Opublikowano 1 lutego 20196 l Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Dear All! Cześć jestem jak Wy graczem. Lubię to forum wszyscy się znacie bardzo to fajne miejsce dużo great content. okay teraz chciałem się zwami podzielić hsitorią. gram w grę read dead redemption 2 to taki tytuł about western cowboys naprawdę to dobry produkt. gram więc online czyli po sieci. tam jest taki tryb Free Roam czyli biegasz sobie po mapie i robisz co chcesz i też tak robią inni gracze. super sprawa ciekawa. i tak biegam sobie i spotykam innego gracza lolilolilolu czy jakoś tak. on strzela do mnie a ja do niego hey friend stop! ja dużo jeżdżę po canadzie gdzie mieszkam i nie miałem headset ze sobą więc mu tam macham w sensie w grze macham takie gesty. i strzelam do innych postaci kierowanych przez komputer. no i wyobraźcie sobie że on nagle got idea że ja chce razem coś ciekawego i też srzela do nich. ukryliśmy się na dachu of saloon i tam strzelamy chyba z godzinę. super żeśmy to się bawili. a wy też macie ciekawe hsitorie z gier online w sensie po sieci w sensie z innymi graczami? keep commenting kochani pozdrawiam serdecznie polską spoleczność graczy!
Opublikowano 1 lutego 20196 l 8 minut temu, canadafan napisał: kochani pozdrawiam serdecznie polską spoleczność graczy! Pozdrawiamy również.
Opublikowano 1 lutego 20196 l Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Niesamowita sprawa :). Ja jakiś czas temu grałem w taką grę Pudziany Wojny (ang. Gears of War), znudziła mi się po godzinie więc wyszedłem z gry i mi jakiś niemiły gracz napisał wiadomość 'GET BACK MOTHERFUCKER' Więc załapałem, że jest żartownisiem i w podobnym stylu odpisałem 'Sorry, I'm too busy with your mom'. Po kilku godzinach Microsoft zablokował mi czasowo konto na Xbox Live za złe zachowanie, a ja odłożyłem konsolę do kartonu i zacząłem grać na PlayStation 4. Edytowane 1 lutego 20196 l przez ping
Opublikowano 1 lutego 20196 l Greetings kumpel, thanks za wszystko i welcome na forumku. Edytowane 1 lutego 20196 l przez Grabek
Opublikowano 1 lutego 20196 l Autor amazing! bardzo Wam dziękuję za ciepłe przyjecie to bardzo miłe z waszej strony zwłaszcza że jak czytałem tutaj rózne tematy to żyjecie jak rodzina spotkania wyjazdy wspolne grania rodziny super miejsce. unikatowe to jak duzo dajecie od siebie. share the love ping super historia ale brzydko napisales troche ale rozumiem bo tamten zaczoł w sensie za motherfucker tutaj w canadzie to policja wsadza lufę nie powiem gdzie także dobrze mu tak. dobrą akcję też miałem w battlefield 1. grałem sam ale w team squad, też bez headset. i jest taki moment czaami ze grasz z kims i nie gracie razem ale gracie razem w squad i on (ten drugi) gra nagle z tobą kooperując w sensie że pomagając tak jak na na polu bitwy by to było. to też niesamowite bo grasz z kimś typu rigtz45654 czy coś tam i nagle przez godzinę jesteście brother in arms. on był snajperem i działa na przodzie. schował się w leju takim w górze (to była ta mapa Włochy gdzie są góry) i widziałem go jak nie ma szans przeżyć. wsiadłem w tank i myślę tylko doniego dojechać tlyko uratowac mu życie. on naprawdę dobry był miał kills/deaths ratio wysokie więc dawał radę ale już na końcu było ciężko i wtedy wpadłem i booom HERE I COME MOFOS (tak ja sobie pomyslalem a nie napisałem jak ten IXI do pinga) i on resztkami sil wsiadl do tanka i odjechaliśmy razem. emocje 100% guys to jest wlasnie to fajne w grach online w sensie po sieci ze tam drugi czlowiek i scenriusze nieodkryte. okey guys jestescie super dzieki i ruszam w droge mam 40ton drewna on the truck.
Opublikowano 1 lutego 20196 l 4 godziny temu, canadafan napisał: amazing! bardzo Wam dziękuję za ciepłe przyjecie to bardzo miłe z waszej strony zwłaszcza że jak czytałem tutaj rózne tematy to żyjecie jak rodzina spotkania wyjazdy wspolne grania rodziny super miejsce. unikatowe to jak duzo dajecie od siebie. share the love Zapraszamy do betoniarni i cw.
