Opublikowano 5 listopada 20231 r 18 godzin temu, Sebas napisał: Coś się bardziej pucowata wydaje niż w Hawkeyu. Cały projekt wokół niej robią, nie wiem po co, i nawet wagi nie może utrzymać zdzira.
Opublikowano 9 listopada 20231 r czytam na internecie ze drugi sezon Lokiego to jest najlepsza rzecz od czasu, nie wiem, krojonego chleba! A na forum cisza. Gorzej niż ta multiwersowa papka z jedynki?
Opublikowano 9 listopada 20231 r Dla mnie to jest najlepszy Marvel od Endgame, ale mi się podobał również pierwszy sezon (chociaż drugi bardziej)
Opublikowano 9 listopada 20231 r Mi się i pierwszy i drugi podobał. Jeden i drugi ma zupełnie inny klimat. Pierwszy to takie pulpowe skakanie po wątkach z MCU. Drugi to juz bardziej skondensowana historia ze świetnymi postaciami (Ms. Minutes! Ubi!) i autentycznie interesującą historią. Jakby to ładnie upakować to by się spokojnie na film nadało. Czekam na finał jak pojebon.
Opublikowano 10 listopada 20231 r Po finale sezonu 2 Lokiego można powiedzieć jedno - jakby każdy serial MCU był tak zrobiony to świat popkultury byłby piękniejszy. Jak dobrze, że to nie są tylko heheszki i robienie serialu familijnego z łatką MCU, a opowieść, której fabuła i finał coś znaczą dla dalszej historii w MCU. Do tego jest emocjonujący, z pazurem, ale i z refleksja. Całość idealnie balansuje humor, akcję i powagę. A Tom dodaje całości ogromną kropkę nad i. Świetnie poprowadzona postać Lokiego. Coś co po Endgame wydawało się na siłę a w pierwszym sezonie jedynie fajną zabawą tutaj przynosi na koniec faktycznie mocne implikacje i jeśli był na to pomysł od samego początku to szacun dla twórców. Taka przemiana bohatera z przerysowanego złoczyńcy z Avengers przez boga podstępu i oszusta po więźnia TVA odkrywającego swoje powołanie na nowo to najlepiej rozpisany rozwój postaci w MCU. Za ten finał jestem gotów wykręcić ocenę do 9.5/10.
Opublikowano 11 listopada 20231 r "Loki" - sezon 2; akurat jestem w trakcie oglądania tej jak się okazało słusznie tak określanej ,,marvelowskiej perełki"; okolice 3 odcinka - do końca jeszcze kilka chapterów do oglądnięcia zostało. Tak, to jest co najmniej turbo-bardzo dobre widowisko: wszystko ma tu styl, nawet te wizualia, nawet scenografia i kostiumy, także sam pomysł na aranżacje (czy to nie przypomina wam coś z Luca Besson?) wnętrza części Biura Czasu, którą użytkuje postać grana przez Ke Huy Quana. Nie wspomnę o dopracowanym scenariuszu (tak, fabuła się tu nie sypie; to fabuła istotna dla przyszłości Marvel Studios; ta osnowa treści drugiego sezonu "Loki" wprowadza piekielnie istotne dla Multiversum MCU potężne wątki odgałęzień czasu i rzeczywistości Multiversum oraz liczne aberracje związane z wariantami postaci czy nawet samego istnienia światów! I wprowadza ona to świetnie! Co najmniej!) i dynamicznej, z ciekawymi, rozumianymi przez widza emocjami dialogami, które budują ciekawe relacje, jak m.in. te z sojuszu Lokiego z niby-agentami z BC. Można być tylko pod ogromnym wrażeniem tego, co ta produkcja nam prezentuje! ... Może i jest to na tyle dobra produkcja, jeśli weźmiemy pod uwagę całe 2 sezony "Lokiego", że mimo iż odbiór przez krytyków, dziennikarzy i fandom "The Marvels" nie jest specjalnie zachęcający do śledzenia MCU w przyszłości, to taki recast dla postaci w przyszłym MCU nie będzie konieczny : Edytowane 11 listopada 20231 r przez JaskinieTerrigenoweMarvela
Opublikowano 14 listopada 20231 r wczoraj skończyłem Lokiego drugiego akurat jak przestałem oglądać wszystko od Marvela i star warsow (za obejrzenie całego ms.marvel będę się smarzyl w piekle). na białym koniu zjawia się Loki, zagrało wszystkooo. Nie dość, że najlepszy serial marvela to imo najlepsza rzecz obok Strange 2 i Strażników trzecich po Endgame. bez woke choroby, w końcu historia miała znaczenie dla całego uniwersum. a nie opowiadała o poprawności politycznej Kang mistrz, naprawdę mam nadzieję, że go zostawią.
