Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 14.03.2025 o 18:46, Paolo de Vesir napisał(a):

Swoją drogą, u was też zaczęły tak zjebanie klatkować postaci w trakcie rozmów? Wersja XSX, aktualna, restartowana gra. Niesamowicie to drażni w grze która i tak technicznie wrażenia nie robi (chociaż widoczki bywają obłędne!).

W dniu 15.03.2025 o 10:19, Paolo de Vesir napisał(a):

Nagram i wrzucę, bo chodzi o to, że cała gra chodzi płynnie, a klaktuje jedynie model danego NPCta.


Ja to miałem od samego początku gry i nigdy nie przestało.

  • Smutny 1
Opublikowano (edytowane)

Po skończeniu mogę napisać, że to dobra gra, nie wybitna, nie wymyśla koła na nowo ani nie wprowadza żadnej rewolucji.

 

Fabuła się rozkręciła, a nasze poczynania miały realny wpływ na to jak potoczyła się historia poszczególnych regionów. Tutaj taki mały minus, że na koniec gry dostajemy tylko kilka paneli z opisem jak nasze decyzje zmieniły Żywe Ziemie.

 

Co powiązane z fabułą  to niestety nasze decyzje nie mają żadnego wpływu na naszych towarzyszy, poza jedną, praktycznie na koniec gry, tam opowiadając się za jednym z rozwiązań realnie rusza naszych kompanów.

 

O eksploracji i walce już pisałem, i podtrzymuje to zdanie. Postawienie na wertykalność obszarów to była bardzo dobra decyzja, twórcy mieli sporo miejsc do ukrywania sekretów, których chce się szukać, sprawdzić jaskinie, czy spróbować się dostać na szczyt opuszczonej wieży. Walka im dalej tym lepiej. Starcia są dynamiczne z aspektem zręcznościowym. Grając magiem, dobierając odpowiednie grymuary i kupując skille, można na pole walki sprowadzić efektowna apokalipsę.

 

Grafika jaka jest każdy pewnie już widział, nie jest to żaden top ale też nie powiedziałbym, że jest brzydko. A i są miejscówki które potrafią zachwycić.

 

Woke, jest obecne. Praktycznie wszystkie postaci męskie na stanowiskach, dostały się tam przez rodzinę albo inne koneksje, są niekompetentne, tchórzliwe, gotowe do zdrady. Postaci kobiece to inna para kaloszy, silne, zdecydowane, kompetentne, gotowe do końca walczyć o swoje wartości. I ten kontrast jest mocno zauważalny w trakcie gry.

Spoiler

Nawet widzimy to pośród naszych kompanów. Tylko faceci posiadają własne misje, jeden musi uporać się ze stratą miłości (faceta), drugi z traumą z dzieciństwa. U panie mimo ciężkiej przeszłości, takie rzeczy praktycznie nie występują.

 

Podsumowując warto dać szanse, bo nie taki ten diabeł straszny jak go malowali, może akurat coś zaskoczy jak u mnie i naprawdę fajnie spędzicie czas w Żywych Ziemiach.

Edytowane przez tedi007
  • Plusik 3
Opublikowano

Zauważyłem, że od kiedy zaczął grać to coś mało Krycha pisze, chyba mu się spodobało i głupio teraz tak odszczekiwać słowa o tym, że

W dniu 22.02.2025 o 19:55, KrYcHu_89 napisał(a):

Avowed to rak, kwintesencja wszystkiego co najgorsze w branży w ostatnich kilku latach.

  • Haha 3
Opublikowano

Całkiem fajnie się bije w tej grze. sporo bym dał, żeby w nowym TES był podobny system bitki, coś z tego Dark Messiah jest pod tą warstwą kurzu. Brakuje tylko kopniaka on demand. 

Opublikowano (edytowane)

Fajnie poczytać ponad miesiąc po premierze jak ~ 80% ;) opinii o grze jest pozytywnych.

