Opublikowano 27 stycznia 20241 r Tak, WB nie wysłało kodów do recenzji, IGN potwierdził również. WB widać że wiedzą iż wyjdzie gniot to obsrali zbroję przed recenzjami aby nabić ludzi w butelkę.
Opublikowano 28 stycznia 20241 r Za tydzień się przekonamy, bo to jest dla Rocksteady poważne przedsięwzięcie, który zaważy o ich istnieniu w branży, bo inaczej WB ich zaora i tyle z tego studia było.
Opublikowano 28 stycznia 20241 r Nadal trzymam kciuki. Kiedyś to studio był pewniakiem. Przecież 3 części Batmana dla mnie są lepsze niż nowy spiderek (który też jest bardzo dobry). A teraz zaczęli kombinować z gass, do tego pewnie narzucanie ze strony Warner. Sam klimat i setting + dobry dev to przepis są sukces.
Opublikowano 28 stycznia 20241 r Nie ma co się zbytnio przywiązywać do nazw studiów, minęło tyle czasu, że to mogą być całkowicie inni ludzie. Dobrym przykładem jest choćby takie BioWare, które się skończyło po ME3, a nowy DA i ME, to pewnie będzie ich być, albo nie być. Przy SS zresztą może być podobnie.
Opublikowano 28 stycznia 20241 r Przecież już od pierwszego trailera widać że to będzie generyczne gówno z zoomerskim humorem, miałkim gameplayem i debilną fabułą.
Opublikowano 28 stycznia 20241 r Jak recenzent sobie kupi wczesny dostęp za swój hajs to żadne embargo go nie obowiązuje. Obstawiam że pierwsze recki będą dzień-dwa po premierze. Ależ będzie żółto na MC a największa beka będzie jak średnia będzie niższa od Gotham Knights.
Opublikowano 28 stycznia 20241 r Pewnie studio samo to wie na podstawie sprzedanych egzemplarzy i stąd te wymyślanie embarga po premierze, no nie wiem, dla mnie to jest bardzo słaba zagrywka, która perfidnie próbuje naciągnąć ludzi na kasę za niedorobiony tytuł.
Opublikowano 28 stycznia 20241 r Istnieje jakiś obowiązek kupowania gry na premierę w ciemno ? Przecież tu każdy się domyśla, że gra będzie słaba na podstawie przedstawionych wcześniej materiałów.
Opublikowano 28 stycznia 20241 r Chciałem napisać na nieświadomych ludziach i głupich graczach, którzy lecą z trendem, bo o ile forumek i reszta myślących graczy na świecie ma to pojęcie, ale jest to mała część.
Opublikowano 28 stycznia 20241 r 11 hours ago, Bielik said: Istnieje jakiś obowiązek kupowania gry na premierę w ciemno ? Przecież tu każdy się domyśla, że gra będzie słaba na podstawie przedstawionych wcześniej materiałów. To znaczy jaki każdy? Każdy zaangażowany gracz przeglądający materiały z niewydanych gier i wiedzący na co patrzą? Czyli pewnie poniżej 1% klientów? Czy cała reszta nie mająca pojęcia o grach, ale widzą Batmana, czy tam Jokera i kupują?
