Skocz do zawartości

The Legend of Zelda: Link's Awakening

Featured Replies

Opublikowano

Ta gra taka jest, ciągle stawia blokady na drodze i zachęca do łażenia w kółko w tył po tym świecie, by znaleźć progres na kolejny ekran. To wynika z chęci stworzenia dość epickiej przygody na małym ekranie i sprzęcie z dużymi ograniczeniami (znów przypomnę jakim cudem techniki było zrobienie czegokolwiek na GameBoyu: "podobna" Zelda na 3DS-a zajmowała 3000 razy więcej miejsca niż Link's Awakening, a 3DS miał SZESNAŚCIE TYSIĘCY razy więcej RAM-u). Dlatego pisałem tu niedawno, że pod tym względem ta gra to jest bardziej Metroid, niż Zelda, i byłem ciekaw jak to dostosują do zmiany w wykonaniu (wygląda na to, że nie zmienili dosłownie nic, kurna brawo chłopaki).

 

Ale, kurczę, jeśli dialogi są też takie same, a z tego co wiem tak... to praktycznie wszyscy dokoła ci mówią, gdzie lubi chodzić Marin.

Edytowane przez ogqozo

  • Odpowiedzi 316
  • Wyświetleń 45,2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Bo na forum jest niedobór kolesi mających do powiedzenia tylko bzdurne, dalekie od prawdy, wywracające sens tego co jest omawiane, nic niewnoszące jednolinijkowce, faktycznie dziwne że tak nie napisał

  • giger_andrus
    giger_andrus

    Podrzuce Ci pro tipa. Jak chcesz poczytac o wrazeniach z gry to wpadnij tu po premierze.  Mozna grac i zbierac gry, ogarniesz az tyle?

  • Średnio czaję podjarę, jak ze wszystkimi tymi remake'ami, których ludzie chcą. Niektóre teskty czyta się tak, jakby gry niczym filmy wychodziły z dystrybucji. Tak, Link's Awakening to wspaniała gra, j

Opublikowano

Tez nigdy nie przeszedlem owej gry na poprzednich generacjach. Dalem jej szanse przez ~2h, i osoba ktora pisala strone temu trafila w sedno: gra jest archaizmem. Chodzenie w kolko i domyslanie sie co teraz trzeba zrobic, gdzie trzeba isc, gadac z kazda osoba bo moze akurat ona potrzebuje owy 'item'. Gdyby nie dungeony, to ta gra byla by dla mnie absolutnym krapem. Dungeony ratuja ja troche, ale wiecej niz 6 na 10 bym nie dal.

Odsylac/sprzedawac nie bede - ale tego nudziarza w zyciu nie przejde.

Opublikowano

A ja wczoraj skończyłem, jutro zbiorę resztę brakujących serc i mogę puszczać dalej  :) znakomita gra, grezzo fantastycznie odwzorowalo bardzo dobry oryginał. Archaiczne? No chyba nie, zadziwiająco dobrze właśnie ta cześć się uchowała pomimo 26(!) lat na karku. To pewnie więcej niż wiek sporej ilości ludzi na forumku :) hejterzy morda cicho, gra wymaga od Was minimum intelektu i instynktu samozachowawczego i od razu płacze, ze archaiczne i trzeba szukać gdzie iść dalej xd nie, nie trzeba, przez 95% gry wiadomo gdzie iść bo gra Ci to mówi, czy to przez sowę, czy napisy po dungeonach czy po npc w świecie gry. 
 

 

ps mam nadzieje ze twórcy zdecydują się na zrobienie remastera oracle of ages i seasons w podobnym stylu. Może doczekamy się tez w końcu trzeciej części? Byłoby miło. 

Opublikowano

Gra nie ma autosave. Włączyłem sobie Cupheada na moment, wróciłem do gry i okazuje się, że mam w plecy kilka godzin. Który mamy rok? Mam dość tej gry. Nie wracam do niej szybko

Opublikowano
2 minuty temu, Gregor var Emreis napisał:

Gra nie ma autosave. Włączyłem sobie Cupheada na moment, wróciłem do gry i okazuje się, że mam w plecy kilka godzin. Który mamy rok? Mam dość tej gry. Nie wracam do niej szybko


Nie jest ważne, który mamy rok.
Rozumu i save'a używamy tak samo jak kiedyś.

Opublikowano
Godzinę temu, Ocelot napisał:

Tez nigdy nie przeszedlem owej gry na poprzednich generacjach. Dalem jej szanse przez ~2h, i osoba ktora pisala strone temu trafila w sedno: gra jest archaizmem. Chodzenie w kolko i domyslanie sie co teraz trzeba zrobic, gdzie trzeba isc, gadac z kazda osoba bo moze akurat ona potrzebuje owy 'item'. Gdyby nie dungeony, to ta gra byla by dla mnie absolutnym krapem. Dungeony ratuja ja troche, ale wiecej niz 6 na 10 bym nie dal.

Odsylac/sprzedawac nie bede - ale tego nudziarza w zyciu nie przejde.

 

coooo xd

 

grałem niedawno w oryginał i nie przypominam sobie większych problemów

Edytowane przez Figaro

Opublikowano

Ja dopiero po drugim dungeonie i coraz bardziej podoba się mi ta gra. Jeszcze nie musiałem korzystać z opisu, acz z dwa razy zaciąłem się na dłużej, ale po rozkminieniu myślę sobie jaki ze mnie debil, bo to było takie proste xD.

