Skocz do zawartości

Featured Replies

  • Odpowiedzi 165
  • Wyświetleń 23,8 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Lol ja wiem że obrońcy Nolana potrafią być straszni. Ale pisanie że nie zrobił dobrego filmu jest zwyczajnie śmieszne. Memento jest świetne, Prestiż, Incepcja, Mroczny Rycerz (zarzut o zeszmacenie Bat

  • Obejrzane i świetny film. Dobrze, że nie byłem w kinie bo parę razy sobie przewijałem zawiłości. Nolan umie dobre filmy robić. Nie wiem czy stawiałbym go wyżej niż Incepcja ale bardziej mi się podobał

  • Nie widziałem ani jednego dobrego filmu Nolana. Incepcja kompletnie mi nie podeszła, a za zeszmacenie Batmana to z Nolana powinni drzeć pasy...

Opublikowano

Pomylilem rezyserow :P  Chodzilo o R.Scotta :lapka:

Opublikowano

Narazie nie, ale jak skonczy zdjecia nad serialem " Raised by Wolves " to bardzo prawdopodobne, ze sie podejmie. Sam stwierdzil osratnio, ze jest jeszcze wiele do wyjasnia i mimo klapy przymierza, wciaz chce rozwijac uniwersuniwersum - a przynajmniej ma jeszcze sile i checi :ohboy:

Edytowane przez MEVEK

Opublikowano

Pomylić tych dwoje :)

Oby tylko Nolan nie zdziadział na starość jak Ridley (chociaż dozgonny szacunek mu sie należy). 

A co do Aliena to chyba było takie życzeniowe oczekiwanie ze Blomkamp się za to weźmie 

Opublikowano

A Blomkamp nie miał już czasem robić ale został anulowany?

Opublikowano

Blomkampa to powiesić za nogi za brak sequela Dystryktu 9 :smutas:

Opublikowano
W dniu 27.08.2020 o 23:48, Masorz napisał:

Chyba pora na kolejny (11?) seans 'Looper'a'.

 

Rozumiem że chcesz obejrzeć film o podróżach w czasie dlatego odpalasz Loopera?

Opublikowano

Nie, konkretny motyw fabularny, ale w Tenet mocno niedorozwinięty skojarzył mi Loopera. 

Listunio, ja na braki podróży w czasie nie mogę narzekać, gdyż jakieś 10 razy do roku oglądam trylogię Back To The Future.

Opublikowano

Mi się w Tenet podobało to  że od początku myślałem jak o podróżach w czasie a w filmie nie ma ani razu podróży w czasie. Ani jednej osoby która podróżuje w czasie.

Opublikowano

Może jestem głupi, ale wątpię.

Za szybko to wszystko, za dużo bezsensownych informacji, że ten ma to, że ten tamto i ten tego. Może Chris wreszcie spojrzał w piąty wymiar, a ten film to jego ewangelia? Nie wiem, ale zawiodłem się bardzo. Już na początku miałem dość tego natłoku informacji i akcji skaczącej gdzieś indziej co chwila, ale później wcale nie było lepiej i w zasadzie film oglądałem na chłodno i w zniecierpliwieniu, a w trzecim akcie już całkiem dałem sobie spokój. 

 

W filmie w którym wszystko może się stać trudno o emocje. I ten wątek blondyny - kogo to obchodzi? 

 

Fajna muzyka, fajne sceny akcji (walka w korytarzu i pościg) i fajni aktorzy. 

 

EDIT. Po przespaniu nocy chciałbym mu oddać jeszcze więcej sprawiedliwości. Wizualia robią duże wrażenie, podobnie jak wykonanie różnorakich akcji łączących normalny bieg czasu z inwersją. Człowiek zaczyna się zastanawiać, jak by to wyglądało w prawdziwym świecie, więc mimo wszystko coś zostaje w głowie. Wszystkie te akcje są bardzo naturalnie wplecione w wydarzenia i łatwo w to uwierzyć. Film mógłby jednak wiele zyskać, gdyby miał zgrabniej rozplanowane te akcje i gdybyśmy poprzez wolniejsze briefingi rodem z "heist-movies" mogli lepiej wejść w buty bohatera i nadążać za akcją (tutaj co prawda też były briefingi, ale czy ktoś za tym nadążał?). Aha, no i otwarcie filmu zrobiło na mnie ogromnie pozytywne wrażenie.

Edytowane przez Wojtq

Opublikowano
8 godzin temu, Masorz napisał:

Ehhh, no to nie. Oglądałeś uważnie?

