simonem juz pod koniec kwietnia

Prezentuje się świetnie,  czuć vibe swietnego The Wire. To będzie serial czy film?

Opublikowano
2 godziny temu, ginn napisał:

Ktoś oglądał 'I Know This Much Is True'? Ja właśnie jestem po skończeniu i bardzo dobrze siadł. 6 odcinków, więc całkiem szybko zleciało. 

 

Serial trochę depresyjny, uderzający, poddający pod wątpliwość wiele wartości życiowych, ale jednak gdzieś tam ze światełkiem w tunelu. Poza tym Gęsty klimat i ziarno na ekranie, które w sumie dodaje uroku. Kapitalna podwójna rola Marka Ruffalo. 

 

Tak, jeden z lepszych dramatów jakie widziałem. Forma mini serialu do tej historii po prostu idealna - film byłby za krótki, dłuższy serial zbyt męczący.

Mnie zmiażdżył ten serial totalnie, mega poruszający i smutny. Światełko w tunelu jakieś tam było, ale mizerne. 

 

I tam był ciekawy motyw jeśli ktoś się interesuje zakulisowymi sprawami - podobno aż kilkanaście miesięcy  (sprawdziłem, pamięć bywa zawodna - było to ok. 6 tygodni) upłynęło pomiędzy zdjęciami Ruffalo w jednej i drugiej roli (najpierw grał tego zdrowego brata, później chorego) - tyle czasu musiało upłynąć, żeby przytył do roli. Czyli wszystkie sceny, w których oni są razem na ekranie były kręcone dwukrotnie, a później jakoś magicznie nakładane na siebie - najpierw z nim w jednej roli, a później po czasie w drugiej. 

 

 

W podobnym tonie jest Olive Kitteridge - polecam, jeśli ktoś lubi takie depresyjne klimaty. Tylko 4 odcinki, ale chyba jeszcze smutniejszy od To wiem na pewno. 

Edytowane przez LeifErikson

Opublikowano
35 minut temu, LeifErikson napisał:

 

Tak, jeden z lepszych dramatów jakie widziałem. Forma mini serialu do tej historii po prostu idealna - film byłby za krótki, dłuższy serial zbyt męczący.

Mnie zmiażdżył ten serial totalnie, mega poruszający i smutny. Światełko w tunelu jakieś tam było, ale mizerne. 

 

I tam był ciekawy motyw jeśli ktoś się interesuje zakulisowymi sprawami - podobno aż kilkanaście miesięcy upłynęło pomiędzy zdjęciami Ruffalo w jednej i drugiej roli (najpierw grał tego zdrowego brata, później chorego) - tyle czasu musiało upłynąć, żeby przytył do roli. Czyli wszystkie sceny, w których oni są razem na ekranie były kręcone dwukrotnie, a później jakoś magicznie nakładane na siebie - najpierw z nim w jednej roli, a później po kilkunastu miesiącach w drugiej. 

 

 

W podobnym tonie jest Olive Kitteridge - polecam, jeśli ktoś lubi takie depresyjne klimaty. Tylko 4 odcinki, ale chyba jeszcze smutniejszy od To wiem na pewno. 

 

Zgadzam się. Myślę, że osoby które na ogół w życiu miały lekko, mogą się wręcz od tego serialu odbić. 

 

Ciekawe to co mówisz o Ruffalo. W takim razie jeszcze większy szacun dla niego, bo w zasadzie cały serial to jest on. Wielkie propsy. 

Edytowane przez ginn

Opublikowano
2 minuty temu, ginn napisał:

 

Zgadzam się. Myślę, że osoby które na ogół w życiu miały lekko, mogą się wręcz od tego serialu odbić. 

 

Ciekawe to co mówisz o Ruffalo. W takim razie jeszcze większy szacun dla niego, bo w zasadzie cały serial to jest on. Wielkie propsy. 

 

Dostał Złotego Globa za tę rolę (a właściwie dwie role), w pełni zasłużone.

 

Porąbało mi się z tym okresem przybierania na wadze - było to kilka tygodni, nie kilkanaście miesięcy - tym większy hardkor w sumie. 

 

Tutaj cytat z Filmweb.pl:

 

Cytat

W ramach przygotowania do grania Dominicka, Mark Ruffalo stracił na wadze 20 funtów (ok. 9 kg), stosując dietę 1000 kalorii i wykonując 500 pompek dziennie. Po 16 tygodniach zdjęć miał sześciotygodniową przerwę, aby przybrać 30 funtów (ok. 13,5 kg) na wadze do roli Thomasa. W tym czasie jadł co tylko chciał, w tym duże ilości fast foodów, pączków, tłuczonych ziemniaków i owsianki.

