Opublikowano 30 kwietnia 20195 l Tak, sama scena nie tłumaczy tego za dobrze. Natomiast Capitan nie cofnął się w tej samej linii czasowej, bo wtedy to po prostu by wziął i zniszczył tesarakt w latach 60 i sru po Thanosie. Przecież kilka razy tłumaczyli, że to niemożliwe. Po prostu tam wrócił tylko w taki sposób, że go nie zauważyli. Jak? Nie wiem Edytowane 30 kwietnia 20195 l przez Blue
Opublikowano 30 kwietnia 20195 l Ewidentnie sugerują, że żył w oryginalnej linii czasowej i na koniec usiadł na drzewku bo tak to by wrócił normalnie na platformie tylko jako Dziadzia Cap i by nie było wątpliwości. Przynajmniej by mi nie zepsuli filmu na koniec. Dali sobie tyle swobody z tymi regułami i na koniec musieli jeszcze iść na kompromisy, żeby było bardziej filmowo
Opublikowano 30 kwietnia 20195 l No nie mógł tam żyć. Jeśli żyłby w oryginalnej linii czasowej to oznaczałoby to, że można zmieniać przeszłość co podważałoby sens wszystkich innych wydarzeń. Byłoby też oczywistym rozwiązaniem dla śmierci Natashy, Tonego i całej reszty. Ujęcie wygląda tak a nie inaczej (tak jak zresztą zauważyłeś) zapewne z powodów czysto filmowych - po prostu ładnie wygląda. Jednak nie zmienia to koncepcji, kiedy tyle innych zdarzeń potwierdza nieodwracalność przeszłości Zresztą, Russos na pewno na ten temat wypowiedzą się na jakimś Q&A Edytowane 30 kwietnia 20195 l przez Blue
Opublikowano 30 kwietnia 20195 l Jednak wolę się sugerować tym co było na ekranie zamiast łatać dziury w scenariuszu za braci Russo czy polegać na jakimś suplemencie w postaci filmiku z jutjuba jak ich ktoś zapyta. Mogli to zrobić prościej. Edytowane 30 kwietnia 20195 l przez Sebas
Opublikowano 30 kwietnia 20195 l no ale skoro kazda z postaci miala jakas tam jedna probna podroz w czasie i jedna ostateczna to w jaki sposob nagle Nebula przeniosla w czasie caly statek thanosa i jego cala armie
Opublikowano 30 kwietnia 20195 l Autor Przypominam że ilość tego płynu nie zależy od ilości osób w zmiejszanym obiekcie, podczas jazdy rysorakiem ten radosny meksykanin powiększał się i zmniejszał bez żadnego płynu i bez żadnego stroju. Więc może przestańmy zastanawiać się jak statek thanosa mogli zmniejszyć.
Opublikowano 30 kwietnia 20195 l Milan, ale chodzi o to, ze oni nie mieli tych cząsteczek Pyma, a mimo to się mogli przenieść.
Opublikowano 30 kwietnia 20195 l Autor Dla mnie wystarczy swiadomosc ze mogł miec laboratorium z maszynka kopiujaca kazdy zwiazek chemiczny.
Opublikowano 30 kwietnia 20195 l Czytam wywiad z braćmi Russo i faktycznie dają do zrozumienia, że Kapitan spyerdolił do alternatywnej przeszłości żyć z Peggy a potem (obecnie chój wie jak) wrócił do tej oryginalnej. W sumie po tamtej stronie mogli mu po kolei przez 70 lat wszyscy pomagać zbudować taki 'dimension gate', więc kwestię uważam za wyjaśnioną i zamkniętą.
Opublikowano 30 kwietnia 20195 l 2 minuty temu, Masorz napisał: więc kwestię uważam za wyjaśnioną i zamkniętą No to trochę słabo.
Opublikowano 30 kwietnia 20195 l 3 minuty temu, Masorz napisał: Czytam wywiad z braćmi Russo i faktycznie dają do zrozumienia, że Kapitan spyerdolił do alternatywnej przeszłości żyć z Peggy a potem (obecnie chój wie jak) wrócił do tej oryginalnej. W sumie po tamtej stronie mogli mu po kolei przez 70 lat wszyscy pomagać zbudować taki 'dimension gate', więc kwestię uważam za wyjaśnioną i zamkniętą. Dlatego lepiej się nie zagłębiać, bo im dalej tym więcej mindfucków a to nie Primer żeby się doktoryzować z podróży w czasie.
