Opublikowano 30 listopada 20213 l Gra/grał ktoś? Ja odkryłem gierkę w niedzielę i wsiąknałem. Gierka od twórców DayZ. Mocno nastawiona na survival, powiadają,że taka uboższa wersja PCowego Escape from Tarkov. Trzeba dużo lootowac, najlepiej walki unikać (strzelanie ponoć lekko drewniane ala DayZ) choć mi pasuje,w końcu broń ma rozrzut,odrzut itp. jest rozwijanie kryjówki w której możemy stawiać instalacje,które na coś tam wpływają,np szybszy crafting,więcej zasobów,a nawet zbieranie waluty premium czyli koron. Premium jest tu tylko dla kosmetyki(skórki broni,postaci,ciuszki i inne bzdety). Mocno emocjonująca jest rozgrywa kiedy cichaczem lootojesz domki i inne zabudowania,a nieopodal słychać strzały. Dylemat się pojawia gdy już mamy cały plecak różnych dóbr. Bo należy z całym Majdanem na plecach się ewakuować. Gdy zginiemy tracimy wszystko. Stąd tyle emocji,walkę najlepiej unikać,choć czasem się nie da,za duża pokusa jest gdy widzisz miotającego się po okolicy gracza. Odejść cichcem i dać mu się miotać,czy spróbować go ustrzelić i zlootowac jego plecak,tym samym robiąc hałas który pewnie kogoś przyciągnie w to miejsce? Stawiam na panów @Boomcio i @Wredny,że gierka im podejdzie,o ile już jej nie znają. Ja za godzinkę kończę pracę i lecę lootowac po Norweskiej ziemi. Edzia: gra jest f2p Edytowane 30 listopada 20213 l przez Szajka
Opublikowano 30 listopada 20213 l Ale my z Wredniakiem to raczej xsx... a Ty chyba ps5 z tego, co kojarzę. Btw gdzie byłeś @Szajka jak robiłem tysięczną godzinę w DayZ?
Opublikowano 30 listopada 20213 l Autor 4 minuty temu, Boomcio napisał: Ale my z Wredniakiem to raczej xsx... a Ty chyba ps5 z tego, co kojarzę. Btw gdzie byłeś @Szajka jak robiłem tysięczną godzinę w DayZ? Tiaaa ja Ps5. A gdzie byłem? Pewnie w soulsbornowych krainach lub jeździłem czołgiem . Szkoda,że cross Play jest Xbox że switchem. Plejowcy grają sami
Opublikowano 30 listopada 20213 l 29 minutes ago, Szajka said: Szkoda,że cross Play jest Xbox że switchem. Plejowcy grają sami Swoją drogą te crossplaye to żenada. Na Switchu gra chodzi ledwo w 30 fps na X płynne 60. Mniej detali na Switchu, więc w teorii lepsza widoczność i żyroskopowe celowanie, ale z tym frame pacing'iem to drewno jak cholera.
Opublikowano 30 listopada 20213 l Jak to odpalałem na xie nie było 60 chyba, że doszedł jakiś upgrade.
Opublikowano 4 grudnia 20213 l Autor Dawno żadna gra mi takich emocji nie zapewniła. Kiedyś coś podobnego czułem grając R6 Seige. Ale to co się w Vigorze czuje mając airdrop w plecaku i masę lootu po szabrowaniu plus mając kilka sztuk dobrej broni,zdobycznej po ciężkiej wymianie ognia z innym outlanderem. Zmierzając do punktu ewakuacji z pełnym plecakiem,słysząc nieopodal strzały, tudzież szelest flory, co sugeruje skradającego się kolejnego gagatka... Czapki z głów jak piękne uczucie serwuje taki darmowy tytuł. Raz się jest łowczym,by za chwilę być zwierzyną
Opublikowano 4 grudnia 20213 l Pogralem kilka godzin i gralo sie w miare ok chociaz slabo jeszcze ogarnialem wszystko. Pamietam wlasnie emocje uciekania z pelnym plecakiem bez amunicji przed przeciwnikami i przed promieniowaniem. Gralem na Switchu i graficznie srednio, ciezko mi sie strzelalo i mialem wrazenie ze przeciwnicy maja przewage przez sprzet. Na ta chwile jedyna gra f2p w ktora gram na Switchu jest Warface i chyba szybko sie to nie zmieni chociaz Vigor naprawde moze sie podobac
Opublikowano 4 grudnia 20213 l Autor Z tą przewaga sprzętu to nie do końca tak. Bo jeżeli wymaxowanego gościa zajdziesz jak snejk i do tego nie zjebiesz i go ubijesz to sprzęt nie ma większego znaczenia. Móje cierpienie polega na tym,że zwyczajnie lamie i w czasie pif pafowania się zjebuje i nie trafiam bo kajś mi ten paluch zjedzie zawsze celownikiem Mimo wszystko gra postawiła wyzwanie,a ten aspekt nie często spotykam w dzisiejszych szpilach i za to tak mi chyba siadła. A że lubię wszelkie survivale to zacieszam. Cieszy mnie mocno też zróżnicowanie broni,a co za tym idzie fizyka balistyki. Bo nie każda pukawka się pif paf robi tak samo. Takie smaczki to ja lubię.
Opublikowano 16 grudnia 20213 l Autor Panowie, nakvrwiam jak zły cały czas. Nazbierało się na battle passa to wziąłem. Lvl 29 i cisnę nadal, broni i schematów już uzbierałem dość, baza też rozwinięta już w miarę. Ale co najważniejsze, ja stałem się lepszym outlanderem, bywają mecze,że i 2 typków ubijam i bezpiecznie wracam do bazy z łupami. Strzelam efektywniej, eksploruje bardziej z głową. Na mapach nie czuje się już taki zagubiony. Podoba mi się to uczucie, nie wiele gier moze się takim "ficzerem" pochwalić.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.