Skocz do zawartości

PSX Extreme 304

Featured Replies

Opublikowano

  

7 minut temu, SlimShady napisał:

Też macie zjedzony tekst pod koniec wywiadu na 99 stronie?

 

 

Tego o tym, że komuś rozerwano sandał podczas przenoszenia automatu?

Nie wiem, bo nie doczytałem do końca.

 

Edit: dobra, sprawdziłem, nic nie wydaje się ucięte. A sprawdzałeś na kolejnej stronie? Bo u mnie na 100/101 są dwie kolejne strony wywiadu.

  • Odpowiedzi 243
  • Wyświetleń 35,5 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Rzucę tutaj, miejsce dobre jak kazde inne   Wesolych Świąt! Spędziliśmy na tym forum razem sporo czasu, toteż mam nadzieje, że każdy z Was przezyje ten okres z bliskimi, ciesząc się z każde

  • Niestety ja też jestem tym załamany to kompletnie demotywuje do pracy, do  starania się upchania wszystko co się da na ostania chwilę, by było aktualne. Wrzuciłem w kilka miejsc zapowiedź numeru a oka

  • Jak już kurz po pomiarach gramatury na wadze kuchennej opadł, to parę słów ode mnie na temat #304, bo ja nie zawodzę. Na dobry początek roku.   Todda Howarda nie powinno się cytować, bo t

Opublikowano

Koło tej fotki, gdzie dziewucha gra niby w metal sluga. Myślałem, że dostałem udaru i nagle przestałem kleić literki.

Opublikowano

A to tak, coś tam jest pocięte widzę.

Raczej niewielka strata. 

Opublikowano

- Hej, co robisz w wolnych chwilach?

- Ważę numery gazetki o grach dla dzieci i prowadzę statystykę w Excelu, a co tam? 

:pika:

Opublikowano
4 godziny temu, tajmeniczy czyletnik napisał:

 

Zrobiłem sobie sam, zważyłem, policzyłem... Waga jest orientacyjna, nie co do grama.

 

 

Ale gramature jak się odmierza? 

Inne pisma tez tak katalogujesz? Zapraszam do siebie na blog, mam podobne zboczenia :lapka:

Opublikowano
21 minut temu, grzybiarz napisał:

Ale gramature jak się odmierza? 

Inne pisma tez tak katalogujesz? Zapraszam do siebie na blog, mam podobne zboczenia :lapka:

Wkladasz do wody i obliczasz ilosc wypartej substancji. Wazysz przed i po i obliczasz porowatosc. Rozne badania mozna robic z psxem. 

Najlatwiej to zwazyc odmierzona powierzchnie strony i wyjdzie. No plus farba drukarska. Mozna rozne ciekawe badania prowadzic nie tylko statystyczne w exelu. 

Ciekawe czy ma mediane wykreslona gramatury papieru.

Opublikowano
29 minut temu, grzybiarz napisał:

Ale gramature jak się odmierza? 

Inne pisma tez tak katalogujesz? Zapraszam do siebie na blog, mam podobne zboczenia :lapka:

Grzybi, Ty masz chyba jeszcze wiele innych zboczeń, kekeke :leo:

 

Ale badanie gramatury papieru w szmatławcu to jest już jakiś poziom bycia fanem, którego ja nie rozumiem. Tak jak ktoś kiedyś pisał, że ma excela ze skatalogowanymi wszystkimi tekstami we wszystkich numerach, więc jak tylko najdzie ochota, to go odpala i wie, gdzie co znajdzie.

Opublikowano
1 minutę temu, Szwed napisał:

Tak jak ktoś kiedyś pisał, że ma excela ze skatalogowanymi wszystkimi tekstami we wszystkich numerach, więc jak tylko najdzie ochota, to go odpala i wie, gdzie co znajdzie.

