Skocz do zawartości

Koncerty - terminy, relacje, wrazenia

Featured Replies

  • Odpowiedzi 4,2 tys.
  • Wyświetleń 318,7 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Brutal Assault 2019   Byłem po raz dziesiąty albo jedenasty, nie pamiętam już, najlepsza edycja od lat. Zestaw kapel pancerny, uniknęli problemów z dźwiękiem , jak w latach poprzednich, jak

  • Black Sabbath (+Rival Sons) w Leeds, dwa dni temu. RS takie se, po trzech piosenkach zastanawiałem się, czy zaczęli grać je od nowa, bo wszystko takie same. Gitarzysta zmieniający gitary co kawałek, d

Opublikowano

 

Nikt nie był na Into The Abyss #2? Pralnia bardzo sympatyczny klub. Zestaw był wyborny, i tak też wypadł drugi dzień koncertu. Pierwszy, w Alibi, tak sobie - niby Possessed i Absu dali do pieca, ale skręca mnie jak mam coś tam oglądać, akustyka sali tragiczna, poza "parkietem" gdzie coś słychać.

 

Ja akurat na wygnaniu to nie mogłem ale cieszy mnie pozytywna opinia bo współorganizatorem jest mój kolega i wiem że wkłada w to sporo pracy i serca.

Opublikowano

Jak zobaczycie Janusza koncertów z siatką Tesco wypchaną vinylami, koszulkami i innym okazjonalnym merchem - to będę ja :newell:

edit: ale nie podchodźcie. gardzę ludźmi.

Edytowane przez ornit

Opublikowano

Ogor, jesteś tak pozytywnie skomplikowanie popier,dolony

zazdrościsz tyle ilości wolnego czasu co robuś? oddaj swojej matce albo matce żony dzieciaka na tydzień, zażyj w końcu trochę powietrza i skończ tego Final Fantasy XV.

Opublikowano

Metalowa Wigilia w Warszawie - PIEKŁO :D Może zacznę od fillerów. Pierwszy zespół. Nie wiem co to było ale było do dupy, bez polotu. Nijaka podówrkowa kapela, do zaorania. Na drugim wyszedłem, jakos nie chciało mi się tego słuchać. Furia...(pipi)! Nigdy wczesniej nie ziewałem na żadnym gigu! Zrozumiałem, że to nie jest muzyka dla mnie bo nawet jesli fajnie zaczęli to kończyli tymi ekspresyjnymi gniotami (dla mnie przynajmniej) z ostatniej płyty :/ Rozczarowałem się.

 

Ok teraz to co najlepsze. Zacznę od końca czyli Mayhem. Widziałem ich już nie pierwszy raz i uswiadczyłem się w przekonaniu, że ten zespół (a w szczególnosci ta trasa DMDS) to (pipi)any skak na kasę i nic więcej. Istnieją tylko dlatego, że są legendą wydarzeń, które miały miejsce te 25 lat temu. Gdyby nie samobójstwo Deada, Zadźganie Euronymousa przez Varga, to nikt by tego (pipi) dzisiaj nie słuchał. Przecież ta muzyka jest w gruncie rzeczy kiepska :D Czy to znaczy, że było c(pipi)? Skądże znowu! Bawiłem się doskonale! Ale tylko dlatego, że to własnie ten (pipi)y legendarny Mayhem! :D Wypadli za(pipi)iscie. Attila jak zawsze z tym swoim teatrzykiem, reszta oprócz Hellhammera w kapturach. Necrobutcher jako jedyny zdejmował od czasu do czasu nakrycie głowy. Najbardziej zabił mnie jeden moment. Rozprzestrzeniający się po sali niczym grom głos Deada z Leipzig zapowiadający Freezing Moon! To było wspaniałe doswiadczenie. Aż ciary przechodziły po plecach.

 

A teraz punkt kulminacyjny. Watain roz(pipi)ił system. Co ten Erik to ja nawet nie. Jak dla mnie ukradł cały show, występ tego zespołu powinien służyć za przykład idealnego podejscia do tego typu przedsięwzięć. Pełna profeska, wszystko grało, dudniło i huczało. Czuć było oddech Szatana i chichot pomniejszych diabłów wydobywający się z czelusci piekieł. Nawet nie potrafię opisać tego słowami. Najlepsze doswiadczenie jakie doznałem w swoim koncertowym życiu. Niech się inni uczą od tego kurdupla. Dla mnie mistrz!

 

edit: Dodam jeszcze, że sala była pełna.

 

Teraz już tylko czekam na mgłę do maja. Może wczesniej jeszcze Triptykon...Nie wiem :/ Chyba, że już całkowicie z kasiorą nie będę miał co robić to na Ghost się przejdę. Może na żywo zrozumiem fenomen tego zespołu.

Edytowane przez ornit

Opublikowano

Tak jak podejrzewałem na Watain warto czekać :) A jak merch bogato czy na odyeb?

Opublikowano

2 bluzy na suwak z kapturem. Jedna Mayhem, druga Watain. Made in Honduras. Zabawna sprawa najpierw naklejona była naklejka z "40" więc ludzie się rzucili. Po czym okazało się, że to nie PLN a Euro i nagle wszyscy stracili zainteresowanie tym produktem :D Ja kupiłem Mayhem za 160 ale widzę, że (pipi)owa jakosć :( No cóż będzie pamiątka :D

kilka zwykłych bluz przy czym wymienić warto szarą Watain. Żałuję, że jej nie zgarnąłem ale dostałęmz amówienie od ludu z zagranicy na EPki i nie starczyło mi już kasy na więcej.