Opublikowano 14 listopada 20231 r Loki 2 to ostatnia rzecz, którą oglądam Marvela, oficjalnie mam dość chcę zakończyć przygodę na czymś, co jest chociaż średnie a nie mega ujowe
Opublikowano 16 listopada 20231 r Teoretycznie "Spider-Man" od NBC (ach, te ,,lukrowane cukierkowo" lata 80-te w stylizacji kreskówek wszelkiej maści) z lat emisji 1981-82, który właśnie wjechał na Disney+, jako tako można powiązać z MCU... Ale jako tako. Zwłaszcza jeśli seria filmów SONY o Milesie Moralesie mogłaby być częścią MCU. Tak, jest to pokręcone, ale nie nierealne ani nie nieakceptowalne w przestrzeni Kinowego Uniwersum Marvela. W końcu animacja ta, choć w srocz stara!, to ultra oldschoolowa i pojawiająca się w ofercie platformy. Dla geeków guilty pleasure do oporu! Zauważycie, że ,,kreska", tła, kolor - te elementy animacji zostały w serialu poprawione. Remaster pełną gębą! Przynajmniej styl i specyfika z lat 80-tych została tu zachowana, a jest to specyfika ,,przez duże s", którą ciężko do czegokolwiek porównać wśród seriali animowanych. P.S. "Loki" - zostało mi do oglądnięcia s02e05 i e06. Jest soczyście, płynnie, równo i porządnie! Zatraca się zupełnie struktura skutku i przyczyny tworzących ciąg wszystkiego w Multiversum, nie tylko w samym sercu fabuły tego serialu! I ta niepewność, to zawieszenie - to w drugim sezonie "Loki" jest najlepsze! Tiu, tiu... ależ to ,,Marvelkom" wyszło!
Opublikowano 20 grudnia 20231 r Dam szanse, chociaż w życiu tylko jeden serial mcu obejrzałem do końca i to w bólach
Opublikowano 1 stycznia 20241 r Szkoda, że tych animacji robią tak mało. Adaptacje komiksów lepiej sprawdzają się w tej formie.
Opublikowano 1 stycznia 20241 r 4 godziny temu, SnoD napisał: Szkoda, że tych animacji robią tak mało. Adaptacje komiksów lepiej sprawdzają się w tej formie. Tak jak pisałem w wątku ,,ogólnych rozważań serialowych" What if... ? od Marvel Studios, zaliczane chyba do kanonu MCU, to cudowna pod każdym względem animacja: technicznie, bo ten styl, to sprytne renderowanie i boostowanie technikami komputerowymi ,,kreski" w grafice pasuje do tempa i rodzaju opowiadanych historii, scenariuszowo i fabularnie, bo jest się w co wsłuchiwać i co śledzić - taka to mocno plastyczna, niezwykle różnorodna fabuła na przestrzeni multum odcinków serialu. Tak, to właśnie obecnie twory MCU okazują się być... najlepsze w animacji; w DC/DCEU jest podobnie - WB / WBA dają nam co roku co najmniej 2 filmy pełnometrażowe animowane i prawdopodobnie najlepsze seriale superbohaterskie animowane w zestawieniu seriali tego typu, które produkowane są od około 2013 roku (od tego momentu, gdy z anteny Disney XD zniknął ostatni odcinek "Avengers: Potęga i Moc") do chwili obecnej. Można by na serio pomyśleć o napisaniu do białych kołnierzyków z Disneya, aby zezwolili Feigiemu na stworzenie filmów czy seriali live action z tego rodzaju pomysłami, które oferują nam adaptacje komiksów Marvela z wielu seriali animowanych w całej historii marki, a najbardziej z drugiego sezonu genialnego według mnie "What if... ?". No można by... MCU ratuje się czymś takim jak "What if... ?" - nietypowe, niespotykane widowisko, i te inteligentne w sam pomysł na postaci i ich role w scenariuszach odcinka fabuły! Nie spodziewałem się takich rewelacji w sezonie drugim; nie wiem jak inaczej to określić: abstrakcyjnie genialne? No bo tak!
