Skocz do zawartości

Indywidualne podsumowanie roku w grach.

Featured Replies

Opublikowano
3 minutes ago, Paolo de Vesir said:


Nie za wszystko płaci się zdrowiem. 5h dziennie dzień w dzień to sytuacja przynajmniej alarmująca. Zwłaszcza jak człowiek prowadzi normalne życie i wie ile ma o jest 5h.

 

Dokładnie. To nie jest 5h sesji w weekend, gdzie to już jest sporo jak ktoś ma rodzinę i tak dalej. To jest 5h dziennie dzień w dzień. Bez przerwy. Ciężko w takiej sytuacji to hobby nazwać

  • Odpowiedzi 401
  • Wyświetleń 45,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Dobra, bez zbędnego pierdolenia lecimy z tematem.     Moje skończone gry w tym roku:   Lista skończonych DLC:   Szczegółowe statystyki:   Wyróżnienia (kol

  • Myśle że do mojej listy dojdzie jeszcze jedna lub dwie gierki bo są krótkie ale mam ochote sobie napisać post teraz więc najwyżej dodam je w edycji. Styczeń 01. Resident Evil 0- Miła część

  • To był dla mnie owocny rok jeśli chodzi o zagrywanie się w gerki. Wleciało dużo staroci, kilka nowszych gier a nawet odstawiłem mojego mejma do szafy i kupiłem kilka gier z tego roku  Zdecydowanie kró

Opublikowano
44 minuty temu, Paolo de Vesir napisał(a):


Nie za wszystko płaci się zdrowiem. 5h dziennie dzień w dzień to sytuacja przynajmniej alarmująca. Zwłaszcza jak człowiek prowadzi normalne życie i wie ile ma o jest 5h.

Zdefiniuj normalne życie bo coś czuję że może być ciekawie. :)

40 minut temu, Homelander napisał(a):

 

Dokładnie. To nie jest 5h sesji w weekend, gdzie to już jest sporo jak ktoś ma rodzinę i tak dalej. To jest 5h dziennie dzień w dzień. Bez przerwy. Ciężko w takiej sytuacji to hobby nazwać

Mam wrażenie że patrzysz za bardzo ze swojej perspektywy gdzie tak sobie ułożyłeś życie że średnio masz czas i chęci na swoje hobby i teraz próbujesz wmówić innym co spędzają z nim więcej czasu że to nienormalne. ;)

 

Każdy ma inne życie. Jak ktoś dużo czasu poświęca na swoje hobby a przy tym nie zaniedbuje niczego innego w życiu to że tak powiem chuj komuś do tego a już na pewno słabe jest dyskredytowanie tego. 

Opublikowano
3 minutes ago, suteq said:

Zdefiniuj normalne życie bo coś czuję że może być ciekawie. :)

 

9h praca (8 plus dojazdy), 7h sen. Daje to 8h na pozostałe czynności. Jak odejmiesz 5h grania to zostaje Ci 3h na jedzenie, mycie sie, jakiś odpoczynek i wszelkie inne aktywności, w tym związane z rodziną. Jak uważasz, że 3h dziennie na to jest ok to super masz definicję życia

Opublikowano
13 minut temu, suteq napisał(a):

Zdefiniuj normalne życie bo coś czuję że może być ciekawie. :)


8h mniej więcej zajmuje praca, 7-8h sen i 8-9h czasu na życie - ale w tym zawiera się dosłownie wszystko inne - znajomi, rodzina, druga połówka, nauka, załatwianie jakiś spraw, cokolwiek. My tu mówimy o średniej 4-5h, a pewnie realnie ktoś napierdala czasem 8h kilka razy w tygodniu i wolny weekend np. Pisanie o tym z podziwem czy per sroga zajawka brzmi jak głęboki eskapizm, czyli choroba.

Opublikowano

To jest srednia. Moze w weekendy gra po 18h ciurkiem. W przyszlym roku pewnie peknie 200 skoro teraz bedzie gral jeszcze w pracy.

Opublikowano
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.

Nie analizuję aż tak dogłębnie wszystkiego w co gram. To co skończę staram się opisywać tu na forum, a resztę analizuje mi dana platforma, głównie Steam. Co prawda do końca roku jeszcze kilka dni, ale wolę opisać co nieco, póki mam czas.

 

W tym roku miałem zdecydowanie więcej czasu (lecz także potrzeby) na granie, co widzę od razu po poniższej liście. Dawno nie skończyłem takiej ilości gier, z których niemała ilość zabrała mi nawet kilkadziesiąt godzin. Przeszukałem odpowiednie wątki na forum, to postaram się odnieść do tych gier, które ukończyłem. Wiem, że nie każdemu chce się tyle czytać, ale kilka moim zdaniem ciekawszych gier postaram się podkreślić na końcu.