Opublikowano 28 stycznia 20241 r Ale to świadczy o samych graczach że są debilami.Gry dziś nie kosztują 100zl i taki wydatek jak 3 bomby czy tam 70e na zachodzi to ja bym chociaż przeczytał 1 ręcke czy warto .Tym bardziej że dostęp do wiedzy i www dziś to jest 1 kliknięcie w telefonie np.Każdy kto gra w gierki ten wie że ta branża jest niedoyebana i częściej na premierę są niedorobione crapy niż dobrze działające goty.Wysłane z mojego Pixel 6 przy użyciu Tapatalka
Opublikowano 28 stycznia 20241 r 4 minutes ago, Schranz1985 said: Ale to świadczy o samych graczach że są debilami. Gry dziś nie kosztują 100zl i taki wydatek jak 3 bomby czy tam 70e na zachodzi to ja bym chociaż przeczytał 1 ręcke czy warto . Tym bardziej że dostęp do wiedzy i www dziś to jest 1 kliknięcie w telefonie np. Każdy kto gra w gierki ten wie że ta branża jest niedoyebana i częściej na premierę są niedorobione crapy niż dobrze działające goty. Wysłane z mojego Pixel 6 przy użyciu Tapatalka Serio, za dużo siedzicie w swojej bańce forumowo-facebookowej. Gracze nie są debilami, po prostu nie mają ochoty/czasu/nie chcą się angażować w oglądanie filmów, recenzji, screenów. Chcą sobie kupić grę i odpalić raz na jakiś czas i tyle. Tacy, którzy się angażują, czytają i tak dalej to tak mała grupa, że wydawcy w większości mają ich w dupie. Na zasadzie psy szczekają karawana jedzie dalej. Ja tej gry nie kupię, Ty jej nie kupisz. Te kilka osób na forumku też nie. Setki tysięcy albo wręcz miliony casuali? Zobaczą Batmana i kupią. Coś Ci opowiem: skończyłem robotę jak zawsze i szykuję się do wyjścia. Przy wyjściu widzę jak laseczka (około 25 lat) na recepcji gra na Switchu (kończę o 23:30). Wow! Podbijam i sobie gadamy. Gra w Overcooked 2. Gra sobie jeszcze w Stardew Valley, czasem w Zeldę, Cupheada. Ma w domu PS4 Pro, ale raczej nie gra, bo nie bardzo ma w co. Ogólnie bardzo lubi gry i tak dalej. Pytam o The Last of Us (oczywiście). I tu zostaję zastrzelony: a co to za gra, nie znam. Wow. Rozumiem casuali, ale to jest dziewczyna, która uważa się za zaangażowanego gracza. Wytłumaczyłem, opowiedziałem. Dziewczyna kupiła, zagrała i jest zachwycona. Teraz kończy dwójkę, a następny w kolejce jest God of War. I tak właśnie wyglądają amerykańscy gracze
Opublikowano 29 stycznia 20241 r Wczesny dostęp nie wypalił u pierwszych graczy. Ciekawe co jutro będzie.
Opublikowano 29 stycznia 20241 r 17 godzin temu, Homelander napisał: To znaczy jaki każdy? Każdy zaangażowany gracz przeglądający materiały z niewydanych gier i wiedzący na co patrzą? Czyli pewnie poniżej 1% klientów? Czy cała reszta nie mająca pojęcia o grach, ale widzą Batmana, czy tam Jokera i kupują? Ale przecież zaznaczył że tutaj na forum. Kogo obchodzą jakieś zajebane niedzielniaki co grają w jakie gówno usługo asasyna przez 10 lat i zagryzają to fifką
Opublikowano 29 stycznia 20241 r 16 godzin temu, Homelander napisał: Tacy, którzy się angażują, czytają i tak dalej to tak mała grupa, że wydawcy w większości mają ich w dupie. Zasada pareto również działa w naszej branży. To garstka graczy na tle ogółu generuje zyski i to ta garstka graczy jest nośnikiem pieniędzy. Każde korpo chce większego zaangażowania od graczy w celu zwiększenia dochodu na jednostkę stąd te pomysły na abonamenty growe, wypożyczanie gier, abonamenty online, płatne kosmetyczne dodatki, nowe ceny gier i nie wiadomo co nam jeszcze przyniesie przyszłość. Od początku naszego przemysłu i sprzedawania gier, mniej więcej liczba sprzedanych egzemplarzy gier na konsolę wynosi w okolicach 8 gier. Czyli totalnie przeciętny użytkownik danej konsoli przez jej cykl życia kupi 8 gier. Oczywiście były wyjątki które potrafiły prawie potroić tą liczbę ale dotyczy to tylko konsol które sprzedały się w małym nakładzie a miały masę świetnych gier jak Sega Saturn, Master System, Mega Drive. Konsole przenośne miały ten wynik bardzo słaby do czasów switcha no ale to hybryda więc zależy jak patrzeć. A największa porażka w historii branży? PSP, sprzedanych konsol 80mln a na jedną konsolę przypadało 3-4 gry (sic!). Pojedyncze studia/wydawcy nie mają platformy na