Patrząc na stronę 34 tego numeru (lewy górny róg) to tym 'ktosiem' też jest grzybiarz xd

Opublikowano

@tajmeniczy czyletnik prowadziles te statystyki już wcześniej i dziwnym trafem ktoś podjął temat więc mogłeś z nich skorzystać czy przygotowałeś je teraz na bieżąco? :D Tak czy owak, szanuję. :D

Opublikowano

Ja bym chętnie zobaczył jak zmieniła się gramatura, waga, ilość stron, na przestrzeni lat, od advertigo, po idea aheads. Więcej, a nie wycinek czterech, ostatnich numerów. Chyba ze to tajne.

Opublikowano

Chciałem się właśnie dowiedzieć, czy kryzys wpłynął na gramaturę pisma? Czy to takie dziwne? :) Obliczyłem sobie i wiem, a szanowni koledzy forumowi już ze mnie drą łacha :) no dobrze, i ja się pośmiałem :)

 

Proszę bardzo zamieszczam arkusz, bierzcie i ważcie sobie wszyscy:

https://file.io/1FSPVu0vAFrU

 

Mnie się już nie chce :)

Dajcie cynka jak tam pomiary, to się razem pośmiejemy :P

Opublikowano

Ale czemu od razu drą łachą? To pozytywne haha, przynajmniej z mojej strony. Dobre dziwactwo nie jest złe. :D

Opublikowano

Dobre dziwactwo nie jest złe, a i trzeba przyznać, że ostatni numer całkiem nieźle pachnie, jakaś dobra farba poszła ;) 

 

@tajmeniczy czyletnikdałbym plusik za te statystyki, ale plik usunięty, także ten.

Opublikowano
13 godzin temu, tajmeniczy czyletnik napisał:

Proszę bardzo zamieszczam arkusz, bierzcie i ważcie sobie wszyscy:

https://file.io/1FSPVu0vAFrU

szkoda że skasowałeś, myślę że takie dane mogłyby się znaleźć nawet w PE w jakimś artykule podsumowującym 2022 rok.

Opublikowano
1 godzinę temu, Brolin napisał:

Dobre dziwactwo nie jest złe, a i trzeba przyznać, że ostatni numer całkiem nieźle pachnie, jakaś dobra farba poszła ;) 

 

@tajmeniczy czyletnikdałbym plusik za te statystyki, ale plik usunięty, także ten.

Myślałem że tylko u mnie taki zapaszek najlepszy od dawna :banderas:

Opublikowano

Następnym razem jak będę miał wyrzuty sumienia, że marnuje czas na głupoty, to przypomnę sobie, że gdzieś niedaleko jest typ ważący gazety i notujący to w excelu

Opublikowano
3 godziny temu, maciucha napisał:

Myślałem że tylko u mnie taki zapaszek najlepszy od dawna :banderas:

 

No widzisz, a u mnie to pierwszy taki pachnący numer... ever? Serio, pierwszy raz Psx Extreme pachnie mi farbą drukarską, chyba nie miałem do tej pory szczęścia.

Opublikowano
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.

Jak już kurz po pomiarach gramatury na wadze kuchennej opadł, to parę słów ode mnie na temat #304, bo ja nie zawodzę. Na dobry początek roku.

 

  • Todda Howarda nie powinno się cytować, bo ten patologiczny kłamca czerpie z tego satysfakcję.
  • Relacja z Extreme Party: rozpierdala mnie fotka na pierwszej stronie - sama elita, Zgredy, Ściera, wręcz najściślejsza rodzina PE. I salutujący Ogokozo się wkręcił na krzywy ryj. A na dole zdjęcia ciekawa sytuacja, bo Gruszczyk przyłapany na niepisaniu newsa za 4 zł. Korporacje są wściekłe.
  • Konsolometry. Ten z PS nawet pobudził kącik moich ust do drgnięcia. Więc już jakiś postęp.
  • Test TV zostanie zapamiętany z jednego powodu. Autor aż czterokrotnie wspomniał o tym, że obraz jest doskonały od razu po wyciągnięciu z pudełka.
  • Napisać o Wiedźminie muszę, bo się uduszę. Sześć stron o tym, że Cavill już nie zagra Geralta. Już abstrahując od jakości tekstu (jest lepszy i ciekawszy, niż oczekiwałem), to fascynuje mnie ta bezczelność w wałkowaniu Wiedźmina na wszelakie sposoby. Ale pogodziłem się już z tym.
  • Drugi Temat Numeru - Avatar. Filmy, bo przecież nie gry - te nie są warte wspomnienia. Uniwersum całkowicie bezjajeczne. Ludzie to czują i dlatego "sukces" do tej pory był zaledwie umiarkowany. Kacper robi co może, by wycisnąć z tej papki bez charakteru ciekawy artykuł, ale ja nie daję się przekonać. O Kacprze i Jego pracy złego słowa nie napiszę, nawet wyznanie dotyczące gier Ubi mnie nie dziwi, bo to dobre gry i zaplecze to oni mają, a problemem jest uczepienie jednego wzornika i wałkowanie go do znudzenia. Ilość, nie innowacja. Bezpieczne zagrywki, a jeśli ich nie stać na ryzyko, to kogo? Natomiast Avatar mnie grzeje tak, że mimowolnie zaczynam dłubać palcem w nosie. Z niebieskich ludzików zdecydowanie preferuję Smerfy, więc tym razem Piechota górą, bo zrecenzował gokarty.
  • Hyde Park. Fascynujące zjawisko. Wszyscy piszą o Extreme Party. Wspominają. Zachwycają się. Chwalą zdjęciami. A Konsolite jebie plebiscyty The Game Awards równo z podłogą. A stronę obok GoWa depcze. Kontrast niesamowity. Może tutaj doczekamy się kilku słów komentarza co do zlotu? A może Darek nie chciał nikomu robić przykrości, więc przemilczał kwestię? To jak będzie?
  • Recenzje. Tutaj zawsze powstrzymuję się do odniesień, póki sam nie zaliczę danego tytułu. W tym numerze The Callisto Protocol według mnie oceniony trochę zbyt optymistycznie, ale opinia Komodo jest do wybronienia. No i całkiem ładny, zwięzły wywiadzik z Glenem na deser, więc plus.
    Adamus i Grabarczyk wciąż trochę na uboczu w tym dziale, temu pierwszemu udała się nawet zabawna recenzja kozy (plus kilka mniejszych), Adam Piechota nieco z przodu, bo dostał Sonica (najbardziej zachęcające 6+ od wielu numerów), Konsolite bryluje dwiema stronami dla Gungrave, rywalizacja trwa z korzyścią dla czytelników. Żadna z gier mnie nie interesuje, hehe.
    Zabierzcie recenzje Hivowi - ostatnio zupełnie mu nie ufam. Z drugiej strony i tak ogrywa tytuły spoza mojego kręgu zainteresowań, więc cokolwiek.
    Pentiment jest grą na tyle niecodzienną, że chętnie poczytałbym więcej na jej temat. Takie gry zasługują na więcej miejsca, a zamiast tego więcej miejsca dostaje multi do Call of Duty. Ech.
    Najciekawszym elementem recenzji Harvestelli jest miniaturka głowy autora. Ciekawa forma zachwycająca regularnością. Pozdrawiam Aysnela serdecznie.
  • o materiale dotyczącym Hoteli wspomnę tylko z jednego względu - niechlujność korekty/składu. Porażające literówki. Wystarczy rzucić okiem na wycinek o pokoju 333 na górze strony, albo fragmenty dotyczące SH2 czy Alana Wake w "Przewodniku". Na kolanie pisane i składane, detale są ważne.
  • Złóż sobie gadżecika fajne, ale jestem pewien, że to tylko fragment góry lodowej. Na plus zdjęcia, aby nikt nie musiał sobie wyobrażać opisywanych gadżetów. Ale wiem, że to ślizganie się po powierzchni, więc czuję niedosyt.
  • Conan? Topowy materiał tego numeru. Kompleksowy, ale przy tym zwięzły. Przejrzysty. Komuś może się wydawać, że takie artykuły pisze się z głowy, ale one wymagają ogromu rzemieślniczej pracy w ramach riserczu. To nie tak, że pograsz w grę dwie godziny i płodzisz recenzję. Chciałbym, aby nikt o tym nie zapominał. Adamus (mam opory przed pisaniem o kimś po nazwisku, ale czasem to robię dla przejrzystości przekazu) nawet mnie szczerze rozbawił wtrętem o nieposiadaniu mięśni, co zdarza mi się podczas lektury PE na tyle rzadko, że uznałem to warte wspomnienia. Świetna robota Kacper, pokaż biceps. I tak kurwa, dajcie Kacprowi materiał o serialowym Herkulesie od Sorbo, bo byłem nim oczarowany (Herkulesem, nie Kacprem, choć to też).
  • Messiah od Grabarczyka. W sumie jeden z bardziej udanych materiałów autora, choć ma swoje dłużyzny. Obszerny wątek biograficzny Davida Perry'ego być może uzasadniony, ale nie czyta się go tak dobrze, jak reszty artykułu. Za dużo o Shiny Entertainment, zamiast skoncentrować się na samym Messiahu i tego, co dotyczy tylko jego, a to przecież ten tytuł jest bohaterem artykułu. 
  • Wywiad z córką właściciela automatów. No rozerwano komuś sandał i o co ten raban? Nie no, poważnie. Doceniam pewien urok tych opowieści, ale równie fascynujący wywiad można przeprowadzić z Grzybiarzem, albo co drugim czytelnikiem PE. "No grałem w gry, chodziłem na giełdy, zaglądałem do salonów z automatami, było fajnie". Ale dobra, niektórym się podoba, więc niech Wam będzie.
  • Felietony. Zax trochę naiwny, ale życzę mu, by się nie pomylił.
    Marcellus - no fajnie, a w gry jakieś grasz?
    Piechota - ucz moje dziecko (którego nie mam, ale kupię)
    Roger - bardzo budująca postawa i stoję murem. Jebać twitter w 90% nieczytający PE a pierwszy do piętnowania.
  • Listy. Obraz nędzy i rozpaczy. Kulminacją list o typie, który zaczął używać słuchawek do grania i wszystkie jego problemy się rozwiązały jak ręką odjął. Bo nagle przestał się kłócić z partnerką. Może po prostu jej nie słyszał? Tak czy inaczej - fascynujące.
    Do tego Hiv piszący, że działu FORUMki nie ma, bo nie ma z czego wybierać materiału do publikacji (od dwóch miesięcy). Bezczelny, leniwy gnojek.
    Mam nadzieję, że nie dostaje złotówki za te dwie strony, bo jeśli mu płacicie, to Was jebie na hajs
Opublikowano

Uff, przeczytałem całe, na dowód tego, napiszę że wspomniałeś o mnie :)

 

Opublikowano

  

6 minut temu, grzybiarz napisał:

Uff, przeczytałem całe, na dowód tego, napiszę że wspomniałeś o mnie :)

 

Z ogromną czułością.

 

  

1 minutę temu, Okie from Muskogee napisał:

Czytać Kmiota to przyjemność, ale on wie, że sylwester jest?

Jestem już na tyle stary, że nie daję się nabrać na ten oklepany numer.

Opublikowano

Sylwester z Kmiotem.

 

Jak zawsze wypada podziękować za opinię (zawsze czytane od pierwszej do ostatniej litery), jest ona jednym z ważniejszych (no, moze poza bajońskimi sumami z pisania, przelewanymi na moje prywatne konto na Kajmanach) motorów do tworzenia treści. Doceniamy panie Kmiot, szanujemy. I można mi mówić po nazwisku, sama matka się tak do mnie zwraca jakby imienia nie pamietala, osobiscie preferuje nad imieniem ;)

 

A o tego Herkulesa męczę Rogera od jakiegoś czasu, w końcu zmęczę ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.