 

Opublikowano
W dniu 17.03.2022 o 12:59, schabek napisał:

 

O ja jebie, powrot do Baltimore z Simonem juz pod koniec kwietnia :banderas:

 

Jon Bernthal jest absolutnie stworzony do takich roli. Co to będzie za GOTY.:obama:

Opublikowano

Niestety ale nawet HBO Max nie pomogło jeśli chodzi o jakość. Obejrzałem wczoraj Diune i nazywanie tego 4k to nieporozumienie. Obraz dalej jest rozmazany jakbym oglądał go w 720p czy nawet 480p. Nie ma w ogóle ostrości obrazu, szczególnie to było widoczne na ujęciach pustyni czy tego miasta z góry, do tego jest mega ziarno. Przy Matrixie było to samo. Oglądam na LG CX jak coś i net też jest odpowiedni, więc nie obniżyło mi jakości. 

 

Reszta pozostała bez zmian, myślałem że podniosą jakość przynajmniej tych oryginalnych seriali, ale jest kropka w kropkę to co było na HBO Go, a szkoda. Dziwię się tylko, że im to przechodzi i nikt nie robi gównoburzy o tą tragiczną jakość. 

 

Włączyłem sobie potem coś na Amazonie... Masakra jaka różnica. Obraz czysty, żyleta, brak jakichkolwiek problemów. 

Opublikowano

Też oglądałem Diune i zgadzam się, że jakość obrazu jest słaba, ale taki Snowfall czy Peacemaker, które obecnie oglądam, mają znacznie lepszą jakość.

Opublikowano

Za 19.99 zł to ja bym nie wybrzydzał, może ogarną później dałna z tymi 4k w niektórych filmach. 

Opublikowano

Najważniejsze że już nie wywala co chwile odtwarzacza, to był c0rwa dramat

Opublikowano

Ten serial o Lakersach wygląda fajnie, HBO coraz bardziej kusi.

Opublikowano

Zacząłem Hacks i bardzo przyjemne, można się uśmiechnąć tu i tam, aktorsko poezja. Polecanko. 

Opublikowano
7 godzin temu, Patricko napisał:

Niestety ale nawet HBO Max nie pomogło jeśli chodzi o jakość. Obejrzałem wczoraj Diune i nazywanie tego 4k to nieporozumienie. Obraz dalej jest rozmazany jakbym oglądał go w 720p czy nawet 480p. Nie ma w ogóle ostrości obrazu, szczególnie to było widoczne na ujęciach pustyni czy tego miasta z góry, do tego jest mega ziarno. Przy Matrixie było to samo. Oglądam na LG CX jak coś i net też jest odpowiedni, więc nie obniżyło mi jakości. 

 

Reszta pozostała bez zmian, myślałem że podniosą jakość przynajmniej tych oryginalnych seriali, ale jest kropka w kropkę to co było na HBO Go, a szkoda. Dziwię się tylko, że im to przechodzi i nikt nie robi gównoburzy o tą tragiczną jakość. 

 

Włączyłem sobie potem coś na Amazonie... Masakra jaka różnica. Obraz czysty, żyleta, brak jakichkolwiek problemów. 

Hmmm... Ja Matriksa oglądałem w ubiegłym tygodniu i było ok na moim C9. Diunę mam na UHD BD i te ziarno jest nawet na tej wersji i d.py nie urywa właśnie. 

Opublikowano

Skończyłem Hacks i bardzo mi się podobało, świetny, niewymuszony humor, do tego rewelacyjne partnerstwo aktorskie głównych bohaterek. Na koniec cliffhanger i czekamy na drugi sezon.

 

Zacząłem też Wicedyrektorów i jak ktoś polubił Prawych Gemstonów i lubi ten typ humoru to będzie się bawił równie dobrze :)

Opublikowano

Peacemaker

 

no rewelacja

 

na totalnym przesycie superbohaterskiego kina to weszło jak złoto. Polecam 

Opublikowano

Ale mam też smutne wieści:(

 

 

Nasza flaga oznacza śmierć

 

Łykam wszystko co robi Tajka Wajkiki. Uwielbiam każdy film, cenię humor, serialowe Co robimy w ukryciu to złoto. I jakiż to był mój zawód po seansie kolejnego serialu... ale STOP! Okazuje się, że Tajka nie ma nic wspólnego z tym tworem. Wszędzie reklamują to Tajką aż uwierzyłem, że to jego serial a on występuje tylko w kilu scenach xD

 

I wszystko stało się jasne. Po prostu nieśmieszny gniot, który jedyne co ma do zaoferowania to szczucie Tajką Wajkiki. 3/10

Opublikowano

@gekon i niby producent wykonawczy. jak mocno produkował to nie wiem ale fakt faktem nieśmieszny krapiszon. co najwyżej zamulacz do poduszki ale odpuściłem. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.