 

Ace Combat: Joint Assault
 

Sky Crawlers: Innocent Aces
 

TimeSplitters 2 Redux
 

Ace Combat 4: Shattered Skies / Distant Thunder
 

Final Fantasy Pixel Remaster
 

Final Fantasy VII: Rebirth

 

SD Gundam Battle Alliance


Ace Combat: Assault Horizon Legacy
 

Ace Combat 1-3
 

Ace Combat Zero: The Belkan War
 

Ace Combat 7: Skies Unknown
 

Ace Combat 3: Electrosphere (International) + Podsumowanie serii
 

Star Trek Legends

 

WarioWare: Move It!
 

Final Fight
 

The King of Dragons

 

Captain Commando
 

Street Fighter
 

Knights of the Round

 

Warriors of Fate

 

Armored Warriors

 

Battle Circuit
 

Gundam Breaker 4
 

Stardew Valley
 

Persona 5 Tactica

 

Shin Megami Tensei V: Vengeance
 

Dragon Ball Z: Kakarot
 

Dragon Ball Z Kakarot - DLC
 

Rogue Flight
 

Stellar Blade

 

Armored Core VI: Fires of Rubicon
 

 

Pogrywałem również wiele godzin - choć jeszcze nie skończyłem - w takie gry jak Command and Conquer Remastered Collection (obecnie kończę dodatki do C&C, następnie Red Alert z dodatkami), Story of Seasons: Friends of Mineral Town (gra na wiele godzin, skończę najwcześniej w przyszłym roku), Prodeus (zepsułem sobie zabawę, bo zacząłem zbierać znajdźki i szukać sekretów), czy Unreal Championship 2 (porzucone - lekkie rozczarowanie).

 

Oczywiście odpalałem też dla relaksu rozmaite gry rytmiczne na wszelakich platformach, takie jak Muse Dash, Groove Coaster, Hatsune Miku, czy Deemo, jak i nieco nałogowo robiłem dniówki w Star Trek Online i Final Fantasy VII: Ever Crisis. Dobrze, że w tym ostatnim przypadku można robić inne rzeczy w trakcie "gry", więc nie jest to czas w pełni zmarnowany.

 

Na PS3 rozgrzebałem i jestem w 3/4 Metal Gear Solid: Peace Walker. Drugie przejście, tym razem już nie tak nałogowe, jak oryginał na PSP. ;) Myślę, że niedługo do gry wrócę, zanim zapowiedzą Collection Vol.2.

 

Ach, no i Anbernici jeszcze przecież. Tu z nimi problem polega na tym, że jednak od nadmiaru głowa w rzeczy samej boli. Sporo gier odpalałem na tych sprzętach do pogrania, aniżeli przechodzenia. Bijatyki, WarioWare, Tetris, czy rozmaite wersje Space Invaders przede wszystkim. Zacząłem m.in. Last Bible oraz pierwszego Shin Megami Tensei, ale archaizmy trochę mnie odepchnęły z czasem i nie wiem, czy dam radę gry skończyć. Albo inaczej - czy jest w ogóle sens... Ogólnie na trzech różnych Anbernicach mam rozgrzebanych zbyt dużo gier, co trochę daje do myślenia, skoro mało którą skończyłem. A już i tak myślę, że mam mocno wyselekcjonowaną bibliotekę, a nie wgranych setki przypadkowych romów z neta...

 

Co poza tym? Zakupy growe zdecydowanie skromniejsze - pojedyncze gierki do kolekcji, kilka nowości, niemała ilość artbooków z gier. Ogólnie nie tyle co w ubiegłych latach, bo kolekcja sentymentalnych staroci jest już pokaźna.

 

 

Co z powyższych bym wyszczególnił? Na pewno Final Fantasy VII: Rebirth, który myślę pomimo pewnych problemów jest moim tegorocznym GOTY. Zaraz po nim Stellar Blade, który był naprawdę pozytywnym zaskoczeniem i przyjemną grą akcji. Stardew Valley to już klasyk, ale tak dobrze mi się grało po najnowszych patchach, że zdobyłem 100% osiągnięć. Świetna, niezobowiązująca gra dla poprawy nastroju.

 

Pod koniec 2023 powróciłem do serii Ace Combat i od tego czasu w przeciągu niespełna roku ukończyłem wszystkie odsłony serii, włącznie ze spinoffami (jedyny wyjątek to Ace Combat Advance, którego nie uznaję). Gdyby ktoś był ciekaw, to odsyłam do mojego podsumowania cyklu. Także dzięki temu odkryłem Sky Crawlers: Innocent Aces od tych samych twórców, przy którym również bawiłem się świetnie.

