Killabien 559 Opublikowano poniedziałek o 14:15 Opublikowano poniedziałek o 14:15 Remaster Saga Frontier 2, gry ktora wyszla kiedy Square nadal byli krolami jRPG. Bardzo dobrze wspominam ten tytul, fajna grafika, pastelowe kolory, ciekawa historia i system walki. W wersji remastered SE dodali nowe sceny oraz postacie, secret bossow, ulepszona grafike, standardowe ulepszacze aby gralo sie szybciej. Oprocz tego jest jeszcze jakas nowa mini gra. Gra juz wyszla, ale wersja pudelkowa wyjdzie dopiero w czerwcu i tylko na Switch. Na pewno zagram bo uwielbiam te gre, ale chce miec pudelko. Ktos ma zamiar ograc? 1 Cytuj
łom 2 195 Opublikowano poniedziałek o 14:40 Opublikowano poniedziałek o 14:40 Może kiedyś na wyprzedaży. Dla mnie jeden z gorszych RPGów Squaresoftu. Oprawa świetna (tylko Legend of Mana miała równie dobre malowane tła) ale z tego co pamiętam gameplay był strasznie upierdliwy, co chwila zmiana ekipy, wysoki poziom trudności a porzuciłem ten tytuł chwilę po tym jak w jednej misji zabiło mi na amen najsilniejszą postać bo tak fabuła zadecydowała. Cytuj
ping 9 243 Opublikowano poniedziałek o 17:24 Opublikowano poniedziałek o 17:24 Miałem właśnie pisać, że wizualnie kojarzy się z Maną. Grałem w to w okolicach premiery ale dość szybko się odbiłem - dla mnie specyfika rozgrywki była niezrozumiała, w tamtych czasach jRPG był dla mnie przygodą - mała grupka bohaterów i brnięcie przez światy, a nie jakieś skakanie z kwiatka na kwiatek. Po wielu latach Octopath nieco zmienił mój pogląd na tego typu zabawę, zobaczymy albo i nie. Cytuj
Shen 10 608 Opublikowano poniedziałek o 18:48 Opublikowano poniedziałek o 18:48 Grałem w wiekszość jrpg z szaraka, ale Saga Frontier 1 i 2 mnie ominęły. Wrzuciłem na anbernica, ale jak jest remaster, to sobie dodam do wishlisty i poczekam na promo. Cytuj
ogqozo 6 727 Opublikowano poniedziałek o 19:56 Opublikowano poniedziałek o 19:56 Niesamowity jest comeback tej serii w ostatnich latach. Naprawdę świetne gry z pomysłów, zawsze z paroma niezwykle odważnymi konceptami głównymi (część przewodnia w serii, część unikalna dla każdej gry - tutaj np. to że gramy w wybrane momenty z 80-letniej historii), choć nigdy nie były zbyt przystępne. Te wszystkie remake'i nie robią zbyt wiele, by serię ugładzić, tylko trochę - sam nie wiem nadal, czy to dobrze. Pamiętam Frontier 2 jako relatywnie popularną w czasach PSX-a, choć wiadomo, za co zbierała narzekania. Nie wiadomo, o co chodzi w statsach, jak się zdobywa levele i techniki, czemu walki trwają po 5 minut i w ogóle co z nich wynika i jak je przeżyć. Wygląda na to, że za wiele w tej kwestii się nie zmieniło. A jednak to dalej może być ostatecznie najprzystępniejsza gra w serii. Nie ma w tym wszystkich ogromnych zmian, ale system przechowywania przedmiotów oraz dziedziczenia statsów brzmi, jakby nadawał pewną motywację i ciągłą strukturę całej grze. Nadal jest to gra dla osób, które się interesują. Sporo dość ważnych mechanizmów nie jest nadal w ogóle opisana w grze, jak działa. Progres przez całą grę, strategia na przetrwanie dungeonu i całej gry, na rozwój postaci, co faktycznie może się dziać w jakiej kolejności (i jak skaluje się trudność konkretnych miejsc w czasie) nadal raczej wymagają szukania poradników, albo, nie wiem, dużo fuksa. Grafika pewnie przyciągnie najwięcej osób, chyba zrobili to najlepiej, jak się dało, by w dzisiejszym standardzie oddać styl z PSX-a. Ogólnie będzie w kolejce na nigdy hehe, chociaż na razie za Romancing Sagą 2, która jednak jest bardziej zaawansowana. Cytuj