Edytowane przez zdrowywariat

Opublikowano

ja wczoraj przeszedlem. mialem jeszcze cos pozbierac, czy muszelek poszukac ale w momencie gdy zakonczyly sie napisy odechcialo mi sie. gralo sie fajnie. tak zeldowo - 2dsowo. wracam do mario maker.

Opublikowano

Kurczę ja zamówiłem sobie ponownie Switcha i miałem na początek ograć ten tytuł ale widzę sporo niepochlebnych ocen nie tylko tutaj. Dodam,  że ograłem ALBW na 3ds i byłem zachwycony grą, ta odsłona nie jest podobna?

Opublikowano

Ponad 4h za mną i jestem na 3 dungeonie.  Jest dobrze, 2d Zeldowo. Nie grałem w oryginał, ale faktycznej kilka razy musiałem pokminić co i jak. Aaaaa ktoś wcześniej pisał, że tipy z telefonu mało podpowiadają. Przecież on prawie dosłownie mówi co trzeba zrobić/gdzie iść. Wtf?

Opublikowano
4 godziny temu, sprite napisał:

Przecież jest autosave. O czym ty bredzisz? 

Pewnie wczytał swój save po prostu i nie zwrócił uwagi ze autosave jest na dole listy :) ale wiadomo, winy gry, ze ma się dauna i jest się bezmozgim yetim

Opublikowano

(pipi)nę, jeden w Celeste brał złotą truskawę i pyta, gdzie te checkpointy, a drugi wczytał grę z savea sprzed x godzin, zamiast autosavea i biedak stracił kilka h grania xD.

Opublikowano
Godzinę temu, Rayos napisał:

Pewnie wczytał swój save po prostu i nie zwrócił uwagi ze autosave jest na dole listy :) ale wiadomo, winy gry, ze ma się dauna i jest się bezmozgim yetim

 

... Jestem osłem. Ale dzięki za uratowanie dla mnie gry

Opublikowano
W dniu 28.09.2019 o 22:33, Gregor var Emreis napisał:

 

... Jestem osłem. Ale dzięki za uratowanie dla mnie gry

 

Graj, z czasem wszystko intuicyjnie wchodzi, sam się domyślam, co robić, nawet od razu zczaiłem, gdzie Marin może być, gdy potrzebowałem jej, żeby zagrała.

Edytowane przez zdrowywariat

Opublikowano

Dla mnie łażenie z kulą, żeby zniszczyć filary, bo trzeba było przerzucić ją z jednej strony i przyjść z drugiej, a że level zakręcony, czego nie ułatwiały te przełączane czerwone i niebieskie platformy, to się motałem.

 

Na razie bez opisu, ale chyba z 30h będę miał, no trzeba się nachodzić, gadać często z postaciami, bo może akurat coś posiadamy, czego chcą. No i trzeba lizać ściany, bo gościa w łódce znalazłem dzięki temu.

 

Budki telefoniczne ułatwiają trochę sprawę, ale i tak gra do łatwych nie należy, acz da się ją ukończyć bez pomocy. Podoba mi się, tak jak ALBW, choć to inna Zelda, bardziej w retro stylu. 9/10 jak nic :).

Edytowane przez zdrowywariat

Opublikowano
38 minut temu, zdrowywariat napisał:

No i trzeba lizać ściany, bo gościa w łódce znalazłem dzięki temu.

 

akurat w jego wypadku wystarczylo zrozumiec podpowiedz sowy pol metra obok :yao: 

Opublikowano

Kupiłem jednak z sentymentu ten remake  Zeldy z nową konsolą i nie podoba mi się plastikowy styl grafiki, paskudny blur i co najgorsze fatalna optymalizacja, frustrujące jest to bardzo. Gra za 60$ no trochę nie fajnie Nintendo.

Opublikowano

Trudne te Turtle Rock, nie dość, że raz się zaciąłem i cudem odkryłem, że akurat tą ścianę trzeba wysadzić, dzięki kresce na mapie, to teraz znowu utknąłem, a nie chciałbym korzystać z opisu.

Edytowane przez zdrowywariat

Opublikowano

Przeszedłem, bez opisu, no łatwe to nie było, kilka razy utknąłem na 1h+, zostały mi dwa serca jeszcze i jedna muszla, spróbuję je znaleźć sam.

Edytowane przez zdrowywariat

Opublikowano

Też skończyłem i jestem pełen podziwu, że przeszedłeś bez podpowiedzi, ja musiałem kilka razy się posiłkować internetem bo utykałem na dobre. Ogólnie spoko gierka ale ta cena to nieporozumienie za tak mały, prosty i technicznie niedopracowany (te spadki fps mega frustrujące) tytuł z gameboya.

Opublikowano
4 godziny temu, hennepin napisał:

Też skończyłem i jestem pełen podziwu, że przeszedłeś bez podpowiedzi, ja musiałem kilka razy się posiłkować internetem bo utykałem na dobre. Ogólnie spoko gierka ale ta cena to nieporozumienie za tak mały, prosty i technicznie niedopracowany (te spadki fps mega frustrujące) tytuł z gameboya.

 

Taa, ale mam 35h xD. Z tymi ostatnimi 2 sercami i jedną muszlą dam se spokój, przeczesałem całą mapę jeszcze raz i więcej nie będę szukał, bo wsiąkłem teraz w Ori :).

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.