Opublikowano 5 września 20186 l Pijecie? Lubicie? Robicie? Tylko takie domowe a nie te wynalazki sklepowe typu wódka z aromatem. Ja od kilku lat robię coraz więcej i szukam dalszych inspiracji. W tym roku padł rekord, bo mam nastawione 12 rodzajów a teraz czekam jeszcze na sezon na derenia i jarzębinę
Opublikowano 5 września 20186 l Jak nie jak tak, w tym roku pierwszy raz robię morelówkę a leżym i w domu ze 3kg śliwek węgierek i też się zastanawiam czy nie zalać spirytusem.
Opublikowano 5 września 20186 l Autor O polecam zalać śliwki samym spirytem, wychodzi mega dobra śliwowica.
Opublikowano 5 września 20186 l Z czego robiłeś?Ja w tym roku śliwkówkę-z moich śliwek.Mam zobaczę co z tego wyjdzie bo mam takie nietypowe śliwki.Na weekendzie będę robił z jabłek. W poprzednich latach robiłem z derenia,wiśni,malin,pestek z wiśni,czereśni,dyni.Polecam dereniówkę,pigwówkę i wiśnie z kawą.Jabłkowa też nie jest zła-owoce mieszam z cynamonem i imbirem.Na zimę całkiem fajna. Z dyni i czereśni wyszła kiepska.Ale dynie później łączyłem z jabłkiem i już lepiej smakowała. Czereśniówka wyszła mdła,chciałem ją z czymś później połączyć ale... Przygotowałem filtry,położyłem sitko i wylałem wszystko do zlewu, bo pod sitko nic nie podłożyłem.Zostały tylko czereśnie na sitku.
Opublikowano 5 września 20186 l Autor Śliwka (4 rodzaje - mirabelka, renkloda, węgierka, zwykłe), wiśnia, leśna jagoda z poziomką, agrest, jeżyna, zielony orzech włoski, aronia, pestkówka, malina. Na derenia sobie ostrzę zęby.
Opublikowano 5 września 20186 l W tamtym roku teściowa kupiła mi derenia.Takiego rozpaćkanego bo tańszy.Dzięki temu wiem żeby go nie brać.Musi być twardy.Kiepska mi wyszła z takiego czegoś. W ogrodzie posadziłem sobie krzaczek dla owoców.Powoli rośnie.Ogólnie polecam owoc.Podobno dżem też dobry z niego.
Opublikowano 9 września 20186 l Autor Dopóki nie znalazłem dobrego dojścia do domowego (1 l za 50 zł, w ogóle nie czuć bimbrem, na cukrze) to brałem sklepowy na promocjach (+/- 35 zł za pół litra). Teraz się mocno przymierzam do własnego zestawu do destylacji przy rosnącym zapotrzebowaniu.
Opublikowano 9 września 20186 l @Rudiok Sporo tego robisz Ja nie pijam trunków wysoko procentowych. Ale mam pytanie, czy masz może doświadczenie w robieniu sake? Jakieś 10 lat temu robiłem i wyszło dobre. Miałem przepis od znajomego i jakaś saszetke/bakterie które powodowały ten specyfinczy smak oraz że sake miało ponad 15% Przepis przepadł a tego specyfiku nie mam:(
Opublikowano 9 września 20186 l Autor @Tynio nie, za tego typu trunki się w ogóle nie zabierałem. W tym roku będę pierwszy raz domowe wino nastawiał żeby coś oprócz tych nalewek było
Opublikowano 10 września 20186 l Autor Polecam uderzyć lokalnie do sklepów z akcesoriami do produkcji wina/piwa/nalewek, oprócz dobrego zaopatrzenia w butelki, destylatory, dodatki najczęściej siedzą tak ludzie co się naprawdę znają i zawsze doradzą.
Opublikowano 13 września 20186 l @Rudiok Dorwałeś derenia?Bo mi się nie udało w tym roku. Zasypałem pigwę cukrem właśnie.Zobaczymy co z tego będzie.
Opublikowano 13 września 20186 l Hurtem idziesz Ja po kilogramie robię.I to ciężko mi wypić wszystkie wyroby w ciągu roku.
Opublikowano 3 października 20186 l Autor Ile ludzi tyle przepisów. Ale generalnie są dwie szkoły: 1) owoce zasypujesz cukrem, czekasz aż puszczą sok i cukier się rozpuści nie dopuszczając do sfermentowania, następnie zalewasz +/- 70% spirytusem i odstawiasz na kilka miesięcy. 2) owoce zalewasz spirytusem (jakiej mocy to zależy od owoców), odstawiasz na kilka miesięcy, potem zlewasz, owoce zasypujesz cukrem i czekasz aż się rozpuści, potem łączysz jedno z drugim. Po tych etapach jest czas na dosmaczanie (syrop cukrowy, miód, przyprawy, zioła) i odstawienie na kolejne kilka tygodni po czym zlewasz do butelek. Najważniejsza jest jakość owoców (dojrzałe, te cierpkie po pierwszych przymrozkach, najlepiej zbierane rano).
Opublikowano 3 października 20186 l Dzięki za szybką odpowiedź.Pytam o wasze przepisy, bo zrobiłem moją pierwszą nalewkę, z przepisu znalezionego w sieci. Nie planowałem tego, dostałem masę czereśni i nie wiedziałem co z tym zrobić. Robiłem to drugim sposobem, ale nie użyłem spirytusu, tylko wódki. Czym warto taki czereśniowy roztwór dosmaczyć?
Opublikowano 3 października 20186 l Autor Wódka aż tyle aromatu nie wyciągnie, no i żeby był dobry smak to trzeba dłużej potrzymać. Czereśnie są ciężkie na nalewkę, bo są mało wyraziste, ale wanilia się wg mnie sprawdzi dobrze i odrobina miodu.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.