 

Zaskoczenie roku to Rogue Flight - prosty indyk o świetnej stylistyce i oprawie. Shooter na szynach w stylu Star Fox czy Panzer Dragoon. Zdobycie kompletu osiągnięć zajęło mi tylko 5h, ale gra podobała mi się na tyle, że mam zamiar powtórzyć zabawę na innej platformie.

 

Backlog rośnie, czasu trochę więcej, choć wciąż nie tyle, żeby to wszystko przejść do emerytury. Podziwiam osoby, które mają tyle czasu na granie i są w stanie to pogodzić z normalnym życiem i innymi hobby. No ale wiele jednak zależy od organizacji czasu i sytuacji osobistej.

 

Ogólnie dobry roczek, przynajmniej jeśli chodzi o gry. Oby zdrowie i życie prywatne pozwoliły kontynuować to hobby w kolejnych latach.

Opublikowano

Co do robienia list, to ja niezmiennie od ponad dekady korzystam do tego z filmwebu: ładna, okraszona okładkami, chronologiczna lista tytułów z datami zakończenia i własnymi ocenami, co prawda po zjebanych zmianach interfejsu jest to już mniej czytelne i mniej intuicyjne niż jakiś czas temu, ale nadal uważam, że to najsensowniejszy sposób na prowadzenie takiego archiwum, poza oczywiście jakimiś excelami, których zwyczajnie nie lubię i nie są tak atrakcyjne wizualnie.

Moje podsumowanie wjedzie prawilnie po 1 stycznia, bo jak co roku o tej porze mam coś rozgrzebane i lista do samego końca nie jest zamknięta.

 

 

Widzę też, że wraz z coraz grubszymi listami zaliczonych tytułów wraca coroczny temat "skąd kurwa na to czas" xD. I się nie dziwię, bo dla mnie wyniki >100 to też abstrakcja. I to nie jest tak, że ktoś się komuś wpierdala w życie i szydzi, że hehe typ gra dużo w gierki jak dzieciak, pewnie gruby piwniczak, albo że zazdroszczę, bo sam pracuję 12 godzin dziennie w kołchozie, później bawię trójkę gówniaków i w rezultacie gram godzinę dziennie, jak żona pozwoli. To jest autentyczna ciekawość, jak to jest możliwe. Nawet jak neetowałem to tyle nie grałem (choć z perspektywy czasu trochę żałuję xD).

 

6 godzin temu, suteq napisał(a):

 

Każdy ma inne życie. Jak ktoś dużo czasu poświęca na swoje hobby a przy tym nie zaniedbuje niczego innego w życiu (...)

 

Spoko, ja co do zasady też uważam, że póki ktoś komuś nie robi krzywdy, to niech się bawi jak chce (inna sprawa, że ja mam prawo sobie to skomentować i uważać na ten temat, co chcę), po prostu to "nie zaniedbywanie" niczego innego w życiu w kontekście takich wyników brzmi jak lekki cope, bo jakoś ciężko mi uwierzyć, że regularnie uprawiacie sport/jakąś formę aktywności ruchowej albo w to, że zdrowo śpicie (nie, w wieku 30-40 lat 5-6 godzin to nie jest "wystarczająco").

Edytowane przez kotlet_schabowy

Opublikowano

Dokładnie, to nie jest absolutnie kwestia zazdrości, czy innych niskich odczuć. Jestem zadowolony ze swojej sytuacji giereczkowej, więc czego miałbym zazdrościć? Interesuje mnie historia za tym stojąca. Może koleś jest jakimś nocnym stróżem w zapomnianym przez bogów magazynie i całymi nocami napierdala w giereczki na ROGu. Albo wygrał w lotto i nie musi zapierdalać. Może ma 16 lat i po szkole sobie gra, no bo co ma robić. Ciekawi mnie to. Bo nawet 50 clownów nie przekona mnie, że jak ktoś ma zwykłą pracę i rodzinę może sobie pozwolić na średnio 5h dziennie grania

Opublikowano
10 hours ago, Paolo de Vesir said:


8h mniej więcej zajmuje praca, 7-8h sen i 8-9h czasu na życie - ale w tym zawiera się dosłownie wszystko inne - znajomi, rodzina, druga połówka, nauka, załatwianie jakiś spraw, cokolwiek. My tu mówimy o średniej 4-5h, a pewnie realnie ktoś napierdala czasem 8h kilka razy w tygodniu i wolny weekend np. Pisanie o tym z podziwem czy per sroga zajawka brzmi jak głęboki eskapizm, czyli choroba.

Ja pracuje ok 2-3h dziennie i spie srednio ok 8h. Po 3h bezustannego grania na konsoli czuje lekkie zmeczenie materialu i ZWYKLE przerywam granie. Moze za bardzo jestem przywiazany do ogladania swietnych 9/10 filmow ktorych czas trwania rzadko wykracza poza 2h ale ja do gier mam BARDZO WYSOKI prog tolerancji i jestem grac w gry nawet z ocenami 6/10 bo zwyczajnie lubie gry wideo na konsolach.