 

A teraz przypomnijmy sobie odklejeńców i uczcijmy ich pamięć minutą ciszy [']

Edytowane przez SnoD
Opublikowano

Podoba mi się jak skondensowany jest ten świat, w przeciwieństwie do wielu gier z otwartym gdzie często przemierza się puste obszary, tu wszystko jest upchane niesamowicie gęsto, nie jest to może naturalne, ale to ciekawa odmiana. 

Opublikowano

Tutaj każdy zakamarek może kryć coś ciekawego, a same mapy nawet horyzontalnie są duże. Przy uwzględnieniu ich wielopoziomowości jest naprawdę ogrom eksploracji.

Opublikowano

Jakieś wypuszczenie dlc mają w planach? Dobrze by było, bo mapa świata pokazuje, że jest tam sporo obszarów do zwiedzania. 

Opublikowano (edytowane)

Wasz opis lokacji co raz bardziej mnie zacheca do gry. Jesli jakas gra ma ciekawy swiat pelen sekretow, jakis jaskin, krypt itd, ktory chce sie naturalnie zwiedzac, to od razu dziala to na mnie jak magnez. 

Edytowane przez Lukas_AT
Opublikowano
6 godzin temu, Faka napisał(a):

Jakieś wypuszczenie dlc mają w planach? Dobrze by było, bo mapa świata pokazuje, że jest tam sporo obszarów do zwiedzania. 

Mają oglosić plany niedługo 

Opublikowano
12 godzin temu, Lukas_AT napisał(a):

Wasz opis lokacji co raz bardziej mnie zacheca do gry. Jesli jakas gra ma ciekawy swiat pelen sekretow, jakis jaskin, krypt itd, ktory chce sie naturalnie zwiedzac, to od razu dziala to na mnie jak magnez. 

Gra stoi walką i eksploracją, fabuła jest jakby dopisana na końcu, ale można przymknąć oko, bo w zasadzie jak na grę Obisidanu gadania jest bardzo mało, ale jak jest to średnie i głównie z dziwnymi babkami xD. 

 

Gra ma mało loadingów do jaskiń i miast, w zasadzie tylko obóz i kilka ważniejszych lokacji, reszta bez loadingów, nie jest to może mistrzostwo, w porównaniu do tego, jaki świat oferują inne tego typu gry, ale nie jest to też Skyrim/Starfield, czy nawet Outer Worlds, gdzie trwało to bardzo długo. 

 

Nasuwa się pytanie, jak ten zapowiadany kwietniowy remake Obliviona to ogarnie (na UE5). 

 

A i to kolejna gra Obsidianu na Unreal (wcześniej 4 w OW, teraz 5 w AW) w której nie można wyrzucać przedmiotów na ziemię, ciekawe skąd taka decyzja, bo w Stalkerze 2 jakoś to ogarnęli ładnie, a w takiej grze imo to powinno być ;/. 

Opublikowano

Dla mnie Awowed to takie guilty pleasure. Niby nie dostałem za wiele z rzeczy, których oczekuje od RPG ale poprzez sam gameplay, głównie walki gra mi się w to wybornie.

  • Plusik 1
Opublikowano
1 godzinę temu, KrYcHu_89 napisał(a):

Gra stoi walką i eksploracją, fabuła jest jakby dopisana na końcu, ale można przymknąć oko, bo w zasadzie jak na grę Obisidanu gadania jest bardzo mało, ale jak jest to średnie i głównie z dziwnymi babkami xD. 

 

Gra ma mało loadingów do jaskiń i miast, w zasadzie tylko obóz i kilka ważniejszych lokacji, reszta bez loadingów, nie jest to może mistrzostwo, w porównaniu do tego, jaki świat oferują inne tego typu gry, ale nie jest to też Skyrim/Starfield, czy nawet Outer Worlds, gdzie trwało to bardzo długo. 

 

Nasuwa się pytanie, jak ten zapowiadany kwietniowy remake Obliviona to ogarnie (na UE5). 

 

A i to kolejna gra Obsidianu na Unreal (wcześniej 4 w OW, teraz 5 w AW) w której nie można wyrzucać przedmiotów na ziemię, ciekawe skąd taka decyzja, bo w Stalkerze 2 jakoś to ogarnęli ładnie, a w takiej grze imo to powinno być ;/. 