Dajzner 1 065 Opublikowano poniedziałek o 20:40 Opublikowano poniedziałek o 20:40 (edytowane) Oryginał ma wysoki próg wejścia - ciągły grind spowodowany częstą rotacją postaci, zużywający się ekwipunek, zwykli przeciwnicy spamujący atakami instant death; mało pojemne inventory (max 70 itemów w plecaku, plus 6 na postać) przez co normą było sprzedawania unikalnych i bardzo przydatnych przedmiotów, żeby zrobić miejsce na kryształy odnawiające HP/WP/SP/LP, niezbędne do przetrwania ostatnich rozdziałów. Z tego co czytałem. remake poprawił większość tych bolączek, plus dodano opcje wyjścia z chapteru, czyli nie będzie już sytuacji, że wdepnęło się w miejscówkę z silnym bossem, bez możliwości cofnięcia się, podpakowania statystyk czy regeneracji, mając zrobiony tylko jeden save przed samą walką. Man duży sentyment do tego tytułu i biorę pudło na premierę. Edytowane poniedziałek o 20:42 przez Dajzner Cytuj
pawelgr5 1 646 Opublikowano wtorek o 09:26 Opublikowano wtorek o 09:26 12 godzin temu, Dajzner napisał(a): Oryginał ma wysoki próg wejścia - ciągły grind spowodowany częstą rotacją postaci, zużywający się ekwipunek, zwykli przeciwnicy spamujący atakami instant death; mało pojemne inventory (max 70 itemów w plecaku, plus 6 na postać) przez co normą było sprzedawania unikalnych i bardzo przydatnych przedmiotów, żeby zrobić miejsce na kryształy odnawiające HP/WP/SP/LP, niezbędne do przetrwania ostatnich rozdziałów. Z tego co czytałem. remake poprawił większość tych bolączek, plus dodano opcje wyjścia z chapteru, czyli nie będzie już sytuacji, że wdepnęło się w miejscówkę z silnym bossem, bez możliwości cofnięcia się, podpakowania statystyk czy regeneracji, mając zrobiony tylko jeden save przed samą walką. Man duży sentyment do tego tytułu i biorę pudło na premierę. To co piszesz to powód dla którego w czasach PSX nigdy tej gry nie ukończyłem. Inna sprawa ze PSXa miałem mając 12-14 lat więc dzisiaj bym aż tak się nie odbił. Na pewno kupię ale na ten moment za duży backlog samych RPG żeby pchać się od razu. Dodatkowo jeszcze jedyneczka czeka na WishLiscie bo tez ładnie odświeżona i dostępna chyba na wszystkie sprzęty. Cytuj
Shen 10 608 Opublikowano wtorek o 09:55 Opublikowano wtorek o 09:55 Ładnie odświezyli te tła, miła dla oka grafika Cytuj
Killabien 559 Opublikowano wtorek o 12:54 Autor Opublikowano wtorek o 12:54 No to, ze gra byla trudna to pamietam. Jak sie zdobywalo techniki nie pamietam w ogole, ale pamietam jak sie jaralem jak jakas nowa odkrylem. Ogolnie przeszedlem SG2 z 2 razy za malolata i zapamietalem tylko dobre rzeczy dlatego chce ograc znowu. Cytuj
Dajzner 1 065 Opublikowano wtorek o 13:34 Opublikowano wtorek o 13:34 Skille zdobywało się losowo podczas walki; najłatwiej w trybie pojedynku 1v1, gdzie znając odpowiednią kombinację ataków można z wysokim prawdopodobieństwem nauczyć się nowych umiejętności; im silniejsi przeciwnicy tym szansa większa. W pierwszym chapterze historii Willa, walcząc z szkieletem w kopalni, możliwe jest nauczenia się większości technik (nawet ostatecznych dla niektórych broni) przy okazji wydropić akcesorium zapobiegające statusowi Death, co BARDZO ułatwia dalsze przejście. Cytuj
Ölschmitz 1 576 Opublikowano wtorek o 20:12 Opublikowano wtorek o 20:12 no w koncu! uwielbiam, z dzika frajda ogram ponownie. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.