Opublikowano

1. Vanquish SD 2017 Action Adventure

2. Dark Souls II: Scholar of the First Sin SD 2015 RPG

3. System Shock (2023) PC 2023 RPG

4. GRID Legends PS5 2022 Sport

5. Bayonetta SD 2014 Action Adventure

6. Lords of the Fallen (2023) PC RPG

7. Octopath Traveler II SD 2023 RPG

8. Atomic Heart PC 2023 FPS

9. Lost Judgment PS5 2021 RPG

10. Silent Hill: The Short Message PS5 2024 Action Adventure

11. Like a Dragon Gaiden: The Man Who Erased His Name PC 2023 RPG

12. Ryse: Son of Rome SD 2013 Action Adventure

13. The Dark Pictures Anthology: The Devil in Me PS5 2022 Action Adventure

14. Like A Dragon: Infinite Wealth PS5 2024 RPG

15. Ghostwire: Tokyo PS5 2022 Action Adventure

16. Final Fantasy VII Rebirth PS5 2024 RPG

17. Dragon's Dogma 2 PC 2024 RPG

18. Persona 5 Tactica PC 2023 Strategy

19. Fallout 76 PC 2018 MMO

20. Persona 3 Reload PC 2024 RPG

21. Stellar Blade PS5 2024 Action Adventure

22. Castlevania: Lords of Shadow - Ultimate Edition SD 2013 Action Adventure

23. EA Sports FC 24 PS5 2023 Sport

24. Senua’s Saga: Hellblade II PC 2024 Action Adventure

25. Assassin's Creed Mirage PS5 2023 Action Adventure

26. Songs Of Conquest PC 2024 Strategy

27. Alone in the Dark (2024) PS5 2024 Action Adventure

28. Mutant Year Zero: Road to Eden PC 2018 Strategy

29. Banishers: Ghosts of New Eden PC 2024 RPG

30. Shin Megami Tensei V: Vengeance PC 2024 RPG 2024

31. Vampyr PS5 2018 RPG 2024

32. The Witcher 2: Assassins of Kings Enhanced Edition PC 2012 RPG

33. Nobody Wants to Die PC 2024 Action Adventure

34. Final Fantasy XIV Online: A Realm Reborn PC 2013 MMO

35. Call of Duty: Modern Warfare III PC 2023 FPS 2024

36. Need for Speed Heat PS5 2019 Sport

37. Forza Motorsport 2023 PC 2023 Sport

38. Star Wars Outlaws PC 2024 Action Adventure

39. The Witcher 3: Wild Hunt Next-Gen PC 2022 RPG

40. Black Myth: Wukong PC 2024 RPG

41. Astro Bot PS5 2024 Platformer 2024

42. Sea of Stars SD 2023 RPG 2024

43. Hollowbody SD 2024 Action Adventure

44. Immortals of Aveum PS5 2023 FPS

45. Silent Hill 2 (2024) PC 2024 Action Adventure

46. Metaphor: ReFantazio PC 2024 RPG

47. The Sinking City PS5 2019 Action Adventure

48. Call of Duty: Black Ops 6 PC 2024 FPS

49. Resident Evil 0 HD PC 2016 Action Adventure

50. Castlevania: Lords of Shadow - Mirror of Fate HD SD 2014 Action Adventure

51. S.T.A.L.K.E.R. 2: Heart of Chornobyl PC 2024

52. Warhammer 40,000: Rogue Trader PC 2023

 

Tłusty rok, z kilkoma tytułami ogranymi kolejny raz, wiele nowości,  ale i wpadło parę klasyków, dzięki magii Deczka :).

 

Nintendo w tym roku u mnie nieobecny. 

 

52 gry, co jest rekordem poprawionym z roku 2023 (51) w sumie 599, 600tna będzie Indiana albo Dave the Diver, ale to już w 2025 :). 

Opublikowano
8 godzin temu, kotlet_schabowy napisał(a):

Widzę też, że wraz z coraz grubszymi listami zaliczonych tytułów wraca coroczny temat "skąd kurwa na to czas" xD

Kojarze ze ktorys ze sprinterow wkurzal sie na takie pytania i skonczylo sie chyba klasycznym, to wy macie problem bo nie umiecie zarzadzac czasem xD.

Opublikowano
13 minut temu, Mejm napisał(a):

Kojarze ze ktorys ze sprinterow wkurzal sie na takie pytania i skonczylo sie chyba klasycznym, to wy macie problem bo nie umiecie zarzadzac czasem xD.