 

A po co wyrzucać przedmioty na ziemię? Jeśli chodzi o opróżnienie ekwipunku, to z menu prosto do skrytki jest opcja.

Opublikowano
3 godziny temu, KrYcHu_89 napisał(a):

Gra ma mało loadingów do jaskiń i miast, w zasadzie tylko obóz i kilka ważniejszych lokacji, reszta bez loadingów, nie jest to może mistrzostwo, w porównaniu do tego, jaki świat oferują inne tego typu gry, ale nie jest to też Skyrim/Starfield, czy nawet Outer Worlds, gdzie trwało to bardzo długo. 

 

Nie wiem, gram na konsoli i loadingow jest naprawdę sporo, każda większa lokacja, wejście do miasta, większych podziemi a nawet przejście z dzielnicy do dzielnicy to loading. Który wcale nie jest jakiś szybki. Jeśli pamiec mnie nie myli to ekrany ładowania w tym Skyrimie i Starfieldzie na XSX też są szybsze niż w Avowed, mimo bardzo znikomej interaktywnosci. 

 

IMO pod względem technicznym ta gra jest co najwyzej przeciętna. Ale kierunek artystyczny, projekty lokacji robią już bardzo dobrą robotę. I często, eksplorując nawet całkowicie poboczne miejscówki, zdarza mi się przystanąć by podziwiać widoki,  bo czuć że dużo serca zostało włożone w te miejsca.

Opublikowano

Nie każda gra musi być grą usługą, która miesiącami utrzymuje przy sobie graczy. Założyłeś może że gracze skończyli grę i zaczęli grać w coś innego?

 

Każda gra ma też inny budżet, jest robiona przez inny zespół i ma do spełnienia różne cele by osiągnąć sukces. Jeśli sam Obsidian mówi że do tej pory jest zadowolony z wyniku gry to raczej nie ma powodów by im nie wierzyć, sami wiedzą najlepiej ile kosztowała gra, jak wypadła sprzedaż  i ile ludzi gra w GP. Porównywanie z wynikiem Veilguard, wielkiej gry robionej przez kilkuset osobowy zespół nie ma zbyt wiele sensu, bo każda gra jest inna i ma różną miarę sukcesu. 

  • Plusik 1
Opublikowano
39 minutes ago, ASX said:

Nie każda gra musi być grą usługą, która miesiącami utrzymuje przy sobie graczy. Założyłeś może że gracze skończyli grę i zaczęli grać w coś innego?

 

Każda gra ma też inny budżet, jest robiona przez inny zespół i ma do spełnienia różne cele by osiągnąć sukces. Jeśli sam Obsidian mówi że do tej pory jest zadowolony z wyniku gry to raczej nie ma powodów by im nie wierzyć, sami wiedzą najlepiej ile kosztowała gra, jak wypadła sprzedaż  i ile ludzi gra w GP. Porównywanie z wynikiem Veilguard, wielkiej gry robionej przez kilkuset osobowy zespół nie ma zbyt wiele sensu, bo każda gra jest inna i ma różną miarę sukcesu. 

 

Powiedz to singlowemu Baldurowi na przykład. A co do wierzenia firmom w ich oświadczenia to chyba nawet Ty tak naiwny nie jesteś

Opublikowano

Czyli teraz wynik każdego singlowego rpga będziemy porównywac do Baldura?
Myślałem że zdajesz sobie z tego sprawę że są różne gry, różne budżety i mają różne cele które są miarą sukcesu. Sukresy takich gier jak Baldur czy wcześniej np. Skyrim, to wyjątkowe ewenementy, a nie reguła. Jeśli każdego rpga będziesz porównywać do sukcesu Baldura to każdy będzie porażką.

