Opublikowano 19 stycznia 20232 l W grze są 2 czy tam 3 krótkie sekcje gdzie Joel zakłada maskę. Więc to dziwne jak dla mnie taka zmiana bo ile by takiego materiału było w serialu, z 15-20min na 9 odcinków?
Opublikowano 19 stycznia 20232 l Może jakieś lobby zarodnikowe 8 minut temu, Pupcio napisał: Niestety ta piękna niewiasta nie miałaby maski bo jest odporna Nosiłaby atrapę jak w grze w towarzystwie.
Opublikowano 19 stycznia 20232 l 22 minuty temu, Pupcio napisał: Niestety ta piękna niewiasta nie miałaby maski bo jest odporna Nie tam, po prostu jak są zarodniki to zmienia płeć na grzyba i problem znika, lekarze jej nienawidzą
Opublikowano 19 stycznia 20232 l Ktoś tu myśli, że zmienią aktorkę Ellie na drugi sezon? Moim zdaniem nie ma szans, zostawią panią dżenderfluid. Bardziej mnie ciekawi, kto zagra potężną Abby
Opublikowano 19 stycznia 20232 l Usunęli ogniska zarodników jako powód infekcji, żeby nie zrobić z tego "another zombie show", więc infekcja przenosi się przez krew i ugryzenia. ..dokładnie jak w każdym "another zombie show". Rozumiem też argument, że ludzie mogliby się czepiać, że przecież zarodniki grzybów są wszędzie wokół nas i nielogicznym by było żeby ktokolwiek przeżył. Chociaż to też dałoby się obejść, mówiąc że te zarodniki muszą być "świeże" albo po ekspozycji na światło/promienie UV już nie zarażają. Durkmen coś by wymyślił bo moim zdaniem potrzeba zakładania masek w niektórych momentach mogła by dodać klimatu. Czyli w jaki sposób zarazili się pierwsi ludzie? W grze były zarodniki w kawie i czekoladzie, co też dodawało klimatu bo coś, co spożywasz na codzień mogło Cię zabić, a tutaj? Jak zaraziła się starsza pani na wózku? Jak zarazili się ludzie w samolocie, który spadł?
Opublikowano 19 stycznia 20232 l A nie mówili właśnie że na początku pandemii były zarodniki jak w grze a później coś im się odmieniło? Czy właśnie mój mózg to sobie wymyślił?
Opublikowano 19 stycznia 20232 l Pani na wózku zainfekowała się prawdopodobnie w szpitalu do którego jeździła (świetna scena w 2 planie BTW podczas pożyczania filmu). Do roli Abby już ktoś proponuje np. Florence Pugh, co akurat powinno się spotkać też z hejtem, bo jest zbyt ładna w porównaniu do Abby. Może Ronda Rousey? wg mnie idealna.
Opublikowano 19 stycznia 20232 l A baba podkładająca ryjec i głos abby nie jest aktorką? Nie wygląda jak czołg no ale może dorobią jej cgi bicka
Opublikowano 19 stycznia 20232 l 19 minut temu, kiseki napisał: Usunęli ogniska zarodników jako powód infekcji, żeby nie zrobić z tego "another zombie show", więc infekcja przenosi się przez krew i ugryzenia. ..dokładnie jak w każdym "another zombie show". Rozumiem też argument, że ludzie mogliby się czepiać, że przecież zarodniki grzybów są wszędzie wokół nas i nielogicznym by było żeby ktokolwiek przeżył. Chociaż to też dałoby się obejść, mówiąc że te zarodniki muszą być "świeże" albo po ekspozycji na światło/promienie UV już nie zarażają. Durkmen coś by wymyślił bo moim zdaniem potrzeba zakładania masek w niektórych momentach mogła by dodać klimatu. Czyli w jaki sposób zarazili się pierwsi ludzie? W grze były zarodniki w kawie i czekoladzie, co też dodawało klimatu bo coś, co spożywasz na codzień mogło Cię zabić, a tutaj? Jak zaraziła się starsza pani na wózku? Jak zarazili się ludzie w samolocie, który spadł? Spoiler bardzo fajna teoria, szczególnie że twórcy przyznali że zostawili najwięcej podpowiedzi w pierwszym odcinku, przyjrzyjcie się czego nie jadł Joel, Sarah, babcia, itp itd być może to jest najbliższe prawdy
Opublikowano 19 stycznia 20232 l 14 minut temu, Rtooj napisał: Pani na wózku zainfekowała się prawdopodobnie w szpitalu do którego jeździła Wiemy gdzie się zainfekowała, pytałem w jaki sposób. Miała krew przetaczaną? Coś ja ugryzło?