Opublikowano 30 kwietnia 20195 l Biorę winę na klatę a wraz ze mną reżyserzy- “If Cap were to go back into the past and live there, he would create a branched reality. The question then becomes, how is he back in this reality to give the shield away? Interesting question, right? Maybe there’s a story there. There’s a lot of layers built into this movie and we spent three years thinking through it, so it’s fun to talk about it and hopefully fill in holes for people so they understand what we’re thinking.”
Opublikowano 30 kwietnia 20195 l Jeśli mają skitrany pomysł na film Cap+Peggy to ja nie mam pytań i biorę w ciemno.
Opublikowano 1 maja 20195 l 12 godzin temu, Masorz napisał: Czytam wywiad z braćmi Russo i faktycznie dają do zrozumienia, że Kapitan spyerdolił do alternatywnej przeszłości żyć z Peggy a potem (obecnie chój wie jak) wrócił do tej oryginalnej. W sumie po tamtej stronie mogli mu po kolei przez 70 lat wszyscy pomagać zbudować taki 'dimension gate', więc kwestię uważam za wyjaśnioną i zamkniętą. A linka to nie łaska dodać?
Opublikowano 1 maja 20195 l Ktoś na innym forum/w komentarzach podrzucił imo dużo lepszy pomysł z rozwiązaniem wątku Capa, gdzie zwyczajnie Steve nie wraca już na końcu. Cofa się w czasie, nie wraca, Bucky uśmiecha się pod nosem wiedząc dlaczego nie wrócił, potem cięcie na scenę jak tańczy z Peggy i koniec, bez tej wprowadzającej zamieszanie sceny na ławce. I to byłoby idealne zakończenie, no ale przecież musiał przekazać tarczę murzynowi.
Opublikowano 1 maja 20195 l Przekazał Samowi bo trzyma się Capa od Winter Soldiera i w przeciwieństwie do niego nie był radzieckim szpiegiem. No i tak było w komiksach
Opublikowano 1 maja 20195 l 5 godzin temu, Blue napisał: A linka to nie łaska dodać? Proszę: https://screenrant.com/avengers-endgame-captain-america-peggy-carter-ending-explained/
Opublikowano 1 maja 20195 l Rozwiązanie z Kapitanem, który cofając się w czasie wykreował nową linię czasową, przeżył tam Peggy i wrócił do ich rzeczywistości, za pomocą gpsa Starka, jako jedyna ma sens, wg logiki tych przekrętów. Tylko za cholerę nie mam pojęcia jak, skoro nie wykorzystał portalu Bannera.
Opublikowano 1 maja 20195 l A może pod koniec tamtego żywota podzielił się informacjami o podróżach w czasie z tamtą ekipą Avengersów i oni go też wysłali za pomocą portalu do konkretnego miejsca?
Opublikowano 3 maja 20195 l Film na 9/10 ale głównie za cały fan service i poczucie jakby się oglądało finał 10letniego serialu. Nie oglądałem za bardzo trailerów, więc byłem zaskoczony wszystkimi pomysłami. Podróżowanie w czasie troche cliche, ale wyszło całkiem zgrabnie. Ma duży plus - Hulk i spokojne momenty w filmie, absurdalnie epicka walka końcowa i sceny końcowe, easter eggi i dopinanie wszystkich wątków. Szkoda Starka, bo od początku do końca był najlepszy w całym MCU, ale może to i dobrze że go poświęcili bo na to zasłużył. Na minus - przesadzony Thor, reklama Fortnite, Captain Marvel i scena z girlpower
Opublikowano 3 maja 20195 l Ehh... Wyobrażcie sobie, że jesteście dziewczyną która od dziecka ogląda Avengersów. No i w finalnym epizodzie jest cała scena, w której główną rolę ma banda jej idolek. Kisiel w gaciach. Dajcie już spokój, taknieok?
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.