 

A z oświadczeniami jest tak, że jeśli gra jest porażką dla studia to milczy się na jej temat lub się do tego przyznaje, a nie kłamie. Podawanie fałszywych informacji na temat wyników danych gier to wprowadzanie inwestorów w błąd i jest karalne. 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Homelander napisał(a):

Na Steamie gra w to mniej nawet ludzi niż w Dragon Age. Coś nie działa ta propaganda sukcesu :( Szkoda

 

Ale jaka propaganda sukcesu? Kto z osób na forum, które ukończyły grę napisały jej bezkrytyczną laurkę, wszyscy, w tym ja, napisali co w niej się podobało ale też nie omijali jej bolączek. Nikt nie napisał, że to gra która wywróci do góry nogami świat gamingu.

 

Kiedyś były cyferki na metacritic i opencritic, teraz wyznacznikiem sukcesu jest ilość osób na Steamie. Nawet jeśli uznamy to za najważniejszą wartość, to jednak opierając się na danych tylko z jednej platformy, nie uwzględniając, że gra miała też premierę w abonamencie i ludzie mogli wybrać ogranie jej gamepassie, jest jednak pewnym zakłamywaniem rzeczywistości.

Edytowane przez tedi007
  • Plusik 5
Opublikowano

A to takie same pierdolenie o Diablo IV było, że coś mało ludzi gra. Prawdziwym powodem jest, że większa baza graczy może być na battlenecie, którego Blizz już nie pokazuje ile w to gra. Steam nie jest i nigdy nie będzie wyznacznikiem mówiącym o skali sukcesu danej gierki. 

  • Plusik 1
Opublikowano
W dniu 18.03.2025 o 14:12, izon napisał(a):

Dla mnie Awowed to takie guilty pleasure. Niby nie dostałem za wiele z rzeczy, których oczekuje od RPG ale poprzez sam gameplay, głównie walki gra mi się w to wybornie.

Wszystkie aspekty RPGowe są tak okropne, że postanowiłem sklasyfikować grę w swoim kajeciku jako Action Adventure ^^.

 

Właściwie to jest duchowy klon Dark Messiah of Might and Magic, a nie RPGów Obsidianu, wtedy jest mocne 7/10, świetne bronie unikalne, zarówno te do strzelania, jak i bicia z bliska, z reguły mam po 2 zestawy, ale trochę brakuje itemków do rozwoju wszystkiego. Czuć siłę uderzenia i jest to naprawdę zadziwiająco dobrze zrobione, chyba najlepszy system walki tego typu łączący magię, broń palną i miecz, idealnie byłoby zrobić coś takiego w pełnokrwistym, dużym RPG, o ile Obsidian jeszcze kiedyś by się na taki projekt porwał, a może pójdą po prostu w stronę gier nastawionych na czystą akcję? 

 

Drugi świat kończę, są 4 zapewne? Pierwszy mi się bardziej podobał (ładne widoczki, więcej mam wrażenie zakamarków do odwiedzenia), ale zobaczymy co będzie dalej. Co do loadingów też nagle w 2gim świecie jest ich więcej z jakiegoś powodu, gdzie w pierwszym tylko część miasta była za ekranem, tak tutaj wszystko, mimo, że lokacja malutka, no cóż. Eksploracja daje radę, tyle, że sprowadza się bardziej do otwierania kolorowych skrzyń, które jednak przydają się do broniek. 8/10

 

Writing natomiast jest naprawdę bardzo słaby w stosunku do Pillars of Eternity 1 i 2, nie wiem co tam się wydarzyło i dlaczego zostaliśmy skazani na takie popłuczyny pisarskie od ojców Eory, wszystkie dialogi są po prosu neutralne i może raz miały na cokolwiek wpływ, nie ma też wielu systemów, które bym oczekiwał od RPG jak reputacja, ograniczony system rozwoju itp. I jeszcze te brutalnie skradzione rozmowy z własnym "ego" z Baldura 3, nawet na tym samym tle xD. Tutaj Obsidian rzeczywiście nie odrobił zadania domowego i jest to poziom niższy niż nawet Outer Worlds 1. Jaki był sens tworzenia postaci, skoro nie mam praktycznie żadnego wpływu na jej osobowość i zachowanie? 3/10

 

 

  • Plusik 4

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...