Opublikowano 26 stycznia 201411 l jedyne co trzeba przyznac szpilce i oddac to hart ducha...caly czas probuje isc do przodu i cos dzialac...wole ogladac takie walki niz 12 rundowe zabawy w klincz, ktorych w ciezkiej w ostatnich latach jest pelno. Ale bez poprawy obrony i wlania oliwy do glowy kazda walka z kims konkretniejszym zakonczy sie jak ta wczorajsza - wystrzela sie na ciosach w garde przeciwnika, a tamten go bedzie punktowac punktowac, az wreszcie po jakims ciosie szpilka padnie
Opublikowano 26 stycznia 201411 l Co by nie mówić, spełnił obietnicę, że rzuci się na rywala gdy już będzie wiadomo , że przegra na punkty. Spokojnie mógł dotrwać do końca, jednak zmęczony, bez refleksu zaatakował, postawił wszystko na jedną kartę i został skontrowany. Edytowane 26 stycznia 201411 l przez Sibian
Opublikowano 26 stycznia 201411 l Co by nie mówić, spełnił obietnicę, że rzuci się na rywala gdy już będzie wiadomo , że przegra na punkty. Spokojnie mógł dotrwać do końca, jednak zmęczony, bez refleksu zaatakował, postawił wszystko na jedną kartę i został skontrowany. Polska mu tego nie zapomni. Teraz czekamy na jego walkę z Kliczką.
Opublikowano 26 stycznia 201411 l Szpila juz podobno dostal propozycje walki z Main Events przeciwnikiem mial by byc Mansour xD ( 20-0 15 KO ) XD Mansour by Arturka zabil pewnie w okolicach 9 minut. Adamek dolewa troche oliwy do ognia ta propozycja i bedzie zas kupa durnych filmikow. Artur musi wziasc kilka walk na przetarcie zaczac cwiczyc zwlaszcza obrone i technike. Branie walki z Mansour'em bylo by pewnie spoko polaczkowo-finansowo ale bez sensu jak nie poprawi sie w ww aspektach w 2/3 nastepnych walkach przed Mansourem/Adamkiem to niech konczy kariere bo Lewis byl pewnie nacpany jak mowil ze to pretendent do Mistrza Swiata Adamek tez by go skończył w ciagu 3 rund. Nie oszukujmy sie. A jak Szpila zamiast trenowac i stopniowo zwiększac sobie poziom rywali to w końcu zostanie zamiast prospektem to journeymanem który przeciera szlaki takim jakim on jest sam w tym momencie
Opublikowano 26 stycznia 201411 l Jezeli Artur ma odrobine oleju w glowie a z tego co mowili znajomi Bokserzy to ma, ta przegrana wyjdzie mu tylko na dobre nabierze pokory, zacznie koncentrowac sie na obronie i technice i bedzie ok. Ta przegrana w jego wieku tak naprawde (pipi) znaczy. Trzeba tylko z niej wyciagnac odpowiednie wnioski i moze podziekowac za wspolprace trenerowi Lapinowi bo jak widac kazdy wie jakie braki Artur ma wlacznie z trenerem ale nie potrafi go urobic/przekrecic na swoje
Opublikowano 26 stycznia 201411 l No to chłopak niech wyciąga te wnioski, chłodno kalkuluje porażke i trenuje. Bo jak bedzie taki porywczy jak mi sie wydawało to słabo skończy. Jak ma coś być z niego to przede wszystkim musi mieć porzadnego trenera który pokieruje go tak jak należy nie rzucając na głębokie wody pełne dolarów które przynoszą profity finansowe ale wporost proporcjonalnie odwrotnie profity rozwijania kariery i sukcesu. Wiadomo że boksem zawodowym rządzi kasa, ale to jednak w ostateczności sport. A w sporcie wygrywają lepsi.
Opublikowano 26 stycznia 201411 l Szpika za bardzo wbił sobie do głowy, że jest Polskim Tysonem Otóż nie jest - i mam nadzieje, że dziś to do niego wreszcie dotarło. Praca, pokora i raz jeszcze praca - to mu sugeruję.
Opublikowano 26 stycznia 201411 l Może w koncu dojdzie do walki z Zimnochem... Szpilka i z Roachem niczego nie zwojuje, jest przecietny i tyle.. NIe zdziwiłbym się bardzoi gdyby wyżej wymieniony zbił go
Opublikowano 26 stycznia 201411 l No dlatego tez chcialbym tej walki. IMO Zimnoch jest lepszym bokserem jesli chodzi o umiejetnosci czysto bokserskie. Za Szpilką stoi jedynie cięższa łapa i serce do walki
Opublikowano 26 stycznia 201411 l Znajac Wasyla pewnie wezmie jakiegos Węgra, Słowaka na przetarcie...
Opublikowano 26 stycznia 201411 l No dlatego tez chcialbym tej walki. IMO Zimnoch jest lepszym bokserem jesli chodzi o umiejetnosci czysto bokserskie. Za Szpilką stoi jedynie cięższa łapa i serce do walki Otóż to, tyle że Krzysiek jest mniej medialny bo nie siedział i nie rzuca k...wami na lewo i prawo. A Szpila szokuje (oczywiście niektórych tylko) więc jest tam gdzie jest, a Krzysiek nie. Też twierdzę, że Zimnoch jest lepszy technicznie, przede wszystkim ma dobrą obronę, a to już coś na początek. Moim zdaniem Szpilka to wie i czuje, dlatego nie chce walki z Zimnochem. Bo to co działo się wokół tej walki jednoznacznie wskazuje kto chciał a kto nie. Wasilewski w życiu nie pozwoli sobie na taką przegraną.
Opublikowano 27 stycznia 201411 l To fakt, Szpila miałby teraz za dużo do stracenia w przypadku ewentualnej przegranej. Licze po cichu że Zimny zacznie robic jakies prowo. Choc jesli mam byc obiektywny jego ostatnia walka nie porwała delikatnie mówiąc. Ale taka walka by sie przydała, oddzieliłaby chłopców od mężczyzn. No ale jesli szpila jest myslami przy walkach z dwa razy lepszymi prospectami czy adamkem no to
Opublikowano 27 stycznia 201411 l Jest jakis progres. Nie bylo mowienia o tym ze problemy z lotem aklimatyzacja ze nie wiem co sie stalo tylko mowienie wprost ze brakowalo duzo bylem gorszy i musze trenowac
Opublikowano 27 stycznia 201411 l Dla Szpilki do była walka o wszystko, po tej porażce jest już skończony.
Opublikowano 27 stycznia 201411 l Dla Szpilki do była walka o wszystko, po tej porażce jest już skończony. Żeby się skończyć to się trzeba zacząć. Edytowane 27 stycznia 201411 l przez Gość
Opublikowano 27 stycznia 201411 l Jest jakis progres. Nie bylo mowienia o tym ze problemy z lotem aklimatyzacja ze nie wiem co sie stalo tylko mowienie wprost ze brakowalo duzo bylem gorszy i musze trenowac Fakt, to mi sie podobało u niego. Być możesz masz racje że jednak ten zimny kubeł wpłynie na niego bardzo pozytywnie jeśli chodzi o apekt typowo sportowy. Ale on narazie jest nikim w świecie boksu i na chwile obecną więcej do gadania i kierują jego karierą niestety menedżerowie.
Opublikowano 27 stycznia 201411 l Tiaa nagle spokorniał a przed walką deklaracje jak to nie wygra itp to bardziej jest żenada niż postawa budząca podziw.
Opublikowano 27 stycznia 201411 l Haye wygłupił się tylko raz w walce z Władem, w każdej innej swojej walce miał coś na poparcie swojego frywolnego charakteru Szpilka póki co tylko gada, bo z kim walczył ? Edytowane 27 stycznia 201411 l przez lennox
Opublikowano 27 stycznia 201411 l Panowie bez przesady, akurat bez pewności siebie i wiary we własne siły najlepiej nie wychodzić na ring, a w sumie do jakiegokolwiek sportu zawodowego. Co do żenady, to był taki bokser co ludzi namawiał przed walką by na niego działki stawiali. Przegrał okrutnie. A odnośnie Artura, czy on wie co to jest obrona ? Edytowane 27 stycznia 201411 l przez aphromo
Opublikowano 27 stycznia 201411 l Haye wygłupił się tylko raz w walce z Władem, w każdej innej swojej walce miał coś na poparcie swojego frywolnego charakteru Szpilka póki co tylko gada, bo z kim walczył ? Nie, Haye drze morde za każdym razem przed walką, tak samo jak robił to Ali. Z tym że w porównaniu do szpili obaj panowie na poparcie swojej niewyparzonej geby mają to , że są świetnymi bokserami. Wybitnymi. A Szpila gada bo gada. U tych którzy wygrywają to samo jest okreslane mianem pewności siebie, u innych, tych którzy przegrywają żenadą. No ale taki jest boks.
Opublikowano 27 stycznia 201411 l Kanabis sam sobie odpowiadasz na pytania. Sporo prawdziwych kozaków nie wdaje sie w trash talk tylko wychodzi do ringu robi swoje i tyle, zreszta na przestrzeni ostatnich lat ilu to już miało nokautować Klitschkow?
Opublikowano 28 stycznia 201411 l Napisałem tylko że według mnie szpila nie jest żałosny. Żałosny to może być Najman
Opublikowano 8 lutego 201411 l Za 5 tygodni jest ryzyko "event`u" Najman - Sosnowski Choć z drugiej strony dawno nie widziałem jakiejś dobrej komedii http://www.boxingnews.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=37465:najman-wraca-do-gry-sosnowski-na-celowniku-el-testosterona&catid=1:latest-news
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.