No nie ma podróżowania w czasie. Oglądałem uważnie. Zawsze jak się mówi o podróżach w czasie to motym z grubsza jest taki że czas leci w jedną stronę a postacie się przenoszą do przodu, do tyłu i wracają do teraźniejszości. Zgodzisz się? W Tenet z kolei to czas się przesuwa (można powiedzieć że czas podrózuje) a postacie czy przedmioty w swojej lini czasowej idą do przodu. To że postać za jakiś czas znajdzie się wcześniej to dlatego że dla tej postaci czas się cofał. Podsumowując - nie ma podróżowania w czasie przez bohaterów, poruszą się po świecie w którym raz czas płynie do prozdu a raz do tyłu. 

Opublikowano

Czaję Twój tok rozumowania, ale podróżujesz w czasie do przodu całe życie a idąc do tyłu tak jak postaci w Tenet to co robisz?

No, podróżujesz w czasie do tyłu. Po prostu.

 

Podsumowując- potejto, potato.

Opublikowano

No tak. Ale mam na myśli to ze zaskoczyło mnie to ze to podróżowanie jest inne niż zazwyczaj. Bardziej czas podróżuje. Nawet bohaterowie w filmie mówią ze nie chodzi o podróże w czasie. 

Opublikowano

Mnie najbardziej zaskoczył Pattison, do tej pory znałem go tylko z "Zmierzchu", a w "Tenet" naprawdę kawał solidnego aktora, chyba czas odwiedzić jego filmweba i zobaczyć jego lepsze role.

Opublikowano
8 minut temu, flavio napisał:

Mnie najbardziej zaskoczył Pattison, do tej pory znałem go tylko z "Zmierzchu", a w "Tenet" naprawdę kawał solidnego aktora, chyba czas odwiedzić jego filmweba i zobaczyć jego lepsze role.

Obczaj Rover z Pattisonem i Guyem Pearce. Dobre kino w klimatach postapo.

Opublikowano

Po wczorajszym seansie mogę powiedzieć że Nolan jak zwykle w formie . Poczynając od rewelacyjnej muzyki która buduje napięcie do dobrze dobranych aktorów oraz świetnych ujęć , jedynie co mnie razi w tym filmie to za duże tempo narzucone w pierwszej połowie filmu .
Wskakujemy w jedno miejsce by zaraz znaleźć się w drugim a bohater od razu wszystko pojmuje i ogarnia , druga połowa filmu to już jazda bez trzymanki gdzie wracały mi flashbacki ze scen z początku filmu i jak były powiązane z obecnymi wydarzeniami .

Opublikowano
W dniu 1.09.2020 o 07:41, ListuniO napisał:

Obczaj Rover z Pattisonem i Guyem Pearce. Dobre kino w klimatach postapo.

ja od siebie dodam Good Times .

Opublikowano
W dniu 1.09.2020 o 07:30, flavio napisał:

Mnie najbardziej zaskoczył Pattison, do tej pory znałem go tylko z "Zmierzchu", a w "Tenet" naprawdę kawał solidnego aktora, chyba czas odwiedzić jego filmweba i zobaczyć jego lepsze role.

 

Widać, że chyba nie za bardzo śledzisz kino od jakichś paru lat 

 

image0.jpg

Opublikowano
3 minuty temu, Masorz napisał:

No raczej nie tyle kino, co Pattinsona nie śledził.

 

? Nie rozumiem, Pattison to jeden z ciekawszych aktorów nowego pokolenia i od paru lat gra w naprawdę dobrych filmach lub przynajmniej dobrze się zapowiadających (Good Time, Lighthouse, Tenet, nowy Batman) więc jak ktoś nie siedzi w kinematografii to faktycznie mógł przegapić jego rozwój i kojarzyć go z Zmierzchem i o to mi chodziło, ja niekoniecznie śledze poczynania samego Roberta tylko raczej trafiam na jego film bo gra u ekscytujących reżyserów (bracia Safdie czy Eggers) 

Opublikowano

Przypadek troche jak z DiCaprio i Titaniciem tyle, ze Patison mial szybsze recovery bo i ogolnie ludzie maja wyje.bke na sledzenie zycia aktorow skoro dzisiaj sledzic zycie mozna praktycznie kazdej znanej osoby.

Opublikowano

Ja nie sledze zycia aktorów, rezyserów czy twórców muzyki ale tylko po tym wybieram filmy (głównie reżyser, muza i kamera). 

Opublikowano
12 godzin temu, bluber napisał:

 

Widać, że chyba nie za bardzo śledzisz kino od jakichś paru lat 

 

image0.jpg

Przyznam szczerze i bez bicia, ten mem jest o mnie. Nie miałem szczęścia zobaczyć Roberta w żadnym filmie, nie sądziłem, że tak dobrze się rozwinął. Bardzo fajnie, jest co nadrabiać! 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.