Myślę, że prawda jest taka, że połowa forumowiczów to piwniczaki next gen - majętni, ostatni raz w biurze byli przed Covidem 2021, pracę robi za nich AI,  albo żyją z grantów, chodzą na siłownię i basen, żeby za szybko nie umrzeć i mają już starsze dzieci które nie chcą się z nimi bawić, bo wolą iść do kolegów xD. 

Opublikowano

120 tytułów to poyebane, ale znam csowcow co robią większe liczby w kanterku więc nie oceniam. Każdy ma jakiś swój konik, sytuacje a może tak ktoś sobię zaplanował ten rok na gierki - a patrząc na tytuly to nawet widze starsze poksy czy inne retro więc lista musiała być przemyślana.

Opublikowano
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.

Myśle że do mojej listy dojdzie jeszcze jedna lub dwie gierki bo są krótkie ale mam ochote sobie napisać post teraz więc najwyżej dodam je w edycji.

Styczeń

01. Resident Evil 0- Miła część

02. Dave The Diver- Świetna gierka, polecam 

03. Resident Evil 6- Pomiot piekielny, jedna z najgorszych gier w historii tej branży

04. Bayonetta- Fajna gierka, cieszę się że w końcu udało się nadrobić

05. Cult of The Lamb- spoko indyczek z śliczną oprawą, ale miałem do niej trochę większe oczekiwania przed premierą, można ograć jak dadzą za fryla

06. Resident Evil 4+separate ways OG- który to już raz? nie wiem :papież:

Luty

07. Resident Evil 4+separate ways Remake-250h znikąd się nie wzięło w tej grze hehe

08. Dino Crisis 2- pogodziłem się po wielu latach z tą częścią jako ultras jedynki i bawiłem się wyśmienicie

09. The Legend of Zelda Twillight Princess- Super część, prawie tak dobra jak okemi (nawet psa dali)

10. Batman Arkham City+dlc- Pierwszy raz grane od czasu premiery w 2011 fajna gra ale że niby lepsza od AA? xD nie żartuj mejm i inni WARIACI :)

11. Yakuza 7 jrpg- Trochę męczyła bułe, zdecydowanie wole starą bitkową formułe yakuz, ale to dalej dobra gra

12. Resident Evil 1 Og- Fantastyczna gierka

13. Dishonored- Miałem w planach przejść w końcu dwójke ale mówie nie no najpierw trzeba sobie znowu przejść jedynke (spoiler alert za dwójke dalej się nie zabrałem mimo że uwielbiam tę jedynke)

Marzec:

14. Resident Evil Survivor- Śmieszna gierka, lubie

15. Bioshock- Dalej bez zmian, gra jest totalnym sztosem ale za kilka lat lepiej znowu sprawdzę ( ‾ʖ̫‾)

Kwiecień:

16. Bioshock 2+minerva den- tutaj też bez zmian, porządna gra, ale to już nie to 

17. Burial at Sea (dlc do bio infinita)- podstawke rzuciłem po godzinie, no nie chce mi się w to znowu grać, dlc spoko

18. Pumpkin Jack- Głodny medievila średniaka się chwyta

Maj:

19. Gta 4+oba dodatki- Dawno już nie grałem, trochę teraz krytyczniej patrze na te gre ale dalej kocham

20. Resident Evil Remake- Chyba nie powstanie już nigdy lepszy remake gry telewizyjnej

21. Killzone 2- Super było wrócić po latach, graficzka i klimat dalej robią

Czerwiec:

22. Killzone 3- meh, fajny śnieg

23. Resident Evil Dead Aim-połączenie celowniczka z łażeniem tpp, nawet fajne

24. Doom 2016- Po eternalu czułem jakbym grał w slow mo xD nic sie nie zestarzała

25. Ryse Son of Rome- Xbox i gra wideo? To nie mogło się dobrze skończyć, ale graficzka mega luks

26. Dead Rising og- Marzyłem żeby w to zagrać od czasu przeczytania zapowiedzi w psx extreme, ciesze się że w końcu się udało bo to bardzo fajna gra nawet po tych setkach lat

Lipiec:

27. Evil West- Polacy to jednak umieją w te dziko zachodnie gierki, super bitka z wampirami

28. Little Kitty, Big City- jakaś pierdoła do czilowania z gejpassa

29. Metal Gear Rising+dlc- W końcu grane w jakości godnej człowieka, dodatki całkiem spoko, sama gra wiadomo że dalej sztos

30. Kunitsu Gami- Perła gejpassa, jak ktoś mówi inaczej to może ma racje, ale mi się mega podobała ta gierka

Sierpień:

31. Resident Evil Village- a tak sobie zrobiłem replay po roku bo jestem uzależniony od residentów jakbyście nie zauważyli