Opublikowano 7 stycznia 20241 r https://moviesroom.pl/newsy/seriale/marvel-od-netflixa-to-kanon-mcu-brutalna-zapowiedz-echo-potwierdza/
Opublikowano 17 stycznia 20241 r To już oficjalnie, nie dość że Netflixowe seriale to kanon, to nowy Daredevil będzie kontynuacją tamtych 3 sezonów: https://naekranie.pl/aktualnosci/daredevil-born-again-mcu-kontynuacja-netflix-kingpin-punisher-1705479913
Opublikowano 17 stycznia 20241 r 12 minut temu, Masorz napisał: To już oficjalnie, nie dość że Netflixowe seriale to kanon, to nowy Daredevil będzie kontynuacją tamtych 3 sezonów: https://naekranie.pl/aktualnosci/daredevil-born-again-mcu-kontynuacja-netflix-kingpin-punisher-1705479913 Foggy i Karen też mają wrócić. Echo gówno, pierwszy odcinek kameo DD, Kingpina i Ronina, a potem jakies pierdololo w rezerwacie i nawet te 30 minut na odcinek było ciezko zmeczyc.
Opublikowano 1 lutego 20241 r To prawda. Obejrzałem w końcu Hawkeye i o dziwo okazał się być całkiem przyzwoitym serialem jak na Marvela. Za to Echo ledwo zmęczyłem jeden odcinek i odpadłem, takie guwno obejszczane. Polecam poniższy materiał:
Opublikowano 1 lutego 20241 r Wczoraj to obejrzałem bo kumpel mi podesłał. Złoto, absolutne złoto. Jak dobrze że tego gniota olałem mimo że trailer na początku zaciekawił. Ten film na YT rozbawił bardziej niż współczesne komedie, do tego kwintesencja obecnego mcu.
Opublikowano 1 lutego 20241 r Szkoda Kingpina, że musiał w tym gownie zagrać. Jedynie scena po napisach ciekawa i chyba wstęp do Daredevila, ale jak DD ma tak wygladac, to ja dziekuje. Przerabiaja go już chyba drugi raz, boje sie co z tego wyjdzie.
Opublikowano 16 lutego 20241 r "Namówiliście" żeby nie czekać z tym Echo i obejrzeć ten paździerz jak najszybciej. I w sumie nie wiem czemu sobie to zrobiłem i zmarnowałem 3 godziny życia . Tutaj się nic nie klei. Beznadziejna fabuła, akcja dziejąca się w 3 miejscówkach, sceny zapychacze które nic nie wnoszą (jadę motorem w jedną stronę, potem jadę w drugą), kult silnych Indianek, brutalność którą prawie całą pokazano w zwiastunach. Liczyłem że może w finale będzie jakaś rozpierducha i posypie się stos trupów, a chu.j tam zrobili akcję na 15 sekund gdzie nawet kropla krwi nie padła. Trochę robią sceny gdzie pojawia się Kingpin, ale według mnie wypada tu słabo w porównaniu z Daredevil. Edytowane 16 lutego 20241 r przez Sep
Opublikowano 12 sierpnia 202412 sie Naszło mnie na obejrzenie serialu Moon Knight. Cóż... ciężko jednoznacznie ocenić ten serial. Oscar Issac, May Calamawy i Ethan Hawke świetnie zagrali swoje rolę, nie mogę się przyczepić, fabuła jednak często się rozjeżdżała i była albo głupia, albo nudna albo obie te rzeczy naraz. CGI słabe, ale można na to przymknąć oko. Widać, że ewidentnie cięli koszty i w teorii najlepsze sceny akcji zostały "pominięte" (co starali się usprawiedliwić w scenariuszu). Trzymana "w tajemnicy" zagadka, która została pokazana po napisach ostatniego odcinka była tak bardzo do przewidzenia, że aż zęby bolały. Są plotki o Midnight Sons z udziałem Moon Knight'a, co prawda wątpię żeby coś z tego wyszło, no ale jest furtka na dalsze przygody.
Opublikowano 20 września 202420 wrz Agatha All Along zapowiadało się na crapa. No i jest. A do tego z dumą prezentowany jest jako najbardziej homo projekt Marvela w historii. Wow
Opublikowano 20 września 202420 wrz Ja w ogóle nie ogarniam, kto wpadł na pomysł robić o niej serial? Tak ja ta cała Echo i reszta ferajny. Dosłownie jak najbardziej tandetne seriale CW. Edytowane 20 września 202420 wrz przez Sedrak
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.