Skocz do zawartości

Featured Replies

Opublikowano
  • Autor

@Josh rzeczywiście, zapomniałem uzpełnie o tej zagadce. Faktycznie mogli to lepiej ogarnąć.

 

Btw a jakie wrażenia z najwyższego poziomu trudności? Ja będę się za to zabierał na jesieni pewnie.

  • Odpowiedzi 52
  • Wyświetleń 4,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Dużo nie pograłem, w zasadzie to dopiero skończyłem pierwszy chapter (z 5), ale jak na razie jestem więcej niż zadowolony. Zwłaszcza, że spodziewałem się raczej kupsztala w stylu The Medium, a dostałe

  • Skończone, a nawet splatynowane      Do czwartego chapteru solidne 8/10. Ultra klimatyczna gra, z chyba najgęściejszym klimatem od czasu Silent Hilla i solidnymi zagadkami. Piąty

  • Gra skończona.   Świetny tytuł, obowiązkowa pozycja dla fanów klasycznych survival horrorów, klimatów Lovecraftowskich, szczególnie tych lubiących powolną rozgrywkę z mocną wczuwką, lizaniem

Opublikowano

Jedyne z czym miałem problem na hardzie to minigierka The Silence, kompletnie nie mogłem wyczuć rytmu i zawsze kiedy tylko pojawiała się ta sekwencja to traciłem postać (nie pomagało nawet granie bohaterami z wysokim Serenity). Wszystkie pozostałe QTE, zwłaszcza te polegające na mashowaniu: banał. Zawsze przebiegałem przez wszystkie lokacje i jakoś nie odczułem, żeby Presence atakowało częściej niż na normalu. Zagadki czy rozstawienie przedmiotów: takie samo jak na pozostałych poziomach trudności. Sporym ułatwieniem jest to, że co etap masz inny zestaw postaci, więc nawet jak Ci jedna czy dwie zginą to możesz kontynuować przygodę jak gdyby nigdy nic (byle nie zginął Daniel, bo wtedy od razu jest game over, ale to pewnie wiesz). Jeżeli masz problem z jakimś QTE, to w czwartym rozdziale, po zebraniu konkretnej karty tarota możesz zablokować pojawianie się tej sekwencji (ja od razu zablokowałem The Silence i cała reszta gry to był już pikuś). No i ultimate life-hack: możesz nawet co 10 sekund kopiować stan gry na USB / do chmury, żeby w przypadku fuck'upu wgrać go z powrotem na konsolę - w takim przypadku hard przestaje być jakimkolwiek wyzwaniem :reggie:

 

Generalnie jeżeli już wcześniej skończyłeś grę przynajmniej raz i wiesz co robić to H.P.Lovecraft jest niczym innym jak speedrunem, ja zostawiłem ten trofik na koniec, więc znałem już całą grę na pamięć i każdy chapter zajmował mi około 20 minut. Może nie jest do końca bezstresowo, bo pewne quick time eventsy potrafią udupić, ale ilość cheesów i sztuczek, z których można korzystać sprawia że na pewno nie jest to jakiś hardkorowy czelendż. 

 

 

Edytowane przez Josh

Opublikowano

Mogli by dać w extra to bym przeszedł chętnie i może też platynę wbił.
Na Pc gra była słabo zoptymalizowana.

Wysłane z mojego Mi 9 SE przy użyciu Tapatalka

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.