32. Star Wars Force Unleashed 2- okropny sequel, szkoda czasu i nawet najmniejszej kwoty żeby w to grać

33. Miasma Chronicles- Udana gierka taktyczna chłopów od mutant year zero, polecam

Wrzesień:

34. Resident Evil Operation Raccoon City- tatuś musi zagrajmerzy

Październik:

35. Metaphor Refantazio-zwany też w pewnych kręgach metagównem. Myślałem że będzie moje goty, ale sam odczuwam pewien zawód. Mimo wszystko to było dobrze spędzone 80 godzin

Listopad:

36. Resident Evil Revelations- w tamtym roku ograne na switchu ale co laktos to laktos. Może byłem zbyt surowy dla tej części, teraz jakoś lepiej mi siadła

Grudzień:

37. Resident Evil 4 vr (oczulus quest2)- 170 ziko za prawie 20 letnią gre którą mam na 3 innych sprzętach?? Było warto, oj było

38. Indiana Jones And The Great Circle- Fantastyczna gra, prawdziwa 4ta część Indy'ego, uwielbiam

39. Onimusha Warlords- siekanka zabijanka w sosie residencika, fajne

40. Crow Country- Indie residencik i to jeden z tych lepszych, świetna gra

 

 

Pograłem też sporo w Dark Cloud czy Shadow of Rome i Parasyte Eve ale jednak nie udało się ich ukończyć bo miałem zazwyczaj dłuższe przerwy i nie chciało mi się do nich wracać, chociaż za shadow of rome jeszcze się zabiore. Ponadto skończyłem "slay the princess" ale, to gra typu gdzie zobaczenie napisów to chuy a nie skończenie więc gram dalej. Tak samo jak w balatro, i dorfromantik które raczej będzie ciężko skończyć.

Ogólem stabilny rok ale zauważam u siebie coraz mniejsze zainteresowanie nowymi grami i zwyczajnie wole sobie wrócić do jakiejś ulubionej gry sprzed lat albo odkrywać jakieś starocie. 40 skończonych gier sprawiło też że miałem czas sie umyć, zjeść posiłek i porozmawiać z żywymi istotami (nie kobietami) gdyby homelander i paolo byli bardzo zmartwieni. Pozdrawiam dla was i życzę wam owocnego nowego roku w zagrajmerskim fachu forumowicze :cool: :lapka:

 

Opublikowano
20 godzin temu, Paolo de Vesir napisał(a):


8h mniej więcej zajmuje praca, 7-8h sen i 8-9h czasu na życie - ale w tym zawiera się dosłownie wszystko inne - znajomi, rodzina, druga połówka, nauka, załatwianie jakiś spraw, cokolwiek. My tu mówimy o średniej 4-5h, a pewnie realnie ktoś napierdala czasem 8h kilka razy w tygodniu i wolny weekend np. Pisanie o tym z podziwem czy per sroga zajawka brzmi jak głęboki eskapizm, czyli choroba.

A czy chorobą można nazwać rozwój, który odbywa się w temacie Console Wars?

Opublikowano

Pupcio z nintendofaga do fana Residenta w rok. Dobra zmiana :cool: :lapka:

Opublikowano

Spokojnie c0rwa jak dobrze pójdzie to 2025 wielki powrót do skakania po grzybach :boomer:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I ogrywania residentów pod kołderką w najgorszej jakości za 3 bomby :fsg:

Opublikowano
53 minuty temu, Rozi napisał(a):

A czy chorobą można nazwać rozwój, który odbywa się w temacie Console Wars?


Tak, ale tegorocznego Sylwestra spędzam w Choroszczy (real talk), więc liczę na poprawę w tym względzie. :lapka:

Opublikowano

120 skończonych gier nie jest WYZNACZNIKIEM niczego. 3/4 to mogą być gry na góra 3 wieczory. Jakby ktoś ograł sporo RPG  w rok gdzie średnia 120h,  to już odpał niezły.

Suteq i tak chyba zaczął taki wynik kręcić jak opuścił forum i się nie udziela jak kiedyś- to też sporo czasu zajmuje w skali roku. 

Jak ktoś z 3 platform zbiera okolice 1500 i więcej to już srogo IMO. 

 

 

Opublikowano
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.