Opublikowano 19 stycznia 20232 l 5 minut temu, kiseki napisał: Wiemy gdzie się zainfekowała, pytałem w jaki sposób. Miała krew przetaczaną? Coś ja ugryzło? No z oczywistych względów bohaterka tego nie wiedziała.
Opublikowano 19 stycznia 20232 l 1 minutę temu, Rtooj napisał: No z oczywistych względów bohaterka tego nie wiedziała. Chyba muszę inaczej zadać pytanie. Jakie są możliwości, na podstawie tego co wiemy z gry i domysłów na temat zmian jakie mogli wprowadzić w serialu, infekcji babci, która bywała w szpitalu w mieście? Dlaczego tylko ona się zaraziła skoro ktoś musiał ją tam zawozić?
Opublikowano 19 stycznia 20232 l Pedro po Mandalorianie powiedział, że nic na ryj nie założy, bo ileż można
Opublikowano 19 stycznia 20232 l Tak sie zaczyna konflikt w serialowej adaptacji. Abby wyciera rękę w koszulkę Ellie po zwaleniu konia.
Opublikowano 20 stycznia 20232 l Serial jest spoko, wierna adaptacja bardzo dobrej gry, bez wydziwień i jakiś dużych odstępstw od oryginału. Co się ceni, bo gierkowe adaptacje często cierpią na syndrom dziwacznych zmian, bo filmowcy wszystko chcą zrobić inaczej i nie szanują materiału źródłowego. Z drugiej strony adaptacja jest tak wierna, że jeżeli ktoś grał w grę to może poczuć jakby przeżywał to wszystko raz jeszcze tylko bez gameplayu z chodzeniem na kuckach, przeszukiwaniem szafek i przesuwaniem palet. Co mi się nie podobało, to że serial wymienia jako autora TLoU tylko Neila Druckmanna z Naughty Dogs, pomijając że oryginalne dzieło jest również autorstwa drugiego reżysera Bruce'a Straleya, bardzo kiepska zagrywka
Opublikowano 20 stycznia 20232 l No do wiernej adaptacji jednak, może nie daleko, ale sporo brakuje. Chociażby relacja Marlene z Ellie. W grze Marlene zajmowała się Ellie od maleńkości - po śmierci jej matki. To wytworzyło mocną więź między nimi. To też dodało dramatyzmu w finale, w scenie na parkingu podziemnym - Marlene chciała poświęcić swoją podopieczną na rzecz ratowania świata nawet kosztem zabicia Joela. Joel uratował swoją podopieczną zabijając Marlene, która była odpowiednikiem matki dla Ellie. Ellie wychowywała się wśród świetlików i ich idei. W filmie Ellie jest uprowadzonym ze szkoły FEDRAy więźniem Marlene, który ma gdzieś Swietliki i chce wrócić do siebie (gdziekolwiek by to nie było). Ich relacja jest zupełnie inna. Według mnie wszyscy, którzy dobrze znają fabułę gry będą czekali i wyłuskiali różnice między serialem a oryginałem. Jednym się one spodobają, innym nie. Jednak uważam, że nie ma co liczyć na wierną adaptację i nie ma co się oburzać na różnice względem gry, których w samym pilocie jest dużo.
Opublikowano 20 stycznia 20232 l 13 godzin temu, ASX napisał: Serial jest spoko, wierna adaptacja bardzo dobrej gry, bez wydziwień i jakiś dużych odstępstw od oryginału. Co się ceni, bo gierkowe adaptacje często cierpią na syndrom dziwacznych zmian, bo filmowcy wszystko chcą zrobić inaczej i nie szanują materiału źródłowego. Z drugiej strony adaptacja jest tak wierna, że jeżeli ktoś grał w grę to może poczuć jakby przeżywał to wszystko raz jeszcze tylko bez gameplayu z chodzeniem na kuckach, przeszukiwaniem szafek i przesuwaniem palet. Co mi się nie podobało, to że serial wymienia jako autora TLoU tylko Neila Druckmanna z Naughty Dogs, pomijając że oryginalne dzieło jest również autorstwa drugiego reżysera Bruce'a Straleya, bardzo kiepska zagrywka jak nie będzie przesuwania palet to obniżam ocenę o 3
Opublikowano 20 stycznia 20232 l No brak noszenia pierwszej drabiny i deski gdy jesteśmy z tess trochę mnie zmartwił
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.