Opublikowano 1 lutego 20196 l czytałem tutaj rózne tematy to żyjecie jak rodzina spotkania wyjazdy wspolne grania rodziny super miejsce Przeca WKP dopiero od 100postów jest. Coś mi tu nie pasi.
Opublikowano 1 lutego 20196 l 13 godzin temu, canadafan napisał: a wy też macie ciekawe hsitorie z gier online w sensie po sieci w sensie z innymi graczami? keep commenting kochani pozdrawiam serdecznie polską spoleczność graczy! Jak najbardziej! Lata temu juz, jak chodzilem do gimnazjum i jeszcze gralem na 360, to mialem znajomka na Live co strasznie lubil jakies pojedynki 1vs1 w rozne multi, bijatyki ( Naruto Broken Bond) Halo 3,Gearsy, gral te rankingi i sprawdzal najlepszych graczy, no widac ze mial zajawke na rywalizacje,jego zasada brzmiala ze gramy z headsetami ( wiesz, taki sprzet do komunikacji glosowej on-line, cos jak sluchawki ), mial brzydki zwyczaj podszczypywania rywala jesli wygrywal, jak przegrywal to wiadomix " miales tylko szczescie to sie wiecej nie powtorzy " jak przegrywal to np. " no teraz to juz mozesz pada odlozyc i patrzec bo to nic nie zmieni" itp. Jesli nie bylo komunikacji glosowej to nie gral.Nigdy. Oczywiscie, jesli gralismy cos druzynowego i nie szlo, to zawsze wina innych, ale z was debile zarac wypierdziele ze znajomych itp., ponadto wyzywanie przeciwnikow na czacie w 3 jezykach Ot,taki maly narcyz zarozumialec OCH I ACH CO TO NIE JA, JAKI JA PIEKNY MLODY BOGATY I ZAYEBISTY. Jeszcze slowko odnosnie Naruto Broken Bond, kazdy w to gral jak popipany to byl najlepszy czas dla mangi/anime,koniec Classica poczatek Shippudena, no i pozniej doszedl taki kolega bardzo mily i sympatyczny ale glupi i prosty jak but, chcial z nami grac ale glupi i nie umial, to kiedys mu pokazalem swoje sekretne trikensy jakie odkrylem grajac niezastapionym KIBA INUZUKA ( BTW moj idol lat mlodosci, chcialem byc taki jak on, a nie jak Itachi tak jak wszyscy ) No i przekazalem koledze sekretna bezcenna wiedze, mowilem mu wprost " Ty nie mysl tylko naucz sie tego na pamiec i klep do oporu ", pamietam jakby to bylo wczoraj bo siedzialem razem z nimi na grupie jak grali, to niedowierzanie i bezsilna wscieklosc, nasz narcyz szybko sie zorientowal co i jak i zaczal mnie wyzywac, oskarzyl mnie ze sie sprzedalem dla frajera, dawaj na Girsy tam cie rozpindole cwaniaczku, wsciekly byl, to sie zgodzilem. No gramy, dostaje w tylek ostro jeszcze tylko zostalo kilka rundek do konca pojedynku, byly wakacje, gralismy pozno w nocy juz, mimo ze mial niezwykle niski glos jak na mezczyzne, to opowiadal ze niby pelnoletni, pracuje, fura,dziura,skora i komura, wierzylem mu bo po co niby mialby klamac, opowiadal ze jest wysokim poteznie zbudowanym mezczyzna, ponoc trenuje jak C.Ronaldo juz, mial 3 dziewczyny rozne w przeciagu 4 miesiecy, wymienil samochod 2 lata temu itp. Zazdroscilem mu i milczalem w pokorze, sluchajac porad odnosnie picia alkoholu, prowadzenia wlasnej firmy, unikania podatkow, wycieczek zagranicznych w pojedynke ( Azja, Ameryka Pnd mowil ze byl ) No i gramy, nagle lomot i slysze czyjs podniesiony glos " WYLACZAJ TO KTORA GODZINA" a on " MAMA NIE " jak to uslyszalem to nie bylem w stanie sie poruszyc, mimo ze akurat tak wybiegl ze moglem mu wsadzic headshota co by mi bardzo pomoglo w ocaleniu rozumu i godnosci czlowieka, siedzialem,siedzialem,siedzialem, i .... kolega sie rozlaczyl, chyba zasilanie wylaczyla. Pozniej mi napisal wiadomosc tekstowa, ze sie nie liczy moje zwyciestwo, mimo ze zasada byla kto DC ten przegrywa. Edytowane 1 lutego 20196 l przez aphromo
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.