1. Castlevania Lords of Shadow

2. Ori Will of the Wisps

3. Rayman Legends

4. Dmc5

5. Resident Evil 7

6. Crash Bandicoot 4

7. Lost in Play

8. Killer is Dead

9. Diablo IV

10. Vassel of Hatred

11. Police Fashion Squad 

12. Plucky Square 

13. Minishoot Adventures

14. Warioware Inc

15. Balatro

16. Lego Star Wars The Skywalker Saga 

17. Shotgun King

18. Ufo 50 (4 gierki skończyłem z zestawu)

19. Return to Monkey Island

20. The Quarry

21. Full Void

22. Bayonetta

23. Marsupilami

24. Songs of Conquest 

25. Lego Builder's Journey

26. Deaths Door

27. Blur

28. Indiana Jones and the great circle 

 

Kursywą zaznaczone gry, które w tym roku skończyłem ponownie po latach. Ogółem jestem zadowolony z listy i skończonych tytułów, pełen przekrój gatunków i tytułów od starszych po nowsze. Nic w tym roku nie wpadło na listę od Nintendo poza Warioware z GBA skończonym na Anbernicu i mam nadzieję, że w nadchodzącym roku koniecznie to się zmieni i nie dają dupy z switch2

Opublikowano

Nie jestem fanem takich list, ale cóż, w tym roku taką zrobiłem sam :|


God of War Ragnarök: Valhalla (DLC)
Dave the Diver
Terminator: Resistance
RoboCop: Rogue City
Like a Dragon Gaiden: The Man Who Erased His Name
Like a Dragon: Infinite Wealth
Doom: Eternal (next-gen patch)
Neon White
TMNT: Shredder's Revenge
Sackboy: A Big Adventure

Wiedźmin 3: Dziki Gon (next-gen patch)
Metal Gear Solid
Metal Gear Solid 2
Metal Gear Solid 3
Vampire Survivors (PS5)
Metal Slug
Uncharted 1
Uncharted 2
Uncharted 3
Uncharted 4
Uncharted: Lost Legacy
Alan Wake Remastered
Astro Bot

COD: Black Ops 6 - kampania
GTA 3 Definitive Edition
GTA Vice City Definitive Edition
GTA San Andreas Definitive Edition
Batman: The Enemy Within
Indiana Jones and the Great Circle
Mafia Definitive Edition

 

Całkiem nieźle bym powiedział. Dodatkowo ponad 60 godzin zleciało w Balatro (i leci), oraz na różnych gierkach multi, które rotowałem, bo się psuły w ten czy inny sposób - Apex Legends, Valorant, Fortnite, COD, Rocket League (przy tym zostałem). Dobrze jest być graczem, nawet jak branża się wyjebie na ryj (czego jej życzę), to i tak będę miał w co grać całe życie.

 

Edytowane przez Rozi

Opublikowano
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.

W tym roku grałem całkiem sporo - wynikało to z kilku kwestii. Po pierwsze, przy okazji zmiany pracy zrobiłem sobie 3 miesiące przerwy, co stanowiło najdłuższy okres bez pracy w moim życiu chyba od wakacji po liceum. Po drugie, obecna praca pozwala mi szpilać całkiem skoro w jej godzinach - w spokojniejsze dni zamykam swoje obowiązki w 4-5h i resztę czasu mam dla siebie. Po trzecie, to ze względu na kończenie mojej walki o stopień naukowy czytałem sporo różnych rzeczy, skutkiem czego chciało mi się mniej czytać dla przyjemności (książek "dla siebie", a nie na potrzeby rozprawy przeczytałem 40). Po czwarte, to mam kryzys muzyczny i słucham mało muzyki w skupieniu, czym się wcześniej zajmowałem poza pracą. Po piąte, to miałem duże problemy zdrowotne, przez które mało trenowałem.

 

Tym samym grałem jak zły.

 

Skończyłem rekordowe dla siebie 47 gierek - liczę tylko te ukończone, a nie porzucone:

1. Final Fantasy 8
2. RE4 Remake
3. Yakuza Black Panther
4. Onimusha: Dawn of Dreams
5. Yakuza Infinite Wealth
6. Vengeance of Mr. Peppermint
7. Crash Bandicoot
8. Wo Long
9. Wanted: Dead
10. Eternal Darkness
11. Crystal Project
12. Evil West
13. killer7
14. Tekken 8
15. Bayonetta 3
16. 9 Years of Shadows
17. Axiom of Maria
18. Astlibra
19. No More Heroes 2
20. Ryse
21. DMC2
22. Asuras Wrath
23. Death's Door
24. No More Heroes 3
25. kill.switch
26. En Garde!
27. Children of Morta
28. Robocop: Rogue City
29. Trails to Azure
30. Excavation of Hob's Barrow
31. Darksiders: Genesis
32. El Paso, Elsewhere
33. Grime
34. Hand of Fate
35. Sanabi
36. Lies of P
37. Blasphemous
38. Skyrim
39. Final Fantasy 6
40. Baldurs Gate 3
41. I Am Your Beast
42. Crisis Core Reunion
43. Silent Hill 2 Remake
44. Anger Foot
45. Overcooked
46. Eldest Souls
47. Mouthwashing

 

Tegoroczne GOTY to Silent Hill 2, bardzo dobrze bawiłem się przy Anger Foot, Yakuzie I Am Your Beast i Mouthwashing, Tekken 8 spełniał swoją funkcję podobnie do siódemki (to jest stanowi tło do rozmów z moim bardzo dobrym kumplem, którego życie rzuciło gdzie indziej - pierzemy się po wirtualnych ryjach i wspominamy, że kiedyśto było). Pod kątem retro głównie siedziałem w szóstej generacji konsol, z której najbardziej cieszy, że nadrobiłem w końcu killer7 i Eternal Darkness. Gdybym miał wskazać 3 absolutnie ulubione gry ograne w tym roku, to byłoby to RE4 Remake, Death's Door i chyba właśnie SH2.

