Opublikowano 10 lipca 20204 l Niech wy(pipi)ią te lootshooterowe wszczepy i randomowo generowane poziomy z dwójki, wrócą do liniowości z jedynki i jestem kupion Edytowane 10 lipca 20204 l przez Frantik
Opublikowano 10 lipca 20204 l No dokładnie, jak to będzie znowu lootshooter to nawet za darmo nie dodam do konta.
Opublikowano 10 lipca 20204 l Znaczy sam fakt bycie looter shooterem nie oznacza czegoś złego, ale te mechaniki w SW 2 miałem wrażenie, że pasowały jak świni siodło, ot tak aby były.
Opublikowano 11 lipca 20204 l Ludzie którzy odbili się od Eternala przez platformowe elementy na pewno zacierają rączki do tych skoków na lince i po ścianach
Opublikowano 11 lipca 20204 l Bardzo fajnie to wszystko wygląda. Od "dwójki" się odbiłem. Kiedyś pewnie skończę.
Opublikowano 12 lipca 20204 l Liniowa singlowa giereczka zainspirowana Eternalem na Unreal Engine 4 i git.
Opublikowano 12 lipca 20204 l Wpadłem wyśmiać i napisać cos w stylu "budżetowa podróba dooma" ale kurcze nieźle się to prezentuje zarówno graficznie jak i gameplayowo.
Opublikowano 1 marca 20223 l O właśnie, miałem wrzucić recenzje: Na jakiejś promce pewnie wpadnie, bo wygląda jak fajna, niezobowiązująca pif-pafka.
Opublikowano 1 marca 20223 l Dalej jest ten "problem" z lootem, typu wincyj i wincyj, czy coś ogarnęli w tej sprawie, bo w dwójcie to ich dosłownie pojebało.
Opublikowano 1 marca 20223 l 5 godzin temu, Faka napisał: Dalej jest ten "problem" z lootem, typu wincyj i wincyj, czy coś ogarnęli w tej sprawie, bo w dwójcie to ich dosłownie pojebało. To arcy inna gra od SW2. Normalny singielek, zbierasz tylko ammo i hp.
Opublikowano 3 marca 20223 l Odradzam. Gierka jest niezła, ale jestem potwornie rozczarowany. - 5 godzin na najwyższym poziomie trudności, zero dodatkowych trybów, zero NG+, ZERO replayability - Ekstremalnie liniowe levele, zero sekretów za wyjątkiem ukrytym za krzaczkiem punktem umiejętności - Zajebiście długie, ciągnące się i nudne momenty platformowe... Odnoszę wrażenie, że było tego z 3x więcej niż w Eternalu i były też gorsze - Zdegradowany system walki kataną, w jedynce było duuużo lepiej i było to dużo bardziej satysfakcjonujące - Reszta broni fajna, ale niestety nie ma tu combat chess z Dooma, po prostu walimy czym chcemy w co chcemy i padają tak samo szybko - Grałem na wysokim, było bardzo, bardzo, bardzo łatwo, gdzie w SW1 męczyłem się długo - Dwóch bossów, jeden banalny, drugi irytujący i wygląda jak kulka mięsa - Natłok cutscenek, które po połowie już przewijałem, bo ich humor jest żenujący, to chyba nie ten fajny kicz z jedynki - No i słaba graficzka Twórcy ewidentnie poświęcili SW3 w imię robienia czterech gier naraz. Efekt? Gra jest pod prawie każdym elementem gorsza i mniej rozbudowana niż jedynka, która miała mnóstwo sekretów, easter-eggów, ciasteczka z wróżbami (!!!), 4-5 wielkich bossów, trwała 12h, była liniowa, ale miała większe tereny. Ostatecznie jest to też gorsza gra niż SW2, które w coopie było po prostu bardzo przyjemne, żaden mesjasz, ale dobry chłopak. Cieszyłem się, że zrezygnowano z coopa, lootu i Borderlandsów, ale tam bawiłem się lepiej. To niezła gierka i wciąż jeden z lepszych współczesnych FPS-ów gameplayowo, ale IMO to potężny krok wstecz i choć nie zwykłem oceniać gry przez pryzmat czasu czy pieniędzy, to 5h za 180zł za grę z absolutnie zerowym replayability i tak pociętą grę względem poprzednich, jest słabą zagrywką. edit; A, jeszcze jedno. Mam wrażenie, że ta gra nie ma za bardzo level designu. Tutaj przez całą grę walczy się na jakichś unoszących się wysepkach/arenach - walczymy i platformingujemy do następnej, żeby znowu walczyć i tak przez całą grę. To takie latające areny jak z jakiegoś Tekkena. Edytowane 3 marca 20223 l przez Nyu
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.