której mogli by maksymalizować swoje zyski. Więc dla wielu twórców jest stworzenie swego rodzaju fabryki jednego produktu, świętego grala stabilnego zysku i małej konkurencji. Swojego WoWa, Doty2, LoLa, Fortnite, CS, War Thundera, Hearthstone, WoT i masy innych gierek gdzie twórcy żyją dekadę jednym produktem z kosmicznymi zyskami. Po jednej stronie mamy 20/80, nasza 20 siedząca na forum, kupująca masę gierek jako stara szkoła gamingu (z wyjątkami) . Jednak zostaje pozostałe 80% graczy którym wystarczy 1-3 tytuły na lata i to w tą widownie celuję przede wszystkim gry usługi, abonamenty ze swoim własnym pomysłem jak wydoić z nich więcej kasy skoro nie chcą kupować gier. Co ciekawe ta pozostałą ilość graczy wewnętrznie też dzieli się podobnie jak w pareto ale na jeszcze bardziej chory sposób, w grach mobilnych, takich gaasach z krwi i kości to 1% graczy generuje głównie zyski kupując te kosmetyczne dodatki! Oczywiście zasada pareto nadal obowiązuje czyli około 20% graczy generuje 80% dochodu ale w tych 20% jest od promila do 2% graczy którzy odpowiadają za 40-50% dochodów z gry. Oczywiście ten procent zależy od gry (waha się od 1-2%). W każdym razie jest to bardzo rzadki typ gracza nazywany w branży "whales". I to ta grupka zaangażowana w granie kieruje sterem tej branży swoimi pieniędzmi. Po prostu nam się gaming rozjechał w dwie strony i to jest nieuniknione. Żadna gałąź nie obumrze tylko będą rosnąć w swoje strony. Może jedna przysłoni drugą ale dalej będziemy mieć gry usługi jak i gry singlowe. Czy wieloryby występują również u pudełkowców czy graczy kupujących cyfrowe gierki? Odpowiedź jest oczywista, nawet mamy kilku na forum chociaż pewnie rozkłada się to w inny sposób i brak czystych danych w tym temacie.
Opublikowano 30 stycznia 20241 r Są gameplaye praktycznie z całej gry więc spojrzałem (i tak pewnie nigdy nie zagram w ten tytuł) czy przynajmniej walki z bossami zostały jakoś pomysłowo rozwiązane ... nie zostały. Potyczka z Spoiler Supermanen wygląda na jakiś żart ze strony gameplay designerów. Oj ciężką przeprawę będzie miało Rocksteady.
Opublikowano 30 stycznia 20241 r Mnie też kusi. Może nie najdroższa. Poczekam jednak, aż embargo zejdzie i zacznie się wysyp opinii i recenzji. Wtedy zadecyduję, czy brać czy czekać na mocne przeceny. Moja chęć zakupu gry kierowana jest w dużej mierze chęcią pomocy deweloperom, bo słaba sprzedaż może się dla nich źle skończyć, a swego czasu dali mi jedne z najlepszych gier w historii branży.
Opublikowano 30 stycznia 20241 r To może być guilty pleasure, ale sugerowałbym poczekać, bo bardzo prawdopodobny jest błyskawiczny spadek ceny po premierze (zresztą był jakiś news, że w UK już są promki na tę grę).
Opublikowano 30 stycznia 20241 r @LukeSpidey K#rwa, zbiórkę na siepomaga.pl załóż dla nich Robili gówno, mając za to płacone, wiedzą, że ch#j z tego będzie to jeszcze kłamią w wywiadach i tych śmiesznych dev diaries, żeby choć trochę motłochu nabrać, a Ty jeszcze chcesz ich za to nagradzać? Syndrom sztokholmski mocno rozwinięty widzę. To się nie ma sprzedać, bo tylko w ten sposób można dać ch#jkom do zrozumienia, że nie takich gier od nich oczekujemy. A że ich po tym zamkną? I co z tego? Myślisz, że jak nagle dostaną strzał w pysk to otrzeźwieją i wrócą do klepania tego, co im wcześniej wychodziło? Ten pociąg już odjechał, rynek się bezpowrotnie zmienia i nie ma co tu zaprzęgać jakiegoś idealistycznego podejścia tylko chłodny pragmatyzm - tak samo, jak robią to firmy klepiące gierki.
Opublikowano 30 stycznia 20241 r Jak będzie porażka to przynajmniej jest jakaś szansa na kolejną reedycję Arkhamów, może tym razem będzie te 60 FPSów i Origins w zestawie.
Opublikowano 30 stycznia 20241 r 2 godziny temu, Donatello1991 napisał: Aj kusi ta najdroższa wersja. Czuję, że dobrze bym się bawił. Grając? Lepiej byś się bawił wsadzając całe pudełko w dupę.
Opublikowano 30 stycznia 20241 r Nie podsuwaj mu pomysłów, bo ten osobnik znany jest z podobnych fetyszy Poza tym to trollkonto z PPE, więc bez sensu w ogóle odnosić się do jego wypocin.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.