 

Plany na przyszły rok:

- nie kupować gierek - mam gigantyczny backlog na różne sprzęty, jest GP, pora zatrzymać ten obłęd;

- pewnie więcej wycieczek w siódmą generację - po przeprowadzce do nowego mieszkania do TV mam podpiętego Xboxa 360 i PS3, a także powoli kończę uzupełniać na te sprzęty gry, których nie ogram nigdzie nie indziej, a które mnie interesują;

- kilka wstępnych pomysłów, co w końcu nadrobić z kupki wstydu (Prey 2017), parę rzeczy do których chcę w końcu porządnie przysiąść (Arcanum, Pathfindery, Age of Decadence) i parę rzeczy, do których chcę wrócić (Thief 1-3, trochę starych jRPG z ery SNES/PSX).

Opublikowano
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.

Wczoraj skończyłem ostatnią grę w tym roku i mogę zrobić podsumowanie. W tym roku mała rewolucja u mnie. Po ponad 12 latach grania tylko na konsolach przesiadłem się na pc. Cóż mogę powiedzieć? Nie ma odwrotu póki będzie mnie stać na nowe komponenty. Nawet stare gry odpalone na dobrym kompie to jak remastery, nowe gry w wysokich rozdzielczościach i klatkarzu (dzięki Xbox i 30 klatek). No lepiej pograć się nie da.

Gry ograne w 2024 roku: 

1. Bramble: The Mountain King (xsx)
2. Super Mario Bros Wonder (ns)
3. Mario vs Donkey Kong (ns)
4. Evil West (xsx)
5. Marvel's Spiderman 2 (ps5)
6. Stellar Blade (ps5)
7. Senua's Saga: Hellblade 2 (pc)
8. Days Gone (pc)
9. Steel Wakes The Deep (pc)
10. Marvel's Spiderman Remastered (pc)
11. Bright Memory Infinite (pc)
12. Flintlock Siege of Dawn (pc)
13. Black Myth Wu Kong (pc)
14. Until Dawn (pc)
15. Dead Space 3 + dlc awakening (pc)
16. Banishers: Ghosts of New Eden (pc)

 W zeszłym roku 22 tytuły.

Grałem około 900h z czego:

1. Xbox 600h ( 170h konsola + 430h pc) z czego Cod prawie 500h

2. Steam 210h

3. PlayStation 70h

4. Nintendo 20h

Mniej niż w zeszłym roku bo poprzednio było chyba prawie 1100h.

 

Na temat gier może się nie będę rozpisywał bo polonista i recenzent ze mnie marny. Ale podam moja topkę i dodam dwa słowa.

 

Banishers Ghosts of New Eden- fabuła, klimat, postacie, relacje.....no siadło mi to mega, na tyle, że porobiłem wszystkie nawiedzenia i bawiłem się wybornie.

 

Super Mario Wonder- mnogość pomysłów w niby zwykłym platformerze 2d.

 

Evil West- czysta fun z rzezi wampirów.

 

Stellar Blade- mega przyjemny system walki, wymagające starcia, dużo questów, ciekawy świat no i EVE i jej 🍒🍑

 

Bramble The Mountain King- little nighmares w klimacie fantasy, chyba nawet bardziej gore i horror niż little.

 

Steel Wakes The Deep- od czasu do czasu lubię walking sima, dostałem ciekawego w klimatach the thing na platformie wiertniczej. 

 

Mimo mniejszej ilości godzin i skończonych tytułów jestem zadowolony. Oby tylko następny był tak sam bądź bardziej owocny w czas i ilość gierek.

 

Edytowane przez creatinfreak

Opublikowano

Moje podsumowanie będzie raczej krótkie. Trzaskałem w zasadzie w trzy gry: Snow Runner, Eso i Grounded. W każdej z nich nabiłem 200+ godzin (w ESO i SR to nawet ponad 500h). Trofików wpadło mało, platynek jeszcze mniej. Giereczkowo rok do zapomnienia jak ale przyszły zapewne będzie lepszy bo w styczniowym urlopie zabieram się ze rozfoliowanie zakupionych ostatnio perełek.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.