Kilka patchy + duża naszywka Watainu na plecy.

2 czapki - jedna M ruga W

przypinki - małe, raczej słabe.

kaseta Rabid Death's Curse Watainu

najnowsze koncertówki Mayhem CD+DVD - 60 zł sztuka rozchodziły się jak ciepłe bułeczki

specjalne limitowane EPy na vinylach c(pipi) wydrukowane, ręcznie numerowane - tych nakupowałem sporo :D - 60 zł/sztuka. Teraz żałuję, że zostawiłem sobie tylko 3, byłaby dobra inwestycja na przyszłosć :D

ostatnia płyta Watain na vinylu - The WIld Hunt

Edytowane przez ornit

Opublikowano

Widzę że sporo kasy trzeba zabrać ze sobą. Merch zacny.

Opublikowano

Myslę, że najbardziej opyla się brać CD+DVD Mayhem bo z tego co zrozumiałem nie da się chyba tego wyrwać inaczej niż z ich dystrybucji.

 

edit: I te EPki! To naprawdę dobry kąsek!

Edytowane przez ornit

Opublikowano

Na Epki bardzo się jaram, chyba nawet na tyle że będę musiał przetrawić raz jeszcze tą goowniano furie...

Opublikowano

Furia? Najlepsza płyta tego roku w jesli o Polske.

Opublikowano

W swoim gatunku z pewnoscią ;)

 

edit: I żeby nie było. Płytę kupiłem i przesłuchałem bo lubię ich wczesniejsze dokonania. Pierwszy numer był naprawdę spoko i zapowiadał ciekawą przygodę, która jednak w raz kolejnymi piosenkami powoli przeradzała się w nużące nie wiadomo co. To oczywiscie tylko moje zdanie bo zdaję sobie sprawę z tego, że ludzie w recenzjach ekscytują się tymi eksperymentami swiadczącymi o "braku stagnacji i ciągłym poszukiwaniem coraz to nowszych doznań".

Edytowane przez ornit

Opublikowano

Byłem na furii w zeszłym roku chyba, supportowali Samaela i padaka straszna do płyty nawet nie podjechałem sorry nudy i męka.

Opublikowano

Na Epki bardzo się jaram, chyba nawet na tyle że będę musiał przetrawić raz jeszcze tą goowniano furie...

Ja pojechałem na Furię tylko po to własnie żeby zdążyć kupić te EPki :D :D :D

Opublikowano

 

Na Epki bardzo się jaram, chyba nawet na tyle że będę musiał przetrawić raz jeszcze tą goowniano furie...

Ja pojechałem na Furię tylko po to własnie żeby zdążyć kupić te EPki :D :D :D

 

 

 

W b90 startują o 16 wpadnę kupię fanty wracam do domu a potem na Watain/Mayhem taki jest plan ;)

Opublikowano

To fajnie masz bo np Progresji nie można opuszczać i wszyscy musieli czekać niecałe dwie godziny na Watain XD

 

edit: A gosciu od mercha się nie wyrabiał i stanowisko wystartowało chyba o dwudziestej :D Tłum i scisk był przeogromny jakby ludzie rzucili się na promocje w Lidlu (sam się oczywiscie rzuciłem bo jestem strasznym Januszem jesli chodzi o takie rzeczy)

Edytowane przez ornit

Opublikowano

To fajnie masz bo np Progresji nie można opuszczać i wszyscy musieli czekać niecałe dwie godziny na Watain XD

Podczas koncertu furii nawet browar nie pomaga, współczuję ;)

 

Już po koncercie...  Ornit tak jak pisałeś Watain wysłał Mayhem do diabła. Było około 600 osób więc kameralnie ale dzięki temu merch był dostępny poza tym na czym mi najbardziej zależało czyli na ostatnim vinylu Watain. Chłopaki z W bardzo fajni kolesie była okazja do fotek i do wypicia piwa. Generalnie trochę czuć że mają zryte dekle. Mayhem trochę  obrażony chyba na małą frekwencję, zeszli bez bisu i nikt się o nich nie dopominał. Jestem bardzo zadowolony z koncertu, Watain zaorał mocno.

 

 2e283837e140.jpg

Edytowane przez mars75

Opublikowano

U nas pełno ludu było i też nie było żadnych bisów. Każdy zagrał co miał zagrać i tyle :/

Opublikowano

Jezusmaryjo jakie koncerty w Kraku na początku (powiedzmy) przyszłego roku.

 

Najpierw Dillingery 12 lutego, potem

 

170218.devin.townsend.project-krakow.17_

 

a następnie

 

170316.triptykon-krakow.17_w400.jpg

 

Niech biorą moje dutki :obama:

Opublikowano

Na Triptykon planuję isć ale tylko ze względu na tego z(pipi)a z Hellhammera :P Pewnie i tak będą grać Celtic Frost :P

Opublikowano

Jak byłem na Triptykon 2 lata temu to zagrali 2 wałki Celtic Frost, w tym jeden totalnie chujowy.

Ale cała reszta coś pięknego.

Opublikowano

Na metalmanii w 2017 headlinerem bedzie Samael i bedzie grany worship him i blood ritual o diable rogaty....

Edytowane przez mars75

Opublikowano

Widziałem, że w maju ponoć ma być traska Cobalt z Oranssi Pazuzu i mają zahaczyć o Gdańsk. Jeśli to prawda to wale konia stopami. 

Edytowane przez _Be_

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.