Opublikowano 28 czerwca 202428 cze Impreza już się rozpoczęła. Kilka meczów już było. Ogólne rozmowy o Copa América 2024 w USA
Opublikowano 28 czerwca 202428 cze to temat dla bezrobotnych cierpiących na bezsenność? kto ma to oglądać na bieżąco w tych godzinach żeby dyskutować? no chyba że mamy forumowiczów w ameryce południowej to prosimy o relacje Edytowane 28 czerwca 202428 cze przez krzysiek923
Opublikowano 28 czerwca 202428 cze Jedyne co ważne, to czy Messi wygra z Argentyną, jak wygra to kolejna złota piłka w banku.
Opublikowano 28 czerwca 202428 cze 3 minuty temu, Bartg napisał(a): Jedyne co ważne, to czy Messi wygra z Argentyną, jak wygra to kolejna złota piłka w banku. Wątpię. Raczej Vini Jr, który wygrał już Ligę Mistrzów albo Bellingham - jeśli Anglia wygra Euro (xD).
Opublikowano 28 czerwca 202428 cze Za czasów studiów się wstawało i oglądało, ale teraz to tylko sprawdzanie tabelek co parę meczów. Póki co bez zaskoczenia Argentyna z kompletem punktów, z zaskoczeniem Wenezuela również a do tego Brazylia tylko remisik z Kostaryką. Zawsze kibicowałem Brazylii i liczę na ich triumf, ale rozum podpowiada Argentyna.
Opublikowano 28 czerwca 202428 cze Ja jestem tym bezrobotnym, ale mam też swoje lata więc oglądam z odtworzenia dnia nastepnego. Meczów odbyła się już prawie połowa, Messi może nie zagrać w trzecim meczu grupowym - deliktatny uraz. Brazylia po po pierwszym spotkaniu bez polotu, a dodatkowo ich przeciwnik czyli Kostaryka przechodzi na ten moment niezbyt udaną zmianę pokoleniową, więc tym bardziej słabo to wygląda. Kolumbia wydaje się znowu zyskiwać na jakości, tutaj wszystko wydaje sie dobrze funkcjonować, co pokazał z cały czas przeciętnym mimo, że rokującym Paragwajem. Jednak najpoważniejszym przeciwnikiem Albicelestes w drodze do trzeciego z rzędu tytułu wydaje się być Urugwaj. W przeszłości często męczący w oglądaniu, wyrywający zwycięstwa swoim przeciwnikom po cięzkich kopaninach ale tym razem ich trenerem jest Marcelo Bielsa. To taki słynny argentyński trener, który lubi jak jego drużyna atakuje, ma szybkich zawodników i w ogóle takich którzy lubią biegać. W zwiazku z czym kadra przeszła solidną metamorfozę. Poza tym, Amerykanie na papierze chyba najmocniejsi w historii, co nie przeszkadzało im przegrać z całkiem nieźle poukladaną Panamą (po głupiej czerwonej kartce dla syna George'a Weah). Peru kiepsko - epoka Gareci i Guerrero już się skończyła - tylko kibiców żal. Jamajka jak zwykle, mimo, że kadrowo zawsze dobrze wyglądają. Boliwia szoruje po dnie, Martins Moreno zakończył karierę więc nie ma już jasnych punktów. Meksyk nie porywa, ale też za sprawą kontuzji dwóch ważnych zawodników - Monstesa oraz Alvareza. Wenezuela po prezencie od Ekwadoru (w pierwszym meczu) po raz pierwszy w historii dała radę Amerykanom i raczej zamelduje się w top 8. Generalnie większość meczów do tej pory ciekawa. Ekipy narzekają na murawę, na szybko nałożono naturalną na sztuczną, która jest używana w USA na co dzień. Kiepsko się to prezentuje, a podobno jeszcze gorzej gra. Wnioski? Zajebista Copa (jak zwykle) i już po prawie dwóch kolejkach kilka niespodzianek. Edytowane 28 czerwca 202428 cze przez ciwa22
Opublikowano 28 czerwca 202428 cze Normalnie to się jeszcze powtórki oglądało itd., ale ten termin wraz z Euro - choć ma sens światowo - to musi być niezły kick dla popularności Copa. Jasne, i tak najważniejsze są kraje amerykańskie... ale nawet tam wiele osób interesuje się Euro, zwłaszcza w USA, Kanadzie i Meksyku. Messi bez żartu wygląda nadal genialnie, co to jednak jest za piłkarz. No jest to fajnie go widzieć na boisku. Niech ktoś popatrzy na te mecze i mi powie, że na dzisiaj, 2024, Vinicius jest lepszy niż Messi. Oczywiście to, co ludzie pamiętają dalece najbardziej, to półfinały, finały, tak że zobaczymy. Jakby dawać nagrody za fazy grupowe, to w czołówce byłby Marcel Sabitzer, który był w jedenastce sezonu Ligi Mistrzów i teraz na pewno w jedenastce Euro fazy grupowej. Ale ogólna jakość z piłką Messiego to jednak odstaje od reszty zawodników tam, nie ma co.
Opublikowano 29 czerwca 202429 cze Jednak Ameryka ma swój klimat: - już dwóch trenerów dostało zawieszenie po tym, jak obie ekipy w obu meczach nie wychodziły na drugą połowę przez długi czas (czemu? Nie wiem, to chyba miała być jakaś Shung Tzu manipulacja że przeciwnikom psycha siądzie) - Winicjusz tańczy z piłką, robi trikulce, poniża słabiutkich obrońców Paragwaju, ostateczne ci go faulują, zaczyna się ogólna kłótnia wszystkich na boisku przez jakieś 5 minut, że Vinicius nie powinien walić trikulców bo frustruje, po jej zakończeniu Vinicius niemal natychmiast dopada piłki odbitej bez sensu przez obrońcę Paragwaju i wbija/odbija na 3-0 w jednym ze śmieszniejszych goli ostatniego czasu Chwilę po tym, co napisałem wyżej, media ogłosiły dziś: Vinicius (reprezentacyjny) IS BACK
Opublikowano 2 lipca 20242 lip Ja pierdole, 2 z 3 panstw w ktorych beda MS2026 nawet nie wychodza z grupy, no ale miejsce na mundialu sie nalezy. Do tego dojdzie masa gowno randomow bo jakos te wszystkie miejsca w grupach trzeba zapelnic i zapowiada sie ciezki do ogladania turniej.
Opublikowano 5 lipca 20245 lip messi nie strzelił karnego, ale argentyna awansowała, bo martinez obronił dwa karne, jakie odbicie lustrzane portugalii na euro xd ps. nie płakał
Opublikowano 5 lipca 20245 lip 11 minut temu, krzysiek923 napisał(a): messi nie strzelił karnego, ale argentyna awansowała, bo martinez obronił dwa karne, jakie odbicie lustrzane portugalii na euro xd ps. nie płakał Panenkę to trzeba umieć wykonać.
Opublikowano 5 lipca 20245 lip Argentina i Portugalia to niezłe kozaki są w karnych, ile oni już powygrywali w ostatnich latach tych serii ważnych to głowa mała. Wszystko wina Błaszczykowskiego, od niego się zaczęło. Portugalia ma bilans 4:2, ale Argentyna 13:6, z czego ostatnio 4:0 i to 2 finały i 2 ćwierć. Tacy Anglicy 3:7.
Opublikowano 5 lipca 20245 lip W Copa America nie ma dogrywki, od razu karne. Wydawało mi się że kiedyś były dogrywki
Opublikowano 5 lipca 20245 lip Wprowadzili chyba raz dogrywki, w 2011, i ludzie jęczeli, więc w następnym turnieju je wycofano. Poza finałem, w którym zostały, stąd pamiętny double-punch Chile pokonującego Argentynę w karnych rok po roku.
Opublikowano 7 lipca 20247 lip No i tyle z nadziei na jakieś odrodzenie. Ronaldinho jednak miał rację hehe. Tylko potwierdzenie z meczów eliminacji, gdzie Brazylia jest na 6. miejscu w swojej strefie - niesamowite osiągnięcie, patrząc na to, ile talentów ma Brazylia w porównaniu do całej reszty razem wziętej. Brazylia wygrała 4-1 z Paragwajem, ale w pozostałych meczach bardzo się męczyła, zdobywając tylko jednego gola. Z Urugwajem, nawet gdy przez ostatni kwadrans grała z przewagą zawodnika, nie była w stanie wiele stworzyć. Vinicius zdemolował Paragwaj, ale poza tym zagrał dwa cienkie mecze, no i za dwie żółte kartki dzisiaj nie grał i nara. W skrócie mówiąc, kampania Złotej Piłki dla niego nie zaliczyła najlepszego okresu. Argentyna, Urugwaj i Kolumbia potwierdzają wyniki, że są obecnie najlepsze na kontynencie. Na największe "odkrycie" turnieju wyrósł chyba Jon Aramburu z Wenezueli, ale nie znaczy, że jeszcze kiedyś o nim usłyszymy, może kiedyś tam. Na MVP turnieju na razie szykuje się James Rodriguez. Ależ ten koleś zniknął w ostatnich latach (Katar? Grecja? Brazylia? Nie wiedziałem), w ostatnim sezonie zagrał tylko kilka meczów, ale teraz doda kolejne nagrody do kolekcji, dzisiaj został już trzeci raz wybrany Piłkarzem Meczu i zaliczył już 5 asyst w turnieju, w którym tylko kilka ekip zdobyło w ogóle 5 bramek hehe.
Opublikowano 11 lipca 202411 lip Mecz Urugwaju z Kolumbią zakończył się w dość spokojny sposób. Piłkarze włączyli sie do bójki, Darwin Nunez rzucał krzesłem, a Suarez JAKBY zamachiwał się, żeby kogoś ugryźć. Według piłkarzy Urugwaju, opresorzy otoczyli ich rodziny z dziećmi na trybunach, musieli więc wkroczyć ich bronić.
Opublikowano 11 lipca 202411 lip Kompletnie bez sensu, nie rozumiem po co ten mecz oprócz tego, że jedno spotkanie więcej. O ile na Mistrzostwach Świata trzecie miejsce jest ważne i prestiżowe, tak tutaj? Mam wątpliwości. Raczej taki mecz pocieszenia.
Opublikowano 15 lipca 202415 lip Messi być może kończy karierę (poważną, zostaje MLS) w kontuzji, jego kostka wyglądała na srogo rozwaloną. Chyba poczuł po zejściu z boiska, że to ten moment. Przed meczem mówił, że dla niego, Di Marii i Otamendiego, "to jest ostatnie Copa, był ostatni Mundial", co w pewien sposób sugeruje, że uważał ten mecz za ostatni dla Argentyny, ale oficjalnie niepowiedziane. Z tego powodu zaprosił obu tych zawodników by